Skocz do zawartości
POLKOP

Nie - dla nowoczesnego!

Polecane posty

rino    1

Mój sasiad ma mf 3115 i EHR, elektronika itp i był super do czasu kiedy EHR padł i i taki maly komputerek do niego kosztował 7tyś zł hmm Dobre jak sie nie popsuje hehe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

ja słyszałem rozmowe pewnego rolnika który opowiadał o tym jak zamienił 1224/1614(nie jestem pewien jaki to był) na JD 6620. powiedział bez zastanowienia że ursus to teraz przeżytek i że teraz to sobie jeździ jak Pan JD. stwierdził że po dniu pracy ursusem słyszał go już po pracy bo był tak głośny nie mówiąc o żniwach,klimie czy czystości w kabinie. Do tego mówił też że niechcący kupił ten ciągnik z amortyzacją przedniej osi (ponieważ bez tego musiałby dłużej czekać na odbiór) i stwierdził że jak sie pare razy przejechał to już go kieszeń nie bolała o dopłate do tej amortyzacji. szybko po tym kupił 5720 i sie nie boi elektroniki.

 

do tego coś nam autor zamilknął bez podania jakichkolwiek argumentów...


Nie ma piękniejszego dźwięku od ryku SW-400

A-Mount Alpha user

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jednak nowe to nowe. Ale jeśli trafi się okazja na używany ciągnik z bogatym wyposażeniem, małym przebiegiem oraz nie za stary ( gdzies tak do 5 lat) za połowę ceny co nowy, to głupi by go nie kupił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kobra89    66

no tak ale ja watpie w taka opcje ze za pol ceny nowego i taki rocznik z przebiegiem.To jest nierealne.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Nie no prosze Was... Ja rozumiem, że mamy wolność słowa i każdy pisze co chce. Ale nie sądziłam że kiedykolwiek taki temat powstanie. To co nas przeraża jeśli słyszymy 'nowe' to przede wszystkim $ (koszty eksploatacji czyli serwis, części itd), ale jeśli pomyślimy o : komforcie(czyli nie latamy w kabinie z jednej strony na drugą, po pracy nie dzwoni nam we łbie etc) który gwarantuje nam również względy bezpieczeństwa i nie szkodzi zdrowiu, o szybkości i jakości wykonanej pracy, ergonomii i ekonomii, a także o nowej technologii która ułatwia prace to o czym tu mówić? Dla małych gospodarstw Ursus, MTZ czy pochodne wystarczy. Ale dla większych gospodarstw idea 'Nie dla nowego' nie ma racji bytu. A pomyśleć jeszcze o hodowli np bydła gdzie roboty jest od groma, i eksploatacja maszyn jest jeszcze większa. A jednak lepiej mieć więcej czasu wieczorem i zawitać na AF :)

 

Iść tyłem do przodu? W jakim celu? Mamy się bać 'nowego' bo elektronika ugryzie? Jak dla mnie to czysty absurd. I jeszcze taka mała dygresja : ''Idźmy z postępem Panie i Panowie...''

 

PS Do autora tematu: postępem jest również zaopatrzenie sie w słownik ortograficzny.


"(...) Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach, wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.(...) Bądź wierny. Idź" Z.Herbert

Rolnictwo - w służbie ludzkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talek48    1

Wszystko jest dobre jak sie prawidlowo tego uzywa!

A jak sie zepsuje i jest n agwarancji to czego sie bac??

Jesli to nie twoja wina to nie poniesiesz kosztow...

Wiadomo...swiat idzie do przodu, ja tez boje sie duzej elektroniki ale na to nic sie nie poradzi :) chcąc czy nie chcac i tak wszedzie bedzie coraz wiecej kompoterow i bedziemy to kupywac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

święta prawda, i to chyba może być puenta tego tematu odnośnie ekspolatacji maszyn.


