Skocz do zawartości
Ursusik16344x4

Kupno beczkowozuz aplikatorem czy bez

Polecane posty

Witam!!! chciałbym sie poradzic jakie sa zalety a jakie wady beczkowozu z aplikatorem przedewszystkim interesuje mnie aplikator doglebowy?? może ktos posiada??? B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co by to nie było to nie ma większego wpływu. Napisz czy chodzi ci o doblebowy do kukurydzy, doglebowy z kultywatorem, czy talerzowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a wedlog mnei aplikator doglebowy jest marnowaniem pieniedzy,poniewaz nie dosc ze zapotrzebowanie na moc wzrasta potwornie to po 2 wracajac z pola ciagniesz ,,ten zlom'' w dodatku beczka ma tendencje unosic przod poniewaz ciezar skupia sie z tylu. Najlepszym rozwiazaniem chyba sa rozlewacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozlewacze wężowe są najlepszym rozwiązaniem na TUZ i może poniekąd też na GO. Stosowanie aplikatorów doglebowych minimalizuje straty azotu i nieprzyjemny zapach, co nie jest bez znaczenia. A "ten złom" ile może ważyć? 500-1000 kg, przy twojej beczce która pewnie napełniona waży 20t będzie bez róznicy. Może zapotrzebowanie mocy nieco wzrośnie, ale moje zdanie jest takie że warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

według mnie aplikator doglebowy to bardzo dobra rzecz ogranicza straty azotu no i nie trzeba przykrywac czyli odpada przejazd kultywatorem czy innym narzedziem doprawiajacym. w naszym kraju rozprowadzanie nawozów naturalnych w postaci płynnej jest jeszcze dowolne ale wszytko zmierza do ograniczneia uciazliwosci tego zabiegu np w hollandi gnojowica tylko przez aplikator doglebowy!!! trzeba sie liczyc z tym ze taki aplikator podnosi cene beczki nie tylko przez sama swoja watrosc ale beczka wymaga takze przystosowania pod alikator wiec to tez trzeba doliczyc a wiekszosc o tym tak odrazu ci nie mówi tylko np:beczka kosztuje 80tys a aplikator 20 tys a jak bedziesz chciął to połaczyc to sie okaze ze do beczki trzeba domówic wspawane ramy i i uchyty zeby podczepic aplikator i masz bonus ok 5-10tys:) z tym podnoszneiem przodu to raczej nie bedzi eproblemu bo beczka wazy swoje i poza tym duza czesc masy beczki obciaza jej przód. trzeb sie liczyc ze wzrostem zapotrzebowanai na moc jesli chodzi o aplikator doglebowy joskina taki kultywator TERRAFLEX to przdstawiciel mówił ze trzeba liczyc ok 7km na jedna łape wiec jesli traktor ma beczke 14 tys i do takiej potrzeba juz ok 140-160km to teraz trzeba doliczyc moc potrzebna na aplikator. sa aplikatory talerzowe zunnhamera ich zapotrzebowanie na moc jest mniejsze ale o ile nie wiem. na łaki sa aplikatory takze talerzowe ale ich konsturkacja jet w pewnym sensie specyficzna nie sadze zeby mozan było je uzuwac na polu uprawnym. wiec wszytko zalezy od tego gdzie chcemy rozlewac czy mamy odpowiedni traktor i przedewszystkim ile bo to jest wazne te zeczy nie sa tanie a póki co nie sa koniecznie trzeba sie mocno nad tym zastanowic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Jestem jak najbardziej za aplikatorem. Ale ze względu na sąsiada który wywozi gnojowicę od świń i rozlewa wachlarzem :)

Co ciekawsze to na pole obok własnego domu daje tylko obornik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lutek    1

Witam,

Też się trochę orientowałem w sprawie, aplikator to droga sprawa, opłacalna tylko przy dużych beczkach. Sam chcem zakupić cos mniejszego - 4000 l, i do niego znalazlem cos takiegi :

http://www.meprozet.pl/photos/gal/22/med_100_7776.JPG.jpg

Jest to niedroga sprawa, i chyba tylko ten producent cos takiego niedużego robi. Nie jest to stricte aplikator a raczej węże rozlewowe. Bede używał tego właściwie tylko na TUZ'ach wiec mysle ze wystarczy. Może ktoś czegoś podobnego używał i powie coś o rzeczywistej wydajności w porównaniu do płytki rozbryzgowej ?

