Skocz do zawartości
AGRObombula

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Polecane posty

maly00    6

a jak zwalczyć skrzyp w soi? bo mam tego sporo moze ktos cos doradzi? butaxone da rade?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

Na skrzyp radzi tylko Chwastox Extra albo starane. Żaden inny środek tego nie bierze. A te dwa nie podchodzą do soi.

Nadmiar skrzypu świadczy o zakwaszeniu gleby albo o nieuregulowanych stosunkach wodnych w glebie (co także zazwyczaj oznacza zakwaszenie). Wówczas skrzyp rośnie jak szalony i niczym na dłuższą metę go nie zwalczysz.

Mam kawałek łąki przekształcony 2 lata temu w grunty orne. Jak go w końcu osuszę, to i skrzyp zginie. Ana raze rośnie, aż zelono. Nawet roundup nie bardzo go rusza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Witam,

Wczoraj wykonałem oprysk siarczanem magnezu 2ha soi opryskałem, aby wykluczyć ewentualny brak siarki lub potwierdzić jej brak, jeśli soja się nie poprawi po oprysku to znaczy, że to jednak choroba wirusowa, którą sprzedaje nam któraś z dwóch firm zagranicznych wraz z nasionami

 

Wstawiam też zdjęcia z efektu, jaki by był gdybym nie popryskał soi na chwasty przy omijaniu słupa energetycznego został kawałek nieopryskany zobaczcie jak soja wyglądałaby bez oprysku

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jahooo    262

Staszek, to może podsumujmy:

Pryskałeś sencorem, ma negatywny wpływ na soję, ale rośliny się odbudowały, tak jak mówiłem ?

Nie pryskałeś po siewie ?

W tej chwili rośliny wyglądają moim zdaniem dość ładnie. Tu, gdzie nie pryskałeś, widać, że niektóre chwasty przerosły soję, ale ona i tak nie zginęła. Będzie tylko problem z jej dosuszeniem, no i mniejszy plon

Czekamy na efekty po oprysku siarczanem magnezu - przyznam, ze nie stosowałem na soję (na zboża efekty znam).

 

Tu są choroby wirusowe grochu - objawy,które widac, najbardziej pasują mi do tych przenoszonych przez ziarno:

Żółta mozaika fasoli (BYMV)

 

* Czynnik chorobotwórczy:

Wirusy, grupa Potyvirus;

 

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwój patogena.

Choroba ujawnia się na grochu w końcu maja lub na początku czerwca, krótko po pojawieniu się mszyc, które przenoszą wirusa z roślin wieloletnich, np. koniczyny czerwonej.

Pierwszym objawem jest przejaśnienie nerwów liści i przylistków, po kilku dniach pojawia się charakterystyczna mozaika. Wzrost chorych roślin jest zahamowany, liście drobniejsze, a nasiona wytworzone mniejsze, częściej porażone pasożytniczymi grzybami. Wirus nie przenosi się przez nasiona grochu.

Profilaktyka i zwalczanie:

  • Wysiewać odmiany odporne na BYMV.
     
  • Plantacje zakładać w odległości 200-300 m od wieloletnich roślin motylkowych.
     
  • Zwalczać mszyce, które przenoszą wirusa.

Ostra mozaika grochu (PEMV)

 

* Czynnik chorobotwórczy:

Wirusy, grupa Enamovirus;

 

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwój patogena.

Na plantacjach grochu z późnych wysiewów może wystąpić silne porażenie, szczególnie w lata sprzyjające mszycom. Pierwsze objawy to rozjaśnienie nerwów na listkach i przylistkach. Później pojawiają się jasnozielone, przeświecające plamy, które układają się wzdłuż nerwów. Na spodniej stronie liści, często na nerwach i oraz na strąkach pojawiają się wyrostki tkankowe tzw. enacje. Jest to najważniejsza cecha diagnostyczna tej choroby. Liście bywają zmniejszone, skędzierzawione, wierzchołek rośliny pokrzywiony. Roślina przyjmuje pokrój rozetkowy, spowodowany zahamowaniem wzrostu. Zielone strąki są pokrzywione, często zniekształcone. Wirus przenoszony jest przez mszyce w sposób trwały, nasiona go nie przenoszą.

Profilaktyka i zwalczanie:

  • Wysiewać odmiany tolerancyjne na PEMV.
     
  • Plantacje zakładać w odległości 200-300 m od wieloletnich roślin motylkowych.
     
  • Zwalczać mszyce, które przenoszą wirusa.

 

 

Mozaikowe zwijanie się liści grochu (PSbMV)

 

* Czynnik chorobotwórczy:

Wirus; grupa Potyvirus

 

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwój patogena.

