Skocz do zawartości
kris14

Podnośnik w 4512/4514

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
katopo    4

Panowie mam pytanie co może być jak do swojego 4514 podłącze mały agregat 2,1m to muszę strasznie gazować (około 1600-2000 obrotów) aby podniósł a gdy tylko delikatnie zmniejszę gaz to opuszcza. Aby spokojnie dojechać na pole muszę po podniesieniu agregatu wyciągnąć te wajchę pod siedzeniem i wtedy nie opuszcza ale tak samo nie reaguje podnośnik co jest akurat logiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U mnie była padnięta pompa przy takich objawach, a hydraulika zewnętrzna działa prawidłowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katopo    4

Hydraulika działa prawidłowo aczkolwiek wolno. Dodam też że tak makabrycznie stało się nagle. Ojciec pojechał na pole i musiał wracać na jedynce i dużych obrotach żeby drogi nie potraktować agregatem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

beniu33    2

Pewnie powstała jakaś nagła nieszczelność w układzie zasilania, skoro po odcięciu dopływu oleju poprzez przestawienie dźwigni pod siedzeniem problem znika . Stawiam na oberwaną rurkę itp., trzeba będzie plecak zwalić i ...

Edytowano przez beniu33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek12345    0

witam mam problem z 3512, otóż wstawiłem nowa pompe chydrauliczna, pierwsze dwie godziny chodził rewelacyjnie natoniast pozniej wolno podnosił i przy małych obrotach ramiona podnosnika opadały, gdy rozdzielacz pod siedzeniem przestawie w inna pozycje w której powinien trzymac, tez opadaja, nie wiem za co pierwsze sie zabrac czy oring na siłowniku czy rozdzielacz pod siedzeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Ja bym sprawdził przewód pionowy i jego uszczelniacze, może przy montażu wystąpiła nieszczelność i czy coś. Wystarczy odkręcić zawór rozdzielczy i przewód można wyciągnąć.

A hydraulika zewn. działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek12345    0

hydrauliki zawnetrznej nie urzywam wiec nie sprawdzałęm ale jak przełacze na tym rozdzielaczu to raczej powinno działac bo az silnik zmienia dzwiek widac ze pompa pracuje, moze i przedód, pionowy kupiłem nowy z uszczelkami ale wszystko jest mozliwe zacznę od tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qweq111    0

Witam mam problem hydrauliką ursusa 4512. w ogóle nie reaguje cała instalcja. pompa ma dobry wydatek. pomóżcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Opisz dokładniej co się dzieje. Co działa, a co nie? Co sprawdziłeś i z jakim skutkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrorobert    52

ja posiadam ursusa 4512 i nie miałem problemów z hydrauliką, opisz usterkę dokładniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u3512    0

Co napiszecie o moim przypadku:

Hydraulika działa prawidłowo i wydajnie

Podnośnik podnosi szybko i duże ciężary na małych obrotach...tylko tu pojawiają sie problemy:

1) po zgaszeniu silnika podnośnik z uwieszoną maszyną szybko opada

- po przełączeniu rozdzielacza pod siedzeniem w pozycję wyjścia hydr lub trzecią pozycję i zgaszeniu silnika podnośnik również opada

2) po podniesieniu maszyny na każdą wysokość i na obrotach jałowych podnośnik delikatnie drga i trzęsie maszyną tak jakby pompa cały czas dobijała olej do cylindra podnośnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam882    8

Witam

 

Mam problem z hydrauliką zewnętrzna. Przełączam dźwignię na hydr. zewn. a nie mogę wywrócić przyczepy. Tak jakby wcale olej nie był podawany na rozdzielacz. Próbowałem podłączyć pod inne gniazda ale na każdym jest to samo.

Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamc330    115

Ustawiłeś dźwignie podnośnika na stały wydatek pompy ??? Jeśli nie to olej wcale nie dopływa do rozdzielacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

W tym roczniku nie trzeba ustawiać dźwigni na stały wydatek,sprawdź działanie sterowania MK3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam882    8

W tym roczniku nie trzeba ustawiać dźwigni na stały wydatek,sprawdź działanie sterowania MK3

 

 

A co to jest to MK3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

W moim 5314 z 2 pompami hydraulicznymi w moście podnośnik opadał dosyć szybko (po zgaszeniu). Jeden mechanik nieźle przekombinował, że choć wolniej opadał, to w ogóle strasznie wolno opuszczał, a regulacja szybkości nie działała. Po wymianie zaworu rozdzielczego pod siedzeniem trochę się polepszyło. Ostatnio jednak przestał podnosić agregat uprawowo-siewny, jakby nie miał siły, jednak silnik nie dawał oznak obciążenia pompą. Ostatecznie oddaliśmy ciągnik do naprawy i wyszło, że i tłok, i cylinder podnośnika były porysowane jak również cylinderki na pompie, przez co gubił ciśnienie i przepuszczał olej. Ciśnienie na wyjściach miał z 2 pomp bardzo dobre, a z samej pomocniczej dopiero na wyższych obrotach. Więcej się dowiem jak ciągnik wróci z naprawy!

