Skocz do zawartości
Kuki19

Szczyt oszczędności (lub skąpstwa) waszych znajomych

Polecane posty

Ferdek07    62

znajomy mf 235 nie przekracza 1200 obr bo wtedy pali m,niej od t25 a jak dać mu obr to pali więcej od c 360 tak więc jeździ wszędzie na 4ce i 800 obr z daleka słychać jak wał tłucze w silniku ;) oleju w silniku nei zmienia na nowy tylsko spuszcza i zostawia na kilka dni i wlewa spowrotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

Szczyt oszczędnosci to jest cała moja wieś! Nawozu sypią tyle co kot napłakał a pole mają tak uprawione-aby paliwa mniej poszło ;)

Ogolnie ta wieś to są same nieroby uwazaja sie za szlachte...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

A żebyś wiedział kolego tylko gospdoarstwa średniotowarowe około 20-30 krów i 30-50 ha tam to się każdy nazapie*dala jak mały samochodzić a ta cała "szlachta" na 7-12 ha narzeka tylko jak to się strasznie narobili bo zwieźli recznie 1,5ha łąki czy przełopatowali 3 t zboża ni ten cały ich obrządek przy 3 kurach i prosiaku a jak jjuz ktoś ma krowe i ze 2 cielaki to już świat niewidział jak to cieżko pracuja no bo oni wszystko ręcznie robią Ty pzrecież masz maszyny, krew zalewa jak już łaskawie zamówią jakąś usługę ze stoperem mierzą czy aby na 15 sekund nie oszukałem na czasie i porównywanei jak to ktoś inny wzioł 5zł więcej a ja ich tak okradlem kosząc 25 min łąkę którą ktos skosił w 20 min i licytują się tylko który oszczędniejszy dokładniejszy czyściej posrzątał łąkę czy ziela w kartoflach nie ma, czy krowa jak to się niby doi a sąsiad głupek pasze terściwą daje i niby tyle mleka nie ma, taa a uprawa to już wogóle szczyt wszystkiego aby coś na krzysz urosło zeby pod dopłaty było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

banan575    104

przepraszam kto narzeka to narzeka. Ja lubie robic przy sianokosach, ale takich ze grabeczki i z hektar laki i przewracac, zadnym traktorem tylko recznie. darmowe opalanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446
znajomy mf 235 nie przekracza 1200 obr bo wtedy pali m,niej od t25 a jak dać mu obr to pali więcej od c 360 tak więc jeździ wszędzie na 4ce i 800 obr z daleka słychać jak wał tłucze w silniku ;) oleju w silniku nei zmienia na nowy tylsko spuszcza i zostawia na kilka dni i wlewa spowrotem

 

 

Ciekawe czy to wszystko jest potwierdzone czy tylko taką teorie mają.

 

 

Czytając to niektóre rzeczy to aż wydają się niemożliwe. U nas takich modeli brak.

 

Widziałem kiedyś jak gość wpycha samochód do garażu bo paliwa szkoda (ale to było kilka lat temu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

jedna pani kopiła auto a sąsiad powiedział mi że zawieszenie jest w złym stanie.Mówił że trzeba wymienić płyn i gumki w amortyzatorach a ja mu na to że takie rzeczy kupuje się nowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zen88    0

@Ferdek07 masz rację tylko nie wziołeś pod uwagę rodzaju produkcji. Bo jak ktoś ma 7-12 ha tylko zboża + łąki to rzeczywiście mało co robi ale jak się ma 7- 12 ha warzyw to jest już inna bajka bo taki co ma zboże to ma całązimę wolną a ty siedzisz i pakujesz warzywka do worków oczywiście wcześniej umyte. Ale żeby nie było ot. Najczęsciej jest tak ze ludzie kłucą się o 20 gr. a grube tysiące lecą koło nosa. Więc czasem można na oszcędnościach sporo stracic hehe . Taki paradoks haha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
przepraszam kto narzeka to narzeka. Ja lubie robic przy sianokosach, ale takich ze grabeczki i z hektar laki i przewracac, zadnym traktorem tylko recznie. darmowe opalanie.

no i super jeśli ktoś to traktuje jako formę opalania i nie narzeka, ale jak sąsiadka mojej babci dogryza że leniwi i niechluje jesteśmy bo ona taka pracowita grabkami przerzuciła 70ary łąki potem popodgrabiała do czysta to sorry ale ja jak mam na raz skoszone po 10-12ha to kupki siana czy mijaki obok czyściutkiej łąki sąsiadki mogą ją razić w oczy ale to juz jej problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

to ja jestem też skąpy.bo jak jeżdżę ciągnikiem to 5 i max 1600 obrotów.chyba że ciągam przyczepy z obciążeniem lub rozrzutnik z obornikiem to poniżej 2 tys nie schodzę.ale jak robię w polu to nie zwracam uwagi na obroty bo pole musi być dobrze zrobione.no i przy kosiarce też go nie oszczędzam.

