Skocz do zawartości
czajus

Opryskiwacz Pilmet do Ursusa C-360 -ciągany czy zawieszany

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
czajus    0

Mam 30 ha ziemi chce kopic opryskiwacz na pewno to będzie pilmet ale czy wybrać nowy zawieszany 600l czy używany 1000l ciągany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

center    8

c330 poradzi sobie z 1000litrowym ciąganym i jeśli masz tylko zboża to ja bym to brał i używka ślęza + nowe belki pare drobiazgów i masz super opryskiwacz. a z zawieszanychdo c360 to 600litrów bierz na 3h w niektórych opryskach pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

Wydaje mi się że, nie ma różnicy czy opryskiwacz ciągany czy zawieszany, dlatego że z opryskiwaczem raczej na polu się nie cofa, a gdy już trzeba to raczej nie daleko. I polecam ci większy opryskiwacz jeśli masz pole podzielone na duże i długie kawałki, bo na krótkich trzeba często zawracać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

Jeśli siejesz buraki jakieś tam pomidory i warzywa to ja proponuje zawieszany bo np w burakach jak Ci urosną i pryskasz od chwościka to trzeba jakoś zawrucić a z beczką ciąganą jest problem to skacze jak byś po dołach jechał a takim podwieszanym jest troche lżej i mniej rozmiażdżysz. W zbzu to już takiego znaczenia nie ma to wtedy na kołach jest git. Ja sam planuje w najbliższych latach zakupić 600litró 15metrów beka + komputer poziomowania i roskładanie na hydraulice z tego powodu że w więskszości 200l/h styka to jest 3h pryskania mam traktor MF255 na kołach do międzyrzędzi wiec bedzie to zestaw do zadań specjalnych:-D Ale jeszcze raz podkreślam to w moich warunkach twoje mogą być całkiem inne:-D pozdro:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cuubs    1

Ja myśle ze na 30 ha lepszy jest 600 litrów zawieszany, z jak najszreszą belką. Lepsze manewrowanie,miejsze niszczenie roślin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Ja uwazam ze ciagany jest wygodniejszy. Napewno bedzie wiekszy,lance masz bardziej odsunietea wiec nie wdychasz tego smrodu.Ja pryskam buraki i problemu z nawracaniem nie widze.Moim zdanie na mokrych terenach tez lepiej sobie poradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Zależy jak masz blisko pole od ujęcia wody i jakie duże masz uprawy. Dla mnie na 40ha mały opryskiwacz się nie sprawdzał, ponieważ dzierżawę mam od ujęcia wody jakieś 4km. Mam tam 14ha i zazwyczaj obsiewam to jedną uprawą. Jak miałem opryskiwacz 400l to musiałem przyjeżdżać po wodę 7razy (200l/ha). Teraz mam opryskiwacz 2500l to już jest inaczej (tylko 2 napełnienia i dawka wody 300l/ha).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

Może teraz to mu wystarczy ale jesli planuje powiękrzać gospodarstwo, to kiedyś może być za mały i co wtedy znowu będzie musiał smieniać opryskiwacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

jaki opryskiwacz ciągany 1000l kupi w cenie 600l zawieszany? pewnie jakiegoś grata do którego bedzie musial sporo kasy dolożyć i sie wkońcu okaże że by nowy ciągany kupil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czajus    0

nowa 600 wyjdzie mnie około 15tys i jak bedzie 600 to wrazie awarji 360 to 33o juz nie da rady żeby pryskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

ja mam 32ha pola, 4 lata temu kupiliśmy opryskiwacz 1200l 15m ciągany skotarka - ze skretnym dyszlem i stabilizacja belki - kosztował jakies 11-12 tys - nie pamietam już dokładnie ale tylko ciut ponad dyche.

uwazam ze jest to super rozwiazanie, w pierwszym roku było cięzko sie przyzwyczaic - nauczyc cofac, teraz to jest miodzio - fakt mam tylko jedna małą działkę - 92ary następna to 2.6ha pozniej jeszcze większe.

