Skocz do zawartości
kris14

Podnośnik w 4512/4514

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
piotr26    7

Ostatnio przerabiałem to u siebie w 4512 wymiana pompy na nową pomogła ale zabawy przy tym jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek01    1

witajcie, mam podobny problem... borykam się z nim juz od 2-3 lat, ale w tym roku jest masakra, po zasiewach planuje zabrac się za wymiane pompy, opisze ktos mniej wiecej jak to zrobić żeby to w miare sprawnie poszło? Pompa do regeneracji czy moze nowa? jaki koszt mniej wiecej ? ogólnie to z podnoszeniem na tuzie bardzo kiepsko pełne obroty muszą być a jak sie olej rozgrzeje to kaplica :P, na gniazdach zew cisnienie spada. Rozdzielacz ten pod siedzeniem juz mam chyba 3,

 

Ogólnie przy jakim przebiegu mth wymienaliscie pompe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotr26    7

Ja przy swoim 4512 wymieniałem przy pzebiegu 3500 mth. Ale mam kolejny problem bo po wymianie pompy i cylindra z siłownikiem teraz jak zgasze ciągnik momentalnie opada sprzet podpiety. Po za tym jak odpale ciągnik ramiona się podnoszą pomimo że jest ustawione na rozdzielaczu opuszczanie. Czy może przyczyną tego być rozdzielacz pod siedzeniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Po pierwsze źle założony plecak podnośnika i ramiona będą szły w górę, odnośnie opadania prawdopodobnie zużyty lub nieszczelność zaworu oscylatora


Naprawy ciągników Ursus,regeneracja pomp hydraulicznych tłoczkowych i podnośników,sprzęgieł WOM,montaż niezależnej hydrauliki zewnętrznej ,zwiększanie udźwigu podnośnika o 1000kg w ciągnikach Ursus 4514,5314 tel. 513982414

 

Kupię uszkodzone sprzęgła hydruliczne wom  Massey Ferguson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr26    7

Po pierwsze źle założony plecak podnośnika i ramiona będą szły w górę, odnośnie opadania prawdopodobnie zużyty lub nieszczelność zaworu oscylatora

 

A gdzie się znajduje ten zawór oscylatora? bo pompe i siłownik wymieniłem na nowe nie spełna miesiąc temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Za 1200 zł nie kupisz dobrej pompy zawór osylatora znajduję się na dole pompy steruje nim drabinka a drabinką steruje dźwignia wychodząca z podnośnika żeby dostać się do oscylatora musisz wymontować pompę,po drugie żeby poprawnie zamontować zawór oscylatora trzeba mieć trochę wiedzy i wprawy ,dlatego takie później cyrki wychodzą ,to że ramiona idą w górę dźwignia z podnośnika nie trafiła przed drabinkę tylko za i trzeba podnieść plecak i przestawić tak jak powinno być sprawa wymiany cylindra wydaję się niby prosta czasami komuś się uda ,ale do tego są przyrządy żeby ustawić odpowiednią odległość dźwigni regulacji siłowej i pozycyjnej,jak było by takie proste to by ci działało poprawnie powodzenia


Naprawy ciągników Ursus,regeneracja pomp hydraulicznych tłoczkowych i podnośników,sprzęgieł WOM,montaż niezależnej hydrauliki zewnętrznej ,zwiększanie udźwigu podnośnika o 1000kg w ciągnikach Ursus 4514,5314 tel. 513982414

 

Kupię uszkodzone sprzęgła hydruliczne wom  Massey Ferguson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr26    7

Ja dałem za swoją 1600 zł. Ale nie znalazłem innych widziałem za 1200 tez ale była jeszcze gorsza a droższych nawet na internecie nie znalazłem. Z tą dzwignią to móże się zgadzać bo po złożeniu też nie opuszczało ramion do spodu musiałem na dzwigienkach regulować. Do tego zauwazyłem tez spadek obrotów na biegu jałowym nie wiem czy to powiązane ale zauważalnie spadły.

Edytowano przez piotr26

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik92    0

Witam mam takie pytanie czy wie może ktoś jaka pompa hydrauliczna pasowałaby do Ursusa 4514, czy np od Ursusa 3512 by się nadała lub od jakiegoś innego traktorka o większej wydajności np . Może ktoś przeprowadzał takie modernizacje w swoim traktorku ?:) Ponieważ ta moja oryginalna już trochę wysiada dwa lata w turze i w pługu obrotowym dostała po d*pie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

jeżeli chodzi o 3512 to jest to ciągnik niższej mocy to pewnie i pompa słabsza a może od 5314 może by pasowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Myślisz że jak kupisz używaną to będzie dobra?

