Skocz do zawartości
AGRObombula

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Polecane posty

ziomster    64

mam sprawę

 

czy komuś z Was nie zostało ze 100 kg soi? W mojej okolicy niestety nikt się nie ogłasza a potrzebowałbym takiej ilości na testy linii do wyciskania soi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

mic01

Na pewno to, że nie dałeś adiuwanta miało znaczenie, ale żeby aż taka różnica adiuwant w zależności od rodzaju daje około 30 procent większą efektywność to by było około 9g mniej z adiuwantem, czyli około 20g na 1ha a przy tej dawce z adiuwantem ręcznym całkowicie spaliło soje i chwasty a przy 10g z adiuwantem skutek podobny

A co do ręcznego a polowego opryskiwacza to aż takiej różnicy by nie mogło być z tego, co pamiętam to w ręcznym stosowałeś adiuwant a to ma znaczenie i to duże

Bez adiuwanta mogło komosy nie chwycić, ponieważ komosa wytworzyła powłokę ochronną i woda bez adiuwanta po niej spływa szczególnie jak był w tym czasie okres, w którym przez jakiś czas nie było deszczu tylko słońce, więc komosa była dobrze zabezpieczona

U mnie komosa pierwsza reagowała na Titusa wiec adiuwant zrobił swoje i krople akurat tu nic by nie zmieniły no chyba, że by nie było adiuwanta to wtedy byłby taki efekt jak u ciebie

A co z doświadczeniem doniczkowym? Miałeś takie przeprowadzić na małej soi z Titusem a może zrezygnowałeś

Pamiętajcie, że ręczne opryskiwacze są stosowane powszechnie i jeśli by była taka różnica jak wy piszecie to nikt by ich nie używał, bo wszystko by im spaliło

Albo ironizując wszyscy by je używali skoro są takie skuteczne, bo nawet przy dawce 1/3 z zalecanych działają lepiej niż polowe i tu śmiech na sali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mic01    0

Doświadczenie doniczkowe założyłem i w najbliższych dniach będą próby, soja ma już wykształconą pierwszą parę liści właściwych. Co do doświadczeń zrobionych opryskiwaczem plecakowym to wydaje mi się, poszła za duża ilość cieczy, więc takie próby wymagają wprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pstaszek    138

To, że trzeba trochę wprawy to fakt, ale nie może tu być aż takiej różnicy polecam przygotowane przeze mnie zdjęcia podobno soja jest najbardziej odporna na stosowanie herbicydów w fazie 3ciego liścia trójpalczastego

 

A tu obiecane zdjęcia po oprysku Titusem 10g na 1ha i Titusem 10g+Butoxone 0,5l na 1ha wszystkie opryski wykonywane przeze mnie są z dodatkiem adiuwanta Trend

 

Możecie sobie przeprowadzić doświadczenie z użyciem adiuwanta Ternd weście 2l wody i zróbcie zalecane stężenia 0,1% dobrze wymieszać i drugie 2l wody bez adiuwanta a następnie weście 2 liście na przykład pszenicy i jednocześnie zanurzcie je na 2 sekundy w przygotowanych cieczach i wyciągnijcie a zobaczycie, o czym ja mówię wtedy zrozumiecie ze krople nie maja takiego znaczenia jak używacie dobrego adiuwanta

 

Po prostu w dzisiejszych czasach stosowanie chemii bez adiuwantóe to nieporozumienie

 

Jak widać nawet nie poznać gdzie był stosowany sam Titus a gdzie Titus+Butoxone to następny dowód na to, że opryskiwacz ręczny niema tu nic do rzeczy, bo jeśli by tak było to z dodatkiem Butoxone soja powinna być bardziej uszkodzona a tak nie jest, bo Butoxone w dawce 0,5l na 1ha praktycznie nie działa na soję albo w bardzo niewielkim stopniu, ale tego nie sprawdzałem, jaki wpływ ma na soję zastosowanie samego Butoxone w dawce 0,5l na 1ha, bo i chwastów w tej dawce by nie zniszczył

 

