Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
adamj24

Wirtualna (realna) Grupa Producencka na Polskę

Polecane posty

adamj24    8

Nie wiem czy się to uda ale podyskutować można. Chodzi o założenie grupy producenckiej przez użytkowników i nie tylko tego forum. Obszar działania objąłby więc teren całego kraju. Można by stworzyć kilka centr w których prowadzono by zbieranie ofert kupna i sprzedaży na plony oraz na środki produkcji, nawozy , opryski itp. Na działanie Grupy wsparcie udziela ARMiR, siła grupy była by znacząca i miała odziaływanie na terenia całego kraju. Myślę że jest to jedyny sposób na połączenie naszych sił i wspólną walkę z odbiorcami naszej produkcji oraz dostawcami nawozów itp. Działając na skalę ogólnopolską moglibyśmy wynegocjować partnerskie kontrakty zarówno z producentami nawozów, dostawcami środkówochrony roślin jak i odbiorcami naszej produkcji roślinnej i zwierzęcej. Dziś funkcjonują niewielkie grupy producenckie o skali działania lokalnej. W mojej gminie jest np grupa producentów zboża, do której należy kilku wielkopowierzchniowych (po kilkaset ha) rolników i nie mają ochoty na przyjmowanie nowych. Jest kilku rolników w powiecie którzy by może i weszli do grupy ale siła ich będzie niewielka i korzyści prawie żadne. Zakładam ten post w przepisach i finansach a nie hyde parku bo moim zdaniem bardziej tu pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Temat jest wart omówienia gdyż uważam ze grupy producenckie są przyszłością, musimy łączyć swoje siły, wiadomo silny liczy się tylko z silnym. Inicjatywa jest słuszna tylko trochę trudna do wykonania na wirtualnym forum. Ja bym zaproponował na poczatek abyśmy podjeli solidarne rolnicze akcje : maksymalne opóźnienie zakupu nawozu, wspólne przytrzymanie pszenicy aby ceny podskoczyły, pomoc koledze, koleżance w nieszczęściu( pożar, kradzież, wypadek, choroba). Tylko w kupie siła powiedziały owsiki, a my jako grupa zawodowa jesteśmy dalecy od zjednoczenia sił, robimy to wtedy gdy nas sponiewierają (blokady) a nie wtedy gdy trzeba pokazać siłę przy sprzedaży naszych produktów, zakupu srodków produkcji, w którymś z postów pisałem że sadownicy dawno pozakładali grupy mają sortownie, chłodnie nowoczesne, ujednolicili asortyment i handlują i lepiej stoją od nas tradycyjnych rolników,my zostaliśmy w tyle. W kilku kolegów mamy taką grypę koleżeńsko produkcyjną razem sprzedajemy rzepak zboże, czasem coś upimy do produkcji ostatnio wapno, daleko nam do grupy producenckiej ale próbujemy coś razem robić, dogadują na że pewnie się pokłócimy, ale narazie jes OK. Czekam na wasze opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

mówi się wiele o grupach a jeszcze więcej o tym ile to państwo dopłaca grupą, w rzeczywistości jest trochę trudniej gdyż

powstaje grupa i jest sporo problemów

trzeba mieć odpowiednią skalę produkcji są pewne minima

nie ma ograniczeń co do wielkości inwestycji agencja wraca połowę, jednak jest max przy % od obrotu więc czasem nie wrato mieć zbyt dużej grupy

trzeba wybrać jej formę - najlepiej spółdzielnie co niestety się źle kojarzy

trzeba napisać statut wybrać władze itd

skoro grupa ma działać dobrze to musi być dobry szef który ma następcę w gospodarstwie i może poświęcić się grupie lub kogoś wynająć bo szczególnie na początku grupa wymaga sporo pracy, jednak lepiej mieć swojego człowieka

trzeba zatrudnić jakaś księgową dodatkowe koszty których do tej pory nie było

należy zdać sobie spraw że wszystkie pieniądze przechodzą przez grupę z tego powodu obieg pieniędzy jest wydłużony o 2-3 dni (czas dokonania przelewu)

trzeba napisać odpowiednie wnioski np. o założenie grupy, itd a jeśli ma się zamiar kupić coś na grupę należy wpisać to we wnioskach w momencie jej zakładania (np planujemy że za 4 lata coś tam kupimy)

