Skocz do zawartości
kubaguzik

co sadzicie o marce kubota

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Nowości w stajni Kubota

galeria
Kubota
hubertuss    483

Ja się nieczego nie czepiam tylko pisze to co widze. Moment obrotowy kuboty jest niiższy w całym zakresie obrotów. Spalanie jest takie samo to gdzie ja trace paliwo? Chyba odwrotnie jest. radze poczytac sobie co to jest moment obrotowy i za co odpowiada. Dojdziesz do wniosków, że dobrze jest jak jest możliwie najwyzszy w całym zakresie obrotów. Podsumowując oba sprzęty palą podobne ilości paliwa. Mf ma wyzszy moment w całym zakresie, generuje wyższą moc w dolnych obrotach więc kubota marnuje paliwo. Popatrzcie na wykresy. Zamiast pisac o pretensjach niech ktos napisze w końcu jakieś plusy tego niby tak doskonałego silnika. Jak do tej pory same teksty, ze kubota jest naj a jeszcze żadnego argumentu nikt nie podał.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Oj hubertuss czepiasz się czepiasz... żądasz nie wiadomo jakich dowodów chcąc się utwierdzić w przekonaniu że masz najlepszy traktor na świecie? Było pisane o dwusiarczku molibdenu i trwałości...Nie wiem chesz żebyśmy Ci tu napisali że tłoki w Kubocie sa ze złota? ;)Przecież było już pisane ilu innych użytkowników wbudowuje te silniki do swoich maszyn... I co gdyby były złe to nikt by się nimi nie interesował. Nie rozumiesz że podejście do produkcji maszyn czy siników różnie się w Japonii od tego w Niemczech na przykład czy w USA... i ta różnośc jest dobra. Niemcy czy anglicy nie mają monopolu na mądrość i wiedzę jak się buduje silniki... I stąd całkowicie inne ich charakterystyki....A traktor jak każdy inny. Ma swoje wady i zalety...Ja to mówią "dajcie mi traktor a znajdę w nim wady" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie mówie, że mam najlepszy ciagnik, gdybym wrzucił test dlg młodszego mf a 5445, kubota wypadła by jeszcze bardziej żenująco. To wszystko może przez dwusiarczek molibdenu he he? Te miliony silników jeżdżą przeważnie w kosiarkach trwnikowych, wózkach widłowych itd. Do tego się nadaja.

 

http://www.dlg-test.de/pbdocs/traktoren/MF5445_2004.pdf

 

Szkoda, że nie ma nic młodszego z mf a o podobnej mocy.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wolowik    22

Już Ci podsyłam świeższego MF5445 w którym angilcy ocenili silnik (własnej produkcji) baaaaaardzo przeciętnie bo tylko 5/10 i zaraz napiszesz pewnie że kubota miałby 1/10... hehehe

http://www.fwi.co.uk/articles/18/12/2009/119241/tractor-test-massey-ferguson-5445.htm

daj spokój... tu i tak nikogo nie przekonasz .....a jesteś tu w celu utwiedzenia się że dokonałeś najlepszego wyboru czy wyżycia się na innych posiadaczach kuboty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotwczapce    26