Nie ma piękniejszego dźwięku od ryku SW-400

A-Mount Alpha user

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

kolega kolo mnie ma noweksa DEUTZA Agrotrona K 110 i juz za 6 miechow jest zakatowany i nowy ciagnik. Jak dba tak ma. Ja mam Mtz z 1990 roku i silnik ladniej pracuje jak jego nowy i po jakim przebiegu.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coffey23    17

koledzy popatrzcie na to z takiej strony wszyscy się boją kosztów za zepsutą elektronike bo dośc kosztowne są naprawy i samemu raczej ciężko zrobić , ale jak już komuś panewka się na wale obkręci w starym trupie i musi dac wał do szlifu to sam tez tego nie zrobi i jest to kosztowne ale nikt się nie boi tego że tam coś jest w silniku co się kręci i może się zepsuć i wtedy bedą koszty :) wiec w różny sposób można na to patrzeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uważam że temat trochę bez sensu praktycznie wszystkie nowe ciągniki czołowych producentów maszyn posiadają elektronikę jedni mniej drudzy więcej,przecież elektroniki tylko ułatwia prace jest pozytywem no chyba że tylko myślimy o ursusie C330 i Mtz,tak samo jest np: z samochodami to takie porównanie jazda polonezem a bmw (który ma więcej elektroniki )tak samo jak z ciągnikami,to że traktor jest naszpikowany elektroniką to ma czemuś służyć,ułatwiać sami sobie odpowiedzcie czy chcieli byście tylko proste ciągniki(bez EHR,półbiegów itd:),pewnie większość użytkowników byłaby na nie.


Podziwiać należy wielkie czyny, a nie wielkie słowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

u mnie jak tato kupil mtz (82 chyba, w gustownym szarym kolorku) to kierowca jezdzil nim "za kare" :)

pracowal tylko z turem i opryskiwaczem, ale zostal po 2 latach sprzedany, bo takiego slowa jak komfort nie dalo sie przypisac do tego ciagnika.

co ciekawe zostal sprzedany sporo drozej niz kupiony :) zlota maszyna pod tym wzgledem

 

takze absolutnie nie zgadzam sie z teza autora tematu, a argumenty ktora sa przeciw juz zostaly wypowiedziane, wiec nie bede sie powtarzal


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czy np. EHR w ciągniku aż tak boli? Mój MF ma chyba najwięcej elektroniki ze wszystkich ciągników z tego rocznika i nie narzekam. Tylko dzięki EHR praca staje się przyjemniejsza, nie trzeba tak jak w Ursusie trzymać ręki na dźwigni regulacji siłowej.Mechanicznym rozdzielaczom mówię stanowcze nie! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

@polkop jak narazie Twoim najlepszym argumentem, odradzającym kupno nowego ciagnika jest samobójstwo... :) albo podasz konkretne argumenty, przykłady potwierdzajace twoją teze, albo masz ostrzeżenie za pisanie bez argumentów :)


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

Każdy mas swoje zdanie i swoje wyliczenia. Ja np. wolę kupić porządny używany ciągnik niż jakiś "słaby" nowy, tak samo rzecz się ma jeśli chodzi o nowe zachodnich firm bo według mnie nie będzie on wykorzystany więc po co mam płacić 250 czy 350tys za nowy jak spokojnie porobię sobie takim za 50-100tys używanym z całkiem niezłym wyposażeniem. Dla przykładu podam że mam już ponad 3 lata swojego Fendta 511 i fakt że zmieniłem w nim tylne opony za 4,5tys mogłem jedną bo przyczyna wymiany to nie "łysek" a pęknięcie jednak chciałem mieć obie takie same opony a poza tym to membrana w pompce paliwowej za 10zł :), przekaźnik od stopu i klocki hamulcowe na przednie koła. Elektronika działa bajecznie każda, lampka każdy przycisk. Drugi ciągnik również używany Fendt 308 LSA 91r niestety był kupiony nieco pośpiesznie i musiałem w niego włożyć dodatkowo kilka tysięcy na regenerację turbosprężarki, nową pompę olejową i sprzęgiełka od WOM (wymiana bez rozpoławiania + dla firmy).Całe szczęście był kupiony po niższej cenie jak podobne chodzą więc ogólnie nie mam co narzekać. Na temat elektroniki i elektryki to porównam tego 308 z Zetorem 7211. W zetorze ginące światła nie działająca dmuchawa problemy z rozrusznikiem to nic nowego a w tym fendziku EHR działa bez problemu, wszystkie światła są rozrusznik kręci jak trzeba więc czego chcieć więcej. Druga sprawa jeśli chodzi o kwestię nowy a używany to nowy to nie tylko wyższa cena przy zakupie ale i dodatkowe wydatki na przeglądy gwarancyjne i gdzie jest powiedziane że nowy się nie zepsuje, ja nawet śmiem powiedzieć że w nowym jest większe prawdopodobieństwo wystąpienia jakiejś usterki niż w takim co ma 2-3 tys mth. Reasumując nowy czy używany, z elektroniką czy bez każdy zakup ma swoje plusy i minusy a wybór zależy od użytkownika i jego potrzeb technicznych jak i możliwości finansowych. Ja wybieram używane według mnie dobrej firmy a jak bym korzystał z funduszy UE albo było mnie stać to bym może wybrał jakieś wypasione nowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

