Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
RolWit

Rzepak hybrydowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Rzepak
RolWit    0

Otoz wystraszylem sie troche bo dowiedzialem sie ze siejac rzepak mieszancowy po raz drugi ciezko uzyskac plon na poziomie nawet 0,5 t/ha. Wiedzialem o tym ze nie nalezy sie siac po razy drugi tego samego materialu ale koles ktory rozprowadza siew mowil, ze ludzie sieja i nie narzekaja. Wiec posluchalismy go no material siewny szczegolnie odmian hybrydowych jest strasznie drogi. Moze ktos z was przezywal podobne zajscie?? Sieliscie dwa razy ten sam material siewny rzepaku mieszancowego? Jaki byl plon? Czy moje obawy sa sluszne?? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Kolego rzeczywiście twoje obawy są uzasadnione, rzepak hybrydowy plonuje wysoko tylko w pokolenie pierszym zwanym F1, wykorzystywany jest efekt heterozji czyli wybujałości potomstwa tylko w pierwszym pokoleniu a kolejnych pokoleniach już nie. Widziałem taki rzepak posiał go dalszy sąsiad starszy pan zwany "Paździochem" ze wzgędu na cechy charakteru. Przyszedł do mnie i pytał się mnie czy taki rzepak nadaje się do powtórnego siewu, oczywiście powiedziałem o konsekwencjach, nie uwierzył mi, stwierdzając że jemu się uda bo on nie takie "rzeczy" robił. Przyglądałem się temu rzepakowi, powschodził ładnie i wytworzył rozetę, po przezimowaniu mimo dużego nawożenia azotowego i ochrony herbicydowej i fungicydowej rzepak rosł wolno, słabo pokrzewił się , kwitł przraźliwie długo, urósł niski, dojrzewał się długo i nierównomiernie, był młócony dopiero po żniwach zbożowych. Młócił go mój kuzyn i wiem że z hektara omłócił niecał pół zbiornka chudego rzepaku. Nie wspomnę setek kursów rowerem Pażdziocha do rzepaku, jak chodził kręcił głową co jest nie tak, mieliśmy z kolegami niezły ubaw. Ja bym taki rzepak zaorał bo szkoda pola. Czekam na opinie kolegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    392

jerzy masz rację.kurcze nie mogłeś jakiegos zwykłego posiac jak chciałes swoje nasiona siać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

RolWit    0

nie wiesz co to za odmiana konkretnie byla?? hmmm ale ja mysle ze rzepak zasiany po raz drugi nie powinien powodowac az tak wielkich zmian w plonowaniu. o liniach czystych i mieszanych uczylem sie nieco w szkole i wiem ze taki siew siany co rok plonuje coraz gorzej. moze twoj sasiad mial jakis rzepak kupiony od innego rolnika ktory juz zdolal go z 5 razy przesiac. sam nie wiem ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

Dokładnie @jerzy@ ma pełną rację na ten temat. Nikt nie zaleca siac rzepaku hybrydowego z własnej produkcji czyli w pokoleniu starszym niz F1 bo wszystkie cechy plonotworcze są skoncentrowane własnie na tym pokoleniu, a kolejne, nastepne pokolenia, drastycznie odbiegają od pierwszego...rozmawialismy kiedys na ten temat z przedstawicielami z dwoch firm obsługujących rolnictwo na naszym terenie (dosc sporym) i obaj mowili ze mieli stycznosc z czyms takim ze ktos hybryda posiał kolejny raz na własną ręke i efekty były dokładnie takie jak to napisał wczesniej kolega...wiec chyba lepiej zaorac te pole i posiac coś innego niz cały rok w nerwach czekac co bedzie w zniwa. Zrobisz jak chcesz...ale za wesoło to raczej nie bedzie jak go zostawisz na polu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Wiem od kogo kupił nasiona, ten rolnik sieje tylko hybrydowy, stosuje siew punktowy, znamy się dobrze gdyż często rozmawiamy ze sobą, on mu też tłumaczył jakie będą skutki, też nie wierzył ale jak ktoś jest czystym "Paździochem" to na to nie ma rady. Stwierdził że jak uniego się uda to i jemu, bo rzeczywiście ma pięne rzepaki. Są ludzie i taborety.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolWit    0

zaryzykuje chyba. jak sie nie przewrocisz to sie nie nauczysz. przekonam sie na wlasnej skorze. u nas tez byl pewnien przedstawiciel i nie protestowal stanowczo nad tym zeby nie siac. teraz jak juz zasiany to chyba nie bedziemy go ruszac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer07    1