Kiedyś miałem wpłaconą zaliczkę na M9540 przed wejściem ich na rynek, czyli jeszcze w dobrej cenie , ale się wycofałem gdy znajomy stwierdził "znów jakiś wynalazek kupujesz" i nie żałuję. Nie mówię że to złe ciągniki,M-ka bardzo mi się spodobała, ale są egzotyczne, Chodzi o części. Wszystko trzeba kupić u dilera, nie ma używanych, co będzie za kilka lat gdy ew będzie miał awarię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ja się nie musze w niczym utwierdzać Mój ciagnik ma 13 lat. Nowego nie kupuje bo na te 15 ha nie jest mi potrzebny. Jeśli może kupie nowy to na bank nie bedzie to kubota. Utwierdzają się jak widać inni twierdząc, że skoro kubota ma niższy moment przy porównywalnym spalaniu to jest bardziej ekonomiczna. Przekonywac nikogo nie chce obojętne mi to na co ktos wydaje kase. Ale jeśli juz ktos przekonuje to proszę jeszcze raz o konkrety a nie slogany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Hubertus znajomy ma warsztat i już kilka razy remontował silniki Perkinsa w ładowarkach JCB. Objawy - niepokojące stuki przy około 1,5 - 2 tyś godzinach pracy(po gwarancji) co sie okazuje Tłok w cylindrze lata sobie na prawo na lewo, żadnego zużycia cylindra czy brania oleju przez silnik. Fakt faktem, że pierścienie bez problemu uszczelniają komorę spalania przez co odpalanie czy praca takiego silnika jest bez zarzutu. Ile ma godzin przepracowanych twój MF 4255.

Kotwczapce - Kubota z tego co orientuje się składa ciagniki chyba od lat 60 ubiegłego wieku. Sprzedano już prawie 3,5 miliona ciągników rolniczych (fakt mniejszej mocy) prawie 1,5 mln w USA, 25 mln silników. Czy to jest egzotyka - może w Polsce bo marka jest znana od niecałych 10 lat.

Ceny części i ich dostępność w oryginale zawsze będą drogie a zamienniki z czasem zrobi się na nie rynek. Tak jak z Toyotą, Mazdą - pamiętacie 20 lat temu tylko oryginał a teraz dusza hulaj. Szczerze bałbym się o częsci do ciagników Kioti, Foton, Tym a nawet może do takich marek jak Crystal, Zetor, Farmer, Farmtrac i Ursus. To są składaki i tylko producenci podzespołów będą dyktować ceny oraz dostępność częsci zamiennych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotwczapce    26

Składaki które wymieniłeś na końcu mają lub będą miały części zunifikowane, produkowane u jednego dostawcy i na tym polega ich przewaga nad resztą, że można je wymieniać między markami, bo są takie same np. przednie mosty. Ja nie twierdzę że M-ki są złe, chociaż widziałem u dilera taką z 1000 mth całą zarzyganą olejem i trochę się rozczarowałem, ale ich cena mnie rozwala. Przynajmniej do czasu zdobycia rynku i ugruntowania pozycji powinna być dużo mniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6

Z takiej charakterystyki wynikają pewne korzyści. Przeanalizujmy- dla przykładu wezmę Kubotę M 7040. Moc 75 KM przy 2600 obr, moment 252 Nm przy 1500- 1700 obr. Starsze dane mówią o 232 Nm, nie wiem którym wierzyć. Konkurencja, na przykład Sisu montowany w Fendt 207 ma coś ok 295 Nm i 70 Km mocy.

 

Moim zdaniem charakterystyka silnika K jest nieprzypadkowa i nie jest to żadne „nabijanie w butelke”. Sam się nad tym zastanawiałem, czy to nie jest jakiś „marketingowy” trik. Dziwi mnie szczególnie to że przy tej samej pojemności moment obrotowy jest znacząco niższy; zrozumiał bym gdyby to był mniejszy silnik. Jednak po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku że to ma głęboki sens. Sens jest moim zdaniem taki że tak „rozciągnięta” charakterystyka daje większą uniwersalność sprzętu. Dlaczego? Bo jeśli potrzebuję wykonać jakąś cięższą pracę, mam do dyspozycji moc zbliżoną do Sisu o którym pisałem na początku. Tyle że pracuję na wyższych obrotach. Być może spalę nieco więcej paliwa, być może nie, trudno powiedzieć.

Gdy wykonuję prace lekkie, pracuję na niższych obrotach i sprzęt zachowuje się jak konkurencyjny o 15 KM słabszy. Mocy i tak jest dość, za to zużycie paliwa jest niższe.

