Skocz do zawartości
piciacz

prasy z metalfachu(sokolki)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Prasy
buchaj    0

Jęczmionki (w czystej postaci) nie miałem okazji prasować, ale prasowałem pszenną słomę w południe. Słoma ta wcześniej leżała jakiś tydzien na polu a w międzyczasie padał deszcz. Żadna bela nie stanęła, ale były duże straty bo słoma łatwo się kruszyła i uciekała między wałkami. Od razu powiem, że nie prasowałem na największym stopniu zgniotu. A żeby bela nie stanęła to ważne jest jak się kombajnuje, bo jak się często staje kombajnem to słoma leży nierównaomiernie na polu i gdy pod koniec formowania beli trafi się na taką "stertę" słomy to na 95% bela stanie . Idealnie byłoby też żeby pole było długie ale niestety nie zawsze tak jest :)

A tak na marginesie, Zawsze można prasować rano, kiedy jest jeszcze rosa :) Wtedy nie ma problemu ze stającą belką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
celeronik    4

U mnie gościu jak prasował jęczmianke tak o 10rano to jako tak sie prasowało, ale jak pojechał do siebie to nie mógł rdzenia zbić bo słoma była za sucha i nie dawało rady, a było dość ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    163

Sprawdzałem w tamtym roku-idzie i to nie najgorzej-ja się zastanawiam nad jednym-z racji tego ,że JD ma zaczep znacznie wyżej niż Zetor podbieracz idzie bardziej w dół a więc gardziel prasy ma większy przekrój-zgadza się ?-tzn. tak na zdrowy rozum-może to ma znaczenie ?-wiem tylko,że Metalfach + JD i 540 E to zupełnie inny zestaw niż Metalfach+Zetor 7211.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0
No to o czym my wogole mowimy. Spróbuj ze swiezutka jeczmainka w poludnie przy 30 stopniowym upale....

Ale chyba słomę która leżała na deszczu gorzej sprasować niż bezpośrednio po kombajnowaniu :) Kiedy prasowałem zaraz za kombajnem słomę z pszenicy jarej i mieszanki (jęczmień+owies+pszenica, ale z przewagą jęczmienia i pszenicy), to ustawiłem prasę na najwyższy ścisk i bele kręciły się jak należy. Zaznaczam, że zaczynałem prasować ok 14.00 i słońce też nieźle dawało.

@jaro-czy to coś pomoże na stające bele to nie wiem, ale na pewno można by szybciej jeździć bez obawy, że się w podbieraczu coś zapchnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil18fmr    11

W tym roku opracowalem patent na zatrzymujace sie bele w prasie.

Jak belka stanie komorze to wiezdzam w pokos tak zeby zlpala troche slomy i zatrzymuje sie. Wtedy ten "podrzutnik" na podbieraczu wpycha na sile slome pood stojaca bele. Troche sie pogazuje i belka rusza. Fakt ze potem cudownie nie wyglada ale lepsze to niz ja wywalac.

Isnieje tylko ryzyko urwania lancucha napedowecho w prasie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

Jak mi stawały bele to wypuszczałem je komory, rozkręcałem i prasowałem od nowa.

A jeszcze mam takie małe zapytanko: czy zdarzało się wam, żeby komora otworzyła się samoczynnie? bo ja miałem kilka takich przypadków (co prawda kilka z mojej winy, bo po wypuszczeniu beli nie sprawdziłem czy komora jest domknięta , ale kilka razy otworzyło się bez mojego udziału).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil18fmr    11

Mnie tez sie to zdazylo. Ale to nic groznego. To poprostu starta sloma gromadzi sie na tych rurkach na ktore zachodza haki. Wtedy nie trzymaja tak jak powinny i zmykaja sie B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
M4RC1N    0
Jak mi stawały bele to wypuszczałem je komory, rozkręcałem i prasowałem od nowa.

A jeszcze mam takie małe zapytanko: czy zdarzało się wam, żeby komora otworzyła się samoczynnie? bo ja miałem kilka takich przypadków (co prawda kilka z mojej winy, bo po wypuszczeniu beli nie sprawdziłem czy komora jest domknięta , ale kilka razy otworzyło się bez mojego udziału).

 

z boku prasy masz regulacje, w jakim momęcie prasa ma się otwierać, ożliwe że się przestawiło. Spotkał się może ktoś z nastepujacym problemem w sokółce: podczas prasowania, trawa nawija się na podbierak na brzegowych palcach. Wygląda to tak jakby podbierak nie podawał dalej trawy tylko zawijał ja na sobie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    94

mi się tylko raz bela zatrzymała

Sprawdż czy łańcuch masz napięty ten od podbieraka ja miałem lużno i słabo podawał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczkowski    3

To .że sie wam bela nie kreci jest spowodowane poślizgiem wałków na niej??

