Skocz do zawartości
jandobryjest

brykieciarka która najlepsza

Polecane posty

Wiatru    3

 

Jakby interesowala Ciebie uzywana to posiadam Hydrauliczna o wydajnosci ok 380 kg/h. brykieciarka Por Super Oscar brykiet o srednicy 80 mm. Przepracowane 300 h czyli malo co gwarancja rozruchowa rok 2011. Kupiona byla fajnie wszystko chodzilo ale elektrownie przestaly brac w nadzej okolicy a transport 250 km to transport duzo kazy zjadal kasy i nie robilismy juz. Jezeli jestes zainteresowany to proszę o kontakt 605 060 422

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dzięki Wiatru, pomyślę. generalnie mam słomę na zbyciu. Mógłbym przerobić jakieś 50 ton teraz. a fundusze częsc własnych ale można też ponoc dostać 20 tys ze środków unijnych na nowe maszyny więc, a raz tyle mogłbym dołorzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakby interesowala Ciebie uzywana to posiadam Hydrauliczna o wydajnosci ok 380 kg/h. brykieciarka Por Super Oscar brykiet o srednicy 80 mm. Przepracowane 300 h czyli malo co gwarancja rozruchowa rok 2011. Kupiona byla fajnie wszystko chodzilo ale elektrownie przestaly brac w nadzej okolicy a transport 250 km to transport duzo kazy zjadal kasy i nie robilismy juz. Jezeli jestes zainteresowany to proszę o kontakt 605 060 422

a powiedz mi jeszcze @Wiatru na jaki material masz te hydrauliczna? na slome? suszarnie tez masz na zbyciu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
absor    0

Ja z własnego doświadczenia moge ci polecic brykiety ze slomy. Robię juz od kilku lat, ale w tym roku to jakis obled - nie wyrabiam z produkcja. Sam zastanawiam sie co sie dzieje i jak do konca sezonu tak bedzie to tez bede myslal nad dokupieniem maszyn...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
case-jxu-95    0

Ja z własnego doświadczenia moge ci polecic brykiety ze slomy. Robię juz od kilku lat, ale w tym roku to jakis obled - nie wyrabiam z produkcja. Sam zastanawiam sie co sie dzieje i jak do konca sezonu tak bedzie to tez bede myslal nad dokupieniem maszyn...

 

Widzę że jesteś z Łódzkiego,gdzie robisz i sprzedajesz ten brykiet i na jakich maszynach

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
absor    0

Case, ja działam trochę bliżej stolicy - dawne skierniewickie. ;) Pracuję na maszynach ASKETu - mam jednego bimassera duo i jedno solo. O tym gdzie sprzedaje, to za chwilę. Długo się zastanawiałem czy to napisać, czy nie, ale że rynek brykietu jest jaki jest - czyli ja z powodów logistycznych brykietu w Zduńskiej raczej sprzedawać nie będę więc postanowiłem napisać. Piszę to do Ciebie, ale mam nadzieję, że skorzysta z tego trochę więcej ludzi zajmujących się brykietowaniem słomy.

Często jak się czyta fora ludzie piszą, że nie mają zbytu na brykiet, że elektrownie już nie biorą i generalnie brykiet OK, ale nie ma komu sprzedawać więc ogólnie d*pa. Sam jeszcze do zeszłego roku należałem do tych osób - coś tam produkowałem, coś sprzedałem ale kokosów z tego nie było. W tym roku postanowiłem podejść do tematu trochę poważniej. Trochę zmusiła mnie do tego sytuacja życiowa (pożegnałem się z dotychczasową pracą), trochę chęć zmiany czegoś w swoim życiu na lepsze. Zaraz po żniwach wziąłem się ostro za produkcję brykietów - z moich maszyn wyciągałem ok 1,5-2t na dzień. Może nie są to jakieś zawrotne ilości, ale żeby się ogrzać zimą i podreperować domowy budżet wystarczy.

Każdy wie, że żeby coś z jakiegoś interesu wyciągnąć trzeba w niego trochę włożyć. Sam zakup maszyn nie gwarantuje sukcesu. W tej branży jest dokładnie tak samo. Moja pierwsza wskazówka - działajcie lokalnie - brykietu nie opłaca się wozić powyżej 50-60km (chyba, że jakieś większe ilości). Wiem, tym Ameryki nie odkryłem. ;) Ale czytajcie dalej - w moim przypadku się to sprawdziło, więc jest duża szansa, że wam też się uda! Wskazówka nr 2 - dbajcie o jakość brykietu - starajcie się jeżeli możecie robić brykiet twardy - to jest ważne dla klientów. Ja na swoich maszynach mam możliwość regulacji twardości brykietów i zawsze staram się, żeby był jak najtwardszy. I teraz najważniejsze - klienci sami do was nie przyjdą - nie ma takiej opcji. Musicie wyjść ze swoim brykietem do ludzi. Jak to zrobić? Bardzo prosto - na pewno w waszej okolicy są jakieś lokalne targowiska. Załadujcie samochód i ustawcie się na takim targowisku. Dobrze jest wydrukować sobie trochę ulotek - bardzo się przydają w takim miejscu. Rozdawajcie ulotki i nie bójcie się rozmawiać z ludźmi - jak kupią od was 1 worek żeby sprawdzić jak to się pali, to przyjdą za tydzień po kolejne. ;) Na koniec jeszcze napiszę, że warto też zainwestować w jakąś reklamę w lokalnej gazetce - z tego też będą klienci.