mam kawałek ziemi 11ha w klinie i na to pole jest tylko jeden wjazd, wiec wczesniej musiałem tu wjezdzac 6-7 razy wiec wyobraz sobie jakie pobojowisko zostawało.

obecnie wjezdzam tylko 2 razy.

wczesniej z 500l 3p miał co robic, teraz ciapka zapinam do opryskiwacza w marcu czy kwietniu i odpinam go w lipcu do zwózki zboża i słomy, później z powrotem do opryskiwacza.

ciagnik ma duzo lzej duza banka na wode robi jednak swoje. ten skotarek nie jest moze mistrzostwem swiata ale jakos daje rade, wymieniliśmy węże na swoje i jest raczej ok, pryska się po te 5 czy wiecej razy w roku i jest gitara.

Jak siałem buraki tez nie było zadnego problemu - tyle co ten opryskiwacz nagniecie to jest nic - szczegolnie ze belka 15m to tych nawrotów nie ma tyle co w 10m.

jakbym miał kupowac dzis to tylko ciągany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

czytam uważnie wasze posty bo stoję przed dylematem zawieszany 600 litrowy czy brać ciągany 1200-1500 litrów, mam swoje pola i na usługi, na usługach mam pola od 40 arowych do kilkuhektarowwych działek wszystkiego z usługami ok 50 ha, mam opryskiwacz 400, podnoszoną na korbę belkę, 400 litrowy, belkę 12 m, atestowany napewno go nie sprzedam bo jest dobry a nie nabiorę za niego za wiele, wożę ze sobą 2 beczki po 1000 litrów drugim ciągnikiem, sporo mam pola kolo domu ale też dużo oddalonego stąd te 2 beczki ciągane, mam dylemat jaki?

ciągniki ursus 3-p i zetor 7211.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

Czyli jak zostawiasz ten zawieszszany to masz problem zgłowy na mniejszych kawałkach, jeśli kupisz opryskiwacz ciągany będziesz śmigał na tych większych kawałkach. Wszystko też zależy ile chcesz wydać na ten opryskiwacz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Myślę wydać w granicach 13 -15 tyś, ale chyba trzeba brać ze skrętną belką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goblin    8

Ja jak miałem 20ha pola to już wtedy bez wahania brałem pilmeta 1618u i to była trafna decyzja, pola przybywało i opryskiwacz zaczynał sie sprawdzać i przynosić korzyści. Mam belkę skrętną i lance 18m i pryskam bez problemu działeczki 30ara i takie po po kilkanaście ha. Super sprawa dużo pola na raz ubywa łatwość manewrowania dużo lepsza niż sztywnym zaczepem nigdy bym sie nie zamienił na zawieszany, a ciągam go c 360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAZI    0

ja polecam ciagany bardziej sprawdza sie w codziennym uzyciu no i mniejsza ilosc przejazdow po wode

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deerf    5

temat trochę stary, ale jary :)
Jak macie więcej pola to nie ma co się czaić tylko brać z większa beczką.
przy możliwości kupienia używki z beczką i ramą w dobrym stanie to czemu nie ? resztę w razie konieczności można zawsze wymienić/ zregenerować i powinno wyjść taniej niż za nowy mniejszy?
Nawet jak ma się pola pod samym domem to jednak trzeba zjechać na bazę i bawić się w odmierzanie mikro ilości środków chem, pół biedy jak jest góra 2-3 środki, a gorzej jak daje się tego więcej, a daje się (wczoraj doliczyłem się 12 od nawozów przez adiuwanty, regulatory po fungicydy :)
Dobrym przykładem jest rzepak i obowiązkowe wieczorno-nocne pryskanie, z małej beczki to masakra, a robaki czekać nie będą nie wspominając o możliwym braku pogody :)
Osobiście podziwiam takich co mają około 40ha i beczkę ja wiem 400 może to była 500 litrówka i kto wie czy jeszcze belka nie 10m O_o

