Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

U mnie kilka lat temu jak w MLEKPOL-u jeszcze listwą mierzyli to oszukał mnie kierowca na 120 l, bo nikogo przy nim nie było( jak przy nim ktos był to kradł 5-10 l) Jak go ojciec złapał, bo nie zdążył jeszcze od któregoś sąsiada wyjechać to zaczeło zgadzać się co do litra :D . Te samochody to prywatne, a nie spółdzielni więc nie ma co do mleczarni chodzić się żalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Samochody prywatne, ale mleko spółdzielni. W ubr. w jednym z zakładów MLEKPOLU wydano zakaz wejścia na teren mleczarni kierowcom prywatnych cystern, co było równoznaczne z wyrzuceniem z pracy. Powód ?

Utrata zaufania do w.wym. kierowców, bo tym udowodniono fałszerstwa w ilości i składzie mleka.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może i tak ale oni tego mleka nie wypijali tylko zdawali na jakiegos zaufanego gościa, więc spółdzielnia nic na tym nie traciła. Jak zakazali wejscia kierowcom to kto woził mleko bo Mlekpol chyba nie ma własnego transportu?

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Anim    0

Do mnie przyjeżdżał kierowca po którym brakowało zawsze około 30 litrów , jak przyjeżdżał inny to zgadzało się z miarką co do litra. Zacząłem z nim rozmawiać pewnego razu i przyszedł ojciec okazało się że kiedyś wspólnie pracowali, przyjechał potem raz na wódkę i od tamtej pory przestało mi mleko znikać

 

Jedynym wyjściem na ginące mleko od dostawców jest zakup przez mleczarnie systemów z nowoczesnymi komputerami tzw. pokładowymi, wtedy problem zniknie, w takim systemie jest zarejestrowane wszystko, dosłownie wszystko, i kierowca jak wróci z trasy to będzie musiał się tłumaczyć dlaczego w systemie wykazało bład w pomiarze, raz się wytłumaczy , ale drugiego dnia już nie. Takie dane są zapisywane w komputerze i dojście do nich ma tylko prezes i kierownik produkcji. A na to sposobu kierowcy nie znajdą, bo musieli bo są zagłupi na to, musieli by być bardzo dobrymi inżynierami informatykami po dobrych studiach informatycznych, a takiej szkoły zaden z nich nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin1997    8

oni do końca z rury nie wysysają a potem te 20l czy ile dopisują komuś innemu i się dzielą zyskiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzony1640    0

Jedynym wyjściem na ginące mleko od dostawców jest zakup przez mleczarnie systemów z nowoczesnymi komputerami tzw. pokładowymi, wtedy problem zniknie, w takim systemie jest zarejestrowane wszystko, dosłownie wszystko, i kierowca jak wróci z trasy to będzie musiał się tłumaczyć dlaczego w systemie wykazało bład w pomiarze, raz się wytłumaczy , ale drugiego dnia już nie. Takie dane są zapisywane w komputerze i dojście do nich ma tylko prezes i kierownik produkcji. A na to sposobu kierowcy nie znajdą, bo musieli bo są zagłupi na to, musieli by być bardzo dobrymi inżynierami informatykami po dobrych studiach informatycznych, a takiej szkoły zaden z nich nie ma

 

 

Z tymi systemami to nie do końca chyba tak jest, bo do mnie przyjeżdża trzech kierowców tym samym samochodem rozbieżności w pomiarze dochodzą do 9 litrów a podobno błąd pomiaru to 0,5% - chyba jakiś błąd

Rodzi się pytanie czy ktokolwiek ogląda te raporty z systemu.

Ja się zastanawiam czy przyłożenie magnesu w okolice przepływomierza nie będzie przekłamywać wyniku pomiaru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A do kogo macie pretensje ,że wam kradną mleko? są wśród nas tacy co ostrzą się na parę groszy i godzą się da dopisywanie, Najgorzej jest w spółdzielniach ,tam swoich racji nie dojdziecie bo to same kliki. Takimi sprawami powinien zająć się prokurator .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin1997    8

no ale jak od 10 po te 20 l zbierze to ma 200 l i z rolnikiem na połowe to ma 100 lo i razy 15 to 1500 l co daje jakies 2 tys.. dla niektórych to wypłata druga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
in2dex    0

Tematy połączone

 

Witam.

Zdecydowałem się napisać bo nie mam siły na te dziadostwo i za dużo mnie to kosztuje. Oddaje mleko do jednej z mleczarń z WOS (rejestracja). Co odbiór brakuje mi jakieś 10% a nawet więcej ilości mleka. Od razu dodam, że nie tylko mi. Moi sąsiedzi też narzekają i działają by temu zaradzić, a kierowcy coraz to więcej kradną. Jeszcze do nie dawna handlowali klasami, ale już się sytuacja uspokoiła po tym jak jednego co się mało nie utopiło w zbiorniku... Zbiornik mamy ustawiony z atestem i pieczątką i musi się tam wszystko zgadzać, sąsiedzi porobili to samo i na dodatek niektórzy mają liczniki na przewodówkach. Parę dni temu jeden znajomy mówi, że 100l mu ukradli (100*1,30=170zł).

