Skocz do zawartości
agromechanik19

[15 ha] Jaki kombajn?

Polecane posty

witejus    120

Na taki areał to kombajn sobie wybij z głowy lepiej z usług korzystaj jeden dzień i masz po żniwach

 

pod warunkiem że pogoda w żniwa będzie taka jak rok temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mich89    2

Zgadza się ja już w tym roku horror przeżyłem. Pięć razy termin przekladalem bo ciągle deszcz, zaś jak pogoda była to każdy wolał u siebie kosic dlatego wolę mieć swój ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamgaleon    4
Napisano (edytowany)

Witam kolegów podepnę się do tematu mam co roku do koszenia 15 ha zboża głównie pszenica i jęczmień, nie miałem do tej pory nigdy kombajnu zawsze korzystam z usług przez co biorę urlop w pracy i 2 tygodnie czekam aż ktoś mi skosi zboże, powiedzcie mi czy jest sens kupować kombajn na taki areał? nachodzi mnie na zakup czegoś małego z hederem 3 m i prostego w obsłudze bo nigdy nie miałem kombajnu cena może być do 30 tys. widzę że w tym roku bardzo dużo zboża zostało na polu nie wiem jak ten kombajn był ustawiony ale widzę że zboże rośnie jak by było posiane łąka się zrobiła i to mnie wkurza że człowiek nawozi pielęgnuje a tu finał i w żniwa wszystko człowiekowi spartaczą tą usługą, u mnie w okolicy 1 g koszenia koszt 360 zł, z góry dziękuję za odpowiedzi


 

Edytowano przez adamgaleon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukbold    411

Kup se Bizona, remontuj i koś. Tylko nie licz na to że przed żniwami tylko akumulatory wrzucisz i pojedziesz... I znów braknie urlopu... Jak nie urok to sraczka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    68

Zależy w jakim stanie kupi. Ojciec w swoim wymienia olej przed sezonem smaruje co dzień i jedzie. Czasami się zdarzy jakąś małą awaria ale w tym sezonie kompletnie nic ale kombajn mimo 30 lat w stanie nienagannym. Prawdopodobnie pójdzie pod młotek bo obecnie za mały j7z jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

No cóż... Mi też się zdarza kompletnie nic przy nim nie robić przy podobnym areale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamgaleon    4

ale ja nie chcę bizona bo jest za duży i nie wjadę wszędzie stąd potrzebował bym kombajn z 3 metrowym hederem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek83    0

U mnie na 15 ha pierwsze kombajnem był bizon 50 później przez 20 lat bizon rekord, którego sprzedałem w tym roku praktycznie za tyle co kupiłem. Obecnie jest deutz fahr m770 i to były pierwsze żniwa bez awarii, paliwa spalił płowe tego co rekord. Od siebie polecam ten model na taki areał ,15 ha 4 dni koszenia łączny koszt 1000zł (paliwo i płyny, smar i dwa paski kupione przed sezonem) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek83    0

tak 2.70 m,  owies 1ha niecałe 2 godz koszenia, pszenżyto dobre 2 godziny z tym ze dużo czasu traci się na wysypywanie gdyż zbiornik to 1 tona. Kombajn prosty jak cep.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

A Wy jak zwykle o hederach.... Chcecie to znajdę wam 160konny kombajn z hederem 3.6 i zrobicie nim 1.5ha/godz... Ale chłopy we wsi i tak powiedzą że wolą dać 300zł/h bizonowi bo ma większy heder 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GucioJUMZ    283

3m kosa i mamy spory wybór Claas MF JD .FAHR .Bizona to można od razu odpuścić . Każdy kombajn ma jakieś wady i zalety niema maszyny idealnej konstrukcji . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamgaleon    4

a co jeśli będziemy patrzeć na to aby gardziel była szeroka aby był w stanie dużą ilość zboża przerobić, chodzi o to że będzie mniejszy heder ale przerób będzie duży kolega pawel885 pisał właśnie o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GucioJUMZ    283

Wszystko ładnie pięknie będzie szło duży przerób młocarni duże sita i mały cheder równa się szybka jazda zazwyczaj na II biegu taką maszyną możemy zbierać rekordowe plony bo zawsze I bieg mamy . jedyny minus a nawet dwa kombajnu o dużym przerobie ma małym chederze to koszenie marnego plonu bo nie możemy nakarmić młocarni i koszenie poległego choć lepiej prowadzić wąski cheder lecz czasu nalatuje bo w leżaku nie pogoni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