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15

planuje zakup opryskiwacza 600l 15m belka zawieszany bo mam 15 ha pola i zastanawiam sie czy c 360 nie bedzie miał za ciezko i czy nie bedzie podrywało mi przodu na dołkach. Ktoś pryska takim zestawem, są jakies problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
driver24    1

Posiadam własnie taki zestaw od ładnych paru lat (10 lat) tj. Pilmet 615 i C360. Powiem Ci, że jest ok nie zastanawiaj się ciągnik bez problemu daje rade, wystarczą standardowe obciązniki z przodu. Dodatkowo mam założone łańcuchy przy ramionach podnośnika, które podtrzymują opryskiwacz i nie obciażają pompy ciągnika. Oczywiście przy pełnym napełnieniu, dodatkowo 60 l zbiornik do płukania opryskiwacza trzeba uważać nierównościach, wtedy na podnośniku jest ponad tona. Ogólnie polecam takie zestawienie, sprawdzone na własnym przykładzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez szwagier84
      Witam zastanawiam się na zakupem opryskiwacza zawieszanego Promar 800HX. Proszę o opinie użytkowników takiego bądź podobnego modelu. Pozdrawiam  
    • Przez rogas
      Czołem!
      Na wiosnę kupiłem "cudo" od biardzkiego o pojemności 1200 l i szerokości 15 m. Pojawił się problem podczas pryskania na skłonie ponieważ belka cały czas próbuje być poziomo czego efektem jest to, że jedna strona szoruje po ziemi a druga jest na wysokości ponad 2 m.
      Zastanawiałem się czy taki mój pomysł wypali:
      Przerobić poziomowanie z wahadła (jeden punkt łączenia i obrotu belki z opryskiwaczem) na trapez pojedynczy ale zamiast jednego ramienia założyć siłownik hydrauliczny dwustronnego działania.
      Czy taka modyfikacja pozwoli na hydrauliczne "dociąganie" belki równolegle do pola z zachowaniem stabilności na krótkich nierównościach?

    • Przez przemek1416
      Witam wszystkich forumowiczów. Jeśli potrzebowalibyście jakiś części do opryskiwaczy typu: komputer, elektrozawory, przepływomierze, filtry, zawory trójdrożne, kołpaki, dysze, głowice wielopozycyjne, pompy itp. Lub jakiejś pomocy w modernizacji czy innych problemach zapraszam do kontaktu  Sam jestem rolnikiem i wiem, że czasami przyda się pomoc. Posiadamy pełen asortyment firm ARAG, UDOR, ALBUZ oraz AGROPLAST. Pozdrawiam
    • Przez Vril
      Witam
       
      Chciałbym Was poinformować że już zaczeli wypłacać dopłaty -ja wczoraj dostałem
      Kasa na koncie więc postanowiłem ją zainwestować w opryskiwacz i tu prośba do Was o poradę który wybrać .
      Założenie jest takie że opryskiwacz ma mieć zbiornik 1500-1600 l i belke 15m pracować na powierzchni 60 ha x średnio 4opryski na ha daje nam
      240 ha rocznie.
       
      Znalazłem takie oferty:
       
      Krukowiak -Apollo wesja standart ok. 33000 brutto
       
      Pilmet wersja -1600 + pełna hydrałlika i elektryka zaworów ok.54000 brutto
       
      Bury Pelikan FUll wypas (pełna hydrałlika i elektryka zaworów ) ok.44000 brutto
       
      Dodam że jestem na vacie więc sobie go odlicze.
       
      Proszę Was o porade bo mam mętlik w głowie i nie chcę kupić bubla
       
      nikt nic nie poradzi ?
    • Przez Renault145
      witam, mam pytanie dotyczące wstawienia do opryskiwacza slęza 1000l zbiornik o pojemności 2300l od tego producenta http://www.zptik.pl/index.php/8-dla-rolnictwa/10-zbiornik-do-opryskiwacza-typu-sleza-1000-1500-2300. i mam takie pytanie czy ktoś u nich coś juz kupywal? i jak myślicie czy rama by wytrzymała?
      a może ktoś już robił takie rzeczy?
×