Dzięki takiej charakterystyce w pracach lekkich, ładowaczu itp. oszczędzam paliwo, tak jakbym miał ciągnik o 15 KM słabszy. A mimo to ciągle mogę go wykorzystać do prac cięższych gdzie potrzeba mi pełnych 70 KM mocy. Gdybym kupił konkurencyjny traktor o 15 KM słabszy tak samo oszczędzał bym paliwo w pracach lekkich, ale w pracach ciężkich, np. ciężka orka, musiał bym pracować mniejszym pługiem. Praca zajęła by mi więcej czasu i zużył bym więcej paliwa.

Gdybym kupił konkurencyjny sprzęt o tej samej mocy ale wyższym momencie obrotowym, może mógłbym orać na niższych obrotach i tu oszczędzał bym paliwo. Ale już w pracach lekkich zużył bym go więcej.

Jaki z tego wniosek? Ano taki że te dyskusje o wyższości K nad MF czy na odwrót są idiotyczne. Wydaje mi się że rolnik mający na czym nosić czapkę, zanim popełni jakąś inwestycję- czyli np. kupi ciągnik, siada przed kartką czy komputerem i rozpisuje sobie co ten sprzęt miałby robić. W końcu sami wiecie najlepiej jakie prace trzeba wykonać, ile procent ciężkiej, ile lekkiej. Nie ma żadnego idealnego wzorcowego modelu gospodarstwa do którego pasował by ciągnik taki a taki. U każdego jest inaczej. Tak więc siada pisze i patrzy. I już dobrze wie jaki ten ciągnik powinien być. Wnioski są szalenie proste. Jak masz dużo pracy cięższej a lekka tylko okazjonalnie, szukasz momentu obrotowego, żeby móc pracować na niższych obrotach i oszczędzać paliwo (przyjrzyjcie się charakterystykom silników ciężkich ciągników 300 KM+ zbudowanych do monotonnej ciężkiej pracy). Jak masz dużo pracy lekkiej, a do ciężkiej masz np. mocny ciągnik i roboty jest na dwa, kupujesz drugi o niższej mocy szukając oszczędności w niskich obrotach. Jak potrzebujesz sprzętu uniwersalnego, zarówno do prac lekkich jak i ciężkich, K będzie najlepszym rozwiązaniem. Szczególnie gdy większość to prace lżejsze ale czasem potrzebujesz pociągnąć jakiś cięższy sprzęt. Jak masz roboty na dwa traktory, i lekkiej i ciężkiej, kupujesz dwa- jeden mocny z potężnym momentem, drugi słabszy. I tak dalej.

 

Ufff Dziękuję za uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Ale niestety niektórzy tutaj na forum rozumią że wraz z mniejszym momentem obrotowym silnika maleje jego apetyt na paliwo. Według definicji moment obrotowy silnika jest iloczynem wartości siły pochodzącej od ciśnienia gazów działających na tłok oraz długości wykorbienia wału korbowego. Jak wiadomo wykorbienie dla silnika o danej pojemności skokowej ma wartość stałą, więc wartość liczbowa momentu obrotowego jest zależna od wielkości siły działającej na tłok. Nie jestem fizykiem ale na mój chłopski rozum przy zmniejszeniu siły działającej na tłok zmniejszymy wartość momentu obrotowego. Zmniejszenie tej siły osiągniemy przez zubożenie mieszanki paliwo - powietrze.

Czyli ogólnie Kuboty są ciągnikami do prac pomocniczych bądż średnich ale też przydają sie w gospodarstwach jako ciągnik uniwersalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gazela77    9

