Skocz do zawartości
pawel74

jak usuwacie obornik??

Polecane posty

lukas17    0

z jednej chlewni tam gdzie są maciory i prosiaki to tylko wygarniam i wyciąg, w drugiej chlewni mam zrbobioną przejazdową na tuczniki i tylko spycham, a w tej co budujemy na maciory to będe miał wyciąg


sprzedam deutz fahr M36.40, Bizona Z056, oraz ursusa 360 bliższe informajce na pw lub tel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juzio    0

koledzy a nie lepiej przerobic wam na kraty ja mam obore na 75 sztuk i usuwnie obornika zajmuje mi 15 min przed udujem czyli 30 min dziennie polecam

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

Niestety widełki i dwuuchwytowy jednokołowy pojazd towarowy ;) Ale czas zacząć myśleć o jakimś innym rozwiązaniu. Jak skończy się kryzys to będzie można realizować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomaszek21    18

ja mam tura na ursusie i wypycham ciągnikiem i idzie jak malina


interesuje się rolnictwem i wszystkim tym co jest w jakikolwiek sposób z rolnictwem związane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin615    0
Ja w swojej oborze mam taki zgarniacz łańcuchowy wyprodukowany przez „POM Lubin”, który służy mi już 20 lat, co prawda został wymieniony 2 lata temu łańcuch na nowy (3 przekładka) i po małej modernizacji kół urządzenie działa bez zarzutu tzn.(zostało wyeliminowane spadanie łańcucha z trybów).

Laki gdzie dostales lancuch do lubina bo ja wlasnie poszukuje i co zrobiles zeby lancuch nie spadal z trybow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frutis    0

U nas w gospodarstwie też jest zgarniacz łańcuchowy. Pracuje od 1989r do tej pory został wymieniony cały łańcuch. Wykonali mi go w okolicznym zakładzie znajomi po godzinach pracy <_< . Zostały też naspawane nowe blachy na koła narożne bo przez ten okres popróchniały. U mnie jest tylko jeden tryb który napędza cały zgarniacz.

Z głębokiej ściółki usuwany jest obornik turem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubaldo    1

ja mam w oborze wyciągi i tylko przechodzę z a krówkami i zgarniam wszystko do kanału :D :D :D

natomiast w chlewni za kojcami mam tez wyciągi i wywalam gnój widłami do kanału a z tamtąd wędruje na łytę gnojową za oborą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chomik    12

W oborze na sciółce turem lub białoruśka,a w tej starszej wyciąg


Człowiek uczy się całe życie a i tak umiera głupi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    98

Ja mam część pod wiatą a reszta jest w stodołach na przejeździe (konie). i zawsze na wiosnę oczyszczam przejazdy turem a słomy nie oszczędzam :D Bydło cały rok w lesie na pastwisku i po kłopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tores    1

ja mam wyciągarke liową własnej roboty, tylko z kojców gdzie sa małe cielaki to widełki i taczuszki <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OD trzody to wszystko wywożę taczką 2 razy w tygodniu przed chlewnie potem turem na przyczepę i na płytę. Mam 20 macior i cykl zamknięty to trochę tego jest.

 

Natomiast u krów i jałówek mam wyciąg linowy i częściowo u byków a od ok 30 byków wywalam 4 razy w roku turem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek1    3

Ja z gęśnika i wybiegów wywożę jeden raz do roku i wszystko usuwa "turem"


wniosek o płatność złożony,kontrola przeprowadzona-czekam na kasę...no i kasa wpłynęła na konto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blacha    26