Charakterystycznym objawem są podwijające się liście grochu, objawy mogą być łatwo maskowane i mylone z objawami natury fizjologicznej. Obserwuje się również przejaśnienia nerwów i rozetowatość górnych części roślin. Kwiaty są zniekształcone, często sterylne, strąki drobne a w nich nieliczne zniekształcone nasiona. Wirus występuje niekiedy bezobjawowo, jest mało stabilny, przenoszony przez mszyce w sposób nietrwały lub półtrwały. Źródłem pierwotnej infekcji są nasiona.

Profilaktyka i zwalczanie:

  • Wysiewać zdrowy materiał siewny.
     
  • Zwalczać mszyce, które mogą przenosić wirusa.

Usuwać z plantacji chore rośliny.

 

 

 

Wirus wczesnego brązowienia grochu (PEBV)

 

* Czynnik chorobotwórczy:

Wirus;

 

Występowanie, objawy chorobowe i warunki rozwoju patogena.

Wektorem tej choroby są nicienie z rodzaju Trichdorus, żyjące w glebie, przenosi się również z nasionami grochu nawet do kilkudziesięciu %. Wirus jest bardzo stabilny i trwały, powoduje, zahamowanie wzrostu i bardzo charakterystyczne brunatnienie i zamieranie szczytu roślin. Na roślinie zdarzają się brunatne strąki pozbawione nasion. Z czasem całe rośliny zamierają. Mogą występować utajone infekcje systemiczne.

Profilaktyka i zwalczanie:

  • Wysiewać zdrowy materiał siewny, wolny od wirusów.
     
  • Usuwać z plantacji chore rośliny.

 

 

 

 

 

A tu jest po angielsku cały przekrój chorób soi.

http://www.iasoybeans.com/sites/default/files/production-research/soybeandiseases.pdf

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Dzięki jahooo z szczegółowe podsumowanie moim zdaniem jak już wcześniej pisałem to najbardziej pasuje do tej choroby wirusowej:

 

Choroby wirusowe soi

 

Wirus mozaiki soi (SMV) mogą być również obecne w soi na całym Środkowym Zachodzie, a objawy to zwijanie się, bańki, albo marszczenie liście, które mogą lub nie muszą mieć żółty lub jasno zielony "marmurkowy" wygląd. Brzegi liści mogą się zwijać, zahamowanie wzrostu może występować w zależności od czasu zakażenia. Objawy różnią się w różnych środowiskach, i są zazwyczaj najbardziej widoczne na najmłodszych liściach w okresie chłodów. Wirus ten jest przenoszony przez nasiona oraz rośliny i przenoszony przez wiele gatunków mszyc, w tym mszyce soi. Przenoszenie przez materiał siewny zazwyczaj nie przekracza 5%, natomiast rośliny zakażone wirusem mogą służyć, jako źródło, z którego może być przekazywana przez mszyce na inne rośliny. Zakażone rośliny często wytwarzają małe, nakrapiane, przebarwione nasienie.

 

Poniżej orginalny tekst:

 

 

Soybean Viral Diseases

Soybean mosaic virus (SMV) can also be present in soybeans across the Midwest, and symptoms include curling, cupping, or crinkling leaves that may or may not have a yellow or light green “mottled” appearance. Leaf margins may curl under, and stunting can occur depending on the timing of infection. Symptoms will vary with variety and environment, and are usually most apparent on youngest leaves during periods of cool weather. This virus is transmitted by seed and from plant to plant by many species of aphids, including soybean aphid. Seed transmission usually does not exceed 5%, but plants with the virus can serve as sources from which it can be transmitted by aphids to other plants. Infected plants commonly produce small, mottled, discolored seed.

 

 

Poniżej jeszcze jeden oryginalny tekst na temat tej samej choroby tylko tutaj piszą, że zakażenie przez nasiona może dochodzić do 30%:

 

 

Symptons, Virus Transmission, Epidemiology, and Management of Specific Viruses.

 

 

SOYBEAN MOSAIC VIRUS – SMV

 

 

Soybean mosaic virus (Fig. 1) is the most common virus encountered in North Carolina. It may be seedborne or transmitted by aphids. SMV causes raised areas or puckuring on the leaf surface, stunting of the plant, and mottling of the seed (Fig. 2). Seed mottling, however, may be caused by other factors. The severity of symptoms is related to the virus strain, soybean variety, and how early the plant is infected. Yield loss to SMV is generally related to time of infection. Virus transmission through seed may be as high as 30%. When infected seed is planted aphids may spread the disease from infected plants to the remainder of the soybean crop. Wild hosts of SMV are relatively rare. Many soybean varieties are resistant to this virus including most varieties developed in North Carolina or Virginia, but strains of SMV that attack resistant varieties are fairly common. Symptom expression is also influenced by temperature. High temperatures limit symptom expression, whereas cool temperatures enhance development of leaf symptoms. Frequently, the crop may appear healthy until several days of cool weather in late summer or early fall, when the entire crop appears to be affected.