Bardzo mądrze prawicie panowie. Ja brałem moją M8540 jako ciągnik główny w moim gospodarstwie. Oprócz niej mam jeszcze c330 i c360, ale w tej chwili to Kubota wykonuje większość prac, a to dlatego że spala naprawdę niewiele paliwa przy małym obciążeniu. Wiadomo że w cięższej pracy (orka głęboka itp.) spalanie wzrasta,ale i tak wolę orać Kubotką aniżeli wrócić do Ursusów. Dla mnie to uniwersalny ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Hin i krowka62 sami niestety wypisujecie idiotyzmy. Mówi się wam i tłumaczy, ale widac jak grochem o ściane. Ewentualnie jesli macie taki sprzęt nie dopuszczacie tej informacji do siebie. Że jest to poprostu gorsze. Niech ktoś mi w końcu wytłumaczy jaki jest pozytek z tego, że jeden silnik ma niższy moment od drugiego przy jednakowym spalaniu. Gdzie tu ekonomia? Tłumacząc łopatologicznie dla opornych. Poruszając się np z turem zamiast 1400 obr moge uzyć 1100. Jeśli mam wyższy moment i moc na niższych obrotach, silnik nie będzie się dusił. Gdzie tu jest ekonomia? Wiekszość producentów dąży do obniżenia obrotów max momentu i mocy. Więc może sprzedajcie swoje pomysły wielkim koncernom. Biedacy tyle lat tkwią w błędzie.

Co do przykładu toyoty i mazdy to niestety nie trafione jest. Do aut japońskich wystepuje zdecydowanie mniej zamienników. Jesli juz coś jest to trzeba czekać na dostawę z hurtowni. Jeśli zajdziesz do pierwszego lepszego sklepu z częściami to do grupy vw czy opla wiele rzeczy mają na półce i to w różnych cenach danej części. To samo dotyczy tych składaków. Składają je w większości z tych samych elementów.

Co do napraw silników perkinsa. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ze skali. Ile powiedzmy pojazdów z silnikiem perkinsa sprzedano w polsce w ostatnich 5 latach a ile kuboty. Aby osiągnąc podobny odsetek procentowy do tych 2 kubot znajomy musiał by naprawić ze 100 takich ładowarek.

Tak z ciekawości wszystkie tłoki stukały czy tylko jeden?

Mf 4255 - 1400 obr 52 kw 360 Nm dawka jednostkowa ok 230 g/kwh

Kubota9040 1400 obr 41 kw 280 Nm dawka jednostkowa podobna ok 230 g/kwh.

Mf osiąga takie rezultaty przy 1100 obr jesli chodzi o moc. Moment jest dużo wyższy. Gdzie więc tu jest ekonomia? Skoro mf em osiągam taki rezultat kręcąc go do 1100 obr. Gdybyście mieli w wykresie kuboty linie obrazującą wielkośc spalania jak w przypadku testu mf a to wygladała by ona podobnie. Ze względu na podobną dawke. Odczytajcie sobie wartości dla 1100 i 1400 obr. Jeśli ktoś nie wierzy niech sobie to wydrukuje przemnoży wartosci dawki jednostkowej przez moc na danych obrotach i wyjdzie mu wykres kuboty.Charakterystyka 5445 jest podobna też osiąga parametry kuboty(1400 obr) przy 1100 obr.

Pisząc te swoje rewelacje tylko się pogrązacie z kazdym postem.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Chłopie chyba nie jeździłeś tym ciągnikiem ze sie tak tego zduszenia uczepiłes dwa razy szybciej MF zdusisz niz kubote bo silnik jest bardzo elastyczny i żwawy dodajesz gazu i idzie albo kołami kreci w miejscu nie ma tak ze potrzebuje czasu zeby wejśc na obroty. Co czesci to co do silnika albo przekładni wsadzisz zamiennik ?? to powodzenia zycze w każdym jednym ciagniku bo ja bym takiego nie użył co innego jakieś d*perele szyba, dzwignia, plastik. Masz i sobie porównaj

http://www.services.art.admin.ch/traktor/d/2012/Testbericht_MasseyFerguson3635_d.pdf http://www.services.art.admin.ch/traktor/Kubota_M7040_d.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6

Ja Tobie proponuje, weź sobie jakiś samochód i zamontuj w nim typowy japoński benzynowy wysokoobrotowy silnik, coś co będzie miało pojemność nie większą niż 2000 ccm i 200 KM mocy maksymalnej.

