Skocz do zawartości
mlodociany17

Czy rolnictwo ma przyszłość??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Mam dylemat :/ choć wszyscy w domu twierdzą że z rolnictwa nic nie będzie, bo unia 'da nam w łeb' ja myślę, że się mylą... Każdy odradza mi rolnictwo :D mówią, że lepiej pracować w biurze bo tam lżej, no ok, ale mnie to nie kręci. Wolę być 3 godziny w oborze niż 30 min w książkach :rolleyes: Czy mają rację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nie wiem czy za 20 lat jak twoj rowiesnik bedzie siedzial na cieplej posadce za biurkiem, a ty z widlami w reku dalej bys tak twierdzil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wiesaw    1

Właśnie tak, i jak jeszcze po tych 20 latach " w rolnictwie " po kręci Ci stawy itp., to już będziesz wiedział ... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc1    2

Ludzie - to najlepiej wszyscy idźmy do biura. Tylko kto zostanie na wsi, jak takie macie podejście(osoby wyżej). Nasi rodzice, dziadkowie pracowali tyle lat rolnictwie i większość ma lepsze zdrowie niż ci z miast. Dlaczego z widłami? Z widłami było 20 lat temu u wszystkich, a teraz już tylko mali gospodarze, których nie stać na zaawansowana mechanizację tak pracują. Nie rozumiem Waszego podejścia. Może ktoś ma sentyment, do ziemi, do ojcowizny. Nie każdy idzie na łatwiznę, chyba że na prawdę warunki są niekorzystne do prowadzenia gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Ludzie skąd wy się znaleźliście na af (na forum rolniczym) potrafie zrozumiec mieszczucha który może uważać pracę na roli za mało ciekawą, ale mieszkańca wsi który wychował się na gospodarce i tak lekceważąco podchodzi do pracy swoich rodziców to nigdy nie zrozumiem i w mojej ocenie tacy ludzie są źle postrzegani.

Znam młodych rolników którzy 5-7 lat temu z kilku ha przepisanych od ojca mają teraz po 50-80ha i śmigają nowymi john deerami więc jak ktoś ma pasje i chęci do pracy to można, fakt troche zadłużeni są ale można to traktować jak normalną firmę, a nie na wstępie załamywać się, jeśli rodzice na starcie tak ci błogosławią to nic z tego pewnie nie będzie bo pewnie wziąsć kredyt czy zainwestować niepozwolą i wielka wojna będzie a jak będziesz działał nba 1/4tą gwizdka to szkoda zachodu, pozatym teraz jest dużo tródniej o kredyt i ziemia jest droga i wszystko jest mniej fajnie ale tak to jest że raz jest lepiej a raz gorzej.

Co do pracy w biurze to proszę bardzo lub pracy nauczyciela za 1200zł może po 20 latach 1800zł teraz na dojazd do pracy z 500zł opłaty za mieszkanie i cóż na życie już nic nie zostaje!!! A w biurze praca umysłowa (przekładanie papierków) nei wiem jak was ale mnie bardziej nurzy i męczy jak ten sam czas spędzony w polu :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Finek    0

Mlodociany17 też mam dylemat czy zostać na gospodarce czy iść do miasta i jak to mówią moi znajomi zostać kimś heh :rolleyes: ja np: lubię rolnictwo, wiem że to ciężka praca ale jednak mnie do niego pcha i nie wiem co czynić ze swoim życiem :/

Ale chyba zostanę rolnikiem i będę sie cieszył ze swojego życia może być trudno ale mam nadzieje że poradzę.

