Skocz do zawartości
Miki7211

Wypalanie rogów u bydła. Dekornizacja

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Jaki wybrać dekornizator?

wojtas    73

kiedyś słyszałem że zakładało się krowie ma rogi gumę od bańki na mleko , tak pochodzi ze dwa dni i wtedy normalnie jak ze znieczuleniem. mam taką linkę do obcinania ale szybciej brzeszczotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

a u mnie sie rogi wypala... tak poprostu. jest taki sprzęt.. cos jak lokówka do włosów, podpina sie pod 220 na 15 min, to sie nagrzewa i wypala sie rózki małym cielaczkom.. takim średnim, rózek musi juz ciut wystawać z sierści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

U mnie wypalamy ale u dorosłych sztuk najlepiej sprawdza się cieniutka lineczka, z mocowaniami, uchwytami do złapania oburącz i ogień. Trzeba to robić bardzo szybko żeby krew która ewentualnie zacznie lecieć zaczęła krzępnąć. Niestety często sie zadaża że krwotok ciężko zatamować.

Od razu mówię...potrzeba dużo siły :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

halun20    1

u mnie usuwaliśmy podobnie jak u @robertbara i naprawde siły potrzeba. u nas usuwaliśmy u 28 sztuk w jeden dzień troszke było trzeba sie namachać. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetortoja    0

U mnie 3-4 lata temu weterynarz przyjechał z daleka, i też obcinaliśmy rogi. U nie których wszystko było ok, ale niektóre to krwawiły tak, że normalnie rękoma nie można było wsztymać krwotoku. Z całych sił się ściskało i nic, krew leciala i leciala. Weterynaż obcinał też taką specjalną linką. Całe szczeście że już nie ma krów z rogami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
halun20    1

u nas weterynarz mial fajna metode. miejsca gdzie krwawiło zatykal kawalkiem zapalki tak zeby zatkac naczynka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

ja wypalam u cielaków, ale byłem swiadkiem akcji u duzej sztuki...specjalna linka i jak pisał @robert-Ogień! :P weterynarz mimo młodego wieku miał juz w połowie miał juz dosyc...mówił że im starsza sztuka tym lepiej-nawet poniżej 30s.na zatrzymanie krwotoku dobra jest rozgrzana kolba do wypalania rogów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krówkom, tak jak niektórzy przedmówcy rogi wycinałem przy użyciu specjalnej linki i do tego dwie rączki.

Krwawienie najlepiej potraktować kawałkiem żarzącego się metalu. Całość oczywiście przy miejscowym znieczuleniu i w poskromie bo sie krówki jakieś nerwowe robiły jak im zaczynała główka skwierczeć.

A no i najważniejsze zabieg wykonywać tylko i wyłącznie zima, gdyż po odcięciu rogu ostaje otwarta zatoka w której muchy potrafią składać jaja i później są problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

Ale wy usuwacie całe rogi tym krowom, czy tylko je skracacie? Bo z tego co ja słyszałem, to całkowite usunięcie rogu dorosłej krowy może okazać się tragiczne w skutkach :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

U nas jak kiedyś mieliśmy krowę z rogami do dołu i było już blisko bo wrośniecia w głowę to weterynarz dawał znieczulenie i usuwał jakąś piłką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

U dorosłych krów usuwanie rogów jest kłopotliwe i często występuje krwotok. Piłka w postaci linki to najczęstszy sposób. Kiedyś widziałem jak jeden taki zaciskał drut wokół podstawy rogu - możdżenia i po kilkunastu dniach róg miał odpaść. Nie wiem czy to skuteczne ale teoretycznie możliwe. Kto ma jeszcze krowy z rogami to może spróbować z jedną. Teoretycznie to możliwe i powinno być skuteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sidrobert    0

u dorośłych nie ma większych problemów z obcinaniem ale trzeba podejść fachowo do sprawy.

dobrze jest gdy krowy nie mają rogów, a w szczególności w oborze wolnostanowiskowej z korytarzem paszowym bo łatwo jest do uszkodzenia rogu a i jedna drugiej nie zaatakuje.

 

słyszałem o różnych rzeżnikach, nawet kontówką chcieli ciąć-ale takich omijać i nie dać kaleczyć zwierząt.

 

u nas gościu robił tak: zalecił pozakładanie gum na rogi aby uciskały tydzień wcześniej. przyjechał to dla karzdej sztuki przy rogach dał zastrzyki znieczulające. tu w temacie wyżej był odnośnik do strony z tym przyrządem-jest to linka z metrarza cięta zawiązujesz ją na końcach i czepiasz na chakach uchwytu w dwie ręce, krowę później trzymasz za ryj czy w nos szczypce a druga osoba w odległości około 1-2cm od głowy piłuje roga, krówka stoi spokojnie i nie wie za bardzo co się dzieje najwyrzej kręci się trochę przez niewygodę, tą linką jdzie bardzo sprawnie cięcie 1-2min na róg nie ma co przedłóżać. róg wewnątrz po obcięciu wygląda w zależności od natury danej sztuki, jedne mają pełny pieniek, inne mają puste przestrzenie że można palec wsadzić, a jeszcze inne to nawet krew się leje ale wtedy kalja pod ręką i na ranę i szybko zapieka i po krwi. przy sztukach które mają pustkę w rogu to nie mogą wychodzić na podwórko i trzeba dbać aby za bardzo nie nabrudziło im się w tą dziure po rogu, ale to przez jakie dwa tygodnie bo potem te dziury wypełniają się samoczynnie zarastają i wszystkim sztukom na okrągłe guzy zamieniają się te obcięcia.

 

przy sztukach w udoju to uważać na somatyszne no i trochę mleko zarwą.

