Skocz do zawartości
POLKOP

Nie - dla nowoczesnego!

Polecane posty

jaro    163

ilu stopniowy??

 

 

Wybierz sobie biggrin.gif .

@Zbigi-nie wiem jak jest gdzie indziej ale w Contractusie sporo chłopaków robi (lub skończyło)studia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

No tak, ja brałem ciągnik z kalchemu, a przeciez nie tylko jedna firma sprzedaje te ciagniki, więc nie wiem czy gdzieś w innej czesci kraju ktoś miał podobną awarie. W kalchemie tez na serwise sa kolesie po studiach, ale on ci do rolnika nie pojedzie na naprawe, jak cos chłopaki nie wiedzą to dzwonią do takiego kolesia i ten dopiero im tłumaczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sadek    446

Piszesz że mechanikę każdy zrobi-to zapraszam np. do naprawy skrzyni typu PowerShift-powodzenia biggrin.gif .

 

Może powiem inaczej mechanikę w 90% zrobimy w własnym zakresie, zaś elektronikę w 10 %. Widać to na przykładzie alternatorów i ich podłączenia, napraw co jakiś czas pytanie na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

@jaro już się tak nie chwal że masz nowoczesny ciągnik i jeszcze powiesz że ze skrzynią PowerShift

tak na marginesie jaka skrzynię PowerShift miałeś na myśli, taką montowaną w ciągnikach czy samochodową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

powiem wam, ze nie ma roznicy czy po politechnice czy po szkole zasadniczej pierwszy raz i tak trzeba dojsc samemu i iles sztuk spieprzyc by w koncu zrobic dobrze. jak ktos jest kumaty to nie ma co patrzec na jego szkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@jaro już się tak nie chwal że masz nowoczesny ciągnik i jeszcze powiesz że ze skrzynią PowerShift

tak na marginesie jaka skrzynię PowerShift miałeś na myśli, taką montowaną w ciągnikach czy samochodową

 

Sorry qazi-ale pogięło Cię czy jak ?biggrin.gif-jeżeli ktoś pisze tu o jakimś ciągniku to zaraz się chwali ?Podaję jakiś przykład i chyba logicznym jest że będę podawał coś "z własnego" podwórka bo znam to najlepiej.Nawet z pamięci mógłbym wymienić paru użytkowników którzy podają przykład własnych ciągników-piszą na temat i z sensem-ale czy przez to się chwalą ?

A tak na marginesie miałem na myśli skrzynię PowerQuad a nie DSG (chociaż o DSG tylko słyszałem że to PowerShift-nie znam jej budowy wewnętrznej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

@jaro czasami też się nad tym zastanawiam

a skrzynia PwerQuad nie jest aż tak trudną w naprawach skrzynią(tak myślę bo jeszcze jej nie naprawialiśmy) ale bez ściągawki chyba trudno by było ją naprawić pierwszy raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldas    0

Panowie co sądzicie o skrzyni Power Command 19x6 40km/h ECO w NH?

Czy da się "zdjąć" blokadę 40km/h?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Wszystko się da :lol:

Jeśli skrzynia jest stworzona dla wersji "50km/h" to blokada polega tylko na ograniczeniu obrotów maksymalnych na najwyższym biegu, elektronika tu tego pilnuje ale dla upartego da się to obejść :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

No trcohe i ma racji z ta elektroniką. To jestp ięknie do czasu. Ale są też i ubogie w elektronike ciagniki. Przykład z RPT. McCormick G 125. Wszystko praiwe załaczane mechanicznie oprócz przedniego napędu i blokady mostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Chce przekonać do nie kupowania ciagników nowych z elektronią, maską z plastiku itp. lipnych rozwiązanponiewasz taki ciągniki są na krótki czas( dopóki jest to nowe to jeszcze idzie) a oto przykłady;nie nalejesz oranżadny czyli drogi w eksploatacji bo trzeba kupic orginalną która jest drosza, remonty są drogie, rzeba uważać na krzaki by maski z plastiku nie połamać to samo z nadkolami gdy na kołach jest dużo np; gliny. I do tego drogi serwis.

 

Polecam kupic słownik ortograficzny

he to jakie ciągniki poleca autor tematu? może c 360 w wersji cabrio? no cóż a ja namawiam do kupowania nowych nafaszerowanych elektroniką ciągników, bo elektronika ogranicza spalanie więc można legalnie kupować olej napędowy klasy premium na renomowanych stacjach, plastikowa maska nie zardzewieje i nie musze obdzierać się po krzakach bo pracując wygodnym nowoczesnym ciągnikiem mam czas i zdrowie zajść do gminy wziąść zezwolenie i wykarczować krzaki wokół działek, koszty remontów nie nie obchodzą bo nic się nie psuje, serwis kosztuje grosze bo na allegro kupie sobie tanie zamienniki filtrów a za 5 lat i tak kupie sobie następny nowy nafaszerowany elektroniką ciągnik na prow od którego odlicze wat i odstanę 60% zwrotu a z mój stary ciągnik będzie ktoś dodzierał kto potem przeklina elekreonikę w ciągnikach rolniczych :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

a ja Wam powiem że gó.... prawda kiedyś nasi dziadkowie dla niektórych pradziadkowie robili końmi w polu i niech ktoś mi powie że odrazu wsiedli na ciągniki i w pole. Zapewne wielu bało się ciągników i nie chciało uczyć się jeździć.

 

I podobnie jak co niektórzy teraz mówili jak koń zachoruje to se poradzę ale jak traktor się zepsuje to siąść i płakać tylko.

 

Nowy ciągnik nie ma prawa się psuć, co innego używany tu może być problem z naprawą ale tylko dlatego że nie wiadomo gdzie, co i do czego.