Jeżeli rzepak na siew ze swoich nasion to tylko odmiany liniowe ale i tak jest różnica w plonie, rośliny są jedne wyższe, drugie niższe, nierównomierne kwitnienie itp. Praktykowałem siew rzepaku liniowego ze swoich nasion ale zrezygnowałem bo to się nie opłaca. Żeby obsiać 1ha potrzeba 3,5 do 4 kg nasion koszt ok 150zł, to jest trochę więcej niż 100kg zebranego plonu - niech każdy sobie sam policzy co mu się opłaca. Co do hybrydowego to tylko oryginał. U nas taki jeden też posiał ze dwa lata temu to miał plon ok 1t z ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja od mojego agronoma słyszałem, że jezeli się zasieje drugi raz tą samą odmiane to plon przy tym samym nawożeniu będzie niższy o ok 30%... W tym roku pierwszy raz zasialiśmy odmianę hybrydową ale oryginalną:) Zobaczymy co z tego będzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NHTC56    5

Jezeli bedzie suchy rok, to hybryda raczej nie wypali...rozmawialismy z przedstawicielem z niemieckiej firmy nasiennej "SW Seed" na Agro Show bo mielismy rzepak hybrydowy i sypał o wiele gorzej od Californium, i mowił ze przez to że taki suchy rok był, bo mieszance potrzebują sporo wilgoci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Jedyna zaleta rzepaku hybrydowego (moim zdaniem) to szybszy rozwój jesienny, rośnie o kilka liści szybciej niż liniówka. Z tego względu można się pokusić o lekko opóźniony siew.

Na rekordowe plony proszę nie liczyć, to samo wyciąga się z liniówek.

A co do wilgoci to nie uważam, że hybryd potrzebuje jej więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

Osobiście nie znoszę jak się wciska innym ciemnotę ,rzepak mieszańcowy F1 oprócz lepszego rozwoju jesiennego nie tylko rozety liściowej

także system korzeniowy jest znacznie większy ,przez co można z powodzeniem siać na gorszych stanowiskach, także wiosenna wegetacja

jest dużo szybsza tzw.start co ma też swoją wadę (kwietniowe przymrozki) mogą bardziej porazić mieszańce.Co do plonowania to zgodzę się że niektóre najlepsze liniówki mogą plonować na tym samym poziomie co najgorsze mieszańce ,ale najlepsze odmiany mieszańcowe plonują 10-30 proc więcej niż średnia z linówek, gdyby odmiany mieszańcowe nie wnosiły postępu hodowlanego to normalnie by ich nie było , także nie tylko reklama i cena za nasiona na poziomie 270zł/ha ale idzie za tym wyraźny wzrost plonowania.Osobiście znam gosci którzy bardzo szybko przestawili się z siania 10kg/ha swoich liniówek ,na 2,5 kg ha mieszańców .Polecam odwiedzić stronę z badaniami Coboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@maciek nie załapałem o jaką ciemnotę Ci chodzi ? :lol:

 

Ja liniówek też sieję 2,5 kg/ha :D. Robiłem też eksperyment z liniówką 1,3 kg/ha i naraziw ygląda bardzo zacęcająco, w przyszłym roku będę siał koło 2 kg/ha.

 

Moje zdanie jest take że włąsnie mieszańce potrzebują najlepszych gleb bo tam mogą przewyższać liniowe odmiany.

Jednak na glebach słabszych gdzie czynnikiem limitującym plon jest woda, dobrze prowadzona liniówka da to samo co mieszaniec :lol:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Moim zdaniem @maciek nie zrozumiał co napisałem. Dosłownie zrozumiał fragment o liściach :lol:

Pewnie że korzeń też rośnie, to co napisałem ma opisywać o ile szybciej hybryda przeskakuje fazy. A co do badań COBORU to traktuję je z przymrużeniem oka. Dużo to zależy od przypadku. Zwłaszcza w przypadku rzepaku

 

No ale na czymś trzeba się opierać.