za 5% od obrotu (10% dla warzywnych i owocowych) trochę trzeba poczekać najpierw na wstępne uznanie, później zbierać faktury przez co najmniej pół roku, później napisać wniosek później czekać aż agencja go rozpatrzy i w końcu prześle kasę

czyli robimy grupę ponosimy koszty jej prowadzenia chodzi głównie o księgową i dłuższe oczekiwanie na kasę (prezes zarząd itd to my więc póki co nie ma zysków to pracujemy za darmo dla naszej grupy) a dodatkowe pieniądze za jakieś 2 lata

o ile chcąc kupić środki produkcji sprzedawca wraz z wielkością zamówienia daje większy upust. o tyle przy sprzedaży płodów rolnych przetwórstwo woli mieć drobnice niż porządnych partnerów (grupy producenckie) bo z grupami będzie trzeba rozmawiać - strata pozycji na rynku i często grupa ma podniesione standardy jakościowe (=niższa cena) oraz później wypłacane pieniądze = problemy z płynnością finansowa - ogólnie ma gorzej.

jeżeli znajdzie się kilku ludzi świadomych zagrożeń i kosztów prowadzenia a przede wszystkim zaufania do siebie to można poważnie myśleć o założeniu grupy. W obecnych realiach dokonać można tego w śród znajomych i rodziny, a na forum możemy sobie tylko pisać niestety.

ojciec założył grupę, niedawno zrezygnował z funkcji prezesa głownie z powodu braku czasu dla grupy. grupa działa już prawie 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adamj24    8

Na gorąco moja wizja grupy to struktura zbliżona do siatki kraju w każdym województwie oddział i pododdział powiatowy. gdzie jest osoba(y) koordynatorzy działajacy w terenie do kontaktów lokalnych. Na szczeblu ogólnokrajowym mamy siedzibę grupy wraz z wybranymi władzami zgodnie ze statutem itp. Na szczeblu krajowym prowadzona jest szczegółowa baza z danymi wszystkich uczestników grupy gdzie podajemy dane ze swojego gospodarstwa i co roku przesyłamy dane o rodzaju uprawy tak jak do wniosków o dopłaty, oraz dane z hodowli dodatkowo podajemy ile i czego planujemy sprzedać, oraz plan zakupu nawozów i środków ochrony roslin. Jako grupa występujemy do zakładów nawozowych, nasiennych, ochrony roślin itp gdzie załatwiamy sobie przedstawicielstwo na kraj bez regionalizacji. Tworzymy w oddziałach wojewódzkich i np powiatowych miejsca składowania nawozów, środków ochrony itp gdzie będą dostępne lokalnie. Na działalności kupna i sprzedaży grupa zarabia, marża minimalna na pokrycie kosztów utrzymania grupu i coś tam na planowany rozwój budowa magazynów itp. Taka grupa swoją siłą jest wstanie prowadzić własną giełdę towarową i być realna siła na dzisiejsze czasy gdzie producenci dają nam po d..ie jak i gdzie się da korzystając z naszego rozdrobnienia. A pośrednicy w sprzedaży nawozów i środków ochrony zawsze są na plusie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

hej Wojtek od czego powinno się zacząć?

jak to powinno wyglądać?

wszystko to kwestia dogadania się i przelania to na papier

zobaczmy ilu byłoby chętnych co proponujecie

trzeba coś robić od gadania nic się nie zmieni

pozdrawiam przedmówców

i oczywiście piszę się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

Hmm czy to brzmi poważnie ? Odnoszę wrażenie że coś się zaczyna dziać. Nieraz sobie myślałem by poprzez AF zostało stworzone coś dużego tak właśnie w skali kraju. Choć nie jestem jeszcze właścicielem gospodarstwa to też piszę się, bo czuję że można zrobić coś naprawdę ważnego dla nas rolników, szczególnie tych drobnych (niby 50 ha ale takie gospodarstwa też stoją w potrzasku - rozwijać się dalej czy zwijać manatki bo dzierżawcy wołają dopłaty).

Także zgłaszam się na ochotnika w walce o godne dochody. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

jakie są nasze cele?

od czego zaczynamy?

jak to powinno wyglądać?

nie chce aby ten temat zdechł chce coś widzieć i coś osiągnąć

co zamierzamy?