P.S Moim zdaniem dali te dopłaty po to żeby rolnictwo ożyło ludzie łapali kawałki ziemi nawet sie bili, wyzywali ale co teraz cena zbóż jest niska, cena kukurydzy niska i jak tu teraz inwestować, rozwijać sie? . Zobaczycie ludzie rzuca gospodarkę (większość) i pójdą do miasta i moim zdaniem znowu nastaną dobre czasy dla rolnictwa PL :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer25    0

ja uważam że jeśli ktoś ma zamiłowanie do gospodarki to da sobie rade a ucieczka do miasta bedzie ostatecznością Pamietaj jeszcze zdążysz to zrobic ale jesli niemasz głowy do siedzenia za biórkiem z nosem w papierach to na siłe się nie przerobisz i ta praca nie bedzie dawac Ci satysfakcji a rolnictwo było jest i według mnie zostanie Jak czytam te wypowiedzi pierwszych osób to aż głowa boli .To co wy tu robicie jesli uważacie że w miescie jest lepiej??!!

pozdrawiam tych co mają zamiłowanie do tego co robią czyli do rolnictwa :rolleyes: będzie dobrze niedamy się wygrysc produktom moodyfikowanym genetycznie z zagranicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Szkoda że ten temat jest poruszany kolejny raz. A wnioski i tak będą te same... Jedni wolą to inni tamto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Widze że jestem kolejną osobą która nie wie czy zostac na gospodarstwie czy dac sobie spokój. Praktycznie wszyscy mi odradzają prace w gospodarstwie... ale rolnictwo to moja druga miłośc(pierwsza to moja narzeczona :rolleyes: ) więc nie odpuszcze i zostane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

:D czy narzeczona podziela Twoje zamiłowanie do rolnictwa? :D

Każdy ma prawo wyboru i może sobie zdecydować że zostanie na roli, ale o wiele tródniejsze może się okazać znalezienie laski która ma taką samą pasje :rolleyes:

Tak jak tu część wypowiedzi w tym poście że rolnictwo to bagno a z tego sami chłopacy, tak jest to tylko część ale ja osobiście nie znam laski którą fascynowało by rolnictwo lub chciała by zostać na gospodarce z własnego wyboru, a właściwie wszystkie w gospodarke widzą tylko jako obóz pracy przymusowej (dla ścisłości piszę tu o przypadku gospodarstw mlecznych )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

Ja tam raj samo mam jak wy. Znajomi mówią że ja już za bardzo jestem wciągnięty w gospodarzenie. I wydaje mi się że mają racje już od ok 2 lat jest tak że ojciec tak jakby do pomocy wiekszość prac ja robie. Narazie będe ciagną to jak sie da myśe z Czasem pójść do jakiejś roboty i zostawić sobie ziemi tak żebym spokojnie mógł sobie obrobić w czasie urlopu albo po pracy nie zajmowac się chodowlą. Z drugiej strony kusi mnie ciągnąć aż rodzice na struktóralną pójdą wyrwać cos na młodego zainwestować postawić jakąś obore rozwinąć się szerzej. Ojciec tak samo mówi że zależy ode mnie gdybym chciał to by pomógł i postawić i obore i jakies garaże wieksze wiaty. Narazie poczekam jeszce troche kupie jakiś ciagniczek pare gratów i zobacze jak to się potoczy. żeby nie wciagnąć się np jakimis kredytami i tak dalej a potem odmieni mi sie że nie potrzebnie zostałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5
czy narzeczona podziela Twoje zamiłowanie do rolnictwa?

 

Powiedziała mi że praca na gospodarstwie jej nie przeszkadza i że nie widzi żadnego problemu... tylko przeszkadza jej czasami jak zacznę sie rozgadywac na temt rolnictwa :rolleyes: To jest moja wada(albo i zaleta). Mogę gadac na temat rolnictwa 24 h na dobe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Rolnictwo to taka materia, w której trzeba się poświecić. Praca ciężka, w przypadku hodowli jest się 'uwiązanym', na wakacje nie wyjedziesz bo są żniwa. Często słysze takie argumenty. Ale sami powiedzcie? Czy lepiej iść na łatwizne i uciec do miasta, by siedzieć za biurkiem i papierki przekładać? Jakość życia w samej Polsce lekko się poprawiła, już nie widać tych różnic w przypadku miasto - wieś. Częściej widze o wiele ładniejsze domki i obejścia na wsiach niż np na przedmieściach.