 

 

A co do plonu to pozostaję przy swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer07    1

To jak to w końcu jest z tym rzepakiem hybrydowym, warto go siać na słabszych glebach? Do tej pory uprawiałem tylko odmiany liniowe, w tym roku się przymierzam do mieszańca ale tak czytam i się zastanawiam czy na gleby klasy III i IV będzie to dobre rozwiązanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Ja pozostał bym przy jakiejś dobrej liniówce.

 

W przypadku żyta efekt heterozji jest bardzo widoczny, w rzepaku i pszenicy jest gorzej. Jest to tylko moja opinia, którą wyrażam na podstawie obserwacji polowej i porównania hybryd z liniówkami na różnych stanowiskach.

Kto nie chce niech się nie zgadza.

 

@farmer07 najlepiej zrób porównanie. Pół na pół i będziesz wiedział co ci lepiej pasuje. Tylko dobrze dobierz odmiany: wczesność itp., żeby porównanie było wiarygodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer07    1

Coś temat zastygł to może troszkę go zmienimy: jakie odmiany uprawiacie i jak one plonują, które odmiany są szczególnie godne uwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Przedostatnio był carousel a teraz bogart i monolit rośnie ale to małe ilości były. Zastanawiam się co posiać w tym roku (gleby IIIa, płn-wsch PL) bo w planach jest obsiać więcej niż w poprzednich latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja myślę, że w optymalnych warunkach hybryda wyda wiecej od liniowej, tylko tych optymalnych warynków coraz mniej a ztymi co są to liniowe sobie lepiej radzą tak jest u mnie że najtańszy rzepak na rynku za 15 zł za kilogram sypie lepiej od hybryowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.Panowie ja sieję hybryde pierwszy rok.Rzepak ten bardzo dobrze przetrzymuje zimę,nie boi się zimna,fakt kosztuje sporo lecz nie żałuję.Rzepak jest naprawdę ładny,ludziom już rzepaki przekwitały,a ten zaczynał kwitnienie,ładnie się zapowiada no ale cóż nie ma co wychodzić w przyszłość i nie gdybać jaki będzie plon-porzyjemy zobaczymy :D.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Koledzy proszę o opinię odmian Renard i Rossini, są odmiany wymagane przy kontraktacji rzepaku dla firmy niemieckiej, są to hybrydy i ja z takimi odmianami sie nie zetknąlem, proszę o opinie szczególnie intersuje mnie ich zimotrwałość. z góry dziękuję jerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witekarol    2

koledzy, chcialem poinformowac ze rzepak hybrydowy, ktory zasialelem drugi rok bardzo dobrze plonowal. wynik w postaci 3 t/ha jest dobry, zwlaszcza, ze rosliny rosly na bardzo slabej glebie (5,6 klasa) no i wiadomo jak pogoda dzialala w tym roku na rzepaki. ostatecznie jednak nie namawiam was do takiego ryzyka w postaci siania rzepaku w F2, poniewaz sa to wielkie nerwy, moze sie uda a moze nie. dobrze ze mi sie udalo. pozdrawiam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Do hybrydy to jak najwcześniej azot wiosną.

W stosunku do populacyjnych wysiew wcześniejszy o min. 2 tygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jokey    0

Witaj,

A co do wilgoci to nie uważam, że hybryd potrzebuje jej więcej.

Zauwaz prosze, ze odmiany mieszancowe _zazwyczaj_ maja potezny pokroj = wieksza ilosci biomasy = wieksze zapotrzebowanie na wode.

 

Witaj,

Do hybrydy to jak najwcześniej azot wiosną.

Do linowego podobnie...