 

 

Pojedź sobie tym najpierw gdzieś po autostradzie żeby sprawdzić maksymalne możliwości takiego pojazdu a następnie wjedź w miasto i

przebadaj ile ten sprzęt spali paliwa w mieście przy normalnej jeździe.

 

 

Zanotuj prędkość maksymalną z autostrady i spalanie z miasta.

 

 

Potem wywal ten silnik i zamontuj sobie do niego stary dobry amerykański 4- litrowy V8 z potężnym momentem obrotowym i mocą też 200 KM.

 

 

Wykonaj ten sam test.

 

 

Zanotuj.

 

 

Porównaj.

 

 

Stawiam skrzynkę dobrej wódki jeśli V8 osiągniesz podobne spalanie w mieście co 2- litrówka. W końcu możesz gazu nie wciskać w podłogę więc szanse masz.

 

 

Powodzenia

 

 

ps nie wiem jak tam z zamiennikami do Mazdy i Toyoty (choć jedną akurat posiadam), ale wiem że japońskie auta obstawiają dużą część czołówki rankingów bezawaryjności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Ja tam kuboty nie mam i nie bedę pewnie miał, ale dla mnie podniecanie sie folderami i wykresami to jakieś nie porozumienie. Raz jechałem kubotą może dwa i ten silnik to naprawdę ładnie mruczy i ma taką wikse, że nic mu więcej nie potrzeba. Miałem kilka japońskich samochodów, np honde która z instalacją gazową kręciła się do 10 tys i 80 na jedynce zamykałem i w 10 gazu się miesciła w trybie mieszanym. Weż mi znajdz amerykańca który mniej niż 15 pali przy odpychaniu się nogą spod swiateł a nie mówiąc już o dynamicznej jeździe. V 8 to spali 15 jak spokojnie pojedziesz, ja mu depniesz 22. Kumple co się oplami i renówkami odbijali też mieli satysfakcje, że mają lepszy moment obrotowy i niższe spalanie w katalogu. Rzeczywistość wyglądała troche inaczej. Traktorów nie da się tak porównać koło w koło każdy jedzie po swoim polu i chwali co ma, bo jak 2, 3 stówy wydał to nie powie że badziewie mu się trafiło bo wstyd przed sąsiadami. A kubota jak troche z cen spuści jeszcze to bedzie się coraz lepiej sprzedawać, tylko jeszcze kabine by musieli większą zrobić, bo ta teraz to jest porażka troche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W ub roku kupiłem używany mały traktor KUBOTA - 26KM.4wd Mam ogród, i 2ha ziemi. Przez wiele lat użytkowałem c328, zamieniłem na MF255 i... od kiedy wyjechałem pierwszy raz Kubotą w pole to się w niej po prostu zakochałem. Kubota to wyjątkowa konstrukcja - wyjątkowe materiały i wykonanie. Kilka miesięcy później podobną kupił mój szwagier - powie to samo co ja. W tej chwili kupiłem kolejną , 33KM i jestem w trakcie jej odnawiania "na błysk " :) potrzebowałem paru części - bez problemu na 4 dzien od zamówienia miałem w domu. Że drogie? hmm, niektóre tak, niektóre nie.... gdyby mieć taką od nowości i przestrzegać instrukcji użytkowania to bedzie służyć parę dziesiątków lat.

