Skocz do zawartości
TumeK

Jak to jest z "ciszą nocną "

Polecane posty

TumeK    9

Własnie nie raz zdaza, ze pracujemy w nocy i wczoraj wlasnie mialem taki problem nie miły (nie bede opisywal) chodzi oto czy policja moze mi dac mandat jelsi pracuje w polu w puźnych godzinach nocnych..w około 200 m od zabudowan ?? mozna jakies pozolenie zdobyc?? na łamanie tej ciszy i czy ona jest czy jej nie ma ?? Jesli ktos by był obyty w tej sprawie to prosze o info

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manio1523A    0

W wakacje też pracowałem do późna nawet się zdarzało do północy i praktycznie koło zabudowań. Wiesz to jest wina sąsiadów, bo oni chcą spać, ale wiadomo że jak jest się na polu to nie zostawisz kawałka bo się już ciemno robi. Nie słyszałem żeby można dostać pozwolenie na prace w polu w czasie ciszy nocnej. A w ogóle jest takie prawo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piochu    7

W Top agrarze był artykuł na ten temat, należy uprzedzić sąsiadów że będzie się pracować w nocy, o ile się nie mylę to była opisana sprawa w sądzie, ale została umorzona ze względu na małą szkodliwość czynu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

TumeK    9

aha no jak bym chcial po wioskach jezdzic i wszystkim mowic ze bedziemy pracowac w nocy to bym an paliwo nie wyrobił ;pXD do północy to nic ale wiesz nie raz ciagnik nie gasnie przez 50 godzin...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

oj z tego co pamiętam z tego artykułu to po 22" nie można" pracować ze względu na ciszę i nic tu nie da ostrzeganie sąsiadów. jak wezwą policję mandat murowany (ewentualnie sprawa w sadzie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TumeK    9

no włąsnie własciciel gospodartwa własnie mial sprawe w sądzie o to. ale nie poszedl na rozprawe a jak by poszedl to wygrał by a tak to dostał 30 zł mandatu xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

30 czy 300 zł bo jak 30 to dobrze, że nie pojechał bo może by więcej wydał na paliwo na dojazd do sądu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

ja własnie miałem podobną sytuacje zimową orke praktycznie tylko w nocy z braku czasu robiłem sąsiad latał coś wymachiwał darł sie hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

ale jak robisz na swoim to co im jeszcze to nie odpowiada! zresztą u mnie nigdy takiego czegoś nie było żeby policja się przyczepiła ale bym se z nich zgnił żeby się przyczepili haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

jeśli samochodami (ciągnikami) można jeździć po drogach (publicznych ale także własnych czy po podwórku aby zaparkować do garażu) po 22 podczas "ciszy nocnej" to dlaczego niby nie można jeździć po polu i np. orać itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    102

od22 do 6 obowiazuje przepis o ciszy nocnej,po zniwach dmuchalem zboze , pekla rura i robota sie przeciagla. piec po 22 corka odbiera telefon ktos dzwoni z pretensjami.nie poznala po glosie bo bym kogos poblogoslawil ;) .dwadziescia po skonczylismy ale ciekawe co by bylo jak by ktos zadzwonil po policje,teraz kazdy ma telefon i bez problemu moze podkablowac[dobrze ze posterunek daleko-25 km]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3
jeśli samochodami (ciągnikami) można jeździć po drogach (publicznych ale także własnych czy po podwórku aby zaparkować do garażu) po 22 podczas "ciszy nocnej" to dlaczego niby nie można jeździć po polu i np. orać itd

też sie zastanawiałem, taki głupie przepisy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

jak zawsze w takich sprawach trzeba kierowac sie zdrowym rozsadkiem ;) jak sie ma jakis zatarg z sasiadami to wtedy dzwonia i truja d...

do mnie kiedys o 8 zadzwonili, a ja caly czas myslalem ze kolo ma pretensje ze jest glosno, ale myslalem ze w nocy ktos cos robil, a to sie okazalo ze jemu przeszkadza o 8 rano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

