Skocz do zawartości
Tyger

Najpier odpinamy klemę "+" czy "-"?

Polecane posty

Ferdek07    62

http://www.allegro.pl/item507717945_wylacz...sch_zobacz.html

 

http://www.allegro.pl/item507717945_wylacz...sch_zobacz.html

 

http://www.allegro.pl/item502260139_hebel_...co_rajdowy.html

http://allegro.pl/item507854663_wylacznik_...a_metalowy.html

 

 

to gdzie mam zamontować to coś jeśli akumulator jest z przodu przed chłodnicą? te z kluczykiem to wyłączony jest prąd gdy włoże kluczyk czy gdy wyjmę kluczyk? czym się różnią te droższe?

to hebel miałbym zamontować pod maską? - bo jakos nie widzi mi sie ciągnąć kable masowy do kabiny?>

 

ps. czy awaria takiego hebla czy jakieś niełączenie podczas pracującego silnika nie spiepszą alternatora czy modułu od turbinki czy czegoś tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ad.1 Zamontuj w okolicy przewodu masowego tak żeby był dostępny z zewnątrz.

Ad.2 Włączony jest jak kluczyk jest włożony.

Ad.3 Różnią się ceną. :)

Ad.4 Może być pod maską ale żeby kluczyk wystawał na zewnątrz.

Ad.5 Teoretycznie jest to możliwe ale w praktyce bardzo rzadko się zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik2009    0
Niby bez znaczenia, ale ojciec uczyli że odpinać najpierw plus, a podłączać akumulator to najpierw minus, a ostatnio znalazłem odmienne zalecenia ze - najpierw sie odpina - a potem +, czy to wogóle ma jakieś znaczenie na elektrykę w ciągniku czy żywotność akumulatora? w instrukcji obsługi samochodu też niby coś tam było na ten temat że coś się rozkodowuje wiec czy zwracacie na to uwagę? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego napisz posta normalnie i wyjaśnij o co Ci chodzi bo z Twojego posta nic nie można zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROLNIK7    16

Dla bezpieczeństwa lepiej najpierw odłączyć przewód masowy, a przy podłączaniu akumulatora odwrotnie. Co do tych niektórych zasad nawet sami producenci niewiedzą jak stosować np. w kablach rozruchowych, też na każdym opakowaniu piszą inną jaką kolejność podłączania.


http://pl.youtube.com/watch?v=2uZ6M3z_EnU

Nie ma to jak jechać Ursusem C-330 w garniaku do szkoły po maturę!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

niezaleznie od tego czy na masie idzie minus czy plus zawsze zaczynaj odłacznie akumulatora od masy pojazdu w ten sposób umikniesz pzeskoku iskry pomoedzu biegunem akumulatora a klema. przy podłaczaniu przewodów rozruchowych w celu pomocy przy rozrucho to w pojedziej którym pacuje silnik podłaczamy przewód do plusa o mase nie na akukulator tylko do masy pojzadu lub silnika a w pojedzie który potrzebuje tej pompcy podłaczmu przewody do akumulatora.i ak raz na 10000 podłaczen jeden akumulator wybuchnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dkładnie tak jak napisałeś kolego @330CUrsus. A co do wybuchania to ja bym zaryzykował stwierdzenie, że wybuchnie jeden akumulator na 1000. Więc przy takim czymś trzeba bardzo uważać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0
Dkładnie tak jak napisałeś kolego @330CUrsus.

 

 

Bo przypomniało mi się jak czytałem instrukcję obsługi że jest na odwrót jak pisał kolega @mir36.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

skoro w c 330 masa jest na "+" a w innych ciągnikach na minusie to tak teoretycznie gdybym podjechał ciagnikiem innym pod taką c 330 np. nakładając gnuj turem lub tak stając że się ciągniki stykneły metalowymi elementami to nie przeskoczyła by iskra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie. Bo w żaden sposób nie jesteś w stanie zamknąć obwodu w takim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1552

Ja nie pamiętałem co się pierw odłącza ale ostatnio odłączałem aku od 3512 , a ze zacząłem od + i miałem długi klucz to zawadziłem o kabinę i zaiskrzyło się ... więc sobie tak myślę i myślę i przeciez gdybym odłączał najpierw - i zachaczył o kabinę czyli masę to by nic nie zaiskrzyło i było ok.

