Skocz do zawartości

Polecane posty

krzysiek79w    29

jak go przewiało to i tak zachoruje podaj antybiotyk enroflaksaceinę lub hipralone i pyralgina załatwisz biegunkę zabezpieczysz go na płuca w razie gdyby nie zadziałało to oxyekt la 20 cm domięśniowo załatwi sprawę.JPH2 o bakteriach piszesz jak kolega nie zna się na rzeczy, słyszałeś o biegunce z przeciagu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dokładnie panowie za bardzo się nie orientuje ale trochę tam wiem. byłem rano u weta i dał mi tabletkę ze sano- białą taką wielką do połknięcia + 2 zastrzyki cokolwiek tam było bo nie chciał za bardzo powiedzieć co to jest, ot taki doktor. Od siebie dodałem wczoraj wieczorem 2 żółtka jaj tak jak większość tutaj radzi i elektrolity na wzmocnienie. Wszystko to sprawiło że cielę wieczorem już miało apetyt a nawet pomrukiwał. Kał jakby dostał lepszej konsystencji i mam nadzieję że będzie już tylko lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JPH2    25

Prawdopodobnie ta tabletka z sano to calf digest- najbardziej skuteczny preparat przywracającym cielętom apetyt i chroniacym przed biegunką.zawiera w swoim składzie skoncentrowaną ilość probiotyków. które wprowadzają do żołądka i jelita "dobre życie' czyli BAKTERIE ENTEROCOCCUS FAECIUM.Udowodniono,ze te dobre bakterie działają hamująco względem bakterii patogennych jak E.coli, salmonella i shigella,osiadają w żołądku, jelicie i przywracają przewód pokarmowy do życia.Przepisałam to z ulotki tego preparatu, którą akurat wczoraj wzięłam ze stoiska Sano na Opolagrze, a poza tym zawsze zwracam uwagę na ettykiety produktów które kupuję, bo na badziewie nie będę wyrzucać kasy.I teraz rozumiesz krzyśku79 dlaczego pisałam koledze o bakteriach.Trzeba o tym wiedzieć, zeby w podobnej sytuacji jak u kolegi wiedzieć jak zareagować.Miałam byka 800kg- dostał nagle sraki, wiem dlaczego,bylo to miesiąc temu, a potem krew się pokazała i dzięki znajomości działania Enterococcusa obyło się bez weta a wystarczyło tylko dwukrotne podanie preparatu z tą bakterią i byczysko na następny dzień żarło a kał był normalny.I jeżeli firmy piszą o tym w ulotkach, czy na etykietach preparatów to są to wiadomości dla wszystkich a nie dla wybrańców,i należy uczulić na czytanie .Ten drugi preparat zlecony przez weta jeżeli był w tubostrzykawce to też p/biegunce i wzmacniające odpornośc- zawiera przeciwciała uodparniające ,m.in. firmy paszowe coś takiego polecają.Tak przypuszczam ,że być może to zlecił.W kazdym badż razie wet. dobrze zadziałał i cieszyć się że jest poprawa.

A tak a propos to nie pisałam że biegunka powstała na skutek przewiania.

 

to w tubostrzykawce to jest doustnie, a jezeli dostałeś do wstrzyknęcia domięśniowego te zastrzyki to jeszcze lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
VDamianos    3

ja słyszałem o tym że na biegunkę u cielaka wystarczy podać tabletkę ( stoperan ) tylko nie wiem w jakiej dawce ale ponoć działa B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koleżanka jph2 ma rację- ta tabletka to calf diggest. niestety po kilku dniach problem powrócił a nawet jest jeszcze gorzej gdyż jest osłabiony po ostatniej chorobie. Ponownie zastosowaliśmy to leczenie tylko w większej dawce. normalnie ręce opadają :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    144

Może przedstawię jak to u mnie wygląda w jednym przypadku.

 