Jak oni rasują te liczniki? Czy ktoś spotkał się z takim procederem? Jak to ukrócić? Kupiłem kamerę i zamierzam zamontować, ale co to da.. Już myślimy o jakimś strajku ostrzegawczym.

 

Gdy ktoś jest właśnie z okolic i ma to samo zapraszam na pw.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Postaw policjanta przy odbiorze odrazu litry się będą zgadzać(w końcu to kradziesz, a złodziej złapany na gąrącym uczynku ). U mnie zadziałało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

zbierz wszystkich z okolicy jedzcie do mleczarni i wręczcie wypowiedzenia. To jedyna skuteczna metoda. U nas mleka nigdy nie brakuje obojętnie jaki samochód przyjedzie zawsze zgadza się z listwą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Moim odbiorcą jest prywatna firma i właściciel powiedział, że cenę może ze mną negocjować, a co do litrów- to jemu na zakładzie ma się zgadzać, a wozaka mam pilnować. Do tej pory mój pomiar był dobry, a od połowy czerwca nagle zbiornik mi się skurczył? Na każdej dostawie co najmniej 25 l licznik wskazuje mniej. tak jest od kilku lat i muszę się stale wykłucać. Chyba rzeczywiście czas przejść na bydło mięsne, albo pozwolić przyrodniko derkacza znaleźć ( dzr mi się to ptaszysko wieczorami, więc jest :P )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnica    4

Witajcie:) ja dołączam sie do dyskusji widze że na forum cisza, ale mam pytanie czy ktoś oddaje mleko do mleczarni Koło( połączona z Grodkowem) tam tez odkąd zaczęli jezdzić nowi kierowcy ginie mleko nadmienie że od lat oddaje tam mleko i nigdy nie było takiej sytuacji teraz co odbiór brakuje od 5 -12 litrów jestem małym dostawca wiec dla mnie to dużo. Rozmowa z kierowcami nic nie daje nie dośc ze maja wielkie nerwy to twierdza ze maja legalizowany samochód, a moja chłodnia zle mierzy dziwne bo tyle lat mierzyła dobrze, ale dziwne jest tez to że na 350 l mleka jakie oddaje brakuje np raz 5 litrów raz 8 a raz 12 l wiec co to za dobre mierzenie.Jak by moja chłodnia zle mierzyła to przy tej ilosci mleka zawsze brakowałoby taka samą liczbe litrów a nie raz tyle raz tyle. Nawet zmierzyłem wszystko mleko 20 litrowa bańka i na listwie litry sie zgadzały, a przy odbiorze znów brakowało 8 litrów. Ile moze kosztować legalizacja cjhłodni czy ktoś wie? Czy ktoś oddajacy tam mleko ma podobny problem? prosze o odzew w tej sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    350

Spróbuj innym tropem, zagadaj do kierowcy czy nie da rady tych brakujących litrów od niego dokupić i potem już będziesz wiedział o co chodzi z ginięciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

Legalizacja kosztuje ok. 250zł (jeśli masz listwę) przynajmniej ja tyle płaciłem w tym roku bo miałem podobne problemy. Spróbuj najpierw zabetonować nogi zbiornika (i tak musisz to zrobić przez legalizacją), bardzo możliwe, że kierowca może się wystraszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnica    4

Dziękuje za odpowiedz:) Problem nadal jest, zdecydowałem sie zrobić legalizacje bo z kierowcami nie ma sensu gadać tylko mam obawy czy to coś zmieni przeciez oni tez twierdza ze maja legalizacje i jak po legalizacji okaże sie ze u nich wychodzi inna ilosc litrów, a u mnie inna to co wtedy?

 

kokoman0 a o co chodzi z tym zabetonowaniem nóg moja chłodnia stoi na kafelkach jest ustawiona na nózkach i wypoziomowana to nie wystarczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

W sąsiedniej wiosce dla rolnika który oddaje mleko do mlekowity ciągle było za mało mleka, po legalizacji problem zniknął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynaB    0

witam. Zajmuje sie produkcją mleka od półtorej roku, odkąd zamieszkałam z moim partnerem, który zajmuje się tym od zawsze. zauważyłam, że ginie mleko, jakies 40-50 litrów niestety nie moge nic udowodnić bo nie mam miarki w zbiorniku, ale wiem dokładnie, potrzebuje vinformacji skąd taką miarkę wziąć PILNE. Bdę wdzięczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

katarzynaB, jak możesz wiedzieć dokładnie skoro nie ma miarki? Na oko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnica    4

Niestety problem z ginacym mlekiem jest nadal kierowca twierdzi ze ma tez legalizacje i nie moze zapisac inaczej niz wskazuje mu licznik a dowodem jest wydruk w samochodzie. Na pytanie skad w takim razie taka rozbieżnosc w litrach to jakies pokretne tłumaczenia ze przeciez on nie ma mozliwosci kombinacji itp. Ja mam juz dosc uzerania z nim kazdy odbiór przyprawia mnie o ścisk żąładka takie mam nerwy ale jak widac nic nie mozna zrobic wiec niech sie udłowi tym mlekiem chociaz boli mnie to że oszustwo jest góra bo pewnie ma druga niezła pensje bez wysiłku kosztem osób które musza niezle pracowac na kazdy litr mleka.