 

Patrząc realnie: ceny produktów, paliw, usług - wszystko poszło w góre. Rolnikowi ciężko jest się teraz utrzymać : horendalne ceny nawozów - śmieszne ceny zbóż. Uroki gospodarki państwa i wolnego rynku. Ale nikt nie mówił, że z wejściem do Unii luksusy zapanują. Moim zdaniem rolnictwo w Polsce wygląda znacznie lepiej, a na allegro coraz więcej Ursusów sprzedają...:rolleyes: Także nie ma co się zniechęcać, jeśli kochacie rolnictwo i macie możliwości by w tym kierunku się rozwijać to tak czyńcie. Uf sie rozpisałam :D

 

PS. @Ferdek jeśli nie znasz przykładu takiej dziewczyny, to dobrze rozejrzyj się na AF. Bo wydaje mi się, że coraz więcej nas jest :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Sorrki @360P wiem że są dziewczyny na af co mi się bardzo podoba :rolleyes:, chodzi tylko o to (specjalnie napisałem że chodzi o gospodarstwa mleczne) że moje znajome poprostu przeraża tylko wizja dojenia krów i chyba tylko to w tej całej gospodarce :D:D , a czy dziewczyny na AF potrafią doić krowy?

ps. kiedyś moja znajoma z miasta (wybitny mieszczuch) zajrzała co się dzieje w oborze akurat na dojeniu i mama oczywiście zaproponowała możliwość zdobycie niebagatelnej umiejętności dojenia krowy no i spróbowała a ile potem z dumą opowiadała o tym wszystkim znajomym z dumą że pierwszy raz spróbowała i jej to wychodziło B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jesli twierdzicie ze sama pasja mozna sie czegos dorobic to moim zdaniem jestescie w bledzie :rolleyes: i jak ma takie zamilowanie teraz do widel to przyszlosci jak sie nie bedzie uczyl to z nimi zostanie...

nie widzialem zadnego rolnika co by od przewracania gnoju jezdzil teraz nowym jd, za to widze ludzi ktorych ksiazki nie parzyly, rozumieja zasady chemii, biologii, makro i mikroekonomii (wtedy nie glosza takich populizmow jak wszystkie stereotypy wypowiadane np. o doplatach, zarowno wsrod spoleczenstwa miejskiego i wiejskiego) itp.

uczyc sie trzeba przez cale zycie, tez wiele razy wolalem jechac wozic buraki niz robic sprawka, ale pozniej i tak musialem to nadrobic, wiec na jedno wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Oczywiście @brzozak , że bez nauki się nigdzie nie zajdzie. Nie wspominałam o tym w poście, bo uważam to za coś oczywistego. Ale wykształcenie + chęci + łeb na karku i można czegoś w życiu dokonać :rolleyes:

 

Jak to Zenek - mechanizator mówił ''Konto w banku, wódka w lodówce i można świat doganiać'' :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

I tu się mylisz kolego @Brzozak2 profesor na KUL w Lublinie na każdym wykładzie głosił że 3/4te chłopów jest bogatych a co 10 obrzydliwie bogaty i o wielkiej niesprawiedliwości jak to chłopi mają przywileje ze podatków nie płaca dopłaty mają itd także wyształcenie tu nic nie zmienia, bo jak profesor matematyki głosi takie poglądy ( nie on jedyny na uczelni zresztą) to o czym to świadczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

swiadczy to dokladnie o tym ze nie rozumie w najmniejszym stopniu zasad makroekonomii, uczyl sie tyle lat, zdobyl tyle tytulow a umrze glupi jak but z lewej nogi i tyle :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Można mieć wykształcenie i być albo idiotą albo inteligentem :rolleyes: Kwestia tego jak mózgowie pewne rzeczy przyswaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

z drugiej strony:

wcale nie trzeba miec wyksztalcenia wyzszego/ sredniego itp., a mozna byc zaradnym, inteligentym dobrze pojmowac i rozumiec swoja dzialalnosc, ale od nauki i tak sie nie uciegnie, natomiast sposob w jaki sie ja zdobedzie jest na prawde nieistotny :rolleyes:

ale od machania widlami mozna byc co najwyzej pracowitym

 

koniec OT :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

nie jest dobrze ale nie wiem co niektorzy są przewrazliwieni i twierdzą ze człowiek ze wsi nie jest "kims" tylko jedno pytanie kto to jest ten ktos?

