Skocz do zawartości

Polecane posty

kbagro    1

witam. myślę że rozwiązaniem ginącego mleka jest zakup wagi która podstawiamy pod zbiornik tarujemy przed pierwszym dojem i na koniec przeliczamy kila na litry. znajomemu taki zakup bardzo szybko się zwrócił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eev    0

a znasz przelicznik? mleko ma zmienny ciezar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kbagro    1

litr to średnio 1.03 wiec 1000litrów mleka waży miedzy 1028-1033kg przy 1000 litrów dużych widełek nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

7891Firefox    52

wiecie na czym polega sprawa z ginącym mlekiem? w jaki sposób ginie mleko pomimo działających i "zalegalizowanych" urządzeń pomiarowych???

też bym nie wiedziała gdyby nie kierowca, który kilka miechy temu odbierał u mnie mleko, a że taki po rodzinie, to raz na taki temat właśnie zeszliśmy, i trochę naświetlił mi sprawę. Jak on odbierał mleko nigdy nie brakowało, a od niedawna znowu była zmiana kierowców na trasie i problem powrócił.

 

Ale do rzeczy.

Pisaliście czasami że brakowało nawet 10%, od 8 do nawet 60 czy więcej litrów mleka. A czy kiedykolwiek zwracaliście uwagę na czynności jakie wykonuje kierowca przy odbiorze?

Na każdym samochodzie (nie wiem czy dokładnie u każdego tak, bo inne mleczarnie mogą mieć jakieś komputery mierzące, wtedy sprawa wygląda inaczej) ale u nas jest pompa próżniowa która zasysa mleko poprzez tzw. separator mleka. Dokładnie nie znam sie na tym, ale młody objaśniał mi i pokazywał że ten separator to jest taki zbiornik metalowy o poj.15-25l mleka, przeważnie z okrągłą szybką wbudowaną tak, aby było widać czy w nim jest mleko czy nie. U nas na samochodzie ma okrągłą szybkę wielkości podręcznego lusterka takiego jak kobitki w torebkach noszą.

I całe sedno sprawy tkwi w tym czy przed odebraniem mleka kierowca wypompował z separatora mleko i był pusty czy nie, po to jest tam ta szybka aby było widać.

Załóżmy że jesteśmy przy odbiorze a kierowca opróżnił separator u poprzedniego dostawcy, to zanim nasze mleko dojdzie do licznika, musi uzupełnić 20l w separatorze i dopiero zostaje odmierzone na urządzeniu, a nam będzie brakowało te 20 na zbiorniku, albo 10. Przy większej ilości jak komu brakuje to ten separator jest napełniany np.2 razy i opróżniany. Wie ile może wziąć aby rolnik z początku się nie zczaił.

Tak bynajmniej jest u nas, a jeżdżą Starami.

Młody jak jeździł to pierwsze co robił, załączał węża do chłodni i otwierał zawór, jak mleko poleciało do węża - włączał pompę i litry zawsze się zgadzały. A obecny kierowca potrafi włączyć na chwilę pompę przed podłączeniem węża do chłodni i brakuje wtedy na zbiorniku.

Edytowano przez 7891Firefox
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

Gdzie mozna zrobic legalizację zbiornika???

http://www.gum.gov.pl/pl/strona-glowna/

zanim to nastąpi to ja pójde z torbami mihihihi

Jaki masz zbiornik? Potrzebna Ci będzie listwa i tabela. Możesz spróbować poszukać w sieci listwy do tego zbiornika, ale wątpię że uda Ci się znaleźć samą listwę. Musiałabyś sobie zrobić swoją na podst. oryginalnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

wiecie co, dziś facet przyjechał rano po mleko. Przed odbiorem muszę wypełnić tzw. "raport" i podpisać się że mleko zostało odebrane i dać go dla kierowcy żeby tez podpisał, zazwyczaj kładę go na stoliku obok zbiornika. Dziś przed odbiorem położyłam na stoliku ksiązkę serwisową z chłodni, na to tablicę do odczytu pomiaru mleka i listwę. Kierowca przyjechał, wszedł i chwilę patrzył na stolik jakby się zastanawiał... po czym wypompował mleko i dał wydruk, i wiecie co? litry się zgadzały :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Dobry pomysł, u mnie listwa z tabelą wiszą na ścianie przy zbiorniku w widocznym miejscu (czasem sprawdzam) i litry zawsze się zgadzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

