Skocz do zawartości

Polecane posty


krzysiek79w    29

pdk potrafisz tylko przytakiwać a może coś więcej od siebie,da radę?BVD-około 80% bydła jest lub będzie zarażone tym wirusem w ciągu życia wykluczamy to ze względu na zbyt szybkie ustąpienie objawów tej biegunki od tamtej pory nic się nie dzieje nie dychają nie ma gorączkijak(byle tak dalej) szybko przyszło tak szybko poszło przy BVD ciągneło by się długo wyskoczyło by do tego coś jeszcze i nie przeszło by to tak łatwo w tej ksążce mądrzy ludzie napisali że :biegunka ma kolor żółty i towarzyszy temu jeszcze silne zapalenie błony śluzowej jelita. 100%-owo nie da się wykluczyć BVD tylko obserwując musowo zbadać krew to jedyna metoda sprawdzenia która daje pewność.w literaturze może i nie ma takich stwierdzeń co do natężenia tej horoby ale on praktykując widocznie takie zwiększenie zachorowalności zauważył.piszesz że nie da się wykluczyć w obserwacji objawów BVD a za chwilę cytat brak apetytu wodnista biegunka nawroty gorączki osowiałość i dalej że przy tej chorobie nie chorują wszystkie na raz jeżeli by to było BVD to na tyle bydła co ja mam musiało by się to odnowiś nie ma siły.więc kolego przyznasz i Ty że to nie BVD tylko jakieś inne pieruństwo którego się pozbyłem mam nadzieję że skutecznie.zapewne masz więcej wiedzy i fachowych książek niż ja może nawet i szkołę kończyłeś w tym kierunku ale przyznasz mi w tej sprawie rację. to co się dzieje u innych kolegów to też może być coś innego coś się dzieje z cielakami na razie nie potrafią tego określić co to jest po podstawowych badaniach taki padnięty cielak (a padło ich sporo) został zawieziony na badania do instytutu akademi rolniczej i krew do Puław na razie wyszły same dziwactwa cały organizm to jedno wielkie zapalenie niektóre organy w większym lub mniejszym stopniu ale zaatakowane były wszystkie wykluczamy niedbalstwa rolnika. jeżeli jesteś zinteresowany dalszym biegiem tych badań to na prywatnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafik256    19

Mam dwa pytania: czy wiesz co to są objawy NIESPECYFICZNE? Czy dasz mi numer to tego lekarza co wyklucza BVD na podstawie obserwacji?? Dam mu tyle roboty ze bedzie zarabiał minimum100 tys.miesięcznie. Robi coś pod czym żaden diagnosta by się nie podpisał ale jeżeli jest w tym dobry i co najważniejsze się w tym nie myli ma przed sobą niebotyczne pieniądze. Przyślij go do mnie a zarobimy miliony na szybkiej diagnostyce BVD. wystarczy że będziemy brali 10 zł od sztuki. Ja załatwię tysiące krów do jego "badań".

Piszesz o jakichś nawrotach choroby, że u Ciebie szybko to przeszło itd. Powiem krótko nie masz pojęcia co to jest BVD, jak przebiega i jakie skutki tej choroby. Biegunka, jeżeli w ogóle wystąpi to jest tylko pierwszy symptom ze wirus się pojawił. Czy ty myślałeś że krowy będą tak srały przez pół roku?? Nie... Ta pierwsza szybko mija. Kolejne objawy w postaci ronień, problemów z rozrodem, układem oddechowym i cała reszta to są problemy, które ciągnął się latami... Choroba rozwija się powoli.. Na początku niczego nie zauważysz. Do tego trzeba czasu... Miesięcy...

P.S. Nie zgodzę z Tobą i nie przyznam Ci racji że to na pewno nie BVD. Dopiero jak zobaczę wykres absorbancji z testu Elisa to wtedy będziemy mogli porozmawiać na ten temat...