U mnie już nie jedni mówili ze za rano pod domem wyje ciągnikiem ze za późno. Były pretensje powiedziałem jednemu drugiemu dobra wyjadę o 10 i zjadę i 18 tylko przychodzicie i od 10 do 18 siadacie w ciągniki i nadrabiamy to co straciłem przez to ze później wyjeżdżam i wcześniej zjeżdżam. Tylko nie daje swoich ciągników i mówię tam u tego i tego tyle i tyle za wynajem maszynki jest i proszę się zgłosić i będziemy pracowali i będzie miał pan kiedy pospać dłużej i itd i ja sobie pośpię. Za czeli coś się burzyć ze nie po to z miasta się wyprowadzał żeby dalej mieszkać w huku i hałasie i spokoju świętego nie mieć. Prosta sprawa prosto wyjaśniłem że nie będzie się nikt dostosowywał do panicza z miasta bo on tu przyszedł i jest Bóg wie kim i każdy musi robić tak jak jemu się podoba. Niestety to jest wieś i praca w polu w taki czy inny sposób była jest i będzie. Zawsze lubiłem ostro potraktować ale z zdrowym rozsądkiem ale ostatnio jak sam wszystko robiłem i jak każdy sąsiad wsadzał nos tam gdzie nie trzeba i dobre rady i mówienie a w ręcz kazanie jak mam co robić u siebie to już mi ręce opadały i nie wytrzymywałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TumeK    9

a jak to jest w sobote?? tez jest cisza nocna?? bo w miastach np. z soboty na niedziele nie obowiązuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

@arassso to u ciebie we wsi mieszkają jacyś "agroturyści". Nie daj boże mieć takich we wsi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

to jest wieś co oni myśleli że będzie cisz i spokój haha

"nie po to z miasta się wyprowadzał żeby dalej mieszkać w huku i hałasie" taka gadka miastowych może wyprowadzić

z równowagi weź tam czasem dla nich w nocy jakąś petarde podrzuć pod okno niech mają spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TumeK    9

w wiosce obok najechalo sie takich własnie Agroturystów pobudowali Domy w takich odludziach i z pretensjami chodzili do wójta ze krowy mucza rano ze ktos tam piłą tnie...ze ktos łąke kosi z rana .. to ich wójt tak zjechał ;) ze jak chca mieszkac na wsi to muszą sie dostosowac bo to oni są goscmi w tym terenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

Teraz własnię agroturysci a przez nich ceny ziemi są tak kosmiczne ze nawet nie ma co sie porywać na kupno.

Czasem jak jelenia się znajdzie jakiegoś to się da. To z tymi agroturystami to nic najbardziej mnie wkurza to ze tacy ludzie którzy kiedyś byli jednymi z większych gospodarzy na wsi polikwidowali zajeli się czymś innym a teraz mają do człowieka pretensje.

Bo oni wielcy panowie są hehe. U mnie we wsi kilku gospodarzy tylko ja najwięcej mam z ojcem a tylko ok 35 ha ornej i 20 łąk. Ja i trzech innych gospodarzy którzy tam się liczą jeśli chodzi o gospodarzenie przejeliśmy już wszystko co się dało w wiosce. I teraz tylko kto pierwszy gdzieś weźmie gdzie oddają. Użytkownik DMKN127 bodajże taki ma nick na AF na granicy z moją wsią mieszka i jeszcze dwóch innych tylko tamci są o połowę mniejszymi gosp ja z DMKN tak na równo i mamy te same problemy z sąsiedztwem. DMKN jeszcze gorzej bo on więcej pola na przedmieściach ma tam gdzie powstają osiedla domków jednorodzinnych to tam już całkiem katastrofa. Ale ja się nimi nie przejmuje bo to oni właśnie są gośćmi u nas a nie ja u nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

no bo ludzie naoglądają się M jak miłość i myślą że na wiosce tylko herbatkę, kawę piją, sen do 11 cisza, spokój, a to całkiem inaczej wygląda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TumeK    9

haha super to ujoles z tym M jak milosc xD lecz tam wlasnie tak jest .. kiedys ogladalem jeden odcinek zbiera sie na burze w tle widac ze siano lezy na łace gotowe do stawiania albo do belowania a oni sobie beztrosko kawke pija nikt niczym sie nie przyjmuje.... najważnijesze czy "marta" doleci samolotem na lotnisko xD... raz jechalem Koniem przez wioske i starsza kobita.. wyskoczyla z domku letniskowego co tak stuka po asfalcie i krzyczy na mnie ze to przeciez nie bezpieczne dla otoczenia taka jazda bo kon moze kogo kopnąc i ze na policje bedzie dzwonic.. bo ona sie o swoje dzieci boi...nawet nie jechalem galopem... tylko stępem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Najgorsze jest to że ci co wyzbyli się swojej ziemi też tak się zachowują, kiszonka im śmierdzi, obornik im śmierdzi, każdy hałas przeszkadza, uważają że 8 rano to za wcześnie żeby w pole wjechać bo to pora snu jeszcze;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

i tak najlepsze jest jak oni na te spacery chodzą xD , a te miastowe myślą zobacz jak oni se tam żyją bez pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×