Skocz do zawartości

Polecane posty

7891Firefox    52

Ja uporałam się z biegunką w cielętniku. Choć zanim doszłam co było przyczyną to padło mi kilka sztuk. A objawy były podobne, jak opisane powyżej przez forumowiczów, ciągła biegunka, śluzowata, wodnista, czasami już z krwią, podawane leki (antybiotyki, przeciwbiegunkowe poidła) pomagały na jakiś czas, po wprowadzeniu mleka do diety biegunka nasilała się spowrotem. Spadek masy ciała, cielaki wyglądały jak nastroszone, skóra sucha, kościotrupy wręcz. Nawet jak któremu udało się przeżyć to nie powracał do poprzedniej masy, i zostawał już do końca taki karłowaty i nie wyrośnięty. 

Okazało się że przyczyną były pasożyty które sprowadziłam do stada wraz z zakupionymi jałówkami. Choć być może i wet to na butach przyniósł bo żaden nie nakłada ochraniaczy na buty jak jeżdżą od rolnika do rolnika......

Badanie kału wykazało kokcydiozę i węgorczycę. Zobaczcie sobie na googlach co to za cholerstwo. Zwłaszcza to pierwsze. 

 

Dodam że znajomy ze wsi wraz z zakupionymi jałówkami sprowadził sobie do stada kryptosporydiozę. To jeszcze gorsze niż kokcydioza. I dopiero zbadał sprawe też jak mu padło kilka sztuk w tydzień. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacor95    2

Ja uporałam się z biegunką w cielętniku. Choć zanim doszłam co było przyczyną to padło mi kilka sztuk. A objawy były podobne, jak opisane powyżej przez forumowiczów, ciągła biegunka, śluzowata, wodnista, czasami już z krwią, podawane leki (antybiotyki, przeciwbiegunkowe poidła) pomagały na jakiś czas, po wprowadzeniu mleka do diety biegunka nasilała się spowrotem. Spadek masy ciała, cielaki wyglądały jak nastroszone, skóra sucha, kościotrupy wręcz. Nawet jak któremu udało się przeżyć to nie powracał do poprzedniej masy, i zostawał już do końca taki karłowaty i nie wyrośnięty. 

Okazało się że przyczyną były pasożyty które sprowadziłam do stada wraz z zakupionymi jałówkami. Choć być może i wet to na butach przyniósł bo żaden nie nakłada ochraniaczy na buty jak jeżdżą od rolnika do rolnika......

Badanie kału wykazało kokcydiozę i węgorczycę. Zobaczcie sobie na googlach co to za cholerstwo. Zwłaszcza to pierwsze. 

 

Dodam że znajomy ze wsi wraz z zakupionymi jałówkami sprowadził sobie do stada kryptosporydiozę. To jeszcze gorsze niż kokcydioza. I dopiero zbadał sprawe też jak mu padło kilka sztuk w tydzień. 

i w jaki sposób się z tym uporałaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

generalnie to leki przeciw-pasożytnicze załatwiły sprawę, Musiałam trochę w to włożyć pieniędzy bo odrobaczałam wszystko co w cielętniku i jałówki takie po 300kg, i mućki też, całe stado.

Wszystko zależy z czym ma się do czynienia,bo w moim przypadku cielęta miały nicienie i pierwotniaki, a na jedno jak i drugie są osobne leki. Jeden lek dostały podskórnie Vetamectin lub Maxiwet-na nicienie i inne, natomiast drugi w formie takiego mleczka do pyska - Bycox-na pierwotniaki. I generalnie pomogło.

Teraz zapobiegawczo tydzień po urodzeniu podaję Bycox, natomiast do 1 miecha podaję ten drugi pod skórę. I biegunki nie ma. Wet mi troche tłumaczył, trochę tez sama szukałam info, że oocysty kokcydia i jaja innych pasożytów bardzo długo przeżywają w ściółce i na powierzchni legowisk itd. , i żeby się tego pozbyć to trzeba zmienić pobyt zwierząt i przeprowadzić dezynfekcję i kwarantannę. Ja nie mam gdzie cieląt trzymać i są w starym cielętniku, więc wymieniam często ściółkę, dezynfekuję i odrobaczam regularnie, i już nikogo z zewnątrz nie wpuszczam do środka. I jest ok. 