ale mama ma znajomą co nie ogrzewa w domu i nawet jeść nie gotuje.męża wygania z domu i sama po wsi chodzi i szuka obiadu.ma ponad 55 lat ale na rentę strukturalną nie przechodzi bo jej się nie opłaca.woli nadal obrabiać ziemię.a znajomy lekarz to mówi że ta kobieta kręgosłupa to chyba nie ma.ona leci wszędzie nawet do najcięższej roboty.ma samochód ale w ogóle nie jeździ bo na paliwo.jeździ na rowerze.no i chleb kupuje czerstwy bo tańszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

To że strukturalna sie nieopłaca to nie do końca tzreba być chytrym ;)

ps. sorki panowie troche przesadziłem chyba kolo w pługu 3x30 mf 235 daje max 1100-1200 obr a tak to 700-800 obr he he he

 

w temacie wujas jak nie miał rozrzutnika pożyczył od sąsiada wywiózł z 5 rozrzutników i odprowadził na 2gi dzień za to sąsiad zarzyczył sobie 3 godz koszenia kombajnem zbożowym, he po wielkiej kłutni machnoł ręką że niech będzie jego strata i 2 ha ma mu wykosić :D

zaraz po żniwach wujas kupił sobie rozrzutnik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163
e tam nie zanudzasz ciekawe to co piszesz ;) możesz kontynuować :D

 

jedno mnie zastanawia 'dojonych ręcznie'-zakładam że koleś oddaje to mleko do mleczarni-ciekawe jak tam u niego z bakteriami.... :D

Koleś oodaje do mleczarni-z bakteriami nie ma problemu-raczej wszędzie ma czyściutko-Ursusik regularnie myty szamponikiem :D(co trzy dni),dwudziestoparoletni 360 3P wygląda lepiej niż nowy-ale co do oszczędności-to hmm nie ma sobie równych w okolicy-ostatnio w ramach oszczędności ??? zaczął wojnę o miedze z trzema sąsiadami naraz (ze mną też :))-kurczę jak to jest że każdy sąsiad mu miedzę zaoruje-ale tak się śmiesznie składa że porobiłem zdjęcia tych miedz sprzed jego "korekty"-no i koleś zaniemówił .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siemianow    13

U mnie na wsi nie ma takich ostrych skner. Jest jeden koleś, który znim pieniądze wyda to liczy cztery razy. Do mniejszych i średnich remontów używa chodzonych części. Ale, jak trzeba w coś zainwestować to inwestuje bez takich dziwactw, jakie tu wyczytałem. Gospodarstwo i sprzęty ma bardzo ładne i zadbane. Wszystko działa bez zarzutów, bo o wszystko bardzo dba. I to jest sposób na oszczędzanie- trzeba dbać o to co się ma.

 

Z bardziej przykrych rzeczy, to nikt w tym roku na jesień nawozów pod zborze nie siał :D Rzepak to tylko się trochę postraszyło.

Niestety takie są ceny nawozów, że autentycznie nikogo nie stać, nawet na kredyt za dużo wychodziło ;):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

Mój kuzyn ma sejczento.Rozpędza go do 80km i na luzik.Mówi że ma mniejsze spalanie.Jadąc z nim kiedyś zażartowałem że niech go też jak wrzuci na luz gasi ale nie załapał iluzji tylko stwierdził że szkoda akumulatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

Moj kolega kupił VW Passata za 300 PLN, pojezdził nim miesiac i... szlak go trafił (samochód)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

mój stryjo jak odpalał ładę to od razu zamykał ssanie bo na ssaniu dużo pali, oczywiście gasła dusiła się szarpała i musiał gazować ale zamiast płynnie ruszać na ssaniu on oszczedzał paliwo, rozpędzanie samochodu i gaszenie jak jest z górki to już standard u niego,

a czy u was są tez tacy oszczędni co co roku przeciągają o pół roku przegląd i samochód stoi pół roku albo tyle co po wiosce pojeźdzą żeby przegląd był na dłużej i płacić mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamo91    7

ja widziałem u jednego kolesia lemiesz na spawany na lemiesz żeby był szerszy bo się starł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

ja tez mam seicento ale żebym się rozpędził do 80 to przede wszystkim muszę mieć gdzie.u mnie są takie drogi że na jednym kawałku drogi ok 1 km to takie dziury że jadę 30km/h a tak zazwyczaj to ok 60-70.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Mój znajomy też jest skąpy i chytry.Jak mu się ciągnik rozwalił to tak przeżywał że 300 zł wyda a kasy ma po czoło.Części to jakieś chińskie bierze i się dziwi że jego tak dymi a mój nie.Ba to taki leń że go nawet nie dociera.Rozrzutnika pożyć nie chciał to musiałem po pół wsi latać czy mają wolne rozrzutniki.Z grabarką jak jechalim to z 3 ruszał(a ciągnik to 60) bo mówł że ma ciężko ruszyć(to se myśle że jakbyś nie oszczędzał na częściach i go docierał to by Ci radził i z 5).Ja to raczej na niczym nie oszczędzam.Na częściach na pewno.No na ciągniku też nie 4,5,6 i rura ile fabryka dała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