 

musi nas być wielu musimy sie jakoś spotkać ktoś musi napisać statut czyli trzeba zapłacić prawnikowi, na początku jakieś koszty będą bez wątpienia ale profity są jak najbardziej również realne

choćby wspólne zakupy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Pomysł bardzo dobry tylko nie do zrealizowania w całości. Nigdy nie uda się stworzyć grupy która będzie obejmowała cały kraj. Nie pozwoli na to polska mentalność, po drugie tak dużą grupą jest ciężko zarządzać.

Według mnie podstawowym celem grupy powinno być eliminacja pośredników między rolnikiem a konsumentem czyli wykupywanie zakładów mięsnych, przetwórni itp. i obniżanie kosztów produkcji czyli także wykupywanie zakładów nawozowych itp. Oczywiście na początku , aby się rozwinąć musimy ugadywać z zakładami, ale później co stoi na przeszkodzie aby je wykupić. W Europie Zachodniej jest dużo przykładów gdzie zrzeszenia rolników posiadają zakłady mięsne, mieszalnie pasz itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

StasiekS co do mentalności to się z tobą zgodzę może byc to problem ale po mału myslę że bedzia dołączało do nas wielu na to potrzeba czasu nie od razu Rzym zbudowano.

Fenol statut itp to jest akurat prosta sprawa i bez problemu można to załatwić bez prawnika. Myślę że na początek musimy znaleźć miejsce w sieci, w którym wpiszą się chętni do tworzenia takiej grupy i będzie można sprawdzić jakim kapitałem dysponujemy na początku chodzi mi o wielkość gospodarstw, profil produkcji, skala produkcji itp. Następnie organizujemy spoatkanie, spotkania w zależnosci od potrzeb, wybieramy grupę (osó;) założycielską, omawiamy kierunki działanie grupy, opracowujemy statut, wybieramy władze, rejestrujemy grupę. Dalej zbieramy nowych członków im nas wiecej tym większa siła i możliwości rozwoju. Myślę, że do wiosny możliwe byłoby zarejestrowanie grupy. StasiekS nie obawiałbym się zarządzania taką grupą bo dziś w dobie internetu i telefoni komórkowej jest łatwość kontaków i przepływu informacji, są sieci np mcdonalds na skalę światową i nie ma problemu. Dokonując konsolidacji kilkuset- kilku tysiecy gospodarstw możemy być na tyle poważną siłą, że możemy pomyśleć o przejmowaniu nie tylko pośrednictwa w sprzedazy nawozów ale i pierwszej przetwórczości np młyny, ubojnie, elewatory, przetwórnie miesne. Te działy są w naszym zasięgu i do tego powinnismy dążyć by być na swoim a nie ciągle od kogoś uzależnionym. Jeżeli ktoś ma pomył gdzie stworzyć miejsce zgłoszeń proszę o sugestie. A DO WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓ FORUM KOMUNIKAT dajcie czytelną odpowiedź TAK - jestem zainteresowany uczestnictwem, NIE - nie jestem zainteresowany poradzę sobie sam. Jeżeli my się nie zorganizujemy to nikt tego za nas nie zrobi, będziemy wiecznie tym najsłabszym ogniwem łańcucha w produkcji żywności, na którym każdy będzie robił interesy, zakłady nawozowe, zakłady przetwórstwa żywności, pośrednicy w handlu zbożem itd. Czy dalej mamy biernie stać jak te owieczki i czekać na rzeź. Ja osobiście mam tego dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan2130    17

Witam panowie widze słuszny cel ale bardzo trudny do zrealizowania sam naleze do grupy producenckiej i powiem tak niejest tak łatwo załozyc grupe jak to w agro biznesie mowia nam to zajeło około 6 miesiecy tony papierów i bezsensownej biurokracji .nasza grupa zajmuje sie trzoda chlewna musimy minimom sprzedac 4000tys tuczników zeby dostac dotacje na prowadzenie biura dotego dochodza kredyty na skup i wiele ruznych spraw tagrze watpie ze uda sie to zorganizowac bo sasiad sasiadowi ma trudnosc z załufaniem a co dopiero obcemu człowiekowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×