Masz dwie opcje, kupić nowa za 1,5-2 tyś, lub wysłać do regeneracji do Tucholi za 500-600 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik92    0

Nie nie miałem na myśli kupić używanej tylko myślałem przełożyć z jednego do drugiego bo mam oba te traktory . Ale mi się wydaje że ta pompa w 3512 jest dość mocna bo przecież dźwiga wszystko tylko traktor lekki i go zwietrza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

A o to Ci chodzi. Trza było tak od razu.

Może i będzie pasować ale dużo przerabiania, wałki są inne, frezy, długosci, trza by było całe rozbiedrać i składać od nowa, a tego Ci nie radzę, bo może tego nic nie wyjsć. I w koszty i robotę pójdziesz. Po drugi one mają inne wydajności, 4512 ma 9 litrów większą

W 3512 pompę wyciagniesz bez rozjeżdżania mostem, w 4512 mósisz nie całe 2 cm rozjechać żeby ją wyciągnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik92    0

aha no fakt nie pomysłałem o całej reszcie , to czyli zostały mi dwa wyjścia jak wyżej napisałeś . A ta regeneracja na długo daje jakiś efekt ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Dlatego trza się pytać jak jest możliwosć.

Regeneracja ładnie wytrzymuję, miw 255 chodzi z 5 tyś ale już słaba jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

W MF 255 jest pompa (tłoczkowa, w moście) o wydajności 17l/min (14MPa), a w 4514 pompa ma wydajność 26,2l/min (16MPa).

Ursusy 5314 miały pompę tandem przy silniku (36l/min). Dobra byłaby do tura. 5314 (z kabiną Koja, ok. 2000r) mogły mieć również dodatkową pompę hydrauliczną w tylnym moście (19l/min).

Ta dodatkowa pompa w tylnym moście byłaby dobra do wzmocnienia hydrauliki i odciążenia pompy głównej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Moje dane pochodzą z instrukcji obsługi: "CIĄGNIK URSUS MF 255" i "CIĄGNIKI URSUS 4512, 4514, 5312, 5314".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekxy    15

Koledzy skąd wzięte jest zasilanie pompy tandem w ursusie 4514.Chce taką zamontować i myslałem żeby wziąść olej z korków spustowych skrzyni i mostu plus jakiś filtr i podpiąć to pod rozdzielacz.Czy trzeba dawać zawory zwrotne na przewód od pompy głównej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

W 4514 nie montowano pompy "tandem", tylko w 5314. Jednak montaż jest jak najbardziej możliwy. Zasilanie jest chyba z bocznej płyty (okrągła, z boku bloku tylnego mostu, po prawej), tylko przy pompie tandem do płyty jest zamontowany filtr oleju. Nie wiem jak to dokładnie wygląda. Jeśli zamierzasz brać olej z tylnego mostu, to polecałbym wykorzystać tą płytę, oczywiście trzeba by ją przystosować, ale lepsze to niż branie oleju przez spust.

Obie pompy muszą mieć zawory jednokierunkowe, żeby olej nie był tłoczony przez jedną pompę do drugiej. Za pompą tandem musi być również zawór bezpieczeństwa/przelewowy, który zabezpieczy pompę i napęd przed uszkodzeniem.

Gdzie masz zamiar tą pompę podłączyć? Do układu hydrauliki ciągnika, czy tylko pod wyjścia hydrauliki zewnętrznej?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekxy    15

Mam zamiar podłączyć ja tylko do rozdzielacza hydrauliki zewnętrznej więc wykorzystał bym zawór przelewowy rozdzielacza a w razie potrzeby połączyć oba wydatki.Znalazłem taką pompę, ma tę zalete żę druga jest rozlączana.http://www.hydrotor.com.pl/shop/index.php?wyswietlanie=WyswietlProdukt&id=316&id_=1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Dobra pompa. Oryginalnie te pompy były rozłączane. Radzę użyć trójnika przed rozdzielaczem hydrauliki, 1 wejście od pompy tandem, 2 od pompy podnośnika. Oczywiści za pompami, a przed trójnikiem muszą znaleźć się zawory jednokierunkowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr26    7