wiecie co, dziś facet przyjechał rano po mleko. Przed odbiorem muszę wypełnić tzw. "raport" i podpisać się że mleko zostało odebrane i dać go dla kierowcy żeby tez podpisał, zazwyczaj kładę go na stoliku obok zbiornika. Dziś przed odbiorem położyłam na stoliku ksiązkę serwisową z chłodni, na to tablicę do odczytu pomiaru mleka i listwę. Kierowca przyjechał, wszedł i chwilę patrzył na stolik jakby się zastanawiał... po czym wypompował mleko i dał wydruk, i wiecie co? litry się zgadzały :D

To już może skończą się tajemnicze braki w litrach :D

Daj znać jak będzie przy następnych odbiorach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynaB    0

http://www.gum.gov.p.../strona-glowna/

 

Jaki masz zbiornik? Potrzebna Ci będzie listwa i tabela. Możesz spróbować poszukać w sieci listwy do tego zbiornika, ale wątpię że uda Ci się znaleźć samą listwę. Musiałabyś sobie zrobić swoją na podst. oryginalnej

szczeże to nie mam pojęcia jaki to zbiornik, obejrzałam go wzdłóż i w szerz, nie znalazłam tabliczki ani nazwy , nic, jak ja przyszłan na to gospodarstwo to zbiornik już był , podobno kupiony od handlarzy z niemiec przywieziony, na nowy teraz nie mam pieniędzy, a mleka jak nie pasuje tak nie pasuje.

 

wiecie na czym polega sprawa z ginącym mlekiem? w jaki sposób ginie mleko pomimo działających i "zalegalizowanych" urządzeń pomiarowych???

też bym nie wiedziała gdyby nie kierowca, który kilka miechy temu odbierał u mnie mleko, a że taki po rodzinie, to raz na taki temat właśnie zeszliśmy, i trochę naświetlił mi sprawę. Jak on odbierał mleko nigdy nie brakowało, a od niedawna znowu była zmiana kierowców na trasie i problem powrócił.

 

Ale do rzeczy.

Pisaliście czasami że brakowało nawet 10%, od 8 do nawet 60 czy więcej litrów mleka. A czy kiedykolwiek zwracaliście uwagę na czynności jakie wykonuje kierowca przy odbiorze?

Na każdym samochodzie (nie wiem czy dokładnie u każdego tak, bo inne mleczarnie mogą mieć jakieś komputery mierzące, wtedy sprawa wygląda inaczej) ale u nas jest pompa próżniowa która zasysa mleko poprzez tzw. separator mleka. Dokładnie nie znam sie na tym, ale młody objaśniał mi i pokazywał że ten separator to jest taki zbiornik metalowy o poj.15-25l mleka, przeważnie z okrągłą szybką wbudowaną tak, aby było widać czy w nim jest mleko czy nie. U nas na samochodzie ma okrągłą szybkę wielkości podręcznego lusterka takiego jak kobitki w torebkach noszą.

I całe sedno sprawy tkwi w tym czy przed odebraniem mleka kierowca wypompował z separatora mleko i był pusty czy nie, po to jest tam ta szybka aby było widać.

Załóżmy że jesteśmy przy odbiorze a kierowca opróżnił separator u poprzedniego dostawcy, to zanim nasze mleko dojdzie do licznika, musi uzupełnić 20l w separatorze i dopiero zostaje odmierzone na urządzeniu, a nam będzie brakowało te 20 na zbiorniku, albo 10. Przy większej ilości jak komu brakuje to ten separator jest napełniany np.2 razy i opróżniany. Wie ile może wziąć aby rolnik z początku się nie zczaił.

Tak bynajmniej jest u nas, a jeżdżą Starami.

Młody jak jeździł to pierwsze co robił, załączał węża do chłodni i otwierał zawór, jak mleko poleciało do węża - włączał pompę i litry zawsze się zgadzały. A obecny kierowca potrafi włączyć na chwilę pompę przed podłączeniem węża do chłodni i brakuje wtedy na zbiorniku.