 

W moim 3512 również występuje dobijanie oleju do siłownika ale nie przeszkadza mi to więc na razie nic z tym nie robię. Mechanik co się zna powiedział, że opadanie podnośnika na zgaszonym silniku to norma. Przy takiej ilości zaworów, zaworków, uszczelek, itp. musi gdzieś przepuszczać.

 

Po naprawie pompy i siłownika w 5314 podnośnik nadal nie podnosił agregatu!

Przyczyną tego była pęknięta rurka, przez co olej nie miał wystarczającego ciśnienia, by podnośnik mógł unieść ciężką maszynę.

Edytowano przez XMK13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Tak dokładniej to takie stuki (klekotanie) są przy przeciążonej pompie i powinny występować jedynie podczas odblokowywania dolnego zaczepu (przy maksymalnie podniesionym podnośniku). W innym wypadku albo jest coś nie tak z hydrauliką (zabrudzone przewody, itp) przez co pompa ma za ciężko albo zaczepiacie zbyt ciężkie maszyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tematy połączone

 

Witam.Mam problem z podnośnikiem w 4514. Kupiłem agregat uprawowo-siewny i z siewnikiem słabo podnosił a więc kupiłem siłowniki wspomagające podnośnik. Po założeniu ich zrobiłem próbę i bardzo powoli podnosił i trzeba było włączyć wyższe obroty a po wyłączeniu silnika od razu opadł na ziemię. Pierścienie na tłoku są dobre. Co mam robić?

Pozdrawiam i liczę na szybką odpowiedz.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Sprawdzałem ciśnienie w układzie hydraulicznym- wynosi ono ok 15MPa czyli pompa jest całkiem zdrowa, mimo to ma problemy z podnoszeniem rzeczy lżejszych i cięższych. Obstawiam przewód pionowy lub zawór rozdzielczy pod siedzeniem, tylko te dwa elementy zostały 'stare' po ostatniej naprawie, pieroństwo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ja bym obstawiał nieszczelność gdzieś między rozdzielaczem a tłokiem bądź też sam tłok. Trzęsie dlatego że pompa co chwilę dopompowuje olej żeby utrzymać pozycję podnośnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Kolego kris14 ciśnienie 15 to wciągniku 2812,tutaj ma być 19 mpa,powodem trzęsienia może być uszczerbiony grzybek w komorze zaworowej,takie przypadki mogą wystąpić w nowych pompach wystarczy że zaworek będzie przehartowany,wystąpi uszczerbek i będzie trząść całym ciągnikiem,po drugie ciśnienia nie mierzymy na wyjściach hydrauliki zew.ponieważ rozdzielacz ma odrębny zawór bezpieczeństwa i będzie zafałszowanie ,ciśnienie powinno być mierzone tu gdzie podłącza się siłowniki pomocnicze,tak czy owak wyciąganie pompy cię nie ominie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej8641    0

Witam!

Mam problem z ursusem 4512. Wszystko Zaczęło się na wiosne. Pierszymi obiawami było puszczanie oringu pod rozdzielaczem. Na razie wymieniłem na nowy, ale po pewnym czasie pękły mi szpilki trzymające cylinder. Również wymieniłem. Zabrałem się również za pompę bo reagowała z opóźnieniem okazało się że pękła membrana w zaworze regulacji ciśnienia i wymieniłam zawór sterujący i regulacji ciśnienia. Po założeniu znów coś się stało pękł cylinder. Wymieniłem na nowy , kupiłem także tłok i pierścienie. Założyłem i po odpaleniu ciągnika i poruszeniu wajchami pękły mi wszystkie cztery szpilki z tego dwie wyrwało z korpusu i cylinder znów do wymiany. Proszę pomóżcie. Co może być przyczyną pękania cylindra????????? :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Panoramix
      Witam. Chciałem zapytać czy jest możliwość przerobienia hydrauliki zewnętrznej w mf255 tak żeby nie była zależna .
       
    • Przez jaco16
      Witam jestem w trakcie montowania tura do 5314 i zastanawiam sie jak podpiac hydraulike moze ma ktos jakies fotki jak ma u siebie podpieta. Za każda informacje bede wdzięczny
    • Przez damian19321
      Cześć prasują ursusem 3512 z prasą sipmą classic która nie ma zamków hydraulicznych trzeba nabić ciśnienie, lecz gdy tylko nabije ciśnienie to odrazu ucieka i teraz pytanie czy to jest wina rozdzielacza w ciągniku czy może coś w prasie ?
    • Przez Maikerus
      Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach:

       
      I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to.
       
       
       
       Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku
       

       
      Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej.
       
      Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.
       
    • Przez is-3
      Witam,
      mam problem z ursusem 5314 z 2000r,a mianowicie TUZ działa bez problemowo,lecz na wyjściach hydraulicznych jest zbyt małe ciśnienie , ponieważ nie daje rady podnieść lanc 18m. w opryskiwaczu.Dodam ,że ciągnik ma pompę dodatkową tandem.to już koniec pompy (której ?), czy jakiś zawór się zaciął.(który i gdzie?) pomóżcie dziękuję.
       
×