Witam ostatnio wymieniałem pompe hydrauliczną w tym ciągniku pomijam już fakt co się z nią miałem bo od razu nowa była zła ale wróciła do naprawy gwarancyjnej gdzie wymieniono jej głowny zawór. Później znów trzeba było wymienić zawór przeciążenowy bo też coś się zaciął ale tez został wymieniony. Ale teraz po założeniu tej pompy dzieje mi się coś takiego że jak podnosze jakiś sprzęt i właćze wałek wom to jest jakiś dziwny dzwięk coś jakby ocierało o metal w tej pompie raz to aż mi zadusiło silnik na wolnych obrotach. Jak nie ma nic podczepionego wszystko jest OK albo jak podnoszę sprzęt ale wom jest wyłaczony to tez jest w porządku. Czy ktoś się z czymś takim spotkał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr26    7
Napisano (edytowany)

Najpierw trza było pomierzyć ciśnienie pompy zaworu pod siedzeniem ,a potem wymieniać . Tu masz problem z podnośnikiem (plecak) ,nie rozłącza pompy hydraulicznej .Dźwigniom dobrze trafiłeś http://sklep.techrol...a-mf18-084.html .

Nie bardzo rozzumie że coś nie rozłacza pompy hydraulicznej.Jesli chodzi o wymiane pompy to dokładnie było tak że jak ją kupiłem i założona została to ramiona same szły w góre pomimo że było nastawione opuszczanie więc na gwarancji wymieniony został ponoć jakiś zawór ale przywiozłem ją założyłem i dalej problem bo nie chciał podnosić tylko olej szedł przez zawórprzeciążeniowy ten też został wymieniony no i teraz dzieje się to co się dzieje a więc jak podnosze coś ciężkiego z włacczonym womem to coś w niej zgrzyta jakby coś ocierało. z małym ciężarm to się nie dzieje.I wogóle to jakiś krótki skok ma cała dzwignia do podnoszenia w sensie że na krótkiej odległości przesunięcia dzwigni jest cały zakres podnoszenia.Jeśli chodzi o tą dzwignię i trafienie nią to mechanik mówił że jest ok

Edytowano przez piotr26

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bogusław
      Drodzy internauci , 
      Posiadam ciągnik URSUS 6824 rocznik 2010 i od początku  mam problem z układem hydraulicznym w tym ciągniku . Usterka ta polega na tym że wybija mi olej z układu pod zaworem rozdzielczym , który znajduje się pod siedzeniem w ciągniku . ( dźwignia zaworu rozdzielczego przesterowana na podnośnik . Po odkręceniu zaworu rozdzielczego za każdym razem widać rozerwany oring i rozerwaną uszczelkę ( za każdym razem w tym samym miejscu ) . 
      Myślę że ktoś z użytkowników tego ciągnika miał podobny problem i udało mu się zdiagnozować przyczynę tej awarii , ponieważ sama wymiana uszczelki i oringa usuwa awarię tylko na pewien czas. Nadmieniam też że w mojej okolicy jest kilka tego typu ciągników i u kilku z nich występuje ta wada . 
      Jeśli ktoś był by wstanie mi pomóż , był bym bardzo wdzięczny. 
    • Przez jaco16
      Witam jestem w trakcie montowania tura do 5314 i zastanawiam sie jak podpiac hydraulike moze ma ktos jakies fotki jak ma u siebie podpieta. Za każda informacje bede wdzięczny
    • Przez damian19321
      Cześć prasują ursusem 3512 z prasą sipmą classic która nie ma zamków hydraulicznych trzeba nabić ciśnienie, lecz gdy tylko nabije ciśnienie to odrazu ucieka i teraz pytanie czy to jest wina rozdzielacza w ciągniku czy może coś w prasie ?
    • Przez Maikerus
      Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach:

       
      I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to.
       
       
       
       Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku
       

       
      Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej.
       
      Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.
       
    • Przez is-3
      Witam,
      mam problem z ursusem 5314 z 2000r,a mianowicie TUZ działa bez problemowo,lecz na wyjściach hydraulicznych jest zbyt małe ciśnienie , ponieważ nie daje rady podnieść lanc 18m. w opryskiwaczu.Dodam ,że ciągnik ma pompę dodatkową tandem.to już koniec pompy (której ?), czy jakiś zawór się zaciął.(który i gdzie?) pomóżcie dziękuję.
       
×