Cielaczek się urodził, wszystko z nim dobrze, ładnie, pięknie, ale niestety do czasu. Kiedy miał dwa tygodnie zaczęła się biegunka. No to co?Trzeba sobie jakoś z tym uporać, stwierdziliśmy z ojcem i matulą. Zawsze się podawało jakieś leki czy coś na tą biegunkę (ale jakieś drobne, mało kosztowne) i ustawało. U tego cielaczka nic nie ustawało, nadal wydalał płyn. Cholera jasna, wszedłem na agrofoto i czytam, że jajka się podaje jako naturalny sposób. No to ja zaraz polecialem do kurnika, trzy jaja spod kury i dałem młodemu. Niby trochę żywszy itd, ale biegunka nadal występuje. Na drugi dzień rano zamulony, jakby spalił przez noc z tonę marihuany. Uszy przychlapnięte, oczy znużone, ledwo żywy. Matula raz dwa do weta, ten jej zalecil "pectyn vet" czy coś takiego oraz neomycynę. Władowaliśmy w niego te leki przez tydzień, kasy trochę poszło, a ten nadal jak srał płynem, tak sra. Dziś idę do obory rano, dałem mu resztki leków, mleka wyssał trochę od swojej mamki i zostawiam to wszystko do południa. Wracam, a cielak wygląda jak leżąca tykająca bomba. Leży jak długi, brzuch jak u słonia, wysrać się nie może. Przyniosłem rurkę, robimy mu sondę, żeby mogł te gazy jakoś wypuścić. Jak poprzednio widziałem, to akcja z rurką działała i brzuch robił się momentalnie mniejszy, tu włożyliśmy pewnie z metr tej rurki i nic. Później masowaliśmy mu na zmianę brzuch przez jakąś godzinę i trochę popuścił. Taki budyń, widać, że nie trawi. Więc został weterynarz. Przyjechał, bada temperaturę i 39,6. Mówi, że zapalenie jeslit. Poszła kroplówka, zastrzyk i czekam na jutro. Ogólnie to i my jesteśmy zmęczeni to walką o jego życie i pewnie on. Ale widać, że chce żyć, bo inny cielak by raczej tego wszystkiego nie wytrzymał. To chyba jak na razie najdłuższa walka z tą chorobą u naszego bydła jak ja żyje, a i ojciec mówi, ze dawno takiego przypadku nie miał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Zdarza się czasem ( u mnie się zdarzyło) że ciele ma jakiś rodzaj konfliktu z mlekiem matki, i wtedy może pomóc podawanie mleka innej krowy. Wyleczyłam w ten sposób cieliczkę , której musiałam podtrzymywać głowę do picia z wiadra, bo już nawet nie miała siły wstać i sama pić- była w niej wielka wola życia...Teraz jest krową i dała mi kilka cielaków- zdrowa i wdzięczna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

od jakiegoś czasu pojedyńcze sztuki maja biegunke krowy jałowki i byki kał jest rzadki ale nie wodnisty ciemny aż czarny . Krowy dostaja TMR

-22 kg sianokiszonki z lucerny

- 6 kg młuta kiszonego

- 4 kg ospy z jeczmienia

- 4 kg słony z pszenżyta

- 18 kg kukurydzy

do tego soda , tlenek magnezu , drożdże josera , 150ml energia forte i 200gr witamin lacto plus

 

 

byki i jałowki dostają do oporu kuku i sianokiszonke młuta do smaku i ospy z dodatkiem witamin sody tlenku i drozdzy . Do scielenia uzywam słomy jeczmienno owsianej .

Co radzicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

Pisze w tym temacie bo nie chce zakładać nowego. Dwa cielaki 100kg miały biegunkę dostały w środę antybiotyk i wczoraj poprawka tym samym taki proszek do picia dostały dzisiaj widzę że jednego spęczyło na lewo stronę brzucha patrząc od tyłu. Jest ich kilka w kojcu dostały jeść to i ten jadł. Miał ktoś taki przypadek z tego co pamiętam to dużemu kiedyś wlewaliśmy olej jadalny myślę że temu tez zrobię taki wlew i jak do rana jak nie przejdzie to zadzwonię po weta bo dzisiaj to i tak nie przyjedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cash8791    3

Jak to spęczyło chyba rozbelowało , nie jestem pewien ale poradz się weterynarza bo może gazy się zebrały i cielaka szlag trafi , może trzeba będzie przekłuwac aby gazy odeszły ,

a jeśli nie to tak :

Stara metoda z dziada pradziada to zapaż z 2 gałązki szczawiu końskiego jak herbatę aby kolor wywaru przypominał herbatę , na jednego cielaka przypada około od 3-4 litrów wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bolsick    5

Witam mam problem z jednym cielakiem ma ostrą biegunkę i jest bardzo słaby dawałem proszki itp niepomaga;/ Leży jest bardzo słaby i ciezko oddcyha . Dostaje mleko z sano ale jakos niema apetytu . Obawiam sie że może mi paść moze coś poradzicie

ps. cielę ma 10 dni!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marulekk    104

kupiłeś go?

 

Ty nie kombinuj z jakimiś tam proszkami tylko po weterynarza dzwoń, nie zwlekaj!

