Skocz do zawartości

Polecane posty

Agent007    1

Zgadza się, że w tym roku wyjątkowe mrozy były i tam gdzie na redlinie nie było śniegu to mróz marchew załatwił, ale tam gdzie pokrywa śnieżna była 10 cm i więcej to powinna myślę przetrwać. 10 cm śniegu daje dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil1996    17

Cebulę może też jeszcze macie niewykopaną?  :lol:

 

Moim zdaniem nic z tego nie będzie tak samo pietruszka.. :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekGaudyn    9

nie czytajcie co ten przyglup agent pisze bo to są totalne bretnie marchew przy przymrozku do -5 w jesienią co ma jeszcze bujną nac ma po pękaną rozete.. a temu agentowi to chyba większość towaru zostało bo sie wszędzie udziela nawet na igrit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Agent007    1

Brak argumentów to się obraża! Marchew - 5 to wytrzymuje bez żadnych problemów panie ekspert!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bochniak    10
Napisano (edytowany)

Popytałem się trochę znajomych pietruszka może przetrwać takie mrozy jest bardziej odporna a marchew nie ma szans jak wszystko rozmarznie to będzie galareta ...... mówię tu o tych mrozach co teraz były poniżej 20

Edytowano przez bochniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekGaudyn    9

gostek nie mam z tobą o czym pisać bo naprawde trzeba mieć nie po kolei w pod deklem zeby takie bzdury wypisywać.. z tą marchwią przezimowaną to naprawde jedziesz po bandzie.. prorucent warzyw to z ciebie jak z koziej d*py trombka zeby porównywać marchew z pietruszką w kwestii przezimowania,,, na oglądałeś sie filmów na yt jak w angli przykrywają folią i słomą marchew i myślisz ze u nas bez takiej okrywy tylko pare cm śniegu i marchew wytrzymała. dzieciaku polska to nie ten klimat co na wyspach... troche rusz głową i logiki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agent007    1

2 lata temu nie było takich mrozów, jak w tym roku i na własne oczy widziałem jak znajomemu przezimowała marchew, którą kopał wiosną, tak więc nie widziałem tego w wirtualnym świecie tylko w realu. Moje pytania są tylko i wyłącznie dlatego, że w tym roku pomroziło bardziej niż dwa lata temu, a nie ukrywam, że nie mam takich doświadczeń, jak niewykopana marchew. Tu nikt się nie przyzna, że coś zostało mu w polu, hektary niewykopanych ziemniaków, marchwi i pietruszki zatem pewnie są kosmitów z innej planety, którzy na ziemi robią doświadczenia! Pomimo mokrej jesieni żaden z forumowiczów się nie przyznaję, że czegoś nie zdążył sprzątnąć z pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kniaziu    2

Weź się człowieku zastanów co piszesz, bo wygląda to na zwykłe nabijanie postów. Sam muszę skasować część pietruszki pozostałej z racji przekropnej jesieni (szczęście że niewiele), a marchew niewykopana w większości u biznesmenów liczących na wsparcie embarga, co niestety, albo stety, jako zbyt częste przekręty zostało ukrócone przez PiS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agent007    1

Szanowny kniaziu dlaczego piszesz, że musisz skasować część pietruszki? Jesteś pewny że mrozy jej zaszkodziły? Skąd ta pewność? Nic śniegu u Ciebie nie było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kniaziu    2

Na to pytanie już Ci odpowiedziałem w temacie ,,Pietruszka,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekGaudyn    9

agent do kogo ty masz pretęsje ze nie piszą ci tutaj wszyscy którym została pietruszka, myślisz ze wszyscy tutaj siędzą na forum karzdy gospodarz w całej polsce sie tutaj rozpisuje? jak chcesz tak bardzo wiedzieć czyje pietruszki zostały na polach to po jeżdzij po wsiach i sie po dopytuj.. kto pyta nie błądzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agent007    1

Darek, mój błąd,tak właśnie myślałem, że na forum pisze chociaż 1 procent gospodarzy, a nie zaledwie kilkadziesiąt osób z pośród setek tysięcy gospodarzy w całym kraju. Gospodarze nadal najbardziej rozmowni są w niedzielę pod kościołem, bo na pewno nie na forach internetowych! Widać, że nie wszyscy potrafią pisać, bo gadać o super cenach pod kościołem to mnóstwo osób potrafi czarować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek84pl    4

Tez slyszalem ze ktos ziemniaki w kwietniu kopal ;p

Raczej w tym roku kazda uprawa przemarzla, wiatr i brak sniegu zrobily swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piratqwert    1

słyszałem że zakłady w tym roku idą krok do przodu. i marchew kontraktują. ale płukaną:) jakby problemów było za mało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    211