mój sąsiad 2 chałupy dalej jest tak skąpy a raczej jego baba że jest mechanikiem murarzem stolarzem itp taki wiejski majster a nie ma nawet imadała czy podtswowych kluczy, śmieje się tylko po co mu to czy tamto po co w polu robić po co to czy tamto kupować ale przebrała się miarka jak przyszedł do 2go sąsiada widły pozyczyć bo gnój chciał wywieść to dostał wiązankę jak to chłop na wsi wideł swoich w oborze może nie mieć a tak zawsze to szlifierkę to młotek to przecinak, ciagnik kiedyś u mnie pożyczał bo coś tam pomurował ale już tez mam dość to pozycza c 330 od sfata i odstawia zawsze tak żeby w baku było sucho raz skończyła mu się ropa i miałjuż odprowadzić przyszedł kupić ropy odemnie to się pytał ile ciapek spali na dojechanie 5km i wizoł 1l ropy a przecież 2 dni czyjś ciągnik tłukł za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DawidMalw    1

Mój wuja miał ojca, który był strasznym skąpcem.

W garażu miał 3 ciągniki,a w polu orał koniem z pługiem. Na dodatek miał nadwagę i chorował na kręgosłup.

Jak kupili jakiś nawóz luzem to ładowali go ręcznie we worki i go wnosili na przyczepę- a w stodole mieli nowiuśkiego cyklopa.Stwierdzili, że szkoda brać nowego cyklopa, bo się ubrudzi...

Syn (też skapiec) tego ojca ma Toyote Corolle z 1994 roku to wygląda jak nówka- deszcz pada na dworze to oni nie jeżdżą, bo rdzą zajdzie samochód. Na dodatek ma 80000 km przejechane na liczniku.No a jak już pada deszcz to jeżdżą maluchem :) .Jak syn wyprawiał wesele to jak robili ludzie bramki, żeby wódke dostać to nalewali wóde w buteleczki od Kubusia :):D;) Teraz na niego mówią Kubuś.

A na wigilie to na 5 osób (2 facetów,matka,córka i synowa) kupili 23 kg karpia i zjedli go przez 2 dni świąt!!! :D:) .Jak mieli świniobicie to potrafili NARAZ zjeść całego kotleta (tylko syn i ojciec ). Ciocia mówiła, że nie nadążyła smażyć. A na drugi dzień jeździli po znachorach i pytali się im co im dolega ...

 

Ps:Jak mi się jeszcze coś przypomni to edytuję posta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11
Mój znajomy też jest skąpy i chytry.Jak mu się ciągnik rozwalił to tak przeżywał że 300 zł wyda a kasy ma po czoło.Części to jakieś chińskie bierze i się dziwi że jego tak dymi a mój nie.Ba to taki leń że go nawet nie dociera.Rozrzutnika pożyć nie chciał to musiałem po pół wsi latać czy mają wolne rozrzutniki.Z grabarką jak jechalim to z 3 ruszał(a ciągnik to 60) bo mówł że ma ciężko ruszyć(to se myśle że jakbyś nie oszczędzał na częściach i go docierał to by Ci radził i z 5).Ja to raczej na niczym nie oszczędzam.Na częściach na pewno.No na ciągniku też nie 4,5,6 i rura ile fabryka dała.

 

Ciekawą skryznie masz , jak w C-360 masz szustke ;);):D:P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody12    2

Moja babcia tez jest oszczedna kiedys sie zemna kłuciła ze 1 zł za mło jej za cos tam dałem ale dałem sobie spokuj powiedziałem mamie i jej odałem ta 1zł ;/ A mam sasiada który ruskiem jezdzi na 3 szosowej na obrotach małych zeby mało palił a ora na 1 tez na takich małych obrotach zeby mało palił. A w lesie chodził jakies 200 metrów od kupki z gałeziami i nosił na woz bo muwił ze sie nie opłaca podjechac ale mielismy smianie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

CYTAT(330CUrsus @ Nov 22 2008, 09:02 )

Mój znajomy też jest skąpy i chytry.Jak mu się ciągnik rozwalił to tak przeżywał że 300 zł wyda a kasy ma po czoło.Części to jakieś chińskie bierze i się dziwi że jego tak dymi a mój nie.Ba to taki leń że go nawet nie dociera.Rozrzutnika pożyć nie chciał to musiałem po pół wsi latać czy mają wolne rozrzutniki.Z grabarką jak jechalim to z 3 ruszał(a ciągnik to 60) bo mówł że ma ciężko ruszyć(to se myśle że jakbyś nie oszczędzał na częściach i go docierał to by Ci radził i z 5).Ja to raczej na niczym nie oszczędzam.Na częściach na pewno.No na ciągniku też nie 4,5,6 i rura ile fabryka dała.

 

 

Ciekawą skryznie masz , jak w C-360 masz szustke ;);):D:D

 

Sąsiad ma C-360 a ja 30.Byś się mógł domyślić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×