Skocz do zawartości
robigal

biegunka odsadzeniowa u prosiąt

Polecane posty


robigal    0

Po odsadzeniu prosiąt już na drugi, trzeci dzień dostają biegunkę.

Odsadzałem już w różnym wieku 4, 5 a nawet 7 tygodniu i zawsze dostają biegunkę.

Pasze dostają już przy maciorach (staram się im dawać jak najwcześniej) i nic im się nie dzieje, tą samą dostają po odsadzeniu.

Pasze robię sam i już z różnymi koncentratami próbowałem, np.

50% jeczmień, 50% pszenica, 20% koncentrat, zakwaszacz.

 

Proszę o jakieś sugestie, spostrzeżenia, przykładowe receptury pasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. Przede wszystkim na trzy dni przed odsadzeniem i cztery dni po dawaj im paszę ale bez koncentratu (50% jeczmień, 50% pszenica + zakwaszacz). Możesz też dodać jakiś antybiotyk do tego przeznaczony. Ja tak zawsze robię i biegunka odsadzeniowa zdarza się bardzo rzadko (sporadyczne przypadki, można powiedzieć losowe). Odsadzenie jest dla prosiąt bardzo stresujące co przy dużej ilości białka powoduje biegunkę. Ja odsadzam prosięta w wieku 30 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robigal    0

A po tych czterech dniach jaką paszę dajesz, na jakie bazie koncentratów i ile procent?.

 

Ja już dawałem pasze tak zwaną odsadzeniową, tylko ona bardzo drogo wychodzi i faktycznie nie dostawały biegunki. Dawało się ją przez dwa tygodnie po odsadzeniu i przez trzeci tydzień stopniowo przechodziłem na zwykłą (ale oczywiście dla prosiąt).

Ale jak to wiadomo w rolnictwie na wszystko brakuje i nie miałem teraz kasy żeby zrobić taką paszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Kamyk514    0

U nas pierwszy tydzień po odsadzeniu idzie sama pasza bez koncentratu zborze na mokro potem granulki mleczne czasem do tego dodajemy Longomax(zabezpieczenie i od biegunki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Kolego. Nie jest to w pełni zgodne z prawem ale 95% skuteczności dodaj Tlenku Cynku 72% 4kg/t koszt ok 60 zł do tony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

Popieram kolegę @Sadka-a :) I jeszcze jedno, nazwa handlowa jest inna, musisz zapytac o preparat, który jako główny składnik ma w sobie tlenek cynku. Bo sam tlenek to chyba w 100% jest nielegalny.

Z mojej obserwacji wynika jeszcze jedna rzecz, na którą warto zwrócic uwagę. Prosięta przy maciorze, jedzą w zasadzie wszystkie w tym samym czasie i do tego są przyzwyczajone. Po odsadzeniu zaczyna się żywienie, tzw. "do woli". I tu jest właśnie ten problem. Bo prosiaki albo wszytkie śpią, albo wszytkie naraz chcą jeśc. Zaczyna się przepychanie i czasami jest tak, że taki wygłodniały prosiak dopadnie do karmika i zje za dużo. Dlatego oprócz zakwaszacza, tlenku, przez pierwsze dwa tygodnie my dodajemy jeszcze 5-7% (wagowo) otrąb pszennych. Po to, aby pasza była bardziej lekko strawna. Wtedy jeśli nawet prosiak zje za dużo, nie wywołuje to biegunki. U Nas działa to znakomicie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adammm    0