 

MANAGEMENT: The only practical means for management of this virus disease of soybean is the selection and use of resistant varieties. Control of the aphid vector has not proved practical or reliable as a means of virus management.

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

uzupełniać siarkę dolistnie.a to ci dobre

 

 

 

 

Odezwał się ten, co to niby się zna na uprawie soi, bo prace naukową napisał to może ją tu opublikuj to czegoś nas nauczysz

 

Jesteś żałosny wrzucasz jakieś krótkie śmieszne teksty niczym ich nie uzasadniając ja jakbym napisał pracę naukowa na temat uprawy soi to każda moja wypowiedz była by poparta naukowym uzasadnieniem no, ale cóż albo ty podkradasz wiadomości od AgroYoumis albo jesteś przedstawicielem tej firmy stawiam na to drugie

 

A tu sobie poczytaj o do listnym stosowaniu siarki, bo rozumiem ze na temat stosowania siarki dolistnie pracy naukowej nie pisałeś

 

http://www.up.poznan...3 Barczak 1.pdf

 

A to nawozy do listne nadające się do takiego zastosowania

 

Siarczan magnezu i SIARKOMAG

 

Ten drugi, czyli Siarkomag – To wysoko skoncentrowany, zawiesinowy nawóz do listny zawierający doskonale zbilansowane siarkę i magnez. Stosowany jest w przypadku niedoborów lub zwiększonego zapotrzebowania na siarkę przez uprawy rolnicze, warzywnicze i sadownicze.

 

Trochę wiedzy ci nie zaszkodzi pozdrawiam zirytowanego

 

 

A to zdjęcia liścia soi porażonego MOZAJKĄ SOI teraz widać dokładnie charakterystyczne objawy dla tej choroby ja jestem pewien, na 100% że to właśnie ta choroba i nawet mam już swoje typy, co do tego, która firma rozprowadza takie nasiona powiem tylko tyle jedna firma przysłała nasiona zgodnie z obowiązującymi zasadami, czyli jak przystało na materiał siewny kwalifikowany na każdym worku odpowiednia karteczka z opisem i numerem partii a druga przysłała nasiona, ale bez odpowiedniego opisu i bez karteczki na workach i bez numeru partii, co nie znaczy, że niemiałem tej karteczki ta karteczka a raczej karteczki do każdego woreczka przyszły Po tygodniu w kopercie, więc sami oceńcie, które nasiona były porażone i pytanie do tych, którzy kupowali nasiona czy ktoś miał taki przypadek jak ja że karteczki, które powinny być na workach przyszły mu w kopercie? Jeśli komuś tak się trafiło to już wie, jaka to firma

 

Zdjęcia soi choroba mozaika soi

mieli racje panowie z firmy

Strip Till Polska | Facebook

post-60285-0-68990300-1403163696.jpg

post-60285-0-91975600-1403163701.jpg

post-60285-0-22372400-1403163721_thumb.jpg

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Zachęcam do posiania, bo soja to bardzo ciekawa uprawa i mimo chorób i innych dolegliwości jakoś się trzyma, ale chce ci zwrócić uwagę na nasiona nie kupuj kiepskiej, jakości nasion, bo w soi to jak widać bardzo ważna sprawa szkoda tylko, że nawet kwalifikowane nasiona są porażone pozdrawiam i życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolnikMati    25

Chodzi o to b że siarka praktycznie nie jest przyswajalna dolistnie.Dopiero deszcz ją zmywa i pobierają korzenie. Co ty znawco niedoczytałeś? jak tak Ci przeszkadza ta firma to po co kupiłeś jej nasiona. Żałosne. Do firmy ma aluzje ale do ich produktów nie. Hipokryzja na całego ptaszku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

RolnikMati

 

Widzę, że wypowiadasz się tylko w temacie soi, w dodatku niewiele nowego twoje wypowiedzi wnoszą do tego tematu. Gadasz jak pijaczek pod sklepu - dużo, nie na temat i naubliżać innym :/

Staszek nie wskazał konkretnej firmy, która MOGŁA sprzedać zakażony materiał siewny, bo nie ma pewności. Objawy wskazują na mozaikę soi, która u nas w kraju praktycznie mogła przybyć tylko z materiałem siewnym. Nie mamy szkodników, które żerują na soi. Mszyce tez musiałyby przynieść wirusą "skądś", bo same z siebie zarażone nie są.