Na dzisiaj tyle - spróbujcie sami w waszej okolicy - mam nadzieję, że wam się powiedzie tak jak mi. Ja dzisiaj już nie sprzedaję brykietu - dzisiaj ode mnie ludzie go kupują... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
case-jxu-95    0

Case, ja działam trochę bliżej stolicy - dawne skierniewickie. ;) Pracuję na maszynach ASKETu - mam jednego bimassera duo i jedno solo. O tym gdzie sprzedaje, to za chwilę. Długo się zastanawiałem czy to napisać, czy nie, ale że rynek brykietu jest jaki jest - czyli ja z powodów logistycznych brykietu w Zduńskiej raczej sprzedawać nie będę więc postanowiłem napisać. Piszę to do Ciebie, ale mam nadzieję, że skorzysta z tego trochę więcej ludzi zajmujących się brykietowaniem słomy.

Często jak się czyta fora ludzie piszą, że nie mają zbytu na brykiet, że elektrownie już nie biorą i generalnie brykiet OK, ale nie ma komu sprzedawać więc ogólnie d*pa. Sam jeszcze do zeszłego roku należałem do tych osób - coś tam produkowałem, coś sprzedałem ale kokosów z tego nie było. W tym roku postanowiłem podejść do tematu trochę poważniej. Trochę zmusiła mnie do tego sytuacja życiowa (pożegnałem się z dotychczasową pracą), trochę chęć zmiany czegoś w swoim życiu na lepsze. Zaraz po żniwach wziąłem się ostro za produkcję brykietów - z moich maszyn wyciągałem ok 1,5-2t na dzień. Może nie są to jakieś zawrotne ilości, ale żeby się ogrzać zimą i podreperować domowy budżet wystarczy.

Każdy wie, że żeby coś z jakiegoś interesu wyciągnąć trzeba w niego trochę włożyć. Sam zakup maszyn nie gwarantuje sukcesu. W tej branży jest dokładnie tak samo. Moja pierwsza wskazówka - działajcie lokalnie - brykietu nie opłaca się wozić powyżej 50-60km (chyba, że jakieś większe ilości). Wiem, tym Ameryki nie odkryłem. ;) Ale czytajcie dalej - w moim przypadku się to sprawdziło, więc jest duża szansa, że wam też się uda! Wskazówka nr 2 - dbajcie o jakość brykietu - starajcie się jeżeli możecie robić brykiet twardy - to jest ważne dla klientów. Ja na swoich maszynach mam możliwość regulacji twardości brykietów i zawsze staram się, żeby był jak najtwardszy. I teraz najważniejsze - klienci sami do was nie przyjdą - nie ma takiej opcji. Musicie wyjść ze swoim brykietem do ludzi. Jak to zrobić? Bardzo prosto - na pewno w waszej okolicy są jakieś lokalne targowiska. Załadujcie samochód i ustawcie się na takim targowisku. Dobrze jest wydrukować sobie trochę ulotek - bardzo się przydają w takim miejscu. Rozdawajcie ulotki i nie bójcie się rozmawiać z ludźmi - jak kupią od was 1 worek żeby sprawdzić jak to się pali, to przyjdą za tydzień po kolejne. ;) Na koniec jeszcze napiszę, że warto też zainwestować w jakąś reklamę w lokalnej gazetce - z tego też będą klienci.

Na dzisiaj tyle - spróbujcie sami w waszej okolicy - mam nadzieję, że wam się powiedzie tak jak mi. Ja dzisiaj już nie sprzedaję brykietu - dzisiaj ode mnie ludzie go kupują... ;)

Tak się składa że również posiadam brykieciarki z asketu ,i powiem Ci tak produkuję od 2008r na początku było ogromne zainteresowanie towarem ale dziś lipa.Myślę a nawet jestem pewien że ludzie pozmieniali przez ten okres czasu piece na eko-groszek bądz pellet a brykietem już tam nie popalisz..Elektrownia bełchatów nie skupuje,u mnie w okolicy jest kilka podmiotów produkujących masowo ale przy tej cenie ok 280zł/t wolą nie produkować bo poprostu się to nie opłaci.Sam brykiet jest ok,maszyny jak poznasz też dają radę ale opłacalności nie ma narazie odpuszczam sobie ten temat .POZDRAWIAM

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KaY45    0

A ja chetnie bym sie zajal w tym temacie - u nas jeden gosciu handluje takim eko opalem i ludziska kupuja. teraz jeszcze wszedzie trabia o tym smogu w Krakowie i takie sprawy sa na czasie. na razie niestety nie dam rady bo mam inna robote, ale chetnie bym ja rzucil bo malo płaca. czytam sobie co tu piszecie i mysle ze temat jest dobry i bedzie z tego chleb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

trochę jestem zaskoczony @case-jxu-95, bo w mojej okolicy coraz większe zainteresowanie właśnie tematem brykietów i brykietowania, i przez to sam się tym interesuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
case-jxu-95    0

trochę jestem zaskoczony @case-jxu-95, bo w mojej okolicy coraz większe zainteresowanie właśnie tematem brykietów i brykietowania, i przez to sam się tym interesuje

W takim razie mogę Ci sprzedać swój zestaw,atrakcyjna cena jak coś pisz na prw

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzieki case-jxu-95. jak sie zdecyduje to chciałbym raczej cos nowego no i z dofinansowaniem o czym napisalm juz wczesniej. ponosc mozna dostac kase z uni.

musze tylko sie dopytac jaki program.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×