W stosunku do populacyjnych wysiew wcześniejszy o min. 2 tygodnie.

hmmm spogladajac na sasiadow zza naszej zachodniej granicy to raczej wybor odmian mieszancowych rzepaku podytkowany jest tam mozliwoscia zasiania ich w terminach granicznych a nawet pozniej dla uprawy rzepaku. Zwlaszcza wschodnia czesc Niemiec nie zostala rozparcelowana na male gospodarstwa i oni sie tam po prostu NIE WYRABIAJA z terminami - dlatego czesto wybieraja odmiany mieszancowe. Wynika to wlasnie z intensywnego rozwoju jesiennego odmian mieszancowych - odmiana mieszancowa wczesnie zasiana (5-10.08) po prostu jeszcze jesienia ma duze szanse strzelic w ped glowny. Wiele odmian liniowych mozna z powodzeniem siac w terminach 1-10.08 bez ponoszenia takiego ryzyka.

 

Osobiście nie znoszę jak się wciska innym ciemnotę ,rzepak mieszańcowy F1 oprócz lepszego rozwoju jesiennego nie tylko rozety liściowej

także system korzeniowy jest znacznie większy ,przez co można z powodzeniem siać na gorszych stanowiskach,

... a w takich warunkach (gorsze stanowiska) nie wykaze oczekiwanego przez nas (10-20%?) wzrostu plonu w stosunku do odmiany liniowej, poniewaz glownym czynnikiem determinujacym plon jest stanowisko.

także wiosenna wegetacja

jest dużo szybsza tzw.start co ma też swoją wadę (kwietniowe przymrozki) mogą bardziej porazić mieszańce.Co do plonowania to zgodzę się że niektóre najlepsze liniówki mogą plonować na tym samym poziomie co najgorsze mieszańce ,ale najlepsze odmiany mieszańcowe plonują 10-30 proc więcej niż średnia z linówek, gdyby odmiany mieszańcowe nie wnosiły postępu hodowlanego to normalnie by ich nie było , także nie tylko reklama i cena za nasiona na poziomie 270zł/ha ale idzie za tym wyraźny wzrost plonowania.Osobiście znam gosci którzy bardzo szybko przestawili się z siania 10kg/ha swoich liniówek ,na 2,5 kg ha mieszańców .Polecam odwiedzić stronę z badaniami Coboru.

Trudno sie nie zgodzic, jest wiele prawdy w tym co piszesz, odmiany mieszancowe rzeczywiscie wnosza postep hodowlany, natmiast mimo swych pewnych niewatpliwych zalet nie sa one zlotym srodkiem gwarantujacym uzyskanie zawsze najwyzszego plonowania. Na etapie hodowli jest jeszcze kilka bardzo istotnych problemow do poprawy: w typie MSL - problem osypywania nasion, w typie OGORUA - problem z wyleganiem (nie dotyczy oczywiscie pol-karlowych Pioneera). Problem jednostronnej odpornosci na phome - wiekszosc hybryd posiada odpornosc genowa tzw. MAJO - totolotek w latach z duza presja phomy. Niemniej to wlasnie hybrydy sa przyszloscia rolnictwa - jestesmy na nie skazani i to krotszym okresie czasu niz myslimy - niekoniecznie z powodu wnoszonego przez nie postepu hodowlanego - ktorego nie neguje. Co do podawanego przez Ciebie plonowania o 10-30 % hybryd wiecej w stosunku do liniowych - tak, prawdopodobne, w optymalnych warunkach, na najlepszych stanowiskach (90% stacji COBORU umiejscowionych jest na najlepszych glebach w danej okolicy). Ilu z nas uprawia rzepak co roku na I i II klasie, na madach nadodrzanskich, kujawach, zulawach ? Przy stale zwiekszajacym sie areale uprawy rzepaku nie ma takiej mozliwosci. Dla przecietnego gospodarstwa nie ma sensu inwestowanie w hybrydy, szczegolnie dla nowicjuszy. W gospodarstwach tzw. towarowych dochodza jeszcze terminy i tutaj otwiera sie duze pole do wyboru odmian hybrydowych.

 

Witaj,

Ja myślę, że w optymalnych warunkach hybryda wyda wiecej od liniowej, tylko tych optymalnych warynków coraz mniej a ztymi co są to liniowe sobie lepiej radzą tak jest u mnie że najtańszy rzepak na rynku za 15 zł za kilogram sypie lepiej od hybryowych.

popieram !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×