 

Ciąg dalszy streszczenia literatury dla Ciebie:

Zwykle jednostka ta kojarzy się jednak z silnymi biegunkami. Niemniej jednak jest to tylko jedna z wielu możliwych postaci tej choroby. Podczas analizy zdrowotności stada, zwiększona liczba ronień, skłonność do zachorowań, niezadowalające przyrosty mogą wskazywać na problemy z BVD. Choroba w stadzie obserwowana jest zwykle przez tygodnie a nawet miesiące. Zwykle tylko kilka zwierząt jednocześnie ma objawy kliniczne. Po ostrej fazie zakażenia następuje czasowe uodpornienie zwierząt, które przechorowały. Matczyne przeciwciała chronią płód przed zakażeniem drogą łożyskową, a przekazywane z siarą, nie dopuszczają do infekcji w pierwszych miesiącach życia cielęcia. Młode jałówki po zaniku odporności siarowej stają się podatne na zakażenie i w zależności od czasu, w którym do niego dojdzie pojawiają się różne jego następstwa.

Obraz choroby zmienia się w stadach, w których utrzymuje się ona od dłuższego czasu. Kliniczne zmiany dotyczące układu pokarmowego stają się mniej wyraźne, a dominować zaczynają problemy w rozrodzie.

Rozpoznanie kliniczne wobec wielości postaci nie jest łatwe. Objawy kliniczne i anatomopatologiczne oraz analiza ekonomiczna stada mogą nasuwać podejrzenie choroby, jednak zasadnicze rozpoznanie opiera się na stwierdzeniu obecności wirusa w badaniach laboratoryjnych.

 

Mam do Ciebie ogromną prośbę przeczytaj dwa razy uważnie to co do tej pory napisałem i nie brnij w to dalej. Gdyby to co piszesz przeczytałby jakiś szanujący się lekarz to uwierz że zabiłby Cię śmiechem.

Edytowano przez rafik256

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek79w    29

właśnie mam zamiar zakończyć tą nierówną walkę.ja mam byki a nie krowy pewnie zaraz mi powiesz że to to samo tylko co innego ma między nogami może i tak ale powtarzam Ci jeszcze raz że nic się nie dzieje wróciło wszystko do normy zwiększyły żarcie jedzą piją leżą i stękają jestem zadowolony powtarzam Ci jeszcze raz że jest ok.nie wmawiaj mi tej horoby byki za tydzień jadą na Horwację i tu się skończy moja rola uprzątnę oborę i kupię następną setkę i mam do Ciebie prośbę zechcesz mi prowadzić stado? ja leki sobie załatwię Ty mi tylko zdiagnozujesz a ja sobie z resztą poradzę masz wiedzę większą o demnie dasz radę, a ja oszczędzę koszty skoro mój lekarz robi błędy jak przedszkolak,wiesz przez pięć lat razem zrobiliśmy 1120 opasów padło cztery z tego jeden przypadek Ci opisałem więc może troszkę zbastuj bo wie co robi poprostu ma czuja urodził się z tym fachem. ja dużo jeżdzę i jak bym jeździł zgodnie z przepisami to jużbym downo ziemię gryzł,praktyka i wyczucie robi swoje więc nie zawsze warto robić wszystko wedłóg tabelki takie jest moje zdanie .rozumiem że zakończyliśmy tą sprawę?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


rafik256    19

Ustalmy jedno. To są Twoje zwierzaki i co z nimi zrobisz to Twoja sprawa. Mogą być sobie chore szczerze mówiąc nic mnie to nie obchodzi zrozum jedną rzecz. Ty cały czas upierasz się że można zdiagnozować BVD na podstawie obserwacji. A to nie jest prawda. To jest forum i czyta to sporo osób. Ty pisząc te swoje fajerwerki możesz mieszać ludziom w głowach. Jeszcze ktoś kto ma bydło mleczne uwierzy w to co piszesz i narobi sobie tylko kłopotów.