A na samym końcu Lontrel 0,3l na 1ha jak widać niema żadnej nadziei a rumianek i tak nie został zniszczony a powinien bo przecież ręczny opryskiwacz nie jest miarodajny a lontrel jest szczególnie skuteczny na rumianowate a mimo to nie spalił rumianowatych wiec jak widać ta teoria o ręcznym opryskiwaczu się też nie sprawdza jakoby to przez niego uszkadzana jest soja a nie przez środek, na który soja jest nie tolerancyjna

 

Więc zwalanie winy na ręczny opryskiwacz to nieporozumienie, bo jeśli przy ręcznym lepiej jest opryskane to nie tylko soje powinno zniszczyć, ale i chwast a tak się nie dzieje wiec to problem z wrażliwością soi na dana substancje a nie wina opryskiwacza widać to też dobrze na chwastach, które powinny być zniszczone na przykład rdest powojowy czy komosa itp. A jak widać na zdjęciach większość chwastów została przyhamowana a soja dostała i to porządnie, więc wniosek jest jeden soja nie toleruje substancji czynnej Titusa i Lontrelu i niema to nic wspólnego z metodą opryskiwania fitotoksyczność tych substancji w soi jest Zbyt duża żeby było możliwe ich stosowanie w soi  

 

Na tym przykładzie widać też, że środki działają od górnych części chwastów jak i soi, czyli zamierają najpierw górne liście a nie tak jak nam się sugeruje, gdy są objawy chorobowe na dolnych liściach, że to po środkach

 

Na tych zdjęciach doskonale widać że stożek wzrostu został uszkodzony i dlatego soja nie jest wstanie się zregenerować gdyby uszkadzało dolne liście to soja by się obroniła przed każdą substancja czynną tak samo jak i chwasty więc to następna bzdura, że środki uszkadzają nam najpierw dolne liście  

 

 

 

a tu zdjęcie po Lontrel 0,3l na 1ha    

 

   

 

 

  Znalazłem ciekawe sprawozdanie odnośnie zarejestrowanych środków do stosowania w soi

Bardzo interesującą rejestracja jest Glifosad w soi maja go zarejestrowanego w soi Czesi, Węgry i Słowacja będę musiał to w przyszłym roku sprawdzić

 

 

 

 

 

 

      

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek767    1

Generalnie jeśli ktoś ma chęci i możliwość i troszkę czasu polecam szukać informacji w zagranicznych źródłach szczególnie amerykańskich bo jest wiele ciekawych prac i można się sporo dowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

Ja osobiście uważam, że jak się wie gdzie szukać i coś się znajduje to należałoby się tym podzielić z innymi po to jest te forum i mam nadzieję, że to jest jasne dla wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    53

ptaszek ale glifosad to albo przedwschodowo, albo dosuszanie, albo dla odmian GMO


Rolnik z powołania :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

Pajej

Nie wiem czy czytałeś te sprawozdanie, ale z twojej wypowiedzi wynika, że nie, bo gdybyś to czytał to jest tam napisane, że do desykacji są inne środki a glifosatu akurat nie jest zarejestrowany do desykacji a o GMO nic tam nie piszą

Po drugie wyraźnie jest napisane, że jest zarejestrowany, jako herbicyd do stosowania w soi

A przed siewem to nie musi być zarejestrowany w soi, aby go stosować, bo to nie jest środek doglebowy, który stosuje się przed siewnie, więc nie wiem czy musiałby mieć rejestracje do stosowania w soi

Szkoda, że się nie zapoznałeś z tym sprawozdaniem

 

I zdjęcie nowego nabytku ten kosztował mnie 550zł też całkowicie kompletny jak i poprzedni, więc Panowie nie zastanawiajcie się tylko kupujcie zanim zdrożeją

 

 

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    289

Staszek, to chyba nieudolnie przepisane z angielskiego, bo w zachodnich publikacjach pisze z * , że glifosat dotyczy soi GMO albo do desykacji. Nie wszystkie kraje mają zakaz uprawy soi GMO. Ta tabelka, którą ja kiedys podawałem, też wyraźnie mówi o tym ,że glifosat dotyczy tylko upraw soi GMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

