Skocz do zawartości
kris14

Podnośnik w 4512/4514

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
katopo    4

Odświeżę trochę temat. Jestem posiadaczem Ursusa 4514 i podczas używania podnośnika jak zgaszę silnik to opuszcza mi tylny tuz. Tak samo podczas pracy z pozdnośnikiem na wolnych obrotach potrafi słabo podnosić lub delikatnie opuścić a po dodaniu gazu podnosi do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Pewnie już pompa się kończy jak trzeba dodawać gazu, a że opuszcza na wyłączonym to mogą być nieszczelności w układzie hydraulicznym [tłok-pierścienie, zawór pod siedzeniem, przewód pionowy itp], ogólnie w tych ciągnikach nie ma co liczyć że podnośnik będzie w górze po wyłączeniu silnika..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kris14    259

A jaką masz kabinę?

Jak komfort [szyby przykręcane] to demontujesz fotel, odłączasz dźwigienki, zdejmujesz podłogę która jest pod fotelem, demontujesz tylną ścianę z tą małą szybką i ewentualnie belkę poprzeczną pod tylną szybą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek01    1

mam ta wygłuszona niby czyli pewnie komfort(pianka na błotnikach itp), włąsnie z ojcem sie zastanawialismy czy te podłoge da rade jakos odkrecic czy trzeba kabine podnosic, bo rozdzielacz czy jak to nazywac pod siedzeniem dwa lata temu nowy niepodobno zeby juz sie spier, agregatu 3m podniesc nie chce tzn. pelna wiksa i dopiero podnosi a kiedys elegancko podnosil jak pamietam,

 

jak ktos wczesniej napisał, jak podniose i zrobie z podnosika na wejscie 2 to na zimnym oleju troche trzyma ale na ciepłym to spada na dół szybko, ok czyli jak idzie bez demontowania kabiny to ok

 

PS: belka pod tylna szyba a nad ta mala nie jestem pewny czy ona jest demontowalna a nie konstrukcyjna poprzeczka kabiny.. obadam jutro

Edytowano przez Bartek01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U mnie jest ona przykręcana na 4 duże śruby [po 2 sztuki z każdej strony] widać te śruby po zdjęciu plastiku na tej belce i chyba jeszcze trzeba odkręcić kuwety które są przykręcone na błotnikach. No i przed wykręceniem podnośnika trzeba wykręcić ten zawór rozdzielczy, wymontować przewód pionowy pod tym zaworem, dźwignię regulacji siłowej przestawić w położenie "płycej" a regulacji pozycyjnej na "transport"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal18    0

witam wszystkim niedawno nabyłem ursusa 4512 i opada podnośnik dość szybko na zgaszonym ciągniku bo w kilka sekund i nawet w czasie pracy silnika jak wcisne 2 stopień sprzęgła i nie może podnieść ciężkich rzeczy typu siewnik ze zbożem to trzeba mu lekko gazu dać dodam iż pompa jest sprawna ponieważ przełączając na wywrot i biorąc wajchę na kiprowanie ciagnik zmienia głos to pompa daje ciśnienie odpowiednie proszę o sensowne odpowiedzi

Edytowano przez Marcin91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

To że opada pod obciążeniem to najprawdopodobniej wina nieszczelności w zaworze rozdzielczym [najgłupsze co może być w hydraulice] lub też na przewodzie pionowym, tłoku podnośnika.

 

Ogólnie hydraulika w tych ciągnikach jest strasznie przekombinowana i bez fachowej literatury i specjalistycznych urządzeń za dużo nie naprawisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciekc2    3

piszesz ze jak dasz gazu to podnosi? U mnie w 3512 tez kiedys tak było okazało się ze rozdzielacz był do regenaracji po naprawie wszystko było ok podnosił jak nowy,lub uszczelniacze na tłoku to chyba mniej kosztowna naprawa najpierw bym sprawdził to a potem wziął się za rozdzielacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek564    0

Witam. Wczoraj usuwałem usterkę opadania podnośnika w Ursus-ie 5714. W moim przypadku przyczyną opadania był uszkodzony pierścień uszczelniający typu o-ring pomiędzy zaworem rozdzielczym a korpusem podnośnika. Chciałem dodać, że identyczną usterkę usuwałem dwa lata temu w Ursus-ie 5024.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Simba66    0

Posiadam ursusa 5314 i kiedy dzwignia rozdzielacza pod siedzeniem jest w pozycji podnosnik ramiona podnosnika po zgaszeniu silnika opadaja.A po przestawieniu dzwigni w pozycje wyjscie2 ramiona podnosnika nie opadaja.Wiec mysle ze winny jest rozdzielacz pod siedzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Wymieniłem olej, wyczyściłem filtr, poprawy brak.