Tak się składa że teraz żyję z diagnostyki i nie jedno stado przebadałem trochę tego bydła widziałem. Niejednokrotnie stałem przed krową która miała wirusa BVD z jej wynikiem w ręku. Pomimo tego że tyle widziałem i tyle sztuk przeszło przez moje ręce, nigdy bym się nie pokusił o diagnozowanie na oko. To cholerstwo objawie się tak różnie w zależności od tak wielu czynników że tak diagnozować się po prostu nie da. Często piękne i dorodne krowy, których nikt nie podejrzewałby o jakąkolwiek chorobę były już zarażone BVD... Właśnie dlatego w każdej mądrej książce pisze się o NIESPECYFICZNYCH objawach tej choroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek79w    29

czytałem książkę z resztą Ty też opisałeś część tych objawów:ostra biegunka z częstymi nawrotami,osowiałość,wypływ z nosa ostre i widoczne zmianyna błonie śluzowej jamy ustnej i w szparach racic,ostre stany grypowe, utrata wagi,gorączka, spada wydajność mleczna,zabużenia płodności i ronienia,a cielaki szczegulnie ciężko znoszą tą chorobę(grypa i biegunka)które często toważyszą przy tym cholernym BVD a lekaż z doświadczeniem nie jest w stanie zawęzić grupy chorób lub nawet je wykluczyć? sam zaczołeś do mnioe "pić" z tym BVD. jeżeli było by coś nie tak to bym to wyłapał zachowywały by się inaczej a one już zapomniały o tym zdażeniu brykają wściekają się i przeciągają po wstaniu super jedzą kolego jest OK.jeżeli bym coś wyłapał to on by to musiał zbadać a jak by go to zaniepokoiło to by zrobił badania wymazówkę i krew rozumiesz!!!tak jak zawsze gdy sobie sam nie poradzę albo on nie jest czegoś pewien czaisz ?te moje "fajerwerki"jak będą uważnie czytać to zrozumieją że tam jest napisane w jaki sposób leczyłem ostrą biegunkę ja tam nie wspomniałem nawet słowem o BVD więc nie wiem w czym problem i co Ci się nie widzi to Ty z tą chorobą wyskoczyłeś więć przestań robić ze mnie jakigoś nieudacznika który nie czai sprawy jeżeli o czymś piszę to najpierw musi się to sprawdzić u mnie w gospodarstwie nie wysyłam ludziom "fajerwerków"bo to zbyt droga zabawa i zdaję sobie sprawę że czytają to różni ludzie z doświadczeniem i bez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafik256    19

Cały czas "piję" do jednego stwierdzenia: to nie jest BVD bo objawy nie pasują. Cały czas wracam do tego jednego. Ty ciągle uważasz że ja chcę Ci wmówić że Twoje byki są chore a tak nie jest. Cały czas tylko próbuję Ci pokazać dlaczego nie powinieneś pisać o wykluczaniu BVD po objawach. To że tak robisz to Twoja sprawa ale weź pod uwagę że Ty masz byki zbyt krótko żeby mocno przejmować się tą choroba. Hodowcy bydła mlecznego nie mogą już tego bagatelizować bo u nich po latach obecności BVD stado może nadawać się tylko na parówki.

Także zrozum jedno ja nie mam nic do Twojego stada tylko do Twojego systemu prowadzenia diagnostyki, który tutaj propagujesz. Przedstawiasz tutaj dziwny sposób wykluczania BVD, który nijak się ma do rzeczywistości. Jak już wspomniałem badałem wiele i widziałem wiele. Nawet niedawno badałem jedną dużą hodowle bydła. Badania kompleksowe wszystkich obór bo w jednej z nich występowały poważne problemy z rozrodem. Jak się później okazało w innej oborze BVD już było pomimo tego że nic niepokojącego się tam nie działo. Żadnych biegunek, ronień nic co mogłoby niepokoić.