No nie wiem, dlatego nie będę się kłócił, ale tam pisze jak były zdobywane informacje na ten temat wiec jak nie sprawdzę to nie będę tego negował, bo nie wiem jak jest naprawdę

Wiem tylko, że już 2razy desykowałem soje w dawce 4l na 1ha i soja nie specjalnie się glifosatowi poddawała a chwasty bez problemu wiec może w dawce 2l na 1ha da się zastosować, ale to dopiero jak sprawdzę to potwierdzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Koledzy wczoraj objechałem swoje działki z soją. Jest takie sucho, że Merlin na szczerym piachu leży i skarlał... Zauważyłem, że jeżeli będę ją siał za rok to napewno zostawię sobie ziarno, aby posiać gęściej. Pomieszam z kwalifikatem i ma grać. W miejscach gdzie nałożyły się siewniki to rośliny są bardzo wysokie i zagłuszyły chwasty, albo w szerokie rzędy żeby robić opielaczem. Taka moja złota myśl.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

master20002@ u mnie taka sama sytuacja zawsze jak obsiewam pole to siewnikiem 2 razy na przeczniaku, tym razem 3 razy przejechałem i tam soja gdzie zaszła się to najładniejsza.

 


Posiadam 60ha z czego 57ha zajmują grunty orne. Uprawiam pszenicę ozimą, rzepak ozimy, jęczmienie ozimy i jary, owies oraz soje. Zajmuję się również chowem trzody chlewnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

Gęsty siew zawsze ładniej wygląda do zbioru a na ogół rzadziej siane plantacje i to nie tylko soi przy zbiorze lepiej plonują, więc może lepiej w szersze żeby i niszczyć zaskorupienie i przerywać parowanie wody broną chwastownikiem i pielikiem to moim zdaniem przyniesie lepsze efekty niż gęsty siew

Ważnym czynnikiem magazynującym wodę jest próchnica a więc nie sprzedawajcie słomy tylko ją zostawiajcie na polu ja tak robię już ponad 30 lat teraz mam jeszcze zamiar siać facelię po pszenicy tak, aby do zimy jeszcze było trochę masy organicznej a na wiosnę to przetalerzóje i siew soi

Jak widzieliście dzisiaj kupiłem następny pielik do wiosny postaram się znaleźć jakąś bronę chwastownik, ale jak nie znajdę używanej to tragedii nie będzie myślę, że pielik wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek83    0

Ja już też kupiłem wieloraka za 300zł 

W tym sezonie już nic nim nie zrobię soja zakryła międzyrzędzia.  

Edytowano przez tomaszek83

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

Przygotuj go sobie na przyszły rok

Pochwal się zdjęciem tej super maszyny

Aby zachęcić innych

 

Ta substancja czynna petoksamid zawarta między innymi w środku TRAXOR 600 EC jest do kupienia w Polsce i zarejestrowana w naszym kraju

Jest zarejestrowana według sprawozdania do stosowania w soi,  w 3 krajach, czyli w Austrii, Czechach i Szwajcarii

W kukurydzy stosuje się ja po siewie i po wschodach kukurydzy do 4tego liścia kukurydzy

Myślę, że warto będzie sprawdzić ten środek w praktyce w przyszłym roku jak będzie działał na soje po wschodowo

W przyszłym roku go sprawdzę

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Gęsty siew zawsze ładniej wygląda do zbioru a na ogół rzadziej siane plantacje i to nie tylko soi przy zbiorze lepiej plonują, więc może lepiej w szersze żeby i niszczyć zaskorupienie i przerywać parowanie wody broną chwastownikiem i pielikiem to moim zdaniem przyniesie lepsze efekty niż gęsty siew

Ważnym czynnikiem magazynującym wodę jest próchnica a więc nie sprzedawajcie słomy tylko ją zostawiajcie na polu ja tak robię już ponad 30 lat teraz mam jeszcze zamiar siać facelię po pszenicy tak, aby do zimy jeszcze było trochę masy organicznej a na wiosnę to przetalerzóje i siew soi

