Skocz do zawartości
Ursusc385

Co myslicie o Farmtracu 555dt?

Polecane posty

Ursusc385    514

Mnie to najbardziej smieszy ze farmtrac 675 dt ktory ma 75 km wazy 3050 kg bez obciaznikow, a farmtrac ktory ma 48 km wazy 3300 bez obciaznikow ;)

 

P.S co myslicie jak by podpią do niego tura 3b ? i czy by most wytrzymał przy belach sianokiszonki jak by tak 100 bel rocznie zwiózł a nawet i nie 100 ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tores    1

dobry ciągnik jezeli ktos szuka zastępcy dla u3512 i u360, pezedni naped napewno pomocny jest tylko jeden drobny szczegół który mnie zadziwia po co tak małemu ciagnikowi taka waga ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ursusc385    514
Dwa lata temu jak wydziałem ten model na polagrafarm to on mi się tak strasznie nie podobał że masakra, ta wielka kabina i te małe kółka. Ale jak oglądałem ten model na tego rocznej polagra-premiery to zmieniłem zdanie, wizualnie wygląda świetnie wszystko dopasowane. Ale po dłuższym przypatrzeniu stwierdzam że on jednak jet strasznie dziwny, szczególnie przedni most, on jest trasznie niski (ma mały prześwit). Pozatym była jeszcze wersja komunalna pomalowana na zółto z ładowaczem czołowym. Nie wiem czy to dobre połączenie, słome to bez gadania, ale z obornikiem ba dłuższą mete nie ma szans, niestety.

 

Farmtrac 555DT ma montowany przedni most carraro 20.09 i z forum RPT się dowiedziałem że nośność tej osi to 4000kG :lol:

to dlaczego ma nie wytrzymać przy turze ?

Mój sąsiad ma tura na Żubroniu 2048a i jeździ, fakt parę razy miał złamany ale to ruski wynalazek, a nie carraro <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutki    41
Mnie to najbardziej smieszy ze farmtrac 675 dt ktory ma 75 km wazy 3050 kg bez obciaznikow, a farmtrac ktory ma 48 km wazy 3300 bez obciaznikow :)

Tak gwoli wyjaśnienia Farmtrac 555dt waży 3303 kg - masa pojazdu nieobciążonego. Farmtrac 675dt waży 3538 kg - masa pojazdu z paliwem, olejami i cieczami, obciążnikami przednimi i tylnymi oraz kierowcą (75 kg). Dane z prospektu.

Więc 3538 kg - (75 kg - kierowca, 206 kg - obciążniki tylne, 172 kg - obciążniki przednie, 82 litry - paliwo, 7,4 lita - olej silnikowy, 15,5 litra - płyn chłodniczy, 34 litry - olej w moście) to waga nawet nie ma 3 ton.

 

Przeglądając stronę Farmtraca można znaleźć informację że model 555dt ma udźwig na TUZie 1000 kg a model 555 ma 1400 kg udźwigu. Dane z prospektu także to potwierdzają. Napisałem do nich czy to aby przypadkiem nie pomyłka i jeśli nie to dlaczego model z 4x4 ma mniejszy udźwig ale niestety nie raczyli odpisać. Może ktoś z userów ma jakieś informacje na ten temat ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak to znajomy powiedział: "nierozumiem ludzi którzy kupują ciągniki 80-100km za 200 tyś bo niby kiedy to zarobi na siebie" bo znajomy bierze jd ponad 300km za prawie 500 tyś także, ja mogę napisać to samo jak sie może opłacać zakup ciągnika45km za 85 tyś jak za 120yś można kupić ciągnik 80 -90 km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutki    41

Kolego ferdek nie kumam w zupełności jak twój post ma się do tego tematu. Jest tam jakiś ukryty sens o masie ciągnika albo udźwigu TUZu ??

Poza tym jak kogoś stać to może sobie kupować wielkie i drogie ciągniki. Ale są tacy co im mniejszy ciągnik wystarcza, a poza tym są np. ograniczeni kwotowo albo agencja wyznaczyła mniejszy zakres mocy i tego nie przeskoczysz. Następnie za różnicę cenową którą podałeś można dokonać zakupu maszyn towarzyszących. Również ważne przy wymianie ciągnika jest to że zmieniając np. c360 na taki ciągnik nie potrzeba wymieniać całego parku maszynowego. Kolejną ważną rzeczą jest to żeby rozsądnie i racjonalnie dobierać sprzęt do posiadanej powierzchni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

@Malutki świat idzie na przód i to co było kilka lat temu wystarczające teraz jest za małe, 15 lat temu hitem na wsi był ursus 4512/14 lub mtz 82 kilka lat temu 80km a teraz Ci sami ludzie (wcale nie większyli za bardzo aerałów) nieliczni ale zmieniają te 5-10 letnie ciągniki na nowe 110-130km bo się nie wyrabiają (ha pytanie jakim cudem kiedyś na c 360 się wyrabiali he he ) więc nie uważam żeby wyłożyć 85 tyś za ciągnik który tak naprawde nie zrobi nic więcej niż zwykły urusus 3512, bo przedni napęd przy ciągniki 45km nie ma znaczenia w normalnej pracy w polu, zaraz rozpisujecie się o wymianie sprzętu a ja mogę udowodnić że ciągnik 80km z maszynami od c 360 spali mniej i szybciej zrobi niż ten farmtrac 45km więc mogę obalić kolejny mit że kupno większego ciągnika od razu wiąze się z wymianą sprzetu