Nie wiem jak duże Kuboty wypadają w porównaniu z innymi markami, ale małe po prostu są doskonałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KIRK80    8

Zgadzam się z @PawelWlkp. W przypadku ciągników ważniejsze jest jak się zachowują w pracy w polu, a nie na hamowni. Teoretyków jak widać na tym forum mamy niezłych, pytanie tylko czy swoje rozważania próbowali kiedykolwiek skonfrontować z praktyką? :) Żadne dyskusje nie dadzą tyle, co dzień pracy maszyną, dlatego uważam, że o zaletach i wadach tych ciągników powinni się wypowiadać użytkownicy, a nie osoby bezinteresownie tryskające jadem na markę, o której wiedzą tyle, co przeczytają w internecie. Panu @Hubertss proponuję choć raz wybrać się na pokazy polowe Kuboty, i zobaczyć jak pracuję te "mulaste" silniki w polu :)

P.S. Kubota M135GX ma maksymalny moment 566Nm przy 1200obr/min. Czy to zły wynik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Jakiego jadu? Hubertuss pisze tylko, że Kubota jest zupełnie przeciętnym ciągnikiem, który sprawdza się jako ciągnik pomocniczy, a gorzej się ma w ciężkiej pracy.

Tą słynną japońską niezawodnością proszę się pochwalić użytkownikom, którzy miel awarię rewersu za klika tys złotych :P

Kubota M135GX jest ciągnikiem o wyjątkowym silniku jak na tą markę, gdyż jest to silnik o bardzo dużej pojemności, a tylko 4 cylindrach, jego obroty maksymalne są niższe niż u mniejszych braci, ale gdy już porównamy model M110GX to czar pryska , mamy tak tylko 370 Nm przy 1500 obr, czyli bardzo cieniutko :P

Edytowano przez b0gdan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Bogdan a inne marki się nie psują. Byłem na dniach otwartych u dealera Marki Case. Prezentacje itp odbywały sie na warsztacie i powiem na wózku leżały sobie uszkodzone 3 sprzęgła wielopłytkowe. Powinni to gdzies ukryć przed goścmi ale widocznie to u nich jest na porządku dziennym. Powie ktoś że Case sie wiećej sprzedaje - tylko gdzieś 4 razy więcej odliczając ciagniki powyżej 140 KM. Nie ma ciągników bezawaryjnych,

http://www.agrofoto.pl...12-r,41372.html

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

psują się, może nawet bardziej, ale paru kolegów tu rzuca hasła, że japończyki to szczyt technologii i niezawodności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaskier    0

Hin i krowka62 sami niestety wypisujecie idiotyzmy. Mówi się wam i tłumaczy, ale widac jak grochem o ściane. Ewentualnie jesli macie taki sprzęt nie dopuszczacie tej informacji do siebie. Że jest to poprostu gorsze. Niech ktoś mi w końcu wytłumaczy jaki jest pozytek z tego, że jeden silnik ma niższy moment od drugiego przy jednakowym spalaniu. Gdzie tu ekonomia? Tłumacząc łopatologicznie dla opornych. Poruszając się np z turem zamiast 1400 obr moge uzyć 1100. Jeśli mam wyższy moment i moc na niższych obrotach, silnik nie będzie się dusił. Gdzie tu jest ekonomia? Wiekszość producentów dąży do obniżenia obrotów max momentu i mocy. Więc może sprzedajcie swoje pomysły wielkim koncernom. Biedacy tyle lat tkwią w błędzie.

Co do przykładu toyoty i mazdy to niestety nie trafione jest. Do aut japońskich wystepuje zdecydowanie mniej zamienników. Jesli juz coś jest to trzeba czekać na dostawę z hurtowni. Jeśli zajdziesz do pierwszego lepszego sklepu z częściami to do grupy vw czy opla wiele rzeczy mają na półce i to w różnych cenach danej części. To samo dotyczy tych składaków. Składają je w większości z tych samych elementów.

Co do napraw silników perkinsa. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ze skali. Ile powiedzmy pojazdów z silnikiem perkinsa sprzedano w polsce w ostatnich 5 latach a ile kuboty. Aby osiągnąc podobny odsetek procentowy do tych 2 kubot znajomy musiał by naprawić ze 100 takich ładowarek.

Tak z ciekawości wszystkie tłoki stukały czy tylko jeden?