Jak widzieliście dzisiaj kupiłem następny pielik do wiosny postaram się znaleźć jakąś bronę chwastownik, ale jak nie znajdę używanej to tragedii nie będzie myślę, że pielik wystarczy

 

To wszystko prawda kolego co piszesz, tylko że to bardziej dotyczy roślin które się krzewią, a na swojej soi nie zauważyłem tego. Mówisz, że soja dobrze znosi glisofat? Muszę zadzwonić do swojego odbiorcy czy mogę sobie zdesykować przed zbiorem. Nie sztuka opryskać, a później tego nie weźmie.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

master20002

Nie wiem czy śledzisz dokładnie zdjęcia, które tu wstawiam na nich doskonale widać, że soja Merlin i Amandine jest wstanie zakryć międzyrzędzie około 50cm możliwe, że masz za gęsto posianą, dlatego nie zauważyłeś tego albo masz inną odmianę na przykład Mavka, która nie wytwarza pędów bocznych a nawet jak ma to niema na nich strąków poniżej zdjęcia Merlina

 

 

 

Jeśli nadal twierdzisz ze soja nie ma pędów bocznych to tylko zdjęcia po siewie mogą cię przekonać tak wyglądała soja zaraz po wschodach

 

 

 

 

Włosi maja takie odmiany, które tworzą pędy boczne dodatkowo oznaczone a mianowicie podam przykład na Merlinie jak Merlin tworzy pędy boczne to u nich byłby to Merlin+ to właśnie oznacza u nich, że ta odmiana wytwarza pędy boczne u nas tego niema wiec samemu trzeba znaleźć takie odmiany

 

Pisałem też niejednokrotnie, że szukam odmian soi, które wytwarzają dużo pędów bocznych (potocznie krzewią się, ale to nie jest poprawna definicja, bo ani rzepak ani soja się nie krzewią tylko tworzą pędy boczne tak zwane rozgałęzienia) na dzień dzisiejszy to Merlin i Amandine można uprawiać w szerokie międzyrzędzie

 

Pisałem też, że ciekawa odmiana jest Aligator na poletkach doświadczalnych miał bardzo dużo rozgałęzień i na nich strąki, ale jest odmianą późniejszą, więc może być problem z dojrzewaniem, więc jak widzisz nie jest tak, że jak ty tego nie zauważyłeś to od razu niema takich odmian soi może to z twojej winy niema tych rozgałęzień skoro u mnie są a na dowód wstawiam zdjęcie z zeszłego roku, które tu wstawiałem, że Merlin wytwarza pędy boczne jak jest posiany rzadziej

 

 

 

Jeśli to cię nie przekonuje to nic cię nie przekona tylko własne próby z różnymi odmianami mogą wybrać tą odpowiednią, ale nie każdemu się chce lepiej narzekać

 

 

Jak będziesz dzwonił to zapytaj czy jak pryskasz jakimkolwiek niezarejestrowanym środkiem soję to czy ci odbierze?

 

Pamiętaj, że jak stosujesz środek niedopuszczony do stosowania w soi to tak naprawdę jest już problem i nie powinieneś tej soi sprzedawać, bo nie wiadomo czy substancja czynna nie pozostaje z tego środka w nasionach, ale to chyba wiesz tak jak i my wszyscy

 

Jedyną pociecha jest to, że jeśli coś jest zarejestrowane w UNI do stosowania w jakiejś uprawie to teoretycznie można to stosować i u nas

 

Problem jest z plantacjami nasiennymi tam absolutnie nie wolno stosować niezarejestrowanych środków wkażdymbądzrazie tak powinno być a na pewno jest różnie

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Pstaszku piękny ten Twój Merlinek ja na przyszły rok też jadę w szerokich międzyrzędziach, sprzęt jest, tylko się zastanawiam bo będę siał soje na polach gdzie pierwszy raz motylkowe, prawdopodobnie posieje merlina z własnych nasion zaprawionego vitavaxem i bakteriami brodawkowymi i jak u Ciebie wyjdzie Amadine to i ją na próbę posieje. I zastanawiam się czy oprócz Polifoski 6-20-30 w dawce 300kg nie rozsiać przedsiewnie chociaż ze 100kg saletrzaku. Potem opryskać fungicydem np. tebukonazol i do tego jakaś odżywka i wiadomo uprawa międzyrzędzi.