Miałem sobie odpuścić ale co mi tam. Marchew kiedy zamarznie, przemarznie nie nadaje się do przerobu na mrożonkę. Pęka i rozsypuje się jak zamarznięte zgniłe jabłko. Radzę sobie oszczędzić kosztów i potraktować ją talerzówką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DJBOMBA12    10

Zakłady boją się że następny rok może być taki sam jak ten, marchew brudna strasznie w tym roku była przez co zakłady poniosły duże koszty mycia i teraz cwaniaczki mytą chcą kontraktować... Jak by ją wykopać zamarzniętą to jedynie pozostaje sprzedaż na soki, ale to trzeba by chyba redliny łomem kopać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    211

Cały czas wisi nad głową ustawa o wodach i opłaty związane z pozyskaniem wody oraz jej odprowadzaniem jako ścieki po wykorzystaniu. Niektórzy już przeliczyli jakie będą koszty i wychodzi na to że lepiej nie uruchamiać produkcji żeby nie dołożyć do interesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agent007    1

Nikt wiosną marchewki nigdy nie kopał? Małe państwo mają doświadczenie...albo dzielić patentami nikt się nie chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DJBOMBA12    10

przez ostatnie lata były jesienie nie tak mokre jak te i praktycznie jakaś tam zima przychodziła dopiero po świętach Bożego narodzenia więc raczej wątpię że komuś ta marchew na polu zostawała chyba że tak czekał z wykopkami(chyba myśląc że jeszcze podrośnie), u nas w okolicy był taki jeden rok gdzie marchew znajomym została na polach i gdyby nie to że w styczniu lub bodajże lutym przyszła odwilż a później duże mrozy to śmiało można było by ją kopać na wiosnę, a tak przemarzła w ziemi. W tym rok też na okolicy trochę ha zostało ale zaglądając pod śnieg to już nie ma co kopać, -20 zrobiło swoje.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agent007    1

przez ostatnie lata były jesienie nie tak mokre jak te i praktycznie jakaś tam zima przychodziła dopiero po świętach Bożego narodzenia więc raczej wątpię że komuś ta marchew na polu zostawała chyba że tak czekał z wykopkami(chyba myśląc że jeszcze podrośnie), u nas w okolicy był taki jeden rok gdzie marchew znajomym została na polach i gdyby nie to że w styczniu lub bodajże lutym przyszła odwilż a później duże mrozy to śmiało można było by ją kopać na wiosnę, a tak przemarzła w ziemi. W tym rok też na okolicy trochę ha zostało ale zaglądając pod śnieg to już nie ma co kopać, -20 zrobiło swoje.

DJBOMBA12 co masz na myśli konkretnie pisząc, że zaglądając pod śnieg mrozy zrobiły swoje? Pod śniegiem jest popękana, ale w dodatniej temperaturze nie robi się z niej papka, tylko dalej zachowuje swoją konstytęcje z tym defektem,że jest popękana. Na przemysł się ona już nie nadaje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    211

Napiszę w punktach. Dotyczy marchwi popekanej po mrozach, naturalne są dużo mniejsze.

1. W pęknięcia dostaje się ziemia i nie można jej doczyścić na ocieraczkach

2. Krajalnica robi kostkę albo plastry- popękana odpada.  Nie da się kroić zamarzniętej a po rozmarznięciu zakleja ocieraczki korundowe.

3 Popękana odpada ze względu na możliwość pozostałości w pęknięciach kamyków = wybuch granatu w krajalnicy

4. Środek marchwi odbarwia się i sortex przy ustawionym widmie normalnej marchwi wyrzuca dużo odpadu.

5. Zmiany w barwie wzmacniają się po blanszowaniu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agent007    1

Mirro szacun dla wiedzy i doświadczenia, kopałeś kiedyś przemarzniętą, czy ją przerabiałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bochniak    10

a kolega mirro nie napisał w jasny sposób że taka marchew praktycznie do niczego się nie nadaję ? co najwyżej na karmę dla zwierząt i to nie wiem ... jak już wykopiesz na wiosnę to opowiesz o  wrażeniach chyba nie jedna osoba Ci pisała że marchew nie przetrzyma temperatury poniżej 20 stopni co najwyżej pietruszka nie ma co żyć złudzeniami ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    211
Napisano (edytowany)

Nie kopałem. Ale przerabiałem.

Edytowano przez mirro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agent007    1

Mirro to skąd ta wiedza? Na przemysł się zupełnie nie nadaje, tylko dla zwierząt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×