Skocz do zawartości
agromechanik19

[15 ha] Jaki kombajn?

Polecane posty

filut121    0

Nie myślałem o MF bo jak już mówiłem w gre wchodzi tylko claas i fahr, A class oczywiście że może być 70 tylko żeby był w dobrym stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po co się pchać w starocie z zachodu, części drogie, a hektarów do koszenia nie tak wiele. Gwarantuje Wam, że łatwiej kupicie niespracowanego Bizona z Polski, niż Fahra, Claasa albo inny kombajn. Na zachodzie kombajn swoje musi zrobić, więc będzie on znacznie bardziej wytłuczony. Lepiej rodzimego Bizona i spokój. Części łatwo dostępne maszyna znana i sprawdzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

To ja was pogodze, kup sobie NH i bedziesz miał troche z zachodu i troche z Bizola B) .

Polecam serie 15xx wyzsze modele,lub przy wiekszym zapasie gotowki 80xx ale to juz +50 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
filut121    0

O MF nie wiem za dużo a raczej mój ojciec nie wie, a claasy to sprawdzone solidne kombajny natomiast fahrami od dobrych 15 lat kosi kolega ojca miał 5 takich maszyn i na żadną nie narzekał. Bizon to wchodził by w grę tylko zo56 a na dobrego musiał bym przeznaczyć ponad 40tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mister    46

No to już w tej sytuacji zależy od indywidualnego przypadku np. masz Claasa w dobrym stanie to kupuj podobnie z Fahrem czy nawet jak kolega radzi NH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
filut121    0

No i tak też zrobię w następną sobotę wybieram się do dilera niedaleko mnie zobaczymy co oferuje, gdy ostatnio koło niego przejeżdżałem widziałem jednego mercatora. A gdy byśmy zdecydowali się na fahra to być może znajomy ojca sprowadzi nam go z niemiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartekbizon    0

Ja też bym wybrał new hollanda bo jest tańszy w eksploatacji i pozatym jest bardzo zwinny i ciekawy lub jakiegoś joohn deera bym wybrał bo też są ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
filut121    0

Witam ponownie mam pytanie bo jutro jadę obejrzeć kombajn, na co mam zwrócić uwagę gdy będę go oglądał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Paski to tam jest najmniejszy problem, zaglądaj pod spód kombajnu, patrz czy są dziury, na podajnikach, silnik musisz sprawdzic, sprawdź ogólnie czy kombajn nie był w zbyt wielu miejscach spawany, porównaj elementy które sie zuzywaja ze stanem licznika (np opony, czy wytarcie ślimaka na hederze). Dobrze by było gdyby kombajn pochodził chwile, wtedy mógłbyś się przysłuchac co i jak pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
filut121    0

Ok dzięki za info a model to mercator 75 lub fahr m1200 bo koleś ma te dwa na sprzedaż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
filut121    0

Mam pytanie co sądzicie o tych kombajnach ze stajni Masseya LINK nie chodzi mi tu o konkretny model tylko o kombajny tego typu, czy może się ktoś o nich wypowiedzieć może ktoś je użytkuje lub coś o nich wie. I jeszcze jedno ile trzeba dać za dobrego bizona zo56

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mam 307. Kupiłem półtora roku temu w stanie mocno kiepskim. W ubiegłym roku zrobiłem część kapitalki a w tym kończę. Silnik jest w bardzo dobrym stanie. Z częściami nie ma problemu, można dostać w każdym dobrym sklepie. Konstrukcja prosta i łatwy dostęp do podzespołów. W polu sprawuje się dobrze, nawet bardzo dobrze. Mój pali 5,5 l/godz z sieczkarnią. Ciekawostką z mojego jest pasek napędu młocarni - pracował od 1974 roku i jeszcze dwa, trzy sezony by posłużył, ale wymieniłem. Ogólnie to dobre kombajny. Mechanik co naprawia powiedział żeby nie brać modelu najwyższego z danej serii bo podzespoły są takie same i ich trwałość jest niższa. Przy remoncie nie zaistniała potrzeba wymiany żadnego innego elementu niż łożyska, paski i łańcuchy. Nie małem większego doświadczenia z innymi markami, ale tę polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kingway    0

kup bizona zo-56 są lepsze niż te inne wynalazki

 

gratuluję, warn

Edytowano przez Matey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
huba288    0

@kingway się znasz jak chińczycy na skuterach ja ze szwagrem zakładaliśmy w JD 965 łożysko od wiejni ok 20 min rozkręcanie i skręcanie a mój sąsiad w bizonie też to samo robił i męczył się około 3godz. a jest mechanikiem! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek767    46

tylko jaka jest cena części do bizona a jaka do jd. mam jd 960 to wiem coś o tym...

średnio oryginały są 5-6 razy droższe niż do bizona. nie zbankrutowałem pewnie tylko temu że mam mechanika który lubi pobawić się i sam dorabia części. . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxi777    3

@mirek767 tylko jest jedna różnica w jakości.Są droższe ale wytrzymują o wiele więcej niż polskich kombajnów.Suma sumarum wyjdzie na to samo tylko czas się zaoszczędzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek767    46

@maxi777 mogę zgodzić się z tobą ale tylko w przypadku gdy ten kombajn w ciągu sezonu zdąży dostać porządnie w pi**ę np jeśli wykasza 100-150 ha, ale jeśli ma w ciągu roku do obrobienia 20-40 ha to taki zachodniak to bankructwo, taniej wynająć usługę niż płacić za części. ja np dzisiaj dałem 800 zł za rozrusznik i to po regeneracji, dla porównania oryginalny kosztował

2 000zł. Inny przykład: w ubiegłym roku po godzinie koszenia urwało mi wał wykorbiony na wytrząsaczach, razem z panewkami kosztował 1 300 zł (oczywiście podróba bo oryginał kosztował ok 4 000zł) i należy dodać że miałem 3 dni przestoju, gdyby chodziło o części do bizona to w żniwa sklep jest otwarty 24h\dobę... Kolejny- rozsypał się kranik pod którym jest odstojnik, oryginał kosztuje bodajże 640 zł. jak narazie okleiłem go klejem do metalu i narazie nie cieknie.

Według mnie do średniej wielkości gospodarstwa, tam gdzie aż tak bardzo nie zależy na wydajności najlepszy jest bizon. I przyznam szczerze że jeśli sprzedam jd to albo kupię bizona albo poszukam dobrego usługodawcy.

Ale to jest tylko moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać.

pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik321    1

Kolego kup sobie jakiegoś bizonka z eksportu my w tym roku sprowadzilismy zo56 z dani mówie ci ful wypas czujniki i bajery o jakich class dominator może pomażyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek767    46

@dominik 321- z którego roku jest ten bizon? Ile ma mth? ile kosztował jeśli to nie tajemnica? wstaw foty tego bizona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×