otręby do odsadzeniówki??? odsadzeniówka bez koncentratu??? bynajmniej dziwne! podstawa cynk, zakwaszacz, i przede wszystkim olej do paszy. Pasza odsadzeniowa musi mieć dużo energii, wtedy prosiaczki szybciej sie nasycają i nie przeżerają. Dzięki temu zjadają tyle białka ile jest im potrzebne. Więc nie zapominajmy o bilansowaniu energii z białkiem. Poza tym do prestarteru używajmy najlepszych komponentów, lekko strawnych i smacznych. Ja polecam mączkę rybną 72% białka, HP300, mleko w proszku lub serwatkę słodka w proszku ( zawartość bardzo cennej laktozy) do tego zboże (najlepiej ekstrudowane) obłuszczony jęczmień i pszenica. Nie zapominamy o wspomnianym tlenku Zn ok 4kg/t (jak pisał jarekw), zakwaszacz 5 kg/t i 20l oleju. Czasem można sie pokusić o dodanie antybiotyku, oczywiście konsultując z wetem. Jeśli nie dodamy koncentratu do odsadzeniówki a podamy czysta śrutę to faktycznie prosiaki nie będą miały biegunki ani obrzękówki ale nie będą rosły:) a przecież maja rosnąć!! nie ma sensu oszczędzać w chwili odsadzenia bo i zużycie paszy na kg przyrostu w tym wieku jest bardzo małe. A odkarmiony prosiaczek lepiej rośnie w dalszym okresie tuczu. Jeśli trudno jest komuś zrobić dobrą paszę to polecam lidera i sprintera z provimi ( nowa seria nazwana MPU 2% zawierajaca cynk) bezpieczna pozwalająca uzyskać dobry przyrost choć nie najtańsza. Chciałbym jeszcze nawiązać do bilansowania dawki przez robigal którą opisał w pierwszym poście... napisał 50% pszenica 50% jęczmień 20% koncentrat to daje 120% :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adammm    0

przepraszam... o dawkowaniu Zn pisał sadek a nie jak ja przytoczyłem jarekw. sorki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

Ja nie mówiłem, że pasza powinna byc bez koncentratu. Zwróciłem tylko uwagę na kilka procent otrąb na start. :)

Chociaż propozycje adamm-a wydają się byc bardzo rzeczowe i na pewno dużo lepsze od moich sposobów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Piszesz o Provimi gotowa piekielnie droga a jeszcze modyfikowana to wogóle.

 

Ja robię na DobroPasz-u grupa Provimi.

Pszenica 45,0%

Jęczmień 23,5%

Olej Rybny 2,5%

BT 310 25,0%

Tlenek Cynku 4,0%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robigal    0

Słuchajcie, co tak naprawdę sprzedają nam koncerny paszowe?. Skoro kupuje koncentrat dla prosiaków gdzie przedział wagowy jest od 0 do 15 kg i stosuję się zgodnie z załączoną recepturą to chyba jest to pasza a nie "trucizna" i nie powinny po niej dostawać biegunki.

Praktykowałem koncentraty różnych firm i efekt jest zawsze ten sam po odsadzeniu.

Wniosek z tego że tylko różnią się nazwą a są zrobione na bazie tych samych komponentów.

Do robionej paszy na bazie koncentratu dodawałem tlenek i Tylan, ale i tak dostawały biegunki.

 

Miałem już robić badania aby wykluczyć ewentualnie zarażenia stada jakimś wirusem.

Zrobiłem jeszcze na próbę paszę odsadzeniową na bazie komponentów HP300, lakti i milki.

I owszem biegunki po odsadzeniu nie było.

Tylko, taka pasza wychodzi bardzo drogo i trzeba ją podawać minimum 2 tygodnie po odsadzeniu i jeszcze przez trzeci tydzień przechodzić stopniowo na zwykłą.

 

Proszę piszcie dokładne receptury pasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adammm    0