Ostatnio widzę że słabiej podnosi, raz mi nawet się podnośnik zaciął w czasie orki [przestał reagować].

Kurde, znowu pompa do roboty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Tam jest filtr siatkowy, który był dokładnie wyczyszczony, było trochę w nim syfu ale po wyczyszczeniu to aż słońce prześwitywało ;)

 

Ja obstawiam że któryś tłoczek jest zajechany i dlatego pompa nie podaje równo leju [pracuje na 2 albo 3 tłoczki z 4] i stąd te pulsacje, ewentualnie zawór ciśnienia, ale to i tak trzeba rozbierać bo wszystko siedzi tam razem.

Aż mnie trzęsie na samą myśl żeby to rozbierać :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Zimą będę chyba wyciągał pompę, z tego co wyczytałem w instrukcji napraw to bez rozjeżdżania tylnego mostu można ją wyciągnąć? Cezary, prawda to? Bo ty tam grzebałeś przy pompie w 4514 :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniu    1

Mam taki sam problem musze dac gazu zeby podnioslo.Awaria nastąpila dosc nagle.Kolega wyzej pisal ze to rozdzielacz, mój ma 2 lata i zastanawiam się gdzie szukac przyczyny? Jedna uwaga jak wcisniesz 2 stopien sprzegla to wylaczysz napęd pompy i wtedy nie podnisie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

witam wszystkim niedawno nabyłem ursusa 4512 i opada podnośnik dość szybko na zgaszonym ciągniku bo w kilka sekund i nawet w czasie pracy silnika jak wcisne 2 stopień sprzęgła i nie może podnieść ciężkich rzeczy typu siewnik ze zbożem to trzeba mu lekko gazu dać dodam iż pompa jest sprawna ponieważ przełączając na wywrot i biorąc wajchę na kiprowanie ciagnik zmienia głos to pompa daje ciśnienie odpowiednie proszę o sensowne odpowiedzi

 

 

witam,

 

opadający podnośnik na wyłączonym silniku to przyczyna uszczelnienia tłoka na 90%,tak samo podczas pracy nie chce podnosić bo tłok nie jest szczelny plus olej rozrzedzony podczas pracy,

możesz się poratować gęstym olejem,lub rozbiórka,

jeśli wciśniesz drugi stopień to rozłączasz podnoszenie więc nic nie podniesiesz.

Edytowano przez Marcin91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Wymontowanie pompy podnośnika bez rozjeżdżania jest możliwe w ciągnikach które mają zależny WOM tam są inne koła zębate w nowszej wersji gdzie jest Wom niezależny nie ma możliwości wyjęcia pompy bez rozjeżdżania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Panoramix
      Witam. Chciałem zapytać czy jest możliwość przerobienia hydrauliki zewnętrznej w mf255 tak żeby nie była zależna .
       
    • Przez jaco16
      Witam jestem w trakcie montowania tura do 5314 i zastanawiam sie jak podpiac hydraulike moze ma ktos jakies fotki jak ma u siebie podpieta. Za każda informacje bede wdzięczny
    • Przez damian19321
      Cześć prasują ursusem 3512 z prasą sipmą classic która nie ma zamków hydraulicznych trzeba nabić ciśnienie, lecz gdy tylko nabije ciśnienie to odrazu ucieka i teraz pytanie czy to jest wina rozdzielacza w ciągniku czy może coś w prasie ?
    • Przez Maikerus
      Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach:

       
      I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to.
       
       
       
       Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku
       

       
      Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej.
       
      Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.
       
    • Przez is-3
      Witam,
      mam problem z ursusem 5314 z 2000r,a mianowicie TUZ działa bez problemowo,lecz na wyjściach hydraulicznych jest zbyt małe ciśnienie , ponieważ nie daje rady podnieść lanc 18m. w opryskiwaczu.Dodam ,że ciągnik ma pompę dodatkową tandem.to już koniec pompy (której ?), czy jakiś zawór się zaciął.(który i gdzie?) pomóżcie dziękuję.
       
×