U siebie w chlewni mam dwa typy wyciągów, zgarniacz linowy podwieszony na szynach(już 2 lata pracy na tuczarni i odchowalni), oraz stary zgarniacz łańcuchowy(działa już 20 lat, w budynku obecnie przeznaczonym dla stada podstawowego). Oba wykonane samodzielnie w gospodarstwie, przy małej pomocy znajomego spawacza(ktoś musiał równo i fachowo pospawać szyny). Więc tak korzystając częściowo z części z odzysku, typu silniki, szypa zgarniacza, wsporniki, a także zakupując część nowych elementów, typu ceownik na szyny, i koła, oraz rolki, oraz łańcuchy, udało się dość znacznie obniżyć koszt budowy zgarniaczy. Zgarniacz łańcuchowy jest niewątpliwie silniejszy od linowego, ale niestety trzeba nim wypychać cały korytarz gnojowy na raz(ponad 20m, ganek 1,20m), bo nie opłaca się nim cofać po kawałku bo jest też strasznie wolny (wyjazd zgarniaczem i powrót zajmuje ok. 30 min), no i zdarza się, że łańcuchy pękają bo mają stały kontakt z obornikiem i są narażone na dość duże siły, no i zdarza się, że z czasem trzeba je skracać ręcznie bo naciągacz(stara, szeroka skręcana felga na osi) nie daje rady. No a wyciąg linowy jest znacznie szybszy, wypchnięcie całego 30 m przy szerokości szufli 1,30 m korytarza zajmuje ok 10-15 min, żaden element nie ma stałego kontaktu z obornikiem, można wypychać naraz dowolne ilości obornika, linę można łatwo naciągnąć w razie potrzeby. Główny dylematem przed jakim stanęliśmy przy budowie tego typu wyciągu był wybór liny. No trochę pojeździliśmy, popytaliśmy się, no i okazało się, że prawie wszyscy w okolicy mili linki stalowe 10mm, ale jak się okazuje wymiana takiej liny następuje już po około max. 7 latach wraz z wymianą wszystkich kół, i rolek(wytarte przez linę), a w międzyczasie wymienić też trzeba łożyska przy niektórych kołach bo przy siłach jakie wywiera lina stalowa, szybko się zużywają, no i lina jest dość ciężka, oraz sprawia problemy na mrozie bo sztywnieje.. Trafiliśmy też na konstrukcję z liną polipropylenową. Rolnik co prawda narzekał, bo przedtem miał linę stalową i według niego ona miała plus bo się tak nie rozciągała. W końcu sprawdziliśmy jak kształtuje się sytuacja na allegro, bo mieliśmy też znacznie ograniczone środki finansowe, a chcieliśmy uruchomić już produkcję. W końcu zdecydowaliśmy się na linę polipropylenową fi 16 mm, sprzedawaną przez gościa ze Żnina(kupiliśmy całe 100 m, bo lepiej mieć więcej niż mniej), lina doszła po dwóch dniach pocztą(paczka ważyła 13 kg) i 2 lata temu zapłaciliśmy za nią 1,90 za metr + przesyłka), doraźnie to miała ona wystarczyć na pół roku, aż zbierzemy środki na linę stalową, jak się okazało pracowała ona całe dwa lata (obornik wywalamy dwa razy w tygodniu, najpierw wypychając zawartość korytarza gnojowego, a potem kojców), no wczoraj się zerwała ale już jutro, najpóźniej pojutrze dojdzie nowa, tyle tylko, że obecnie kosztuje ona 2,20 za metr(to i tak są grosze w porównaniu do liny stalowej, a co więcej nie musieliśmy wymieniać, żadnego łożyska, koła, ani rolek (chociaż część rolek jest plastikowa). Kolejnym plusem tej liny jest to, że strasznie łatwo ją się naciąga nie trzeba dużej siły, a gdy jest zbyt ciężko to się ona rozciąga, ale potem wraca do poprzedniego kształtu, no i nie prawdą jest to, że ona się rozciąga(no przynajmniej przy takim splocie liny jaki my mieliśmy) bo w czasie tych 2 lat naciągaliśmy może ją z dwa razy. No i zimą nie sprawia problemów, a jedyne co to trzeba ją regularnie smarować smarem, nie koniecznie musi to być smar grafitowy, starczy zwykły tawot do smarowania maszyn, chroni to line przed działaniem słońca i zapewnia jej odpowiedni poślizg.


Pomogę tyle co mogę - dalej się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Ciągnik i ładowacz czołowy, wcześniej Zetor 16245 teraz Valtra N91 a już niedługo Komatsu WH716 ;)


Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablorolnik    1

Ja obornik wypycham zgarniaczem szynowym.