 

wszystkie te skomplikowane urządzenia zarówno elektryczne jak i mechaniczne są dla oszczędności zarówno paliwa jak nas operatorów.

 

Ps. Jak Wy (co niektórzy pesymiści) możecie siedzieć przed kompem przecież on taki skomplikowany jak się zepsuje to co :lol: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

HAhaha nic się nie psuje!!! Teraz mnie rozbawiłeś. Wiele szłyszałem od dealerów i niejedno widziałem. Np. znajomy dealer z korbanków wspominał mi o serii Fendtów przy których topiły się kable. Widziałem jak koleś wyjechał za brame od dealera Lamborghinim i rewers rozpier...ił mu sie po kilku metrach. Sąsiadowi elektronika zablokowała skrzynie przy NH i ciągniczek odjechał na tydzień do płocka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

W zachodnich ciągnikach wszelkie maski i błotniki są zrobione z tworzywa ABS ten plastik naprawdę zniesie bardzo dużo, zresztą ktoś już wcześniej pisał na forum o tym tworzywie. Co do reszty elektronika jest łatwiejsza i tańsza w naprawie tylko trzeba mieć do tego głowę i sprzęt odpowiedni. Dlatego powstają kierunki w szkołach w których się zdolne lub mniej zdolne ale kumate łebki uczą jak to ogarnąć. Wszystkie ceny lecą na łeb na szyje, ale z czasem to jeszcze szybciej popędzi na dół. I tak jak kiedyś na każdej wsi był mechanik tak teraz będzie jakiś zapaleniec elektronik obok mechanika :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Ferdek przez takie pieprzenie to aby sie miasto kluci ze wsia bo jak cie stac co 5 lat na nowy wypasiony ciagnik na twojej gospodarce ta ja nie wiem z jakiego hu... bierzesz pieniadze. Juz zapomniales jak mleko bylo po 70gr. Najlepsze jest stweirdzeni sebe1033 ze nowy ciagnik nie ma prawa sie zepsuć(i tu jest gow...prawda) a co do tych komputerow to jak ci nawali nawet cały komputer (co sie praktycznie nie zdarza) to zaplacisz za nowy 1-2tys zł i po klopocie. A jak kumplowi siadł komputer od EHR przy mf to za nowy zażądali u korankow 7tys. Dobrze ze ma znajomoego w niemczech to scuiagnal sobie uzywke za 3tys. Nie jestem przeciwnikiem elektroniki, ale gadacie jak male dzieciaczki co nic nie wiedza i we wszystko wierza co im pan dealer poopowiada ze nowe maszyny sie nie psuja!!!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

skoro nowe ciągniki nie psują się to po jaką choinkę dają na nie gwarancje ? przecież to się nie psuje to i gwarancja nie potrzebna. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć o uszkodzonym sterowniku w prasie całe szczęście że płyta główna nie była zalana żywicą i chłopak wylutował jakąś pierdółkę i w to miejsce wstawił płytkowy bezpiecznik, jeśli byłoby to zalane te żniwa byłyby bardzo kosztowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

a mojemu znajomemu zepsuł się EHR w MF serii 62** to zawiózł cały moduł do "magika-elektronika" i za 1000zł wszystko zaczęło działać... Średnio zdolny elektronik jeśli będzie chciał to wszystko naprawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

Tak tylko z taką różnicą że przy elektronice jak coś ci nawali to musisz jechać po elektryka, a robota czeka, a jak coś z mechaniki nawali, to kilka kluczy, młotek i jazda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

bohdan masz rację jeśli ktoś będzie chciał to da się naprawić tylko potrzebne są odpowiednie urządzenia i mieć pojęcia trochę i np głupi opornik kosztuje 1zł a reszta płaci sie za zlokalizowanie i wiedzę którą elektryk posiada i tak jest w wielu dziedzinach

 

binek ciągniki powinny mieć gwarancję ale na 10 lat to wtedy by można było powiedzieć że ciągnik może być bezawaryjny :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrianos    30

a części?? np jak Ci się łożysko posypie to co młotek tam włożysz?? każdy z was ma po trochu racji... takie jest moje zdanie nowe jest nowe i nikt nie powie że używane lepsze:P

ale stwierdzenie że co 5lat nowe to też bardziej teoretyczne niż praktyczne... znacie kogoś takiego(w polsce) kto tak robi?? a i jeszcze jedno: kto z was kupił nowy ciągnik w całości za gotówkę?? więc nie mówcie że rolnicy to bogacze, każdy orze jak może i nie daje się biedzie, ale kto się rozwija ten musi brać kredyty i kożystać ze środków unijnych. ale rok nieurodzaju totalnego i wszyscy jak jeden mąż jesteśmy bankrutami... no może nie wszyscy ale napewno ponad 80%. pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Oczywiście mój poprzedni post to była taka trochę prowokacja ale jeszcze nie słyszałem żeby ktoś żałował kto kupił nowy zachodni ciągnik, chyba ze ktoś kupił jakieś używane wyciuchane barachło to już inna historia i tacy potem głoszą jaka to eleketronika to syf, co nowe to nowe i z całą odpowiedzialnością mogę napisać tak dla nowoczesnego i że nie stać mnie jeździć używanym, kto wie bo się przekonał ten mnie poprze, a ci co dalej upierają się że lepiej mieć 7 30sto letnich zetorów jak jeden nowy ciągnik niech doganiają europę i budują nową polskę po swojemu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

Znam takich ludzi co żałują i to niedaleko mnie, ja nie ganie załkiem elektroniki, ale nie jest to rzecz idealna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

jedna i ta sama c360 od 30 lat, a potem przesiadka na coś innego i niektórzy mają wątpliwości bo wszystko jest inne, a co żałują, dlaczego co się niepodoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×