Posiadam 60ha z czego 57ha zajmują grunty orne. Uprawiam pszenicę ozimą, rzepak ozimy, jęczmienie ozimy i jary, owies oraz soje. Zajmuję się również chowem trzody chlewnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janinka    0

:) Pstaszku piekny ten Twoj Merlinek,powtorze po poprzedniku. Ja teraz stosuje motykoland,bo rzepak powyrastal. Soja zaczyna juz kwitnac,jest strasznie sucho ,sa miejsca ,ze ma bardzo poskrecane listki i jest duzo mniejsza. oprysk czy susza?

Zdjecia wstawie potem.  Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Pstaszek- mam Merlina i Amadine, nasiona oryginał z Satbau (drogie jak ch....a). Możliwe że u mnie nie tworzy pędów bocznych przez zachwaszczenie i postępującą suszę bo padało ostatnio po 20 maja. Na piasku miejscami to Merlin puścił liście i zostały tylko łodygi o wysokości ok. 20-25 cm. Amadine jest sporo wyższa, sięga mi powyżej kolana, a ja mam ponad 185 cm, Merlin lekko do kolana. Brodawek się wielu nie dopatrzyłem. Jest 1 czasem 2 na korzeniu, a poza tym jest sporo roślin bez nich. Nawet widać to na polu bo tam są sporo jaśniejsze. Nie użalam się, nie szukam pocieszenia więc nie pisz w moim kierunku takich rzeczy. Forum jest po to aby pisać swoje spostrzeżenia, uwagi i przemyślenia. Czy akurat moje się komuś podobają to mi to lotto. Więc dyskusję na ten temat uważam za zakończoną.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

Dzięki Janinka  jaco25  ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca nie wszystka soja jest taka czysta, ale do takiej właśnie jak na zdjęciach będę w przyszłości dążyć wiem też już, że soja siana drugi raz na tym samym polu jest o wiele lepsza

 

master20002

Niema się, co obrażać tak jak piszesz to jest forum gdzie się dyskutuje no i dobrze jest jak się przekazuje swoje doświadczenia innym

 

Powiem tylko, że nawet jak mamy odmianę, która dobrze tworzy pędy boczne to nie znaczy, że będziemy mieli te pędy boczne to tak samo jak w rzepaku nie wystarczy posiać rzepak rzadko żeby wytworzył dużo pędów bocznych to jest tylko jeden z elementów, który złoży się na wysoki plon

 

I tak samo jest w soi z tą różnicą, że w rzepaku już wiem, co trzeba zrobić, aby rzepak przy rzadkim siewie dał duży plon a w soi dopiero się uczę także na razie nie jestem w stanie dokładnie powiedzieć, co trzeba zrobić, aby soja dała wysokie plony w takiej rozstawie międzyrzędzi, ale nad tym pracuje i się tym na pewno z wami podzielę i nie oczekuje, że wszyscy się z tym będą zgadzać, ale jednego na razie jestem pewien, że będę siał w szerokich międzyrzędach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
machony    0

witam ponownie  tydzień temu pryskałem soje na komose biała i na inne chwasty sencorem w dawce 0,25 i dziś byłem zboczyć efekty i jestem przerażony widokiem tego pola bo bardzo wypaliło chwasty i soje teraz moje pytanie czy soja dojdzie do siebie czy już taka pozostanie ???to dodaje zdjęcia soji jak to wygląda na polu ja myślę ze z tej soji nic nie będzie 

post-103120-0-65322800-1435780298_thumb.jpg

post-103120-0-50421000-1435780315_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    138

Nie widać stożka wzrostu, więc trudno coś wyrokować, jeśli na wierzchołkach soi są zdrowe stożki wzrostu to jeszcze coś może z niej będzie, ale na pewno słabo zaplonuje a jak stożek jest uschnięty to, jeśli przeżyje soja to tylko pędy boczne ja mogą uratować, ale w takim wypadku też plon będzie mizerniutki

 

Dlaczego tak ryzykowałeś i nie sprawdziłeś na małej powierzchni ręcznym opryskiwaczem?