moim zdaniem nie unikniesz robienia pasz drogich... skoro sam widzisz poprawę to sie tego trzymaj! to tak naprawdę obróci sie w zysk bo zrobisz paszę o lepszej strawności, bardziej skoncentrowaną dzięki czemu zjedzą jej mniej na kg przyrostu a co najważniejsze urosną szybciej!! nawet jeśli podajesz paszę tańszą... a prośki maja biegunkę to i tak połowa paszy przez nie przeleci, koszt wyjdzie jeszcze wyższy a świnia będzie ci zawalać miejsce przez 6 - 7 miesięcy. zastanawiam sie nad ofertą schaumanna... próbowałeś tego?? Josera ma tez odsadzeniowy koncentrat może ma ktoś doświadczenie z tymi mieszankami?? Trafnie zauważyłeś że takie koncentraty powinny być dobre bez kombinowania... ale niestety tak nie jest:( może pochwal firmy których koncentraty próbowałeś?? Osobiście widziałem dawkę ułożoną dla prosiaczków odsadzanych, 25% koncentratu oprócz tego zboże (taki standard) okazuje sie że w wydrukowanych pozycjach mądry program podaje ilość komponentów rzepakowych... i co ja widzę- 1.49% komponentów rzepakowych... dla prosiaczków o zgrozo!! wychodzi na to że ten koncentrat na ok 5% rzepaku. Nigdy nie widziałem żeby jakiekolwiek normy dopuszczały stosowanie rzepaku u tak młodych świnek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robigal    0

Jak najbardziej się z tobą adamm zgadzam, dobra pasza dla prosiąt to podstawa.

Napisz mi jeszcze jaką Ty robisz paszę na odsadzenie.

Co do koncentratów to próbowałem różnych: Hendrix, Sano itp.

Schaumanna i Josery nie próbowałem ponieważ w moim rejonie ich nie widziałem.

 

Powodem może jest białko którego firmy używają w koncentratach, chodzi mi o soję, która jest tania w porównaniu z mlekiem.

Gdzieś czytałem że właśnie soja dla prosiąt jest ciężko strawna i powinno się ją ograniczać.

Niektórzy pisali że na odsadzenie dają paszę bez koncentratu, tylko jak wtedy jest z przyrostami, ja tego nie praktykowałem.

 

Mój ojciec dawniej dawał świniom parzoną śrutę, serwatkę i polfamix. I nie wiedział co to jest biegunka u prosiąt, a kał to miały taki że można było szybę wybić. Robił też kiszonkę z poplonów (lucerna, kończyna) ponieważ miał mało ziemi i mu brakowało zboża.

Tylko kto by się w to teraz bawił?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adammm    0

Robigal zagadaj na gg to podam Ci dokładny skład. Tak nawiasem to kiszonka z lucerny może być całkiem dobra... jak tato ja przyrządzał???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
A po tych czterech dniach jaką paszę dajesz, na jakie bazie koncentratów i ile procent?.

 

Ja już dawałem pasze tak zwaną odsadzeniową, tylko ona bardzo drogo wychodzi i faktycznie nie dostawały biegunki. Dawało się ją przez dwa tygodnie po odsadzeniu i przez trzeci tydzień stopniowo przechodziłem na zwykłą (ale oczywiście dla prosiąt).

Ale jak to wiadomo w rolnictwie na wszystko brakuje i nie miałem teraz kasy żeby zrobić taką paszę.

Po czterech dniach stopniowo zwiększam dawkę koncentratu do 20%. Stosuję koncentrat PW Immuno firmy Ekoplon. Skład paszy to: 50% jęczmień, 30% pszenica, 20% koncentrat. A co do braków przyrostów kiedy dostają samo zboże to jest to niewielka strata w porównaniu z tym jakby miały dostać biegunkę, 3 dni chorować, dochodzą jeszcze koszty leczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adammm    0

chodzi jednak o to by nie dostały biegunki i nie miały strat w przyrostach :D Mi się udaje, kwestia czy opłaca się podawać tak drogie komponenty?? W moim przypadku się opłaca bo świnki muszą szybko schodzić z tuczarni gdyż zawsze czekają już następne które się ledwo mieszczą na odchowalni. A tylko dobrze odkarmione prosięta rosną szybko w późniejszym okresie. Poza tym oko się cieszy jak świnki 6tyg maja już zarys schabu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

robigal    0

Elektrotechnik - powiedz jeszcze bo wcześniej pisałeś że na odsadzenie dajesz 50% jęczmienia + 50% pszenicy + zakwaszacz i tlenek, a premiksu mineralno-witaminowego nie dajesz do tego??.

Muszę to kiedyś na małej grupie spraktykować, zobaczę jakie będą efekty.