 

Ja na wiosnę też miałem taki przypadek, że leżał już na boku, zero apetytu, biegunka już w kwasice wchodził, do rana by nie przezył . Weterynarz przyjechał po dumał, przez 3 dni kroplówka jakiś antybiotyk w proszku i cos nawadniającego i po tygodniu wrócił do zdrowia

 

aha ja też sam kiedyś leczyłem bydło ale teraz wolę nie ryzykować, zapłace te 50zł więcej ale bede miał pewnosć że dostał odpowiednie leki

Edytowano przez marulekk

sprzedam pług 3-skibowy ruski stan dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

jeśli ma ostrą biegunkę nie dawaj mu mleka, tylko ciepłą wodę, najlepiej rozrobioną z jakimś proszkiem przeciw biegunce i elektrolitem. Dostępne preparaty zawierają i jedno i drugie.

Sprawdź czy ma temperaturę. Powyżej 38,5 to już gorączka.

Dalej sprawdź czy jest odwodniony (sądzę że tak skoro nie daje rady wstać), ale najlepiej sprawdzisz sam - złap fałd skóry na szyji cielęcia i go mocno odciągnij. Jeżeli skóra się rozejdzie od razu to jest ok, jak się rozejdzie za kilka sekund to już jest lekkie odwodnienie, a jak odciągnięty fałd będzie rozchodził się przez długą chwilę lub wogóle nie rozejdzie się do końca to wzywaj weta szybko żeby go dowodnił kroplówkami.

 

cielęta zdychają przeważnie nie z powodu biegunki jak to sie mówi, ale z powodu odwodnienia,

stają sie słabe, apatyczne, brak im apetytu, poprostu nie daja rady pić, i zdychają jesli sie nic nie pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bolsick    5

Dzwoniłem po weta ale dzis niema jak przyjechać niema konkurencji więc ma wy...bane na klientów!! Obawiam się że jutro niebędzie miał już po co przyjeżdżać;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marulekk    104

no to kicha ;/ spróbuj zrobić to co napisał kolega wyżej

 

aha pamiętam że weterynarz kiedyś mi kazał dawać przez kilka dni na wzmocnienie i aby "zatamować" biegunke taki kogel mogel czyli ok 3 łyzek maki ziemniaczanej, łyżkę (albo łyżeczkę, niepamietam) sody kuchennej i jedno żółtko (kurze) wszystko wymieszać i dac mu głęboko do pyska aby połkął

Edytowano przez marulekk

sprzedam pług 3-skibowy ruski stan dobry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syberol    5

i co z cielakiem kolego? poprawiło się?


Syberol - artykuły do produkcji rolnej
09-303 Syberia, pow. żuromiński
www.syberol.pl
kontakt@syberol.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    147

Z tym cielakiem to mialem identyczny przypadek,i tez myślę że to feler.U mnie na biegunkę świetnie pomaga sok z jagód,3 lyzki stolowe do pyska i ok,w początkowej fazie przechodzi od razu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bentawet    0

A czy ktoś stosował przeciwbiegunkowy dodatek do pasz dla cieląt Bentawet? Nie jest to lek, więc można go po prostu samemu kupić i podawać tak jak Smectę dla dzieci- z resztą skład jest podobny, a cena niewielka. Oczywiście, tak cielakowi, jak dziecku czasami trzeba po prostu podać antybiotyk czy kroplówkę, a to już musi lekarz wet. (ze Stoperanem też wg mnie lepiej uważać). Ale najczęściej zdarzają się biegunki na tle pokarmowym, a nie zakaźnym, więc Bentawet jest tu idealny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JPH2    25

Stosowalam i jest dobry, sypałam do wiadra z mlekiem bezpośrednio przed podaniem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

takich wspomagaczy jest sporo np. antilaksan-sanowski czy fibratop każdy cielak będzie miał biegunką jak nie wcześniej to później zmiana paszy to spowoduje o ile to paszowa a nie wirusowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

U mnie przeważnie pomaga wywar z kory dębowej kupowanej w lecznicy. Zamiast wody do mleka zastępczego leję to i przeważnie pomaga.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek79w    29

w temacie żywienie cieląt lub hodowla opasów masz opisane dla kogo kora dębowa i jak działa przy cielakach był bym ostrożny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez RolnikMat
      Chodzi mi o zdjęcie jak jest połączony ładowacz czołowy z ciągnikiem Valtra N92 lub N82 pod spodem, czy idzie jakaś rama czy coś? Bardzo proszę o zdjęcia. Z góry wielkie dzięki.
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
    • Przez Ana_82
      moje kolejne pytanie dotyczy dziwnych krostek / grudek na całej długości grzbietu a nawet na uszach. Grudki po rozdrapaniu są suche w środku bez śladu ropy czy to objaw jakiegoś zapalenia skóry ? miał ktoś z czymś podobnym do czynienia ? 
×