 

pozdr

Pawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19
Jestem jak najbardziej za aplikatorem. Ale ze względu na sąsiada który wywozi gnojowicę od świń i rozlewa wachlarzem :)

Co ciekawsze to na pole obok własnego domu daje tylko obornik

wiec sasiad dobrze wie czym to pachnie:)ty zreszta tez. wezle wleczone takze znacznie ograniczaja nieprzyjemny zapach przy rozlewaniu. moja przygoda z gnojowica tak na dobra sprawe dopireo sie zaczyna. na dzien dzisiejszy kupił bym beczke bez aplikatora ale z mozliwoscia jego załozenia. Jak narazie mam ONW i OSN jak dalej wszytko pójdzie w strone ochrony srodkowiska i ograniczenia negatywnehgo wpływu stosowania nawozów naturalnych to aplikatory stana sie wymogiem koniecznym. a propos Meprozetu to firma która zaliczyłą wpadke techniczna co do aplikatorów. chyba kazdy widział ich duza beczke PN 200 z aplikatorem dogelbowym w postaci takiego kilku zebowego głebosza? chyba 4 łapy. nie dosc ze zapotrzebowanie na moc ogromnie szerokosc robocza mała to samo wprowadzenie gnojowicy na ta głebokosc powoduje ze wpływa ona negatywnie na srodowisko glebowe i powoduje degradacje gleby. Nawet czytałem artykuł w RPT i autor sie dziwił dlaczego firma jeszcze go produkuje:)gnojowica musi byc płytko wimieszana z gleba wtedy rozkłada sie dobrze i przynosi to efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widziałem tą beczkę na Polagrze i też się zdziwiłem do czego to ma służyć. Dla mnie to bez sensu, nie wiem kto to kupuje i co z tym robi. Widzę kolego że masz sporą wiedzę w temacie aplikatorów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luk2782    19

tylko teoretyczna i to co z obserwacji drogi kolego :) powiedzmy ze rozprowadzanie nawozów naturalnych interesuje mnie bardziej niz inne prace polowe. mazeniem mym jest załozyc firme usługowa która bedzie swiadczyc usługi w tym zakresie ale... to tylko mazenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez misiekbz2
      Witam. Mam beczkowóz Meprozeta 4300l z98r gdzie beczka jest metalowa i wiadomo zjedzona juz przez rdze, wszystkie inne podzespoly są w bardzo dobrym stanie. Zastanawiam sie czy jest możliwość kupna w meprozecie nowej samej beczki ocynk (bez ramy kół pompy dekli itd) na rame tej starej? Bo ta metalowa od ocynku w budowie się raczej niczym nie różnią. Ktoś by znał przybliżoną cene? 
    • Przez KAROL0905
      Zastanawiam się nad zakupem beczki ok 5-6 tyś l i nie wiem którą firmę wybrać?????????? Ceny są podobne i nie wiem co robić poradźcie i piszcie posty!?!?!?!
      Połączone (Joskin vs Meprozet)
    • Przez LipaK97
      Witam. Piszę do was z prośbą, w najbliższym czasie planujemy zakup nowego beczkowozu z osią pojedynczą do 5000 L, jakie firmy + modele byście polecili z podanych poniżej, bądź może i nawet inne. Ogółem beczkowóz miałby pracować z MF 5611. Nasz wybór oscyluje pomiędzy : 
      - Joskin MODULO2 5000 ME (cenowo podobno w granicach 33 tyś. netto, chodź nie jest to 100% informacja)
      - Meprozet Kościan PN - 50 (cenowo ok. 22800 tyś. netto) 
      - POMOT 5000L (dokładnej ceny jeszcze nie znamy)  
      Bardzo proszę o fachowe doradztwo w wyborze z uzasadnieniem jeżeli to możliwe. Chcę dodać, że niestety nie znam się na beczkowozach, dlatego też pytam właśnie Was o opinie. 
    • Przez damian19321
      Cześć jaką polecacie wóz asenizacyjny 10000l na tandemie, wóz będzie w 95% jeździł jedynie po drogach na pole będzie wjeżdżał sporadycznie. Będzie go ciągała kubota m110gx (115km)
    • Przez kristoph34
      Witam, mam pytanie dotyczące firm zajmujących się przetaczaniem obudowy pompy, bo jak ją rozebrałem to są już porobione rysy wyczuwalne "pod palcem" więc nie ma mowy o szczelności. Zawsze naprawiałem pompy w okolicach Oświęcimia ale już ten zakład nie istnieje i nie wiem gdzie dokonują takich zabiegów. Najlepiej gdyby był jakiś zakład w małopolsce, ale będę wdzięczny za adresy nawet z poza tego województwa. Z góry dzięki, POZDRAWIAM.
×