Farmtrac 690 DT i Farmtrac 675 DT + Tur Ł-104 i Ursus C-360-3P siła pociągowa 43 ha gospodarstwa.
Zapraszam wszystkich z mazowieckiego (i nie tylko) do znajomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek74    166

Ursus c-330 m + tur łyżka 1,7 m z jednego dnia od 18 krów na raz 4 + blokada mostu od 2 lat opony 5%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik9595    2

U nas wywozi się taczką, jest to bardzo męczące ale może zaniedługo będzie zgarniacz hydrauliczny :unsure:

 

Ps. Może ktoś z was wie gdzie można kupić porządna taczke do wywożenia obornika, bo te nowe sa strasznie słabe i sie wyginaja ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macursus    111

Umnie takze obornik usuwa sie taczka. Jest to bardzo meczaca sprawa bowiem wywalic obornik od 100 sztuk była to troche ciezko.


Claas Tucano-500 tyś,John deere -400tyś, DF - 350 tyś -- Koszenie Bizonem przy otwartych oknach-BEZCENNE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

u mnie od 13 sztuk bydła 6 jałówek i 7 byczków to ręcznie raz dziennie jak ide sam to zajmuje mi to pół godziny a jak w dwóch to cały oprząt zajmuje max 40 min miejsce na obornik mamy 3 metry od chlewa w zdłuz chlewa i nawet nie jest tak cięzko :)jak mieliśmy 5 sztuk to myślałem ze pzy 10 bedzie cięzko a tu 13 i ok i pewnie po 20 sztukach w dwóch damy rade w pół godziny wywalić gnój. tylko czekać za kasą to się dokupi wiecej bydła :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

Od 2005r posiadam wyciąg łancuchowy na miejsce starego który bezprzerwy spadał ten jest super wystarczy raz na rok skrócić bo wiadomo ze sie wyciąga ale chodz jest wyciagniety nie spadnie jest na niego 14 lat gwarancji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Mateusz0188
      Cześć, chcialbym spuscic olej hydrauliczny z przyczepy wywrotki i belarki, jak to zrobić? 
    • Przez NABUCH
      Witajcie .
      Dokładamy z tatą silnik do naszej wialni . Mam pytanko ile macie obrotó na napędzię wentylatora? Tak sobie przeliczyłem że powinno być ok 130 obr / min Ktoś może potwierdzić. Mam silniczek 1400 obr /min 0.8 kW orginalnie z kołem 9 cm .Złożyliśmy to z kołem od roweru 24 cale ale obr są chyba zbyt duże bo wialnią dosyć mocno rzuca zwłaszcza górnymi sitami . Z czego można jeszcze wyciągnąć /ew zrobić koło pasowe o przyzwoitym rozmiarze. Pozdrawiam Wojtek
    • Przez fliegl
      Jaki jest kod RAL lub nazwa tego koloru?
       



    • Przez zetorlublin7341
      Witam panów i panie, produkuje aktualnie maszynę do okrywania folia perforowana ziemniaczków wczesnych i mam problem gdyż potrzebuje zrobić napęd do zwijania jej z zagonów, myślałem nad patentem od won skrzynia biegów i przeniesienie napędu na zwinkę ale chyba za bardzo skomplikowane myślałem też nad hydromotorem ich ceny są ostatnio fajne mam na oku nawet danfosa za 200zl z tym że tak jaka wydajność mniej więcej jak zredukować mu obroty , podobno wystarczy tylko dokupić zawór z pokrętłem, proszę o pomoc tych co wmiare się znają czy taki patent pozwoli mi na pracę zwijacza do foli na różnych obrotach? I jeszcze jedno co potrzeba nie w traktorze do takiego silnika olejowego jakie przeróbki w instalacji w traktorze c 330, byłbym wdzięczny za wszelkia pomoc i rady
    • Przez wiesiek63zmc
      Witam . Moje pytanie dotyczy wytrzymałości np. rury stalowej do aluminiowej przy tych samych wymiarach średnicy i grubości ścianki.Chodzi mi o wytrzymałość na zginanie.Chcę użyć alu. do żmijki zbożowej ,ślimak pozostaje stalowy
×