 

na początku to trochę głupio te krowy wyglądają bez rogów, ale po czasie idzie się przyzwyczaić i sierść zasłoni te obcięcia.

 

do dzieła, u nas 20sztuk te rogi straciło.

 

a przy nowych sztukach zostawianych sobie do chowu to najlepiej wypalarka elektryczna z końcówką jak naparstek trzeba wypalić i podciąć tego różka a nie przysmażyć go z wierzchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sidrobert    0

niech no powturze sie i niech czytają

 

u dorośłych nie ma większych problemów z obcinaniem ale trzeba podejść fachowo do sprawy.

dobrze jest gdy krowy nie mają rogów, a w szczególności w oborze wolnostanowiskowej z korytarzem paszowym bo łatwo jest do uszkodzenia rogu a i jedna drugiej nie zaatakuje.

 

słyszałem o różnych rzeżnikach, nawet kontówką chcieli ciąć-ale takich omijać i nie dać kaleczyć zwierząt.

 

u nas gościu robił tak: zalecił pozakładanie gum na rogi aby uciskały tydzień wcześniej. przyjechał to dla karzdej sztuki przy rogach dał zastrzyki znieczulające. tu w temacie wyżej był odnośnik do strony z tym przyrządem-jest to linka z metrarza cięta zawiązujesz ją na końcach i czepiasz na chakach uchwytu w dwie ręce, krowę później trzymasz za ryj czy w nos szczypce a druga osoba w odległości około 1-2cm od głowy piłuje roga, krówka stoi spokojnie i nie wie za bardzo co się dzieje najwyrzej kręci się trochę przez niewygodę, tą linką jdzie bardzo sprawnie cięcie 1-2min na róg nie ma co przedłóżać. róg wewnątrz po obcięciu wygląda w zależności od natury danej sztuki, jedne mają pełny pieniek, inne mają puste przestrzenie że można palec wsadzić, a jeszcze inne to nawet krew się leje ale wtedy kalja pod ręką i na ranę i szybko zapieka i po krwi. przy sztukach które mają pustkę w rogu to nie mogą wychodzić na podwórko i trzeba dbać aby za bardzo nie nabrudziło im się w tą dziure po rogu, ale to przez jakie dwa tygodnie bo potem te dziury wypełniają się samoczynnie zarastają i wszystkim sztukom na okrągłe guzy zamieniają się te obcięcia.

 

przy sztukach w udoju to uważać na somatyszne no i trochę mleko zarwą.

 

na początku to trochę głupio te krowy wyglądają bez rogów, ale po czasie idzie się przyzwyczaić i sierść zasłoni te obcięcia.

 

do dzieła, u nas 20sztuk te rogi straciło.

 

a przy nowych sztukach zostawianych sobie do chowu to najlepiej wypalarka elektryczna z końcówką jak naparstek trzeba wypalić i podciąć tego różka a nie przysmażyć go z wierzchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzymek    15

nie zakłada sie gum tydzień wcześniej tylko pół godziny i doba po ścięciu zastrzyk znieczulający nie jest konieczny a obcięcie roga trwa 30s za wyczaj krew nie leci ale czasami tak i żeby ją zatamować najlepiej jest zabandarzować obcięte rogi podkładajac kawałek szmatki aby krew nie przebijała

jak jest wyższość obcinania nad dekornizacją po obcięciu załozysz krowie linke na głowe( unas pastronek lub wierówke )czasami sie przydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A w oborach wolnostanowiskowych nie ma problemu przy stole paszowym jak wkładają w drabinę.Pytam tylko z ciekawości bo właśnie stawie. Ale i tak już od jakiś 6 lat wypalam tylko z 2 sztuki ma takie stare!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur6180    0

Ja sam obciełem już 20 krów jeszcze kilka zostało.

Ja obcinam tak najpierw zaciskam gume na rogi i za jakieś 10 godzin można spokojnie ciąc ja tne linko.Rogi wtedy umierajo i niema żadnych krwotoków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Piłka to podstawa, środek znieczulajacy i dezynfekujący. Elektryczną wypalarkę do rogów i oczywiście dużo chęci i cierpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

Nie musi być piłka, może być specjalna linka z końcami zarobionymi z uchwytemi tniemy na kształt odwróconego "U" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Oj różnica jest duża zwłaszcza gdy krowy trzeba czepiać na łańcuchy! Jak myślicie lepiej dostać w twarz krowią głową z rogami czy bez rogów! Dlatego ja zawsze polecam dekoronizację ! W oborach wolnostanowiskowych to konieczność inaczej będziecie mieli wojnę z te słabsze nie będą mogły nawet zjeść!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhcr    3

Kupiliśmy jałoszkie 4 tyg nie miała rogów , miała ale takie 3 mm .Teraz ma ponad 6 tyg i nadal ma takie same rogi. Niemiała ona wypalanych , i niewiem czy jej urosną. Dziadek muwił i że są takie krowy że bez wypalania nie mają rogów.

Jak myslicie czy jej urosną te rogi , czy też nie urosną ?

W jakim wieku cielakowi ,u was wyrastaja rogi? U nas 4 tyg i już jakieś miał i dziadek muwił że juz powinna mieć te rogi widoczne, a ona niema.

Z góry dziękuje za wasze odpowiedzi.

@nhcr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnyyyy    1

Nie musza jej urosnac. Bywaja sztuki,ze bez wypalania nie maja rogow. Np.bardzo czesto u mieszancow z herefordem to sie zdarza. Z reguly od 4 tygodni juz czesto cos widac u cielat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhcr    3

muwisz u mieszańców ale to jest typowo hf tak 75% pisałem oniej w temacie o cenach cieląt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×