a ja sie przyczepie do nazwy tematu, zmienie go, ale jesli ktos by mial lepsza propozycje to poproszę o PW by nie zasmiecac tematu


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

Jeśli kupisz ciagnik nowy i dbasz o niego to koszty ekspoloatacji nie są duże.

 

Ludzie zrozumcie, co z tego że do Ursusa czy MTZ-ta kupisz taniej olej jak musisz go wymieniać co 150 lub 200 mtg a w nowoczesnych ciagnikach co 500 godzin. Gdybym miał wymieniać co 150 to co 2 miesiące mam robote dodatkową.

 

Co do komfortu to nie ma o czym dyskutować, zdrowie jest tak wazne że nie ma co jest jakkolwiek wyceniac :)

 

Zachorować w naszym kraju to........ :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Chce przekonać do nie kupowania ciagników nowych z elektronią, maską z plastiku itp. lipnych rozwiązanponiewasz taki ciągniki są na krótki czas( dopóki jest to nowe to jeszcze idzie) a oto przykłady;nie nalejesz oranżadny czyli drogi w eksploatacji bo trzeba kupic orginalną która jest drosza, remonty są drogie, rzeba uważać na krzaki by maski z plastiku nie połamać to samo z nadkolami gdy na kołach jest dużo np; gliny. I do tego drogi serwis.

 

Polecam kupic słownik ortograficzny

Drogi w eksploatacji bo na oranżadzie nei chodzi? :) przecież ze zwrotem akcyzy ON wychodzi tak samo jak oranżada a na dłuższą metę i stare ciagniki nei nachodzą na oranżadzie ani na ruskiej ropie.

@Polkop ktoś Ci stereotypowych opini o nowych ciągnikach przy piwie sprzedał a teraz powtarzasz, takie same pierdoły wciskają mi jeszcze ludzie po kupnie lambo, (1/10 osób tylko przyzna że to był dobry wybór), a cała reszta wolała by 5 ciągników z zachodu, 2 nowe belarusy czy inne cuda techniki,

@Polkop w twojej wypowiedzi zapomniałeś jeszcze dopisać kilku jeszcze innych uwag, typu że nowy zachodni jest tak drogi, że nigdy się nie zwróci, że opony są nietypowe i są 4 razy droższe jak do ursusa, paliwo w cpn jest złe i zaraz 20 tyś w popowtryski wsadze itd itd itd

Niehcce mi się przytaczać przykładów i udowadniać że zakup zachodniaka zwróci się częściowo chciażby w samym paliwie, bo nie o to chodzi w tym temacie autorowi, trzeba sięgnąć głębiej do struktury polskich gospodarstw gdzie 90% gospodartw ma powierzchnię mniejszą nż 10 ha i przykładając kalkulacje do takich gospodarstw zapłacić za przegląd 1500zł przeraża bo tyle taki gospodarz wydaje akurat rocznie na rope (czytaj oranżade) do swojej 30sto letniej c 360 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

Jak zwykle w takich sporach prawda leży gdzieś po środku. Tak się składa, że sam rozglądam się za jakimś nowym ciągnikiem (PROW) wychodzę z założenia, że nie można się bać nowoczesnych rozwiązań ale też nie ma co z nimi przesadzać. Widziałem już kilka takich sytuacji, że ludzie porwali się na sprzęt "full-wypas" za setki tysięcy złotych (bo akurat można to było dostać na dofinansowanie) a później nie mieli kilku tysięcy, żeby naprawić w nich to czy tamto. W efekcie musieli robić "starym" sprzętem. Oczywiście gwarancja tych napraw nie obejmowała, bo usterka była z winy użytkownika. Zatem jak chce się mieć ciągnik z wszelkimi możliwymi udogodnieniami to albo trzeba się umieć nim posługiwać albo mieć jakieś "zaskórniaki" i zawsze być przygotowanym na nieoczekiwane wydatki.