Mf 4255 - 1400 obr 52 kw 360 Nm dawka jednostkowa ok 230 g/kwh

Kubota9040 1400 obr 41 kw 280 Nm dawka jednostkowa podobna ok 230 g/kwh.

Mf osiąga takie rezultaty przy 1100 obr jesli chodzi o moc. Moment jest dużo wyższy. Gdzie więc tu jest ekonomia? Skoro mf em osiągam taki rezultat kręcąc go do 1100 obr. Gdybyście mieli w wykresie kuboty linie obrazującą wielkośc spalania jak w przypadku testu mf a to wygladała by ona podobnie. Ze względu na podobną dawke. Odczytajcie sobie wartości dla 1100 i 1400 obr. Jeśli ktoś nie wierzy niech sobie to wydrukuje przemnoży wartosci dawki jednostkowej przez moc na danych obrotach i wyjdzie mu wykres kuboty.Charakterystyka 5445 jest podobna też osiąga parametry kuboty(1400 obr) przy 1100 obr.

Pisząc te swoje rewelacje tylko się pogrązacie z kazdym postem.

Te całe gramy na kwh to sa podawane przy maksymalnym obciązeniu- full gaz. A co jest gdy wciśniesz 30% gazu? przy 1100obr.Tez tak samo podleje paliwo w jedny i drugim? A moze ten co ma wiecej Nm gdy mu troche uchylisz gaz bedzie generował mniej mocy w stosunku do "słabszego" rywala?.Tego sie nie dowiemy gdy nie przetestujemy maszyny, silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Niestety nie ma testów pokazujących spalanie przy częściowych obciążeniach. Dopiero te najnowsze takie wskazania prezentują. Nie ma co jednak zaklinać rzeczywistości. Silnik lepszy przy pełnym obciążeniu bedzie się też lepiej zachowywał przy częściowych obciazeniach od tego gorszego. Pozatym aby zmierzyc moc trzeba silnik obciązyć. Wykres wskazuje jaką moc może rozwwinąc przy danych obrotach i ile potrzebuje paliwa.

 

Ja Tobie proponuje, weź sobie jakiś samochód i zamontuj w nim typowy japoński benzynowy wysokoobrotowy silnik, coś co będzie miało pojemność nie większą niż 2000 ccm i 200 KM mocy maksymalnej.

 

 

Pojedź sobie tym najpierw gdzieś po autostradzie żeby sprawdzić maksymalne możliwości takiego pojazdu a następnie wjedź w miasto i

przebadaj ile ten sprzęt spali paliwa w mieście przy normalnej jeździe.

 

 

Zanotuj prędkość maksymalną z autostrady i spalanie z miasta.

 

 

Potem wywal ten silnik i zamontuj sobie do niego stary dobry amerykański 4- litrowy V8 z potężnym momentem obrotowym i mocą też 200 KM.

 

 

Wykonaj ten sam test.

 

 

Zanotuj.

 

 

Porównaj.

 

 

Stawiam skrzynkę dobrej wódki jeśli V8 osiągniesz podobne spalanie w mieście co 2- litrówka. W końcu możesz gazu nie wciskać w podłogę więc szanse masz.

 

 

Powodzenia

 

 

ps nie wiem jak tam z zamiennikami do Mazdy i Toyoty (choć jedną akurat posiadam), ale wiem że japońskie auta obstawiają dużą część czołówki rankingów bezawaryjności.

 

Normalnie zaczołeś mądrze pisać. Ciesze sie że popierasz moja wrersje. Może do tego porównania uzyłes troche złych przykładów ale idea jest słuszna. Jedne silniki trzeba kręcić wysoko, aby coś z tego było innym wystarczy tylkio gaz dotykać.