Dla dużych sztuk nie podawałam Bycoxu tylko cielętom i jałówkom, natomiast podskórnie wszystkim. 


A u tego mojego znajomego który sobie sprowadził kryptosporydiozę było ttrochę inaczej. Jak się pocieliły zakupione jałówki, to ich cielęta zaczęły masowo chorować na biegunkę i zdychać jedno po drugim w agonii. Nic nie pomagało, dopiero po badaniu kału i podaniu odpowiednich leków zaczęły dochodzić do siebie, choć już nie wróciły do formy. Żyją, ale wyglądają jak nosiciele BVD, które wcześniej zostało wykluczone innym badaniem, u mnie też. 

Leki na to są jeszcze inne i droższe, leczenie też wygląda inaczej, dłużej się je podaje czy jakoś tak. Poza tym jak się w porę nie poda leków zapobiegawczo po urodzeniu to prędzej czy później cielę zdechnie


No i cielęta które teraz sie mu cielą dostają te leki na to paskudztwo i rosną, nie mają biegunki, i poprzerastały jałówki które chorowały ale przeżyły. 

 

Higiena też jest ważna, bo biegunka może byc z powodu jej braku (np. kolibakterioza) ale na moim przypadku jak biegunka nie ustępuje, to warto porobić odpowiednie badania kału, mleka na BVD/MD itd. i znaleźć przyczynę, a nie leczyć objawy czy skutki.

pozdrawiam Firefox

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jozin007    87

Witam, chcialbym prosic o rade osoby bardziej doswiadczone w chowie opasow, ja zaczynam dopiero z tym przygode.
Kupilem kilkanascie byczkow 2 tygodniowych, teraz maja one niecale 4 miesiace, powoli odstawilem juz im preparat mlekozastepczy i dostaja siano i pasze tresciwa z owsa przenicy z dodatkiem meggi i calej kukurydzy ktora musze juz chyba odstawic.. I mam problem niektore maja kal caly czas twrady natomiast inne co jakis czas daja na rzadko, po chwili im to przechodzi ale nieraz na chwile wraca. Czy to wina moich bledow zywieniowych czy np wina jest to ze nie byly odrobaczone ? A moze tak ma byc ? w co watpie. Myslalem ze moze powodem jest to ze pily duzo wody w te upaly ale pomalu zaczyna mnie to martwic. Z gory dziekuje za rade.


Ursus C-330
Escort 450
Mtz Belarus 820...xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Jeśli są wesołe, sierść lśniąca, interesują się odgłosami z zewnątrz to nie ma się co tym przejmować.Wystarczy kupić preparat wit- mineral ale z dodatkiem drożdży i dosypywać go do paszy treściwej. Jeżeli to jest biegunka a nie lużny kał raz na jakiś czas, cielak jest osowiały, smutny, ciężko oddycha, oczy zaczerwienione, z nosa wypływa katar to wtedy weta się wzywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bercik92    25

a co poradzić jak się ma cielaka z osowiałą (szorstką oraz krecona brzydką) sierscia? witaminy pomogą? czy odrobaczyć? a i drugie mam pytanie dzisiaj byczek rano miał tzw wory pod oczami (ropne) i teraz wieczorem rzadko srał w dodatku ma słaby apetyt ktoś się orientuje co to może być ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podjadacz    12

Witam

Jakie szczepionki skuteczne dajecie cielakom na biegunkę ? wiek dowolny chodzi mi o nazwy szczepionek my od dawna dajemy Oxytocyne ale jest taka sobie może jest coś lepszego i bardziej skutecznego ?


bla bla bla :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Temat z forum- jak zwalczyć biegunkę u cieląt tak naturalnie bez leków- super porady, warto dokładnie przeczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Witam

Jakie szczepionki skuteczne dajecie cielakom na biegunkę ? wiek dowolny chodzi mi o nazwy szczepionek my od dawna dajemy Oxytocyne ale jest taka sobie może jest coś lepszego i bardziej skutecznego ?

 

oxytocyna to hormon oddawania mleka i skurczu macicy. sprawdź pierw co podajesz tak naprawdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat z forum- jak zwalczyć biegunkę u cieląt tak naturalnie bez leków- super porady, warto dokładnie przeczytać.