Edytowano przez Rolnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynaB    0

mierzone mleko przed wlaniem do zbiornika. a nawet na oko skoro krowy dają równo np. 500 l, dochodzi do nich krowa po wycieleniu która daje 60 l to na chłopski rozum powinno być ok. 560, a jest 510l to gdzie 50 l?? w dwa dni pozostałe krowy dają 50 l mniej , u nas jeżdżą w nocy , kiedy sie raz pofatygowałam i poszłam pogadać tak niby o niczym to było mleka 570, skąd????????????chodzi mi o to gdzie wogóle można dorobic miarke do zbiornika i czy w ogóle można mieszkam w kijawsko-pomorskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Mam duży zbiornik na mleko DeLaval wraz z miarką, ale licznik mleka każdego samochodu i każdego kierowcy pokazuje mniej o ok. 19l niż miarka zbiornika. Podobno wdrażany będzie system kontroli przepływu mleka oparty o GPS, jednak szczegółów nie znam. Jeżeli jednak będzie to tak skuteczne jak kontrola czy wgląd w zużycie paliwa w ciężarówkach i TIR-ach to skończy się kradzież mleka tak jak skończyło się podbieranie paliwa. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez krzysiu36012
      Witam
      Dnia 01.10.2012 skradziono w Woj.Opolskim
      2xAkumlatory 6v altenator pompe wraz z deklem co jest przykrencana pompa podnośnika w c-360 od spodu i około 25l oleju do tego 300kila jabłek! I nowo zamontowane siedzienie również skradziono w razie jak byście drodzy użytkownicy coś wiedzieli lub by wam ktoś proponował sprzedaż takich żeczy dajćie mi znać na pw będe bardzo wdzięczny]
      Ciekawi mnie co za ludzie mogą zrobić takie świństwo żeby to wnocy ukrasc pompe podnośnika wraz z olejem
      Jeszcze raz jak coś wam sie obije o uszy to dajćie znać na pw
    • Przez krzeski
      Witam
      Otóż mam problem z pewnym panem M. który wykradł mi drzewo z mojego lasu. Kiedyś pytał mnie sie ten pan o granice naszych lasow bo mamy obocznie pokazalem mu dokladnie co i jak drzewa byly pooznaczane no i nikt nie mial nic przeciwko. po jakims czasie dziadek poszedl do lasu a tam pracownicy pana M. wycieli nasze drzewa i mowia ze pan M wymiezyl tak miarka i tak jest granica. oczywiscie pojechalem do pana M. z pretensja ze wyciął mój las a on na to ze taka jest granica i nie ma innej opcji. w niedziele po obiedzie przyjechal do mnie z mapkami i próbował wmowic mi ze granica jest tak a nie inaczej. po dlugiej rozmowie postanowilismy wezwac geodete. a ja w poniedzialek z rana wezwalem policje. Policja (znajomi pana M.) przyjechala w poniedzialek i powiedziala ze nic nie moze zrobic. a to przeciez byla kradziez! W sobote przyjechal geodeta wymiezyl oczywiscie na nasza kozysc w wyszlo ze pan M. wyciaol nam ok. 26sztuk drzew roznych brzozy olsze i sosne. za geodete pan M. zaplacil. przyjechal dzisiaj do nas i za te drzewa co nam wyciol przywiozl nam 1200zl. to jest jakas kpina chyba! a kto to zalesi? oczywiscie sie z tym nie zgodzilem a on ze jak nam ta kwota nie odpowiada to do sądu. ale za bardzo nie chce mi sie ciagac po sądach nie chce. ale tu moje pytanie co z tym gosciem zrobic? co mu moze grozic? jak to zalatwic?
    • Przez fd65
      czy jest jakaś firma lub mleczarnia która skupuje mleko kozie i po ile płacą za litr?
    • Przez shrek
      Panie i panowie mam pytanko jak w temacie : ile mniej więcej procentowo wydajecie na zakup pasz wszelkiego rodzaju ( np. pełnoporcjówki, wysłodki itp. ) w stosunku do pieniędzy za mleko ??
      Np. dostaję za mleko średnio co miesiąć 20 tys, zł i wydaje na zakup pasz około 4 tys. miesięcznie czyli około 20%. czy to dużo ?? czy nie ?? i jakie są uwas te proporcje ?? mi sie wydaje że to sporo i staram sie obniżyc ten stosunek ) czy to jednak w normie ???
       
      Jeżeli jest już taki temat to sorry ale nie udało mi sie znaleść więc prosze o link
×