 

Ja tam kuboty nie mam i nie bedę pewnie miał, ale dla mnie podniecanie sie folderami i wykresami to jakieś nie porozumienie. Raz jechałem kubotą może dwa i ten silnik to naprawdę ładnie mruczy i ma taką wikse, że nic mu więcej nie potrzeba. Miałem kilka japońskich samochodów, np honde która z instalacją gazową kręciła się do 10 tys i 80 na jedynce zamykałem i w 10 gazu się miesciła w trybie mieszanym. Weż mi znajdz amerykańca który mniej niż 15 pali przy odpychaniu się nogą spod swiateł a nie mówiąc już o dynamicznej jeździe. V 8 to spali 15 jak spokojnie pojedziesz, ja mu depniesz 22. Kumple co się oplami i renówkami odbijali też mieli satysfakcje, że mają lepszy moment obrotowy i niższe spalanie w katalogu. Rzeczywistość wyglądała troche inaczej. Traktorów nie da się tak porównać koło w koło każdy jedzie po swoim polu i chwali co ma, bo jak 2, 3 stówy wydał to nie powie że badziewie mu się trafiło bo wstyd przed sąsiadami. A kubota jak troche z cen spuści jeszcze to bedzie się coraz lepiej sprzedawać, tylko jeszcze kabine by musieli większą zrobić, bo ta teraz to jest porażka troche.

Zgadzam się z @PawelWlkp. W przypadku ciągników ważniejsze jest jak się zachowują w pracy w polu, a nie na hamowni. Teoretyków jak widać na tym forum mamy niezłych, pytanie tylko czy swoje rozważania próbowali kiedykolwiek skonfrontować z praktyką? :) Żadne dyskusje nie dadzą tyle, co dzień pracy maszyną, dlatego uważam, że o zaletach i wadach tych ciągników powinni się wypowiadać użytkownicy, a nie osoby bezinteresownie tryskające jadem na markę, o której wiedzą tyle, co przeczytają w internecie. Panu @Hubertss proponuję choć raz wybrać się na pokazy polowe Kuboty, i zobaczyć jak pracuję te "mulaste" silniki w polu :)

P.S. Kubota M135GX ma maksymalny moment 566Nm przy 1200obr/min. Czy to zły wynik?

 

Na af pokutuje teoria, ze jak nie miałeś nie jechałeś to nie możesz nic pisac bo nic nie wiesz. Po to własnie robia testy. Mają one na celu bezstronne zmierzenie, sprawdzenie przy pomocy dokładnych maszyn. A nie pisanie bo tak mi się wydaje i już. Zgadzam się, że ktoś wsiądzie do nowego ciągnika. jak ktos pisał podnieci się, że jest rewelacyjnie, nawet jak wciska się gaz to przyśpiesza i jeszcze do tego kołami mieli. Jednak jesze nie widzałem, aby pojazd mający gorsze wyniki w teście. Byl w tym samym teście lepszy. To nie są katalogi jak komus sie wydaje tylko testy. To nie jest żadna teoria. Tylko opisana fachowo praktyka. Teoria to jest na deskach projektowych i w katalogu producenta. Czy pojazd mający w testach sekundę do setki mniej, niższą prędkość max, promień skrętu będzie miał te wartości lepsze w realu? To jakieś rozdwojenie jaźni czy de ja vu?

Wynik kuboty 135 gx to zadne cudo.

fendt 413 vario 140 KM - 1900obr 589Nm - 1400 obr pojemnośc silnika ponad 2 litry mniejsza

Mf 5470 135/145 KM - 2000 obr 585/625 Nm 1400 obr pojemność ponad 1,6 litra mniejsza

Mf 6614 140KM - 1950 obr 645 Nm 1500 obr pojemnosc mniejsza o ponad 1,1 litra

Przynajmniej przy silniku w 135 gx poszli po rozum do głowy i zrobili jakąś normalna charakterystyke.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    326

Jak swoim traktorem masz zamiar pracować na hamowni to przyznam Ci racje. Jak za dwadzieścia lat i jakieś 10tys godzin będzie miał parametry testowe to gratuluje wyboru, cała reszta jest w błedzie bo nie uwierzyła w bezstronne testy w których zawsze zwycięzają rodzime marki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×