 

Możesz podrzucić link do tego tematu bo szukam i nie mogę znależć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Przeglądnęłam tematy i jestem zdziwiona, bo faktycznie go nie ma a był, nawet znikł z  zawartości tematów u mnie i kolegów. Ale nic straconego , napisz z czym masz problem, w tym temacie -biegunka u bydła- jest tez o cielakach, ale musisz się cofnąć do 2012r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem mały problem ale chciałem poczytać bo gdy biegunka już się pojawia to na czytanie jest trochę za późno i trzeba szybko działać.

Temat był. Przeglądałem  go z grubsza kilka razy i wczoraj chciałem wczytać się bardziej szczegółowo i nie mogłem znaleźć. Cudowne ginięcie tematów na AF to niestety sprawa od jakiegoś czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

Kto doradzi jak zapobiegać albo co zrobić zeby biegunka u krów mlecznych nie występowała w okresie jesiennym i wiosennym tak jest co roku u mnie  i w mojej okolicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Optimus    2

witam mam problem krowa dostałła biegunki myślałem ze przykwaszona dostała drożdze bufor i nic po kilku dniach całe stado ostra biegunka mleko praktycznie staneło jak leczyć prosze o szybkie porady moze to paratuberkuloza czy inne ścierwo ....moge spróbować z antybiotykami czy ne bardzo bo to trwa juz kilka dni nie chce stracic całego stada....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skąd jesteś, ile masz krów, co jedzą krowy-dokładnie, była jakaś zmiana paszy-nowa kiszonka lub zboże? Podjedź do weterynarza i kup od niego 20 cm Dexa Ject (niech nabierze do strzykawki) i podaj którejś z biegunką byle nie cielnej bo poroni. Powiedz mu że masz krowę z ketozą i dlatego to potrzebujesz. Dexa Ject to steryd który oprócz podnoszenia poziomu glukozy we krwi powoduje lekkie odwodnienie i dlatego podanie go przy biegunce może wydawać się za błąd w sztuce. Na drugi dzień po podaniu powinna przejść biegunka. Zrób tak i odpisz czy pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poradzi ktoś? Od kilku dni co któtyś byk dostaje biegunki. Czasem trafi się też kaszel i myslę że to jakaś grypa chwilowa czy inne dziadostwo. Do jedzenia dostają treściwą i kiszonkę z QQ- od kilku miesięcy dostają to samo więc stąd moje podejrzenie. Wyżej @ZUCH pytał o tym i chyba mam to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

W jakim wieku te byki? Zastosuj dietę -siano i wodę, opanujesz biegunkę, co do kaszlu to jednak niepokojący objaw, ale musisz często obserwować, Jeżeli się nasili  to wołaj weta.To tak w skrócie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jozin007    87

Kurde, mam dokładnie to samo co kolega Robert, po odstawieniu mleka odrobaczalem byczki czyli jakieś 3 miesiące temu, myslicie że powtórzyć ?


Ursus C-330
Escort 450
Mtz Belarus 820...xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacor95    2

Polecam ''Bentawet C'' miałem wiele leków na biegunki u cieląt, ten okazał się najskutecniejszy i najszybszy. Można go podawać razem z mlekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurde, mam dokładnie to samo co kolega Robert, po odstawieniu mleka odrobaczalem byczki czyli jakieś 3 miesiące temu, myslicie że powtórzyć ?

Po kilku dniach przechodzi. Myślę że to jakiś wirus. Osłonowo podałem jakieś ziółka- nazwy nie pamiętam. Problem ten powtarza się u mnie co roku kiedy jest przejście jesień- zima i zima - wiosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez RolnikMat
      Chodzi mi o zdjęcie jak jest połączony ładowacz czołowy z ciągnikiem Valtra N92 lub N82 pod spodem, czy idzie jakaś rama czy coś? Bardzo proszę o zdjęcia. Z góry wielkie dzięki.
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
    • Przez Ana_82
      moje kolejne pytanie dotyczy dziwnych krostek / grudek na całej długości grzbietu a nawet na uszach. Grudki po rozdrapaniu są suche w środku bez śladu ropy czy to objaw jakiegoś zapalenia skóry ? miał ktoś z czymś podobnym do czynienia ? 
×