Powiem tak Ty tylko teoretyzujesz na temat BVD i ja to widziałem i wiem jak to się rozwija. Czasami jak już widać coś niepokojącego to dla znacznej części stada jest za późno. Po za tym często jest tak że jak masz szczęście to terenowy wirus BVD przetoczy się przez stado i właściciel nawet tego nie zauważy. Idealnie to widać przy bydle mlecznym kiedy bada się obecność przeciwciału krów starych i młodych.

Cały czas wracasz do objawów ale chyba nie rozumiesz jednej rzeczy. Są one NIESPECYFICZNE. Czy wiesz co oznacza ten wyraz. BVD może nie dawać ŻADNYCH objawów przez dłuższy czas. Masz wiremię w stadzie i brak objawów zewnętrznych... tak często rozwija się BVD.

Tylko błagam Cie nie wracaj do własnego stada i nie mów nic na jego temat. Twoje stado jest wolne od tego, zdrowe i idealne. Od dłuższego czasu dyskusja jest na temat: Czy można wykluczyć BVD na podstawie objawów zewnętrznych?? Do tego pytania się ustosunkuj i daj już spokój tym swoim bykom.

Po raz kolejny zadaję pytanie: czy wiesz co oznacza zwrot: objawy niespecyficzne?? Cały czas mi się wydaje że masz z tym problem bo z uporem maniaka opacznie bierzesz wszystkie przytoczone cytaty pomimo tego że wyróżniam ważne wyrazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek79w    29

niespecyficzne objawy po chłopsku to znaczy że wirus atakuje różne części organizmu np. płuca, układ rozrodczy czy pokarmowy jednym słowem wszystko jest możliwe-co do BVD lekarz nie da 100% gwarancji że to nie BVD ale może ją wykluczyć obserwując stan,objawy i zachowanie cielaka(100% pewności daje badanie krwi)tak mi wytłumaczył fachowiec z instytutu w Puławach.kończymy temat BVD szkoda naszych przepychanek Ty gadasz swoje cytujesz książki Puławy swoje mój lekarz swoje zawołać jeszcze innego fachowca to będzie mówił swoje.masz wiedzę to może zacznij pomagać ludziom w tematach krów mlecznych tam jest bardziej potrzebna taka wiedza i fachowiec a nie zaciąłeś się na mnie jak stare nożyce idz na wódkę wyluzuj trochę

Edytowano przez krzysiek79w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oprzemoo    0

Mam problem trzy dni po urodzeniu cielęta dostają biegunki i zaczynają sie im problemy z drogami oddechowymi. Mógł bym mi ktoś pomóc i podpowiedzieć czym to zwalczać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ttuch    0

Witam

 

Cielak u mnie ma wirusową biegunkę i muszę pilnie podać mu lek a nie wiem w jaki sposób go zastosować - podskórnie czy domięśniowo. Do weterynarza nie mogę się dodzwonić. Lek jest żółty, o oleistej konsystencji. Wiem że nazywa się na literę "T".

 

Błagam, jeśli komuś coś się kojarzy to niech napiszę bo lek muszę podać już dziś wieczorem a nie wiem w jaki sposób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


krzysiek79w    29

nie można tak robić to nie loteria na opakowaniu lub na ulotce masz napisane .lek na literkę <<T>> dobry jesteś wiesz ile jest leków na tą literę sam znam naście o różnym zastosowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

soltys48    344

Prawdopodobnie i do mnie to kures......two się dostało dwa tygodniowe byczki padły-miały straszną biegunkę, wet.podał im oxywet ,glukozę i wapno na wzmocnienie oraz jakiś inny środek....jednemu z nich przeszło jak ręką odjął i wróciło po 3 dniach ze wzmożoną siłą i już wtedy nic mu nie pomogło,drugiemu nic nie pomogło;lekarstwa,kawa,len,stoperany itd.....problem nie ustał w tych samych pomieszczeniach co tamte sztuki stoją jeszcze inne młode cielęta łącznie 10 sztuk i jeden od pewnego czasu ma biegunkę i nie wygląda tak ładnie jak pozostałe ale pije mleko i zaczyna pobierać siano i CJ....w oborze gdzie stoi duże bydło wszystkie prawie wszystkie sztuki mają mocniejszą lub słabszą biegunkę i wygląda na to,że apetyt im lekko osłabł,mlekiem nie obcięły-obecnie dostają do jedzenia:rano po dojeniu siano,później buraki pastewne z sieczką,na połódnie śruta z pszenżyta,jęczmienia i owsa(60%,20%,20%).lekarz,który był u cieląt mówił,że to normalne takie odchody będą po burakach ale wiem z doświadczenia,że jednak nie(karmimy w ten sposób od czasów "DZIADKA")