 

kupno tego farmtracka dla posiadacza przysłowiowej c 360 wyglądało by tak jak np. ja posiadacz mf 255 kupiłbym sobie nowego 3512 za 78 tyś zł, co bym zyskał?

chyba tylko wspomaganie kierownicy i lepszą kabine oraz ponad 60 tys w plecy, moje zdanie jest takie że jak ktoś wyrabia się z c 360 to i ta c 360 jeszcze wiele lat posłuży i nei ma sensu pchać się w nowego farmtracka tej samej mocy, jak już to chociaż 675dt.

No wiec dla gogo ten farmtrac?-chyba tylko dla ogrodników?

Jd, zetor i wiele innych firm już dawno nie robi nic poniże 60km farmtrac chciał wymienić c 360 z polskcih gospodarstw? - fajnie by było tylko cena nie taka za te ciągniki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malutki    41

Słuchaj ferdek ja wiem że świat idzie do przodu i trzeba się dostosowywać. Ja jednak uważam że najważniejszym kryterium jest racjonalne dobieranie sprzętu. Może i ten ciągnik 80 km spali mniej i zrobi szybciej ale będzie niewykorzystany więc po co przepłacać. Poza tym zbyt szybka uprawa zużywa o wiele bardziej narzędzia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robles    0

Co wy za głupoty tu wypisujecie?

Te ciągniki się do niczego nie nadają i wcale mało nie palą.

Mam 4 John Deery, 2 New Hollandy, Ursusa C-330 i Escorta 450, który na tle pozostałych to dno i wodorosty. Jest najmniej używany,a najwięcej się psuje. Pracuje rocznie 200 - 300 Mtg, podczas gdy pozostałe pow. tyś. Do pracy w obejściu jest najgorszy ponieważ jest niewygodny w obsłudze(zmiana biegów, podłączanie maszyn na tuz, sterowanie hydrauliką). W polu za leki i za słaby, nie można dostosować odpowiedniej prędkości do niektórych prac, słaby udźwig na tuz.

Jak dla mnie to już zwykła trzydziestka jest lepsza.

Radzę wszystkim którzy zamierzają kupić ten ciągnik, dołożyć trochę i kupić normalny ciągnik i pracować naprawdę na wysokim poziomie.

 

Pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktom    1

prowokujesz mnie do zapytania cię, co właściwie skłonił do zakupu tego ciągnika, jeśli tak bardzo ci nie pasuje ? Ciężko uwierzyć że 3-cylindrowy , sporo mocniejszy silnik wypada niekorzystnie na tle 330. Poza tym wnioskuję że masz na co dzień do czynienia ze sporo droższymi i mocniejszymi markowymi traktorami. Pytanie otwarte czy to właśnie nie powoduje że ten najsłabszy wypada tak blado. U mnie w pobliskim dużym gospodarstwie kupili rok temu JD 5060G , taki prosty traktor bez rewersu, ze skrzynią 8/2 właściwie to daleki powrót do przeszłości w wykonaniu JD, ma to 3 tony masy i 60 KM i operatorzy na co dzień jeżdżący NH seri 5000 mówią że ten traktor to porównując do twoich słów "dno i wodorosty", słaby ,zamulony i toporny. Inny przykład z pierwszej ręki, rolnik po latach użytkowania 360 postanowił zmienić i kupił bardzo fajny wg mnie traktor MF 3025 (nowy model), coś chyba 65-68 Km i dalej z jego relacji : jest niezadowolony, traktor miał być mocniejszy a jest słabszy od poczciwej 60-tki i pali od niej więcej. Sumując może obecne normy spalania i nowoczesne konstrukcje już tak mają że moc obecna nie równa mocy sprzed 20 lat i nawiązując do tego co ktoś tu już napisał coraz więcej rolników kupuje traktory 80-120 KM, bo one tak naprawdę zastępują te dawne 60-80 KM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    514
Napisano (edytowany)

Co wy za głupoty tu wypisujecie?

Te ciągniki się do niczego nie nadają i wcale mało nie palą.

Mam 4 John Deery, 2 New Hollandy, Ursusa C-330 i Escorta 450, który na tle pozostałych to dno i wodorosty. Jest najmniej używany,a najwięcej się psuje. Pracuje rocznie 200 - 300 Mtg, podczas gdy pozostałe pow. tyś. Do pracy w obejściu jest najgorszy ponieważ jest niewygodny w obsłudze(zmiana biegów, podłączanie maszyn na tuz, sterowanie hydrauliką). W polu za leki i za słaby, nie można dostosować odpowiedniej prędkości do niektórych prac, słaby udźwig na tuz.