Bo moj znajomy ma taki problem i aby go rozwiazać na wałki naniósł delikatne spawy, które eliminowaly poslizg. :D

Tak wogóle to moim zdaniem lepsze są na łańcuchy jak na walki.nigdy nie miałem takich problemów jeszcze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateo13    0

Polecam te prasy tej marki mam ja na podwórko dobrze dobija bele ze słomą tez dobrze se radzi ursus 3514 dobija bele. :D

O mascar to nie miałem styczność z ta marka.

 

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0

W ostatnim numerze "RPT" jest artykuł o tych prasach. Piszą w nim m. in. że do zbioru suchego materiału należy zdemontować dociskacz prętowy (ten przy podbieraczu). Czy ktoś to w ogóle robi? Bo ja pierwsze o tym słyszę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
M4RC1N    0
W ostatnim numerze "RPT" jest artykuł o tych prasach. Piszą w nim m. in. że do zbioru suchego materiału należy zdemontować dociskacz prętowy (ten przy podbieraczu). Czy ktoś to w ogóle robi? Bo ja pierwsze o tym słyszę :D

 

no właśnie instrukcja o takich nic nie mówi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
godles5    1

demontaż dociskacza prętowego nie tylko nie polepszy ,a wręcz uniemożliwi zbiór słomy-wiem,bo po namowie gościa z Sokółki (na targach w Szepietowie) zdemontowałem go na chwilę he he he - poprawia za to zbiór słomy , naspawanie na wałkach 20-sto cm prętów z drutu 6 żebrowanej naprzemiennie na 3 wałkach z tyłu na dole otwieranej klapy(zasłyszane na targach w Szepietowie - w nowych podobna już są)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DOMINKUS    0

hej presuje trzeci seon prasa ze sokółki czy wam tez ona tak opornie idzie w słomie staja bele

zrywaja sie łancuchy owijanie cieżko chodzi i niestety co najdrozsze co sezon wymieniam jeden badz dwie rolki zawsze napedowe ;) jak to u was wyglada ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzymek    15

ja także mam 4 lata i nic nie wymieniałem a co do pracy nią to trzeba sie przyzwyczaić i jakoś idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian992    13

Ja mam prasę z metalfachu i jej nie polecam ponieważ do słomy jest beznadziejna a obwiązywanie siatka.. szkoda gadać :rolleyes:

Centralne smarowanie jest takie że na łańcuch trochę oleju kapnie za każdym zamknięciem klapy i później cały czas leci z niej olej a jak ktoś ma kostkę na podwórku to lepiej na nią nie wieżdżać!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian1992    72

U mnie we wsi jest taka jedna z tego co wiem to sprawuje się bardzo dobrze i robi dobrze zbite bele współpracuje z Belarusem 1025.

Inny gościu z sąsiedniej wioski też ma taką i cały czas mu się psuje, widziałem jak belował pierwszy pokos zepsuła mu się i musiał wziąć usługę, heh ja mu się nie dziwnie jak on z tą belarką w słomie latał z 25 km/h to łatwo o awarie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian992    13

Awaryjna to ona raczej nie jest bo tam nie ma co się psuć :rolleyes: Ale całe jej wykończenie dla mnie to wygląda jak by ją kowal jakiś robił :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam nieco inne zdanie co do awaryjnosci tych pras. moja jest z 2002 roku i chodzila dobrze przez pierwsze 4, potem zaczelo sie wszystko sypac, najpierw rozwalila sie bieznia na podbieraczu i wszystkie rolki co po niej chodzą, potem łożyska na głównej osi podbieracza, potem zaczeły wysiadać łancuchy napędzające podbieracz i nagarniak,potem łożyska na ślimakach, znów łańcuchy- wymieniłem je na wzmocnione i dalej to samo, wczoraj ukręciła się oś od podbieraka z trybem napędzającym podbierak i nagarniak, dzis siedziałem pół dnia żeby to porozbierać, normałnie qurwica mnie juz bierze na ta prase, po tym sezonie myśle że ja wypchne i wole cos z zachodu uzywanego niz nowe a polskie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati5720    17

Ja ma metal-fach pierwszy sezon i jak narazie sprawuje się bardzo dobrze tylko wałek miałem ze sprzęgłem i nie wytrzymywał nie można było dobić beli, teraz założyłem wałek z bezpiecznikiem czasem zetnie ale teraz to inna robota. ursus 1002 turbo. czasami ledwo daje rade w mokrzejszej trawie. z początku miałem trochę problemów z obwiązywaczem ale teraz już jest dobrze. mam nadzieje że będzie chodzić długo i bezawaryjnie pozdrawiam :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio1108    79