 

To, że niektórzy piszą, że ręczny nie jest wiarygodny to głupota a jeszcze większą głupotą jest słuchać tych, co podburzają, aby od razu polowym jechać takie są tego konsekwencje

 

I ciekawe, co teraz maja do powiedzenia ci podburzacze na pewno napiszą, że opryskiwacza dobrze nie wyczyściłeś

 

Jeszcze raz powtarzam, aby przed zastosowaniem jakiegokolwiek środka nawet jak ktoś napisze, że u niego zadziałało i nic się nie stało (a mieliśmy tu takiego, co twierdził, że Lontrel w dawce 0,3l na 1ha nie spalił soi) to musicie i tak to sprawdzić na małej powierzchni, bo jak widać niektórzy chyba specjalnie piszą takie bzdury i w dodatku zachęcają, aby popryskać polowym opryskiwaczem, bo ręczny jest niewiarygodny a później się cieszą

 

Lepiej niech soja jest zarośnięta niż ma być tak jak jest teraz u ciebie na pewno plon by był większy a tak tylko trzeba mieć nadzieje, że jeszcze coś z niej będzie

 

A jedyny pożytek z tego, że twój przypadek powinien dać do myślenia innym, którzy maja zamiar testować jakiś nowy środek na dużej powierzchni i to polowym opryskiwaczem

 

Czyli stare przysłowie, które mówi „niema tego złego, co by na dobre nie wyszło” w tym przypadku jak najbardziej pasuje doświadczenie bolesne, ale na pewno ciebie i innych czegoś nauczyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
machony    0

no dokładnie już wiem że lepiej nie ryzykować tak jak pisałeś lepiej jak była zarośnięta niż teraz nie wiadomo co z tego będzie tylko na jednym polu na drugiej fotce było bardzo komosy i nie chciałem czekać z tym sprawdzaniem bo z tydzień była by bardzo wielka i gruba i tak i środek ciężko ją zwalczyć i zrobiłem tak jak zrobiłem teraz tylko czekać na efekty co będzie dalej ze tak powiem czas pokaże 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    289

A jak wyliczyłeś tę dawkę 0,25/ha ? Rozumiem, że Sencor Liquid 600 ?

Popatrz na stożki wzrostu - jeśli są, to soja się odmłodzi, ale zbiór będzie opóźniony. Widać, że pryskałeś tylko miejscowo, wiec zastanawiam się, jak dobrałeś dawkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez GREMLIN
      Ile w Waszych stronach trzeba płacic za śrute sojową, myślę że nie było takiego tematu a to podstawowa pasza dla świń i krów?
      U mnie na dzień dzisiejszy 1520-1650 ,zależy od pośrednika i jakości
    • Przez agrofoto



       
       
       
       
      Szanowni Państwo,
       
      proponujemy niecodzienny sposób zdobywania wiedzy. Portal AgroFoto.pl wspólnie z firmą BASF zaprasza na pierwszą w polskim Internecie rolniczym wirtualną prezentację na żywo dostępną on-line. Ty zasiądziesz wygodnie z kawą bądź herbatą przed swoim komputerem a informacje, wiedza i praktyczne wskazówki przyjdą same wprost do Ciebie. Teraz wystarczy tylko wejść na stronę
       
      https://agrofoto.cli...k_skracac_zboza
       
      i wziąć udział w prezentacji na temat prawidłowego stosowania regulatorów wzrostu w zbożach. Pytanie "czy skracać zboża?" jest z pozoru proste. Dziś wszyscy raczej odpowiadamy, TAK. Zrobić jeden zabieg, czy dwa i od czego to zależy? Tu odpowiedź już nie jest tak oczywista. Stosowanie regulatorów wzrostu jest tylko jednym z elementów całej technologii, czy można skracać lepiej? Pewnie tak, każdy ma swoje wypracowane metody, czy można je poprawić? Z całą pewnością dowiedzą się Państwo czegoś ciekawego, co pozwoli skracać lepiej. Będą pytania, my odpowiemy.
       