 

uczyc sie trzeba to jest wiadome ale przeciez mozna pojsc gdzies do pracy i obrabiac ziemie a nawet prowadzic hodowle, wszystko zalezy od zorganizowania o chęci, przeciez teraz nie trzeba chodzic za plugiem. nie narzekajcie nie jest tak zle, sa tacy co na swieta nie maja co do garka włozyc a wy zabijecie sobie swinie nawzeracie sie az wam brzuchy pekają-ale i tak jest zle...

 

ferdek fajnie ze maja po 80ha i jezdza nowymi JD ale niech sie pochwalą ile mają kredytu bo w takim czasie to nie doszli do tego sama hodowlą

 

co do wideł to zalezy-ja wole podchodzic 1 raz w roku do gnoju i wywalac go widałami niz podchodzic 2 razy w tygodniu i wywyalac "zaawansowana mechanizacja"

z nauka tez nie mozna przesadzac bo cale zycie sie bedziesz uczyl i tak glupi umrzesz :rolleyes:

i wcale nie trzeba miec po 50ha zeby byc dobrym gospodarzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
ferdek fajnie ze maja po 80ha i jezdza nowymi JD ale niech sie pochwalą ile mają kredytu bo w takim czasie to nie doszli do tego sama hodowlą

no mają dużo kredytu, bo jednocześnie budują domy i spłacają niezłe samochody, ale teraz ja czy Ty możemy tylko pozazdrościć tych kredytów, bo kupić 80 ha po 2-3 tyś/ha do tego nabrać kredytów na starych zasadach gdy 3/4te oprocentowania dopłacała agencja to już historia i można sobie pomażyć teraz o takich kredytach, no i spłacają kredyty mają obrót i nie narzekają, narzekają tylko Ci co nic nie inwestują i czekają tylko że coś się polepszy siejąc propagande i wygłaszając teorie że "lepiej żeby wrona sie urodziła niż rolnik" itp. i że nic się nie opłaca

cóż mamy kryzys który napewno odbije się w rolnictwie i najbliższe kilka lat może być trudnych, dlatego można sobie tylko powtarzać że "dobrze to już było.."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

'Nie chciało się dźwigać teczki to się dźwiga woreczki" :rolleyes: może coś w tym jest, ale jednak zostaje mnie tam widły w ręce ni kują :D zostaje mi tylko zmodernizować oborę, myślę że kasa z młodego rolnika wystarczy a jak nie to rodzice pomogą trochę babcia, ciocia i hej do przodu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

siema ludzie nie kazdemu nauka wchodzi do glowy ja np. mam 5 rodzenstwa i wszyscy w miescie siedza a ja np . do miasta na stale nie pójdę poniewaz czuje sie w przyszłości jako rolnik a nie ten Ktos co za biurkem siedzi to co tu jeszcze na tym agro foto robia ci których nie kreci rolnictwo .no moze karzy woli cos innego lub zmienil zdanie ze sie na gospodarstwi nie oplaca a ja mam inne zdanie moze teraz sa inne czasy i moze jest gorzej ale za kilka lat to sie odbije bo teraz bardzo duzo malych gospodarst upada bo nie maja z czego dokladac . no napewno z 5 ha nie wyzyjesz ale ze 40ha to juz da rade

tylko trzeba myslec a nie pod sklep taj jak wiekszosc chlopow z mojej wsi jezeli on woli przekrecic butelkle (jabola) a ziemia lezy odlogiem no to juz niech nikt nie narzeka ze jest zle bo sam sobie zawinil takie jest moje zdanie ja i tak zostane rolnikem moze z początku bende tez pracowal ale bede i prowadzil chodowle ,a doplaty sa bo sa na rozwiniecie gospodarstwa a nie jak niektórzy myslą ze za darmo daja, wezmie i nic nie robi .pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×