Ja mam to gó*** 3ci sezon i poważnie myśle nad sprzedaża tego złomostwa w zamian na coś lepszego, bo tym to sie robić normalnie nieda :) Od początku co by niebyło prasowane to zawsze to opornie idzie, jedynie siano jakoś 'normalnie' sie da uwinąć :huh: Sianokiszonke no to niby dobrze dobija i belki są fajne, zbite, kształtne itp, ale wydajność jak jakoś to sie toczy to na maxa 17 belek na godzine. Najpierw chodziła C-360 no i jakoś rade dawała przez pierwszy sezon, ale zgniot ustawiony na ostatnią dziure i teraz trza było popuścić bo przy dobijaniu nie mogła uciągnąć za bardzo bo na sprzegle sie ślizgało. Ktoś to sie mądrował żeby większy ciągnik założyć to sie pogoni :) W tym roku założyłem na te kilka belek potrawu Zetora (90KM) i wcale szybciej to nieszło, ponieważ co by nią nie prasować to sie nie pogoni bo nie nadąża odbierać materiału do środka komory i tylko słychać zgrzyty przy podbieraku. Wałki podrzucane karuzelą po dwa więc grube nie są :( Ze słomą to samo, też szybko nie pojedziesz bo też nie nadąża, już nie mówiąc o stawaniu belki w komorze. Do słomy to jeszcze to że jest tylko pojedyczy sznurek i zanim belka sie nim owinie to jest przez walce tak utarta że jak z komory wyjdzie to sznurki same spadają z niej i pod prasą jest ogromny kożuch tej startej słomy. No i wracając do sianokiszonki to jak to idzie to idzie można jakoś przeboleć że tak wolno. ale często zdaża się tak że tamte ślimaki nie nadążą odebrać materiału i tą trawe pręty od podbieraka wciągają w środek "bębna" podbieraka pod płaskowniki krzywiąc je. Jak ta sie stanie to 40min jest mało samemu żeby poodkręcać płaskownik i to powyrywać i skręcić spowrotem. W większości na brzegach podbieraka się tak owija ale środkiem też kilka razy sie tak stało. Awarii większych niebyło. Jedyne co na początku z podajnikiem sznurka, ale już jest powiedzmy że ok, bo nieraz tylko sie zatnie i trzaba ręcznie podać bo zrywa. Raz przy sianie łańcuch trzasnoł w tamtym roku no i w tym przy ostatniej belce z tych 34 łożysko sie zatarło :rolleyes: No to tyle tylko :) Łącznie przez te trzy sezony, ale w pierwszym tylko można powiedzieć że robiła to ukręciła z 500 sianokiszonki, ze 100siana i ze 200słomy więc tyle co nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ceston
      Witam dzisiaj na polu prasa zaczela skrzypiec tam gdzie konczy sie przedluzka przekladni. piszczy gdy bel jest coraz wiekszy. Wiem ze jest tam lozysko tylko teraz niewiem jakie czy 6201 czy 6210 moze ktos wymienial to pamieta. Sprawdzilbym sam ale dzis juz nie zdaze a jutro jade do miasta z rana to bym wzial zeby dwa razy nie jezdzic. Prasa z562
    • Przez rbit
      Wiem, że temat był wałkowany X razy i odpowiecie kupuj używkę zachodnią, ale mimo wszystko chciałbym spróbować w programie który za miesiąc rusza - Inwestycje w gospodarstwach położonych na obszarach Natura 2000 czyli prasa musi być nowa. Sprzęt pracowałby z Belarusem 820 i tak do 200 bel rocznie tj. 150 kiszonki i 50 siana.Teren trochę górzysty. Moje typy to: Sipma PS 1211 FARMA PLUS,
      Metal -Fach Z562 walcowa bez rotora i noży lub Feraboli Entry 120.  Nie wiem czy Feraboli ma blokadę mechaniczną komory?Jeśli nie przejdę w programie to wtedy w rachubę wchodzi używka zachodnia tylko gdzie takiej szukać, ale na razie podpowiedzcie co do tych typów bo czasu mało a w głowie mętlik ?
       
    • Przez bartekm66
      witam
      mam oto taki problem
      otóż w zeszłym roku kupiłem w/w prasę , prasowała bez zarzutu aż do teraz
      kiedy podnosze podbierak on opada co powoduje z kolei puszczanie zamków komory i odwrotnie jak podniosę komorę to ona opada a za to samoczynnie podnosi sie podbieracz , mam rozdzielacz sterowany za pomocą elektroniczną ,
      regulowałem też dławik na przewodzie ale to nic nie dało
      czy ktoś miał podobny problem
      jaka może byc tego przyczyna
      pozdrawiam
    • Przez MarcinCiesz
      Witam koledzy i proszę o waszą pomoc. Chodzi o tą prasę mianowicie jak beluję siano czy słomę jest ok ale jak sianokiszonkę to się trawa wciąga pod ten gładki walec i tam zapycha że po kilkunastu belach nóż nie odcina siatki a wyrywanie tej trawy to masakra. Proszę o wasze sugestie czy wam też tak się robi czy jak sobie z tym poradzić. Załączam foto.
    • Przez herbi2501
      witam,czy ktos użytkuje tą prase i jakkie sa opinie na temat tej prasy,chodzi mi o zbiór sianokiszonki rocznie ok 700 sztuk w moim przypadku ,
×