 

ja o 3 nad ranem nie jestem w stanie zobaczyć co oni tam robia bo śpie, jeżdżą o tak różnych godzinach nocnych ,że nie moge czekać na nich, raz jest o 21, a innym razem o 3 rano, jak wieczorem byłam i zagadałam o miarce to mleka było tyle ile się spodiewałam nastepnym razem był już bardzo późno i mleka brakowało ok 40 l, mam ma łe gospodarstwo to szkoda jest duża, jeszcze te somatyczne i pozaklasowe poszło to już wogóle katastrofa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

wiecie na czym polega sprawa z ginącym mlekiem? w jaki sposób ginie mleko pomimo działających i "zalegalizowanych" urządzeń pomiarowych???

też bym nie wiedziała gdyby nie kierowca, który kilka miechy temu odbierał u mnie mleko, a że taki po rodzinie, to raz na taki temat właśnie zeszliśmy, i trochę naświetlił mi sprawę. Jak on odbierał mleko nigdy nie brakowało, a od niedawna znowu była zmiana kierowców na trasie i problem powrócił.

 

.........................

 

Kiedyś u mnie jako u pierwszego na trasie kierowca zaczynał zbierać mleko to zawsze dopisywał 30l do tego co było na komputerze, a teraz w nowych samochodach wystarczy nacisnąć przycisk i komputer sam doda litry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
renatakw    3

W moim basenie  skończyło się wyparowywanie mleka - czy to w związku z ochłodzeniem ,czy paserom zabrakło kwoty...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalwas    4

Witam kolegów, mam pewien problem. Jestem producentem mleka, które odstawiam do mleczarni. Otóż od pewnego czasu zauważyłem, że stan ilości mleka w zbiorniku nie zgadza się z licznikiem cysterny, która odbiera ode mnie mleko. na 1000 litrach ginie mi około 10 litrów. Podejrzewam, że kierowca może manipulować licznikiem podczas pompowania. Gdy zwróciłem mu uwagę, ten stwierdził, że licznik ma legalizację. Podczas kolejnej mojej interwencji, kierowca się zdenerwował i zaczął się odgrażać, co wzbudziło jeszcze większe moje podejrzenia, a zadzierać z nimi się boję.

Czy ktoś miał podobny problem? Co zrobić?

 

Mam zbiornik zbiorczy. U mnie ten sam problem był, zaproponowałem koledze(kierowcy) jednorazowe odmierzenie zbiornika(750l)  miernikiem dwudziestolitrowym, kierowca zaczął się burzyć, że miernik nie odmierza dokładnie, a mówił, że licznik na mleczarce jest dokładny i ma atest czy coś tam, więc poprosiłem go żeby przywiózł mi dokładny miernik, ponieważ nie będę mierzył swoim bo mleko nie będzie mi się zgadzać, odpuścił sobie, a ginęło mi do 25l na 700-750l zawartości, tej którą odbierał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Taka tam ciekawostka z innego tematu:

 

Ja jak swojemu zostawię flaszkę bezinteresownie to też potrafi następnym razem dopisać nawet 70 L, ale rzadko stawiam :P nie chcę bogacić się czyjąś krzywdą, ale jak kto chytry cwaniak to dogada się i cały czas dopisuje. U mnie zbiornik zalegalizowany i kierowca wie że mierzę to tam 2-5L różnicy jest czasem...

 

Normalnie ręce opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz132    9

a jaka ta waga pod zbiornik za ile i jaka  macie jakis link do tego ?

   pamietam ze u nas była kiedys akcja ze jezdzil kierownik skupu z kierowca  i tym co brakowalo mleka  kary wlepiali  ..... czyli mieli   niby dowod ze sa w zmowie z kierowcami   ..... za jakis czas kierowców przeniesli albo wywalili i juz zadnego z nich na trasie sie nie widzialo  ... teraz jeszdza z innych oddziałów mlekpolu   tylko widze ze tez kombinowac zaczynają.....  w stycznniu  litry pasowaly a teraz 20 brakuje  jak przy mnie a jak mnie nie ma to wiecej  ;/  co zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541
Napisano (edytowany)

Witam. Posiada ktoś z Was może tabelę do litrów mleka do chłodni Westfalii 1200 L ?

Edytowano przez Kasia22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karror830    3

Posiada ktos tabelę z iloscia litrów wedlug skali na listwie do mueller 1250 typu tank ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

U nas z mlekiem to zależało jaki samochód przyjeżdzał po dobiór, w mercu zawsze brakowało 40-80l, drugi normlanie liczył litry, mleczarnie ludzie oblegali ale co tam, odpowiedz była jednoznaczna żle mierzone mleko w baniaku niewypoziomowany itp, no i podstawowa sprawa spadki w produkcji u krów,
Walka z wiatrakami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmyslonaa    0

Odnawiam temat!