 

 

 

 

Proszę o pomoc co z tym zrobić czy to może być BDV?czy może inne ustrojstwo?jakie leki można podać zapobiegawczo takim sztukom??? Liczę na waszą pomoc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek79w    29

kolego zaopatrz się w ARBOCEL i CARBOTOKS wiecej informacji na PW o ile jestes zainteresowanyja. podawałem jeszcze GABRAKOL były efekty kolego zejdz całkowicie z białka podawaj im cały owies nie dawaj jęczmienia i pszenżyta ani cejotki otreby i owies żadnych buraków ni tym podobnych żeczy dopuki się sytuacja nie ustabilizuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benio1967    24

sołtys tak jak napisał krzysiek mnie też handlaz przywiózł cielaków z podlasia i odrazu wszystkie zaczeły lać po ścianach od biegunki.Zmieniłem weterynarza i on tylko spytał skąd są cielaki i z miejsca wiedział co zrobić .Garbakol 2x dziennie przez 5 dni dla wszystkich -nawet dla tych co już miałem bo też dostały biegunki + pasta do pyska 2xdziennie tubka na sztukę na 3dni o9 nazwie stopten protect gel nie piszę firmy bo się uczepią i już na drugi dzień miałem ok,ale dawałem wg wskazań proszek 5 dni pasta 3dni.Ten weterynarz jest w tych sprawach dobry i mi mówił że cielaki z zakupu od pierwszego dnia to dawać i będe miał spokuj bo z pokarmową to pektolit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

soltys48    344
Napisano (edytowany)

@benio1967 najlepsze jest to,żę cielęta które padły i są chore są od moich kontaktu i nigdy nie miały kontaktu z niczym z czym miały kontakt cielęta zakupione-nawet wiadra z których są pojone są przypisane każde dla jednego cielaka

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benio1967    24

Ja to miałem wirusa przywiezionego z byczkami,i miałem z nim problem,ale tak jak u ciebie to chyba pomoże analiza kału u tego weterynarza który przyjezdza do mnie koszt 70zł i wiedział byś na co leczyć.Te badania robi chyba większośc weterynarzy więc spróbuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

soltys48    344

narazie muszę czekać do końca tego przeklętego długiego weekendu i potem będę coś myślał nad badaniami ponieważ tak nie może być dalej.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benio1967    24

Leków jest dużo ale ciężko trafić odpowiedni,a myślę że wirusa byle czym nie zwalczysz,a on niewiem czy na ubraniu lub butach ni przeniesie się do innej zagrody u mnie też w innych zagrodach oddzielonych ścianą z cegły dostawały biegunki a po tych lekach mam jak na razie spokuj.Życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

soltys48    344

może i masz racje,że to dziadostwo przenosi się na ubraniu bo innego wyjścia niema......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość peres100   
Gość peres100
Napisano (edytowany)

.

