Skocz do zawartości
adeq15

Nierówna praca silnika w C360

Polecane posty

Michaelos7    0

bardzo podobnie odpala, ale nie słychać takiego stukotu, postaram się nagrać filmik i pokazać o co mi chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

No to wrzuć :) Ja ci tu pokazałem jak masz 3p pali :)


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Mam pyt. Co to jest?

 

Po zapaleniu naszego 3P przez kilka minut leci dym taki niebieskawy a po czasie wszystko wraca do normy.

 

Czy zima czy lato na poczatku leci na niebiesko, potem wraca do normy.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rogas    16

moim skromnym zdaniem normalne.

Nawet w nowych dieslach z CR tak sie czasem dzieje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Jak nie rozgrzany to może kopcić.Mówisz że po rozgrzaniu jest ok.To jest dobrze :)


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorzd3    0

Witam po wymianie rozrządu na nowy silnik nie równo pracuje tak jakoś szatkuje .Na filmie słychać jakby strzelał czy coś takiego.Proszę posłuchać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Porównaliście znaki starych kół z nowymi? każda firemka robi swoje znaki, a wynajmuje do nabijania znaków ślepego i przepitego :D zdejmuj dekiel.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorzd3    0

Masz chyba racje z tymi pijakami, znaki były nabite zle bo traktor nie zapalił - trzeba było przestawiac na pompie kąt wyprzezenia. Ale u sąsiada tez wymienili rozrząd i mają to samo, sprowadzali róznych mechaników i nic nie poradzili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcincc360    55

Przepraszam że odkopuje temat ale też mam problem z c360

Natomiast przy obciążeniu zaczyna delikatnie przerywać widać to po spalinach wydostających się z rury wydechowej nie wylatują jednolicie tylko tak jak w ciapku co chwile ..

ursus jest po remoncie kompletnym silnika wał tuleje wtryski .. pompa wtryskowa 4 lata temu regenerowana, paliwo dobre nowe filtry i węże są drożne .. Myśle że coś z wtryskami lub pompą.. :D


Gdy Ci smutno, gdy Ci źle weź URSUSA przejedź się!!!
Poszukuje ciężkiego ursusa może być nie na chodzie byle by miał przedni napęd.:)
Kupię przedni napęd do szóstki !!!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Nie wiem za co przepraszasz, bo tak powinno się robić.

Sprawdź czy nie brakuje mu paliwa na obrotach. Czy wraca paliwo powrotem do baku.

Zajrzyj do zaworów. Przy zdjętych pokrywkach zapal silnik i przyjrzyj się czy przypadkiem któryś się nie zacina.

A jak nie to pompa wtryskowa do sprawdzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcincc360    55

Zawory sprawdzone i są ustawione dobrze paliwa nie brakuje bo wszystko ładne i drożne :)

Obstawiam pompe i wtryski bo dosyć mocno kopci..


Gdy Ci smutno, gdy Ci źle weź URSUSA przejedź się!!!
Poszukuje ciężkiego ursusa może być nie na chodzie byle by miał przedni napęd.:)
Kupię przedni napęd do szóstki !!!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcincc360    55

Mógł by ktoś pomóc ?


Gdy Ci smutno, gdy Ci źle weź URSUSA przejedź się!!!
Poszukuje ciężkiego ursusa może być nie na chodzie byle by miał przedni napęd.:)
Kupię przedni napęd do szóstki !!!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ale w czym? W rozbieraniu ciągnika? :P

Przecież już powyżej było napisane, że trzeba je sprawdzić. Skoro też tak uważasz to co Cię powstrzymuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Koledze widocznie trzeba jaśniej napisać. Sprawdź jeszcze czy zawór paliwowy - przelewowy działa tak jak powinien i utrzymuje małe nadciśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Zawór by powodował bardziej słabnięcie przy wyższych obrotach i trudny rozruch, jeżeli w pompa nie jest wypełniona paliwem to coś z regulatorem tzn. dźwigienka lub jedna ze sprężyn, tak czy owak nie ma co gdybać tylko zaznaczyć pompę na obudowie, wyjąć i do sprawdzenia. Ale wcześniej tak jak koledzy wyżej czy nie spięte zawory i wtryski.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seniety    0

Witam, mam niemalże identyczny objaw u swojej 60-ątki.

"Jelcyn" - możesz napisać czy rozwiązałeś problem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seniety    0

A więc, metaliczne stukanie dochodzi z okolicy drugiego cylindra ( od strony baku). W dodatku przy wymianie uszczelki zauważyłem ze na tym właśnie cylindrze jest inny tłok i tuleja. Pół roku temu mechanik miał wymienić cały komplet tulei i tłoków. Widocznie jeden został stary ( reszta jest zetorowskie), może to właśnie daje taki dźwięk. Kopułkę od zaworów sprawdzałem i nie widać jakiegoś wyklepania od zaworu. Jakby nie słuchać to ciągnik chodzi poprawnie ( z wózkiem paszowym) ale tego dźwięku wcześniej nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusFan1222    23

@ Sylwek2311 zastanów się co piszesz :ph34r:, przyczyn tak zwanego pukania może być wiele. Dźwigienki ocierają o ''czapkę''?, zużyte gniazda zaworowe oraz zawory ?, zbyt mały lub duży luz zaworowy. Zderzenie tłoka z zaworami to masakra, mijanka wynosi kilka mm.


W życiu nie można mieć wszystkiego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek23111    13

jak masz wybite korbowody lub jakiegos tłoka no name to moze do głowicy dochodzić i walić w nią. Ale to najbardziej extremalne co może się zdarzyć bo zaraz by coś chrupło. ja bym zrobił tak. Głowice podmienić jak masz możliwość od innej c360 luz wyregulować i wtedy słuchać. Ale to dopiero jak posprawdzasz te szczegóły co kolega pisze wyżej. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Kiedy jest ten metaliczny dźwięk? przy dodawaniu gazu ? przy ujmowaniu czy zawsze?