Doszliśmy do wniosku że temat ciągnika musimy odpuscic a skupić się na nie drogim kombajnie, ponieważ w tym roku spotkała nas nie miła niespodzianka. Od ludzi od których braliśmy słomę co roku niestety wygrali Ci co mają kombajny bo tak będą się rozliczali. Dlatego myślimy o zakupie czegoś do 15 tyś zł z hederem 3m. Wiem że będą to zabytki ale np znajomy ma 7 lat claasa z 68 i w tym roku miał jedną awarię. Co byście polecili co by było w miarę tanie w eksploatacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Nawet za 3metrową "lalkę" trzeba dać min 50tys - wiem bo zrobiłem za kombajnem przed żniwami 2 tys km i widziałem przeróżne, a najbardziej zjechane i najdroższe oczywiście dominatory ( jak passaty he he ) no ale to będzie 75% farby na ślimaku i poniżej 1500h.... Za 15 tys to może w miarę dronningborg się trafi albo od bidy bizon, małym kombajnem nie poszalejesz, będziesz ciłął 10ha 2 dni jak nic się nie urwie a inni będą się wkur%%% kiedy do nich przyjedziesz bo deszcze nadają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik34    18

tylko do bizona czensci od renki a z tymi trupamii to poczekasz i zaplacisz od groma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ja miałem kilkanaście lat starego trupa, siadały łożyska, paski i tyle, resztę robiła spawarka jak coś tam zaczęło pękać od drgań.... Nie było że jakieś koło pasowe trzeba zmienić bo je pasek zdarł jak to w bizonie czy jakieś tam śmieszne targańce się rwały.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

Jeden znajomy ma nh 133 wiadomo lata? 70te... Drugi Claasa mają x lat te kombajny i nic... Ten od nh ile on na zarobki się wyjeździ to szok i to lata. Teraz kolejny znajomy kupił nh133 w stanie naprawdę ładnym za 13 tyś zł... Niestety głupia nawet sytuacja ze słoma nas do tego zmusza... A bizon... Jak patrzę na kolegę no jakoś mi się odechciewa. Wszystko po kolei już w nim robił a i tak w sezonie mu się popsuł... Znajomy ma exportowa wersje i sobie chwali i bezawaryjne śmiga nawet i po zarobkach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Moi znajomi też nie naprawiają starych kombajnów, nie wiem tylko po co te części kupują - może takie hobby. 

Każdy się kiedyś zepsuje, nowy czy stary, zielony czy żółty.

Chcesz mieć zajęcie w żniwa to kup sobie kombajn:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    14

Na pewno jest to lepsze rozwiązanie niż czekanie na kombajn , który zjawi się po kilku godzinach i na odczepnego wykosi jeden kawałek bo ma jeszcze wielu klientów. I dalej pozostaje czekać może następnego dnia pogoda pozwoli coś zebrać z pola. Takie są realia. Jeżeli producenci kombajnów produkowali wersje z przeznaczeniem na małe gospodarstwa to jakaś logika musi w tym być. Zadajmy sobie pytanie  ilu rolników jeździ samochodami o wartości 25-50 tysięcy ( równowartość taniego używanego kombajnu) , jaki dochód daje taki samochód, jakie sa koszty związane z naprawami  , ubezpieczeniem i ilu się "obuło" ładując kilka tysięcy w jego naprawę oraz ile na nim corocznie traci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dexter123    8

Polecam Claasa mercatora 75 u mnie już dobrych kilka lat i pracuje bez problemów praktycznie każde żniwa bez awari oczywiście jeśli się zadba przed sezonem kombajn bardzo dobry części dostępne przynajmiej u mnie w okolicy za małe pieniądzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baksik    0

Hej, planuje jakiś mały kombajn głównie dla siebie, celuje w JD 935 lub Fahr M900. Warto dołożyć parę tysiaków do fahra który powinien być trochę wydajniejszy ? Czy JD935 da radę pokosić rzepak, bo ma dość wąską gardziel ?

Edytowano przez baksik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×