Edytowano przez peres100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zonaRolnika    1

wystarczy cofnac sie strone wczesniej i poczytac.. mnostwo przykładów :) U mnie rzadko zdarzaja sie biegunki jesli juz to zaparzam zwykla kawe zbozowa i dolewam do mleka, a takze ograniczam mleko a w ciagu dnia daje przegotowana wode z łyzka cukru i łyzka soli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@peres100 zrób przerwe w podawaniu mleka,bo jak wiadomo mleko przy biegunce jeszcze ją wzmaga,zaparz kawe żbożową,wywar z kawy podaj mu do picia,niedolewająć nie gotowanej wody..Daj mu sianko,.Z głodu nie zdechnie,a powinno zadziałać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek0303    50

metoda sprawdzona i skuteczna- przy biegunce odstawiam mleko pelne i zamiast tego 3 razy dziennie po 2 litry woda+fibratop i az do ustapienia objawow czyli ok 3 dni pozniej normalnie mleko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sydney    32
Napisano (edytowany)

Podczas biegunki nie należy odstawiać ,mleka czy też preparatu mlekozastępczego, przecież to nie jest z reguły przyczyną biegunek, są nią zakażenia wirusowe i bakteryjne, odstawiając mleko jeszcze bardziej osłabiamy organizm cielaka.

Według ostatnich badań cielęta pojone mlekiem w trakcie biegunki i te którym mleko odstawiono chorowały tyle samo czasu, ale te pojone mlekiem po wyleczeniu miały znacznie większą mase ciała.

Edytowano przez sydney

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

janczar810    247

ja wnioskuje iz cielaki dostaa biegunke zasadniczo z tylko dwóch powodów:

-za duzo sie opije mleko/woda/mlekozastepcze itd. poprostu sie nachla i pózniej z niego sie leje

- ciele jest osłabione i chore wowczas jest bardziej podatne na biegunke

 

A co do unikniecia biegunki nalezy podawac starannie te sama dawke preparatu mlekozas wody badz mleka do ok. 3msc ja bynajmniej tak robie i z biegunką nie mam problemu.

a dokladniej

po osieleniu siara w ilosc ok. 3-4litrow jak ladne duze ciele to nawet spokojnie 5l wypije tj ok tyg.

do 2msc ciele dostaje 5litrow mleka

po 2msc mieszam mleko i wode w proprcji 50:50 do 3msc a

po 3msc sama woda i ładne zdrowe ciele gotowe :D

 

A w razie gdy dam nieraz z pospechu za duzo i pojawi sie biegunka wowczas zmiejszam dawke mleka badz innego preparatu o ok. 1-1.5l wiecej nie ma co bo przeciez ciele sie odwadnia podczas biegunki a cos pic musi :) i dodaje do tego jakis tam srodek mam w oborze wiec nazwy nie pamietam jedną łyżeczke na wiaderko mieszam badz z mlekiem/woda (nie mieszałem tego jeszcze z preparatem mleko zastepczym) daje ten srodek raz na dobe. np rano widze chpre ciele daje mleka z 5l zjezdzam na 4l i dodaje preparat zapobiegujacy a wieczorem tylko owe 4l

 

i pod ok. dobie problem z głowy jak przypadek odrazu jest rozpoznany

w skrocie tak to wyglada przy szybkiej reakcji na biegunke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez RolnikMat
      Chodzi mi o zdjęcie jak jest połączony ładowacz czołowy z ciągnikiem Valtra N92 lub N82 pod spodem, czy idzie jakaś rama czy coś? Bardzo proszę o zdjęcia. Z góry wielkie dzięki.
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez restrukturyzacja2016
      Witam, miewam ten problem już od bardzo długiego czasu u mojego bydła. Zarówno u cielaków jak i u starszych krów, czy byków. Mianowicie chodzi mi o (sam nie wiem jak to nazwać) białe kuleczki, niemal jak łupież u człowieka, na skórze bydła, lecz TYLKO na szyi. Zastanawiam się, co to za choroba i te pytanie kieruje właśnie do was. Co to za choroba? Jak jej zapobiegać? Są jakieś środki? Ile czasu stosować i czy może nie jest to bowiem jakaś "wszawica" ?
    • Przez Ana_82
      moje kolejne pytanie dotyczy dziwnych krostek / grudek na całej długości grzbietu a nawet na uszach. Grudki po rozdrapaniu są suche w środku bez śladu ropy czy to objaw jakiegoś zapalenia skóry ? miał ktoś z czymś podobnym do czynienia ? 
×