Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
GrubyC330    0

Mam pytanie czy dobrze zrobiłem poniższy schemat świateł awaryjnych ? zaznaczam od razu że będą chodzić dopiero po włączeniu jednej strony kierunkowskazów a następnie przełączeniu przełącznika awaryjnych

 

awaryjne.jpg

 

1. Kierunkowskazy prawe

2. Kierunkowskazy lewe

3. Kontrolka kierunkowskazów

4. Kontrolka awaryjnych

5. Przerywacz

6. Przełącznik kierunkowskazów

7. Przełącznik awaryjnych

8. Łącze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kelek    0

wydaje sie ze jest dobrze zaprojektowane. Czemu chesz przełączniki podpinac na minusie a nie na plusie? z tego co mi wiadomo to robi sie takieżeczy na plusie. Ale schemat wydaje sie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GrubyC330    0

Robię przełączniki na minusie ponieważ na plusie po włączeniu awaryjnych nastąpiło by zwarcie a tak to tylko lewa lub prawa strona w zależności która włączona zostanie zmasowana i zacznie migać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

wg schematu co jest tu zamieszczony-jak dla mnie to nie bedzie działalo bo:

- kontrolka 4-przy wlaczniuku 7 (ma parametry ok 4W/12V -tak mysle) nie zasili wszystkich zarówek jak i tez przelacznik kierunkowskazów srodkowy odczep przelacznika idzie poprzez zarówke

 

UKŁAD NIE BEDZIE DZIAŁAŁ!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak jak wyżej UKŁAD NIE BEDZIE DZIAŁAŁ. Ze schematu zrozumiałem, że "+" przez przerywacz doprowadzasz do żarówek kierunkowskazów a wyłącznikiem załączasz masę. Działało by gdybyś usunął żarówkę nr 3 i podłączył środkowy styk przełącznika nr 6 do masy oraz usunął żarówkę nr 4 i podłaczył bezpośrednio do włącznika 7. W układzie jaki podałeś łączysz szeregowo żarówki kontrolne z żarówkami kierunkowskazów. Przoszę mnie poprawić jesli się mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

podaje przykład awaryjnych z wykorzystaniem instalacji która jest np C328,330,360 i podobne

 

1 z wykorzystaniem przerywacza od cinqecento-POLECAM!!!!!!!! bo przerywacz bimetal nie wytrzyma za wiele oraz przelacznika podwójnego

 

awaryjne.JPG

 

 

2

podobny wykorzystujacy tylko przełacznik zalacz wylacz -wtedy usuwamy kontrolke kierunkowskazów albo nie jak kto woli niema to znaczenia

 

zostawmy ja jednak poprostu nie zasygnalizuje nam awaryjnych bo zewrze ja wlacznik

 

http://www.imagic.pl/public/198174/bez tytu?u11.JPG

 

ps

zachecam do podmiany bimetalu na przerwywacz elektroniczny dziala wysmienicie-znikomy koszt uruchomienia awaryjnych-u mnie działa juz ponad 2 lata

przerywacz%20cc.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam. @elektrotech twój schemat jest dobry z tym, że kierunkowskazy powinny być podłączone do zacisku "L" przerywacza (ang. "load"- obciążenie) a do zacisku "P" podłaczamy kontrolkę (przynajmniej tak jest w schemacie samochodu CC) i wtedy wystarczy przełącznik z jednym stykiem do włączania świateł awaryjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

fakt mały błąd ale działanie tego schematu jest jaknajbardziej prawidłowe jak i tez prostota montażu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GrubyC330    0

Czyli jak dobrze rozumiem najlepiej jeśli ten schemat wyglądał by tak:

 

Awaryjne100.jpg

 

1. Kierunkowskazy lewe

2. Kierunkowskazy prawe

3. Przełącznik lewe/prawe

4. łącznik awaryjnych

5. Przerywacz CC

6. Kontrolka

 

Oceńcie jak to zrozumiałem dobrze czy źle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dokładnie teraz będzie działać prawidłowo. Jednak schemat kolegi @elektrotech ma tę zaletę, że stosując dwubiegunowy włącznik awaryjnych mamy osobną kontrolkę do kierunkowskazów i osobną do awaryjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

teraz bedzie śmigać z dodatkowymi swiatłami-przyczepa bez najmniejszego problemu-bo bimetal nie wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markpp    1

ja to wykonałem trochę inaczej stosując włącznik numer 4

dwukanałowy tzn. podłączyłem kable do tego przełącznika kierunkowskazów włącznik awaryjnych tylko że ja prąd od przerywacza dałem na ten włącznik razem(dałem zworke) a odzielnie podłączyłem kable do lapm i mi awaryjne działają jak kliknę tylko sam włącznik

 

nie ma teraz czasu ale później wrzuce schemacik

ps. grubyc330 mogę zmiany dokonać na twoim schemacie???

 

 

dołączam schemacik

5d187f586129b32d.jpg

 

1. Kierunkowskazy lewe

2. Kierunkowskazy prawe

3. Przełącznik lewe/prawe

4. łącznik awaryjnych

5. Przerywacz CC

6. Kontrolka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
zaznaczam od razu że będą chodzić dopiero po włączeniu jednej strony kierunkowskazów a następnie przełączeniu przełącznika awaryjnych

Autor tematu wyraźnie zaznaczył, że awaryjne mają działać po przełączeniu włącznika kierunkowskazów. Chodziło tu o prostotę montażu. Ale oczywiście twoje rozwiązanie też jest bardzo dobre tylko wymaga włącznika dwubiegunowego. A gdybyś chciał podłączyć jeszcze kontrolkę awaryjnych potrzebny był by włącznik trzybiegunowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Oba sposoby sa dobre. Osobiscie tez mam zrobione na dwutorowym wlaczniku i elektronicznym przerywaczu od forda.

 

W mojej konstrukcji mam tylko jedno wielkie niedociagniecie :lol: . Nie modyfikowalem zasilania w stosunku do oreyginalu. Tzn zasilanie pojawia mi sie po wlozeniu kluczyka. Porawnie polecam zasilanie +12V pociagnac prosto z akumulatora przez bezpiecznik 15A minimum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Witam wszystkich. Jestem na etapie budowy awaryjnych w C330 i mam pytanko takie stosuję przekażnik z CC i wyłacznik z Poloneza. Czy mógł by mi ktoś rozpisać piny z pstryczka elektryczka Poldkowego? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej10    2

Dobra jakoś doszedłem po prubach. Mam orginalny do awaryjnych. DZisiaj opiszę dokładnie go jak połorzę kabelki. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c330ursus    1
Czyli jak dobrze rozumiem najlepiej jeśli ten schemat wyglądał by tak:

 

Awaryjne100.jpg

 

1. Kierunkowskazy lewe

2. Kierunkowskazy prawe

3. Przełącznik lewe/prawe

4. łącznik awaryjnych

5. Przerywacz CC

6. Kontrolka

 

Oceńcie jak to zrozumiałem dobrze czy źle :D

 

Czemu na tym schemacie jest tak że na zacisku 31 jest masa i na zacisku + też jest masa??? jak to ma być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To nie jest masa. To jest fragment symbolu akumulatora. Do zacisku + ma być podłączone zasilanie 12V.

 

PS

To jest mój 300 post.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×