Jak dla mnie to już zwykła trzydziestka jest lepsza.

Radzę wszystkim którzy zamierzają kupić ten ciągnik, dołożyć trochę i kupić normalny ciągnik i pracować naprawdę na wysokim poziomie.

 

Pozdrowienia

 

 

Widzę że masz ogromną wiedzę, ale jakbyś nie wiedział to ESCORT 450 i FARMTRAC 555DT to 2 różne ciągniki... :huh:

Więc nie wiem co ty w ogóle w tym temacie piszesz, i jeszcze taki głupoty że sporo pali skoro nawet Farmtrac'iem 555DT nie pracowałeś !

 

Po za tym Escort ma silnik na licencji c-330, to jest tak jakby c-330 z silnikiem 3 cylindrowym i ma lepszą skrzynie jak c-330

 

P.S Escorta już dawno nie produkują, to jak mają go inni kupić ? więc jesteś naprawdę mocno zorientowany :lol:

Edytowano przez Ursusc385

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brynki    0

Masz rację to zupelnie rożne ciągniki nie mozna porownywac ciągnikow sprzed lat z tymi prod. teraz ,podam przykład jak kupiłem tryb 4 do mojejego ursusa c-335 1982 r to nowy tryb jak mechanik uderzył młotkiem to się zab wygiął. Załatwił mi tryb nowy nie uzywany mial może ze 25 lat i jak walną w niego młotkiem to rdza z niego nie odpadla.Taka jest roznica w jakosci wykonania.u mnie we wsi jeżdzą jeszcze ciągniki c-328 a wujek ma 30 z 1973r to były maszyny.Ja przymierzam się do farmtraca 555dt może ktos mi doradzil czy dobrze robie nie będzie mial u mnie ciężko 5 hektarów 4 krowki i koń z góry dzięki

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keyzer    24

spokojnie sobie poradzi. Ja u siebie na ponad 60 ha mam JD 100 km i Farmtraca 555 50 km i spokojnie sobie daję rade. Dobierz sobie ciągnik pod maszyny które masz a nie pod powierzchnie. Masa ludzi kupuje za duże ciągniki a potem mówią że ciągnik 80 KM dużo pali. Po co robić nie potrzebne przepały. Setki razy widziałem jak ludzie pokupuja duże ciągniki a potem stare grabiarki gwiazdowe ciągają 100 konnymi albo wiekszymi ciągnikami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brynki    0

dzieki za poradę mam zwykłą kosiarkę rotacyjną 380 kg wagi 165 cm szer kosz, zgrabiarkę taśmową i rozrzutnik 2,5 litrow potinger 700 kg wagi myślałem tez o turze ale do 50 bel które mam rocznie to chyba szkodz kasy. do tej pory pracuję c-335 ale klopoty z hydrauliką a nie ma niestety mechaników co sie znają to była wersja eksportowa na słowenię

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezeskr    0

Mam pytanie, czy to prawda,że ten silnik jak jest na dotarciu do 50 MTG, to bardzo ciężko odpala, a na mrozie to wcale, czy któryś z uzytkowników tak miał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keyzer    24

u mnie odpala nawet przy - 20 a dotrzeć trzeba jak każdy inny ciągnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brynki    0

Mam pytanie, czy to prawda,że ten silnik jak jest na dotarciu do 50 MTG, to bardzo ciężko odpala, a na mrozie to wcale, czy któryś z uzytkowników tak miał?

 

w sobotę byłem u dilera w nowym sączu przy -9 odpalił za 1 razem stoi na placu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezeskr    0

teraz zrobiło się cieplej ,więc odpalił, wtedy było -10

Przez pierwszy tydzień odpalał bez żadnego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brynki    0

teraz zrobiło się cieplej ,więc odpalił, wtedy było -10

Przez pierwszy tydzień odpalał bez żadnego problemu.

mam zamiar go kupić a teraz po tygodniu ci nie pali ? może paliwo złej jakości

 

u mnie odpala nawet przy - 20 a dotrzeć trzeba jak każdy inny ciągnik

mieszkam w górach chcę go kupić mam pytanie czy 555dt ma świece żarowe jak w c-330 i jeszcze czy silnik to ford bo na tabliczce pisze india i nie ma nic o avl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rudinho11    23

Odpali przy minusowych temperaturach ale zależy to też od stopnia naładowania akumulatora. U mnie jet wsadzony jakiejś gorszej jakości i zimą się rozładowuje (może to przez radio?). Gdy jest w pełni naładowany to przy -15 nie ma problemu. Podgrzać na świecach i odpali :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Panowie miałem ruskie nasze ursusy mam farmtraca 670 66km silnik forda i odpalenie zimą go to przyjemność mam pierwszą zimę ale takie odpalanie ciągnika to przyjemność a nie jak przy 3p podgrzewanie ładowanie i może się uda odpalić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pylek    0

mam ten traktorek i narazie nie moge narzekać co prawda ma dopiero 200 mth ale chyba nie bedzie źle :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×