Przyłapałam kierowce na tym,że coś klikał w komputerku i nagle do mnie o więcej mleka. wcześniej wspomniałam o tym że może być wiecej. Jak udowodnić ,że kradnie mleko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmyslonaa    0

Okej dalej jakie kroki podjąć ? Jak ud***ć złodziei ? Mają dużo taktyk. A ja za dużo się na tym nie znam. Jak ich przechytrzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karror830    3

a takie pytanie, w separatorze nie jest pusto tylko jest 1/3 mleka a reszta piany. dodam ze przed moim odbiorem zlewaja mleko z calego samochodu do duzej cysterny i do mnie przyjzdza pusty. a jak juz odbierze moje mleko to w separatorze jest normalnie mleko a nie jak poprzednio 2/3 piany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez krzysiu36012
      Witam
      Dnia 01.10.2012 skradziono w Woj.Opolskim
      2xAkumlatory 6v altenator pompe wraz z deklem co jest przykrencana pompa podnośnika w c-360 od spodu i około 25l oleju do tego 300kila jabłek! I nowo zamontowane siedzienie również skradziono w razie jak byście drodzy użytkownicy coś wiedzieli lub by wam ktoś proponował sprzedaż takich żeczy dajćie mi znać na pw będe bardzo wdzięczny]
      Ciekawi mnie co za ludzie mogą zrobić takie świństwo żeby to wnocy ukrasc pompe podnośnika wraz z olejem
      Jeszcze raz jak coś wam sie obije o uszy to dajćie znać na pw
    • Przez krzeski
      Witam
      Otóż mam problem z pewnym panem M. który wykradł mi drzewo z mojego lasu. Kiedyś pytał mnie sie ten pan o granice naszych lasow bo mamy obocznie pokazalem mu dokladnie co i jak drzewa byly pooznaczane no i nikt nie mial nic przeciwko. po jakims czasie dziadek poszedl do lasu a tam pracownicy pana M. wycieli nasze drzewa i mowia ze pan M wymiezyl tak miarka i tak jest granica. oczywiscie pojechalem do pana M. z pretensja ze wyciął mój las a on na to ze taka jest granica i nie ma innej opcji. w niedziele po obiedzie przyjechal do mnie z mapkami i próbował wmowic mi ze granica jest tak a nie inaczej. po dlugiej rozmowie postanowilismy wezwac geodete. a ja w poniedzialek z rana wezwalem policje. Policja (znajomi pana M.) przyjechala w poniedzialek i powiedziala ze nic nie moze zrobic. a to przeciez byla kradziez! W sobote przyjechal geodeta wymiezyl oczywiscie na nasza kozysc w wyszlo ze pan M. wyciaol nam ok. 26sztuk drzew roznych brzozy olsze i sosne. za geodete pan M. zaplacil. przyjechal dzisiaj do nas i za te drzewa co nam wyciol przywiozl nam 1200zl. to jest jakas kpina chyba! a kto to zalesi? oczywiscie sie z tym nie zgodzilem a on ze jak nam ta kwota nie odpowiada to do sądu. ale za bardzo nie chce mi sie ciagac po sądach nie chce. ale tu moje pytanie co z tym gosciem zrobic? co mu moze grozic? jak to zalatwic?
    • Przez fd65
      czy jest jakaś firma lub mleczarnia która skupuje mleko kozie i po ile płacą za litr?
    • Przez shrek
      Panie i panowie mam pytanko jak w temacie : ile mniej więcej procentowo wydajecie na zakup pasz wszelkiego rodzaju ( np. pełnoporcjówki, wysłodki itp. ) w stosunku do pieniędzy za mleko ??
      Np. dostaję za mleko średnio co miesiąć 20 tys, zł i wydaje na zakup pasz około 4 tys. miesięcznie czyli około 20%. czy to dużo ?? czy nie ?? i jakie są uwas te proporcje ?? mi sie wydaje że to sporo i staram sie obniżyc ten stosunek ) czy to jednak w normie ???
       
      Jeżeli jest już taki temat to sorry ale nie udało mi sie znaleść więc prosze o link
×