 

Adamm - tata lucerne zbierał orkanem potem w dół z folią na minimum trzech tygodni i kiszonka gotowa. Później przed podaniem jeszcze raz rozdrabniał bąkiem i zadawał na mokro.

 

 

 

Proszę nie mylić tych dwóch nicków

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


andrzej2110    529

"post zastępczy"

Masseyferguson6140 - możesz uszczegółowić swoją wypowiedź:

- w jakim wieku odsadzasz

- jaką robisz paszę: zboże, koncentraty(jakiej firmy), dodatki (zakwaszacz, tlentk itp.) udział procentowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My robimy tak: dajemy połowę dawki koncentratu jaka jest zalecana przez firmy sprzedające pasze i dodajemy carbotox i dajemy małe ilości paszy tak z 3 razy dziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomash    7

Ja robię tak: 100kg zborze ześrutowane + 50kg otrąb + połowa dawki koncentratu i do tego cynk i zakwaszacz i pasione 2 razy dziennie na mokro z wydzielaną dawką,, czyli nie za dużo i tak przez 3 tyg stopniowo zwiększając dawkę. Później przechodzę na paśniki i żadnej biegunki nie ma.. Podstawa to cynk przeciw biegunce a zakwaszacz stwarza odpowiednie pH ułatwiając trawienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


luk2782    19

Hej zetorek12 wiesz co mówisz :lol: ? Suferovit jest preparatem żelazowym i w żaden sposób nie zapobiega biegunce tylko anemii u prosiąt a tak szczerze to zmień go na przynajmniej Ferovet bedziesz widział lepszy efekt ponieważ ma większa koncentracje Fe. 2ml Ferovetu=5-6ml Suferovitu a jak masz Ferovet 200 to jest super super 1ml wystarczy w 3 dniu. Co do biegunek w okresie odsadzeniowym hmm przedewszytkim środowisko mianowicie czysty wydezynfekowany kojec z ogrzewaniem i czysta woda. Pasza powinna być ta sama co dostawały przy maciorach najlepsza pełoporcjówka bo we własnym gospodarstwie lepszej nie zrobisz zabezpieczona siarczkiem kolistyny z połowiczna dawka tlenku cynku. Kolistyna jest nieszkodliwa dla bakterii kwasu mlekowego wiec nie robi rozpierduchy w przewodzie pokarmowym tlenek cynku działa wspomagająco. Pasza taka oczywiście jest zakwaszona ale nie będzie źle jeśli dodacie do wody kwas mlekowy lub inny zakwaszasz o szerokim składzie kwasów organicznych. Jeżeli jest ciepły kojec prosięta w wieku 28 dni waza co najmniej 6-7kg(i zaczęły pobierać pasze przy maciorze) otrzymuja w/w pasze do woli dodatkowo maja zakwaszona wodę nie wierze w cuda żeby któryś odpłynął na obrzękówkę. Oczywiście nie ma idealnego środka może którymś rzucić rzadka kupę ale od tego nie zdechnie. Aha taka pasza dla prosiąt powinna mieć ok 17-18% białka gwarantuje to optymalne przyrosty. Wbrew pozorom szczepienie loch przeciwko kolibakteriozie prosiąt w tym wieku nie ma już znaczenia ponieważ w tym okresie szczepienie już nie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
    • Przez Edziu
      Panowie od jakiegoś już czasu występuje problem z lochami w postaci braku apetytu po oproszeniu,do czasu oproszenia wszystko jest ok,natomiast z chwilą oproszenia prawie każda locha traci apetyt i nie chce jeść,pytałem lek-weta to jeden odpowiedział mi że tego się nie leczy tylko locha won z chlewni.Podaję antybiotyk,ale to nie działa locha nie chce jeść tylko pije wodę.Nie mam pojęcia gdzie leży przyczyna proszę o podpowiedz.Z góry dziękuje dousłyszenia
    • Przez polo987
      Mam pytanie do wszystkich hodowców trzody chlewnej i wszystkich którzy się orientują w temacie.Jak najlepiej ogrzać chlewnie w zimie(czym najlepiej).
      Pozdrawiam
    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
×