      21 lutego o godzinie 19 wejdź do „pokoju konferencyjnego” AgroFoto.pl i bądź z nami.
       
      https://agrofoto.cli...k_skracac_zboza
       
      Do zobaczenia i usłyszenia*!
       
      Zespół AgroFoto.pl & BASF
       
      *Pamiętaj, aby sprawdzić czy działa Ci dźwięk w komputerze
       
      Co potrzebuję, żeby przystąpić do prezentacji online?
       
      W prezentacji można uczestniczyć podłączając się z dowolnego miejsca z dostępem szerokopasmowym do Internetu.
       
      Aby w pełni uczestniczyć w szkoleniu potrzebujesz:
      - przeglądarkę internetową z zainstalowanym Flash Playerem 10 (lub wyższym),
      - słuchawki lub głośniki, aby słyszeć naszego prezentera,
      - dostęp do Internetu (minimalna przepustowość łącza 512Kb/s).
       
      Połączenie z prezentacją odbywa się przez przeglądarkę internetową za pomocą platformy ClickWebinar, która działa poprawnie z popularnymi przeglądarkami takimi jak MSIE, Firefox, Chrome z zainstalowanym Flash Playerem 10 (lub wyższym).
       
      Jeżeli łączysz się z urządzenia mobilnego ściągnij aplikację dla iPada, iPhone, Androida i BlackBerry.
       
      Uwaga! Podczas pierwszego podłączania możesz przetestować swoje połączenie (aplikacja sprawdza czy użytkownik ma zainstalowane wszystkie niezbędne komponenty do prawidłowego działania).
       
      Szczegółowe informacje, w przypadku wystąpienia problemów z połączeniem znajdziesz - TUTAJ.
       
      Zapis prezentacji prowadzonej przez eksperta z firmy BASF- Pana Mariusza Michalskiego:
       
      http://www.youtube.com/watch?v=oYdMc5qWlvE
       
      http://www.youtube.com/watch?v=vblDFu8RTgQ
       
      http://www.youtube.com/watch?v=-Dro5xrxep4
       
      http://www.youtube.com/watch?v=zZe01iFrdQU
    • Przez Darkos
      Witam. Jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej pt. "Wpływ Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 na rolnictwo w Polsce". W związku z tym bardzo proszę o wypełnienie ankiety. Informacje z niej uzyskane bardzo mi pomogą. Ankieta jest anonimowa. Jeśli ktoś będzie ją wypełniał w czyimś imieniu, np. taty lub mamy to proszę pamiętać, aby wstawiać ich dane tj. wiek, wykształcenie itp. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i wypełnienie ankiety. Jeśli ktoś miałby możliwość to prosiłbym o przesyłanie ankiety do znajomych. Link do ankiety: https://docs.google.com/forms/d/1cSBTEl2wGzj-AvKmHrnjmGD7KYtKSNR4044wSnJ6jKc/viewform
    • Przez kozik91
      Ostatnio przeczytałem o cenach zbóż, i to jak wyglądamy na tle innych krajów UE.
      Powiem, że nie wyglądamy najgorzej do porównania za tonę pszenicy mamy 180 Euro a Niemcy mają 172, Słowacja 147 Euro za tonę, natomiast Wielka Brytania ma 266euro za tone. Nie mamy największych stawek ale też nie najmniejsze. Jak Wy oceniacie ten poziom?
    • Przez 3Perkins
      Witam wszystkich Agrofotowiczów jak w tytule chciałbym się dowiedzieć czy ktoś z Was może zawierał taka umowę z AgroYoumis na reprodukcje nasion soi, a jeśli ktoś zawierał to jak wyglądało postępowanie po zawarciu umowy firmy i czy firma wywiązała się z danej umowy??
      Zamierzam zawrzeć taką umowę z AY i zapytac o wasze opinie na temat AgroYoumis
×