Z drugiej jednak strony pewne rozwiązania techniczne są już seryjnie montowane w większości nowych ciągników i nie da się ich uniknąć. Baa!!! Nawet nie trzeba unikać, bo jak się okazuje są one niezbędne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Ja sie przekonałem, że niektórych użytkowników "omamionych" przez prostotę i jak oni uważają niezawodność, nie da sie przekonać żadnymi argumentami...

Tylko chyba niedługo będą mieli problem... Ursusa może nie być... jak na razie mają dopuszczony tylko jeden ciągnik i to jeszcze z silnikiem Perkins, jeśli chodzi o normy spalin... a poza tym nie widać nikogo, kto chciałby wpakować ponad 30 mln złotych w tą starą technologię, żeby ją unowocześnić... Także kolejny symbol Polski, polskiej wsi ma sie ku upadkowi... tak to jest z tą waszą prostotą i łatwością obsługi...


DEZERTER

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

do tego ten dopuszczony ciągnik ma caluteńskie 50 km czyli taki w sam raz na duże gospodarstwa,zaraz sie zwróci nie duży mało spali i do tego taka prostota że nie ma sie co zepsuć...hah. ja odnosząc sie do postu @buchaj powiem jeszcze że nie jest sztuką kupić ciągnik za x-set tysięcy złotych ale sztuką jest mieć pieniądze aby go utrzymać!


Nie ma piękniejszego dźwięku od ryku SW-400

A-Mount Alpha user

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

Heh a powiedzcie mi jak zrobić w pełni mechaniczny EHR(MHR)? Jak ktoś by już się podjął takiego wyzwania to na pewno system ten by był bardzo, ale to bardzo skomplikowany i pewnie szybciej by padł od systemu gdzie tą rolę spełnia kilka płytek krzemowych i kilka kabelków :)


Honda - The Power of Dreams :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

wiecie co temat bez sensu bo i nowe i stare sa tandetne, Takie tanie politykowanie nasze na temat ktory lepszy. I czy warto.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez lajkzxc
      Witam. Panowie jak to jest z pneumatyką w ładowarkach? Aby użyć jej do hamulców w przyczepie.   Chodzi mi o to żeby można nią było w miarę bezpiecznie prrzeciągnąć przyczepę np z nawozem na pole.   
    • Przez lukasx21
      Witam
      Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie temat dodatkowej działalności poza rolniczej, usługi koparko ładowarką, na razie jest to tylko w fazie pomysłu ale mam pytanie do osób które mają jakieś doświadczenie w tym temacie, jak jest z taką działalnością czy dużo jest formalności związanych z rozpoczęciem takiej działalności?, ile trzeba wyłożyć $$ żeby kupić jakiś sensowny sprzęt bo ceny są dosyć zróżnicowane, powiedzmy te 25-30 tys kupi się już jakiś starszy ale sprawny sprzęt czy wyjechanego trupa którego ciągle będzie trzeba naprawiać? i czy wogóle sama koparka jest opłacalna czy trzeba mieć szerszy zakres usług żeby coś z tego było?
      pozdrawiam
    • Przez Wojtek026
      Czy stosujecie ceramizery do oleju silnikowego w ciągnikach, jeżeli tak to w jakich, osobiście zalałem ceratec liqui molly do 1,9tdi i widzę samę zalety, w c330 mam zalany oil additiv z MOS2 z liqiu molly i są łatwiejsze starty lżej kręci, czy zalać ceratec do agrofarma?
    • Przez AdrianFanDeutz
      Gdzie mozna kupic ile kosztuje obciaznik do ciagnika na przedni tuz waga jaka mnie interesuje to ok 800kg
    • Przez MADER12
      Witajcie, wie ktoś może jak w ciągniku JD 5M zmieni się promień zawracania z oponami o szerokości 340 na przodzie i 480 na tyle, a 480 na przodzie i 540 na tyle?
      Będą to różnice rzędu centymetrów, czy może metrów?

×