 

Podobnie przy podłączaniu jesli najpierw podłączam + to nie zewrę biegunów bo - nie podłączony i nie bedzie iskrzyło a jak będę podłączał jako 2 - to tez nic sie nie stanie bo nie bedzie zwarcia ;)

 

I tak bez pomocy na własnych błędach nauczyłem się prostej zasady jaki biegun najpierw odłączac i podłączac :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Dokładnie jak kolega powyżej pisze:) Sam wiem jak to jest z tym odłączaniem bo u teścia znów wysiadło ładowanie w ciągniku i co kilka dni trzeba zmieniać aku wiec dotykając minusem jakieś części nic się nie stanie natomiast dotykając plusem jakiegoś elementu maszyny będzie zwara:P A tak jak ktoś wyżej pisał z tym ze ciapek ma na masie + a 60siątka - to mnie zaciekawiło. Dlaczego nie dojdzie do zwarcia? Przecież obie maszyny mają odwrotny biegun.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wyjaśniłem już to kilka postów wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miodu1616    0

A tak jak ktoś wyżej pisał z tym ze ciapek ma na masie + a 60siątka - to mnie zaciekawiło. Dlaczego nie dojdzie do zwarcia? Przecież obie maszyny mają odwrotny biegun.

 

Mówiąc krótko: Aby iskra (prąd) przeskoczyła musi być zamknięty obwód czyli aby się zaiskrzyło musiał byś jeszcze minusem z ciapka dotknąć plusa z 60siątki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przestańcie już pisać o tym przeskakiwaniu iskry. Przy tym napięciu to jest prawie niemożliwe. Pora zamknąć już ten temat bo się OT robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez stempos1980
      Koledzy co zastosować na awaryjne zasilanie pieca co sterownika i pompek?Agregat odpada bo nie posiadam a kupić jakiś chiński szajs to szkoda pieniędzy.jężeli był ten temat już to przepraszam niech moderatorzy od razu nie każą
       
       
       
    • Przez lysyrolnik
      Witam
       
      No i stalo sie w moim MTZ 82TS padly baterie, i tu nasuwa sie moje pytanie- Jakie polecacie akumulatory?
      dodam ze w moim MTZ-cie sia aku... 2x 6v
    • Przez HAKER
      Witam mam problem z prostownikiem ponieważ nie znam zasady działania rozruchu w takim prostowniku waży około 20 kg wiec troche mocy maksymalnie daje 150 v ładownia . wiem tylko tyle ze gdy ustawie przy 11,5 v daje 15 Amper mocy i wrasta proporcjonalnie do wzrostu Volt czyli około 14 daje 21 Amper . 
      regulacje mam płynną od 0 do 150 v .. 
      proszę o pomoc czy z tego prostownika  da sie zrobić urządzenie rozruchowe ??  
      nie wiem na jakiej zasadzie miało by to działać np tak ze ustawiam na max prąd czyli 150 v ( i np ze 150 A da ) kręce rozrusznikiem i wtedy na czas rozruchu włączam prostownik ? 
      sorki panowie ale jestem zielony
      mostek prostowniczy mam tylko 50 A wiec pełnej mocy raczej na razie nie uzyskam 



    • Przez HAKER
      Witam mam zamiar wymienić w ursusie c330 dwa akumulatory ( 2 x 6v 160ah centry chodza średnio 6-7 lat )  na jeden 12v 120 ah rozruchu 870A .Nie chodzi o kase ale o to ze byłby lepiej doładowany na krótkich odcinkach  . Częste rozruchy a krótko chodzi ciągnik ,alternator mam 70 A  i szybko doładowuje ale myśle ze te 2 x 6v nie są dobrym rozwiązaniem bo jak jeden sie zasiarczy to drugi sie od niego niszczy i ogólnie.
      dodam ze mam oryginalny rozrusznik i nie planuje narazie zmieniać na szybkoobrotowy .
      i pytanie czy poradzi sobie taki akumulator w ciężkich warunkach ? czy na mrozie nie zawiedzie ? 
      ktoś ma taki ? doradźcie pozdrawiam
    • Przez mds212
      WItam. 
      Szukam od pewnego czasu jakiegoś czasu prostownika do 300 zl. Nie moge znależć nic ciekawego wiekszosc nie ma regulacji prądu albo ma przełacznik 2A/15A 15A do ciagnika dobre ale jakbym chcial podladowac aku w samochodzie co ma 50ah to chyba za duzo. Jak macie jakies fajne propozycje to czekam, prostownik moglby miec wspomaganie rozruchu, Nie mowie ze to ma być maszyna która odpale ciagnik w zime bez akumulatora ale ma tylko wspomoc jego odpalenie.
×