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seniety    0

Dźwięk jest słyszalny cały czas, na wolnych obrotach bardzo wyraźnie słychać gdy się gazuje jakby tłumik zagłuszał go( praca silnika na obrotach z wózkiem). A poza tym to na zimnym trochę na niebiesko pokapca ale jak się już zagrzeje jest bezbarwnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    656

Sprawdź ustawienie zaworów i stan sprężyn. Jeśli jest ok to odkręć kolektor wydechowy zapal albo zakręć walem silnika. Może być wypalony zawór wydechowy.

Dźwięk jak by ktoś młotkiem w żelazo walił.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam. Mam dokładnie taki sam problem jak kolega panRys87. też mam c 360. Też mi tak silnik chodzi jak na drugim filmiku. Ale zaczne od początku. Zaczęło się od tego ze zawiozłem pompe do sprawdzenia i pompiarz ruszył listwe bo stała ale już chodzi i nie zacina się i zwiększył dawke na pompie. i sprzęgiełko wymienione na nowe. Gdy przywiozłem do domu pompe i założyłem to wgl nie mogłem odpalić traktoru, po wielu próbach udało się ale dymił na siwo i przerywał. Wyjąłem więc wtryski i zawiozłem do sprawdzenia jeden się zawieszał, wymieniona nowa końcówka reszta ustawiona. Po przywiezieniu i zamontowaniu znowu ciężko miał odpalić. Gdy się udało i przesunięciu pompy na max od bloku silnik chodzi, siłe ma nieziemską, nie dymi ale nierówno pracuje. Mam wrażenie jakby delikatnie strzelał, widać ze nierówno spaliny wylatują przy obrotach 1400. No i nie mogę z rana jak jest zimny odpalić. Jak raz odpali to potem od razu odpala a wcześniej od razu tak odpalał nawet z rana. Jak podgrzeje świecą płomieniową bo mam to od razu zapala. Oleju w silniku nie bierze, bo wymieniane miałem pierścienie. Napisze co zrobiłem: wymienione wszystke przewody na nowe te co idą do wtryskiwaczy jak i doprowadzające paliwo, nowe filtry paliwowe i ten malutki, wtryski sprawdzone i wszystko ok, zawory dwa razy sprawdzane żaden nie jest podparty ani luźny. NIe mam już sił i głowy co to może być, dzwoniłem do pompiarza to mówił że olej w pompie jest gęsty i musi się rozbełtać, ale on tak samo chodzi na zimnym jak i ciepłym. Teraz to żałuje że tą pompe woziłem do sprawdzenia bo aby sobie traktor popsułem. Nawet dziś znajomy oglądał traktor i też mówił że jest zauważalne takie przerywanie. Może nic nie ruszać tylko jeździć może się unormuje skoro siłe ma bardzo dużą i nie dymi aby jak gazu sie dodaje to lekko czarny dym ale to normalne tylko nierówno pracuje i cieżko odpala jak zimny trzeba kręcić sporo i dymi wtedy na siwo okropnie ale jak odpali to przestaje.. I jeszcze bo było tak ze jak wyjąłem pompe to zauważyłem że zjechane są te zęby na sprzęgiełku i powiedziałem od razu o tym pompiarzowi a ten załozył tą pompe na stół i na tych zjechanych zębach ją ustawiał a potem założył nowe sprzęgiełko mogło wplynąć to na dawke rozruchową czy coś innego?? Na pewno dobrze trafiłem na zęby.

Edytowano przez darekchmiel1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez c330ursus
      Fajnie się pracuje maszyną która fajnie wygląda. Dlatego zakładam ten temat bo chyba każdy coś zmienił w swojej C-330. Choćby najgłupszy szczegół ale ciągnik już lepiej wygląda piszcie nawet takie szczegóły (oczywiście coś większego niż śrubka czy podkładka <_< )
       
      Ja zaczne:
       
      Radio
      Kontrolka hamulca
      tapicerka na syficie
       
      Nie wiecie jak umyć opon żeby były umyte ja na tym zdjęciu (link poniżej)
      http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image40045.html
       
      przynajmniej te z tyłu bo zwykłą wodą pod ciśnieniem i płynem do naczyń sie nie da <_<
    • Przez c330ursus
      Zamierzam kupić glebogryzarkę do mojego Ursusa C-330 tylko nie wiem ile metrów może być żeby C-330 ją pociągną i jakie zapotrzebowanie mocy na ile metrów glebogryzarki?
       
      Takie mam na oku Która waszym zdaniem będzie najlepsza i którą uciągnie Ursus C-330
       
      http://www.allegro.pl/item346301100_glebog...anio_slask.html
       
      http://www.allegro.pl/item338616663_glebog...sus_zetor_.html
       
      http://www.allegro.pl/item345489219_glebog..._90mokazja.html
       
      I jeszcze będę potrzebował wałek przekaźnika, ponieważ jest to moja pierwsza maszyna na wałek Coś takiego będzie pasować?
       
      http://www.allegro.pl/item344553143_walek_przekaznika.html
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez silny84
      Witam. Mam problem z ciągnikiem mf 6130. Ciągnik nie pali, tak jakby został odcięty dopływ paliwa. Kręcę rozrusznikiem aż akumulatory mi się wyczerpią, a on nie reaguje. Z tłumika nie widać żadnych oznak spalin. Bezpieczniki w kabinie wszystkie są ok. Z kontrolkami wszystko też jest w porządku. Proszę o pomoc.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
×