W dokumentach Uniwersytetu w Iowa są dwie dość przydatne informacje:

Większe straty wirus powoduje na plantacjach młodszych (później sianych), oraz podatność na chorobę pogłębiają urazy mechaniczne i podtopienia. W stanach źródłem infekcji są szkodniki żerujące na liściach soi, które w naszych warunkach nie występują (jeszcze, jak stonka na ziemniakach , do czasu). Nasiona kwalifikowane powinny być badane pod kątem występowania genotypu wirusa. Jak widać, różnie z tym bywa.

Najważniejszy w tej rozgrywce będzie plon soi z 1ha. Czekam z niecierpliwością do września na wyniki.

 

Znajomy był kiedyc w czasach PRL kierownikiem w PGR i uprawiali soję na dużych areałach. Plon niewiele przewyższał 1t/ha. Problemem była odmiana soi - niska, z nisko osadzonymi strąkami, około 20% soi nie dało się zebrać z pola kombajnem, zostawały dolne strąki. Po kilku latach prób zrezygnowali z uprawy, mimo, że agrotechnicznie była to uprawa dość prosta i niskobudżetowa.

Dzisiaj we własnym gospodarstwie musi wprowadziś strączkowe w płodozmianie i namawiam go na soję, na początek 3-4 ha.

Okazuje się, że są już firmy, które chcą soję kontraktować. Nie wiem tylko, w jakiej cenie. Postaram się dowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Witam,

Co do przenoszenia choroby

Jahooo zgadzam się z tym, co piszesz ta choroba została przyniesiona wraz z nasionami a więc jeśli założymy, że 5% nasion jest porażonych i wysiejemy je na pole to 5% roślin mamy zakażonych niby nie dużo, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że dalszą robotę robią mszyce i to nie koniecznie te typowo od soi tu cytat z artykułu: Wirus ten jest przenoszony przez nasiona oraz rośliny i przenoszony przez wiele gatunków mszyc, w tym mszyce soi. Z którego jasno wynika, że wiele różnych gatunków może ją rozprowadzać to jasna sprawa, że infekcja przebiega bardzo szybko i to nawet w warunkach Polski gdzie niema mszycy sojowej, ale nie brakuje u nas innych gatunków mszyc a one zrobią to, co stało się umie i to cała tajemnica rozprzestrzeniania się tej choroby z zakażonych nasion wyrastają zakażone rośliny a resztę roboty robią nasze mszyce

 

Widzę, że RolnikMati a raczej Rolniczka, czyli przedstawicielka firmy AgroYoumis w ogóle nie przeczytała tego, co jest w linku, który podałem a to wnioski z tych doświadczeń, które tam przedstawiono:

WNIOSKI

1._Zastosowanie siarki, niezależnie od badanych czynników, dodatnio wpływało na wielkość

Plonu nasion i słomy łubinu wąskolistnego oraz elementów jego struktury.

2._Aplikacja do listna siarki korzystniej niż zastosowanie doglebowe oddziaływała na wielkość

Plonu nasion i słomy oraz na kształtowanie liczby strąków na pędzie, a także liczby nasion

W strąku, natomiast w przypadku masy tysiąca nasion, korzystniejszy okazał się doglebowy

Sposób stosowania tego pierwiastka.

3._Na wielkość plonu nasion łubinu wąskolistnego oraz na liczbę zawiązanych strąków korzystniej

Wpływała forma jonowa niż elementarna siarki, z kolei w przypadku masy tysiąca

Nasion i ich liczby w strąku – oddziaływanie form tego składnika było odwrotne.

4._Spośród badanych czynników, dawka siarki miała największe znaczenie w kształtowaniu

Plonu nasion i słomy łubinu oraz na ogół istotnie oddziaływała na takie elementy jego

Struktury, jak liczba strąków na roślinie i masa tysiąca nasion. Zastosowanie 40 kg S∙ha-1

W porównaniu z obiektem kontrolnym, powodowało średnio największy przyrost plonu

Gdyby było jak pisze przedstawicielka firmy AgroYoumis, że siarka nie jest pobierana przez liście to w podsumowaniu nikt by nie pisał, że do listne stosowanie siarki wpłynęło korzystniej niż doglebowe, ale pozostawiam to bez komentarza, ponieważ nie każdy potrafi czytać ze zrozumieniem pozdrawiam AgroYuomis osobiście nic nie mam do tej firmy, ale nie wiem, dlaczego już po raz trzeci ta firma jest na tym forum i po raz drugi przedstawia się, jako ktoś, kim nie jest to się nazywa HIPOKRYZJA, jeśli firma jest w porządku to zależy jej na reklamie, więc występuje pod swoją nazwą i doradza wszystkim jak się Powinno Uprawiać soję, co do nasion to właśnie wasza firma sprzedała mi towar, który nie był odpowiednio opisany a to, co powinno być przy każdym worku przyszło w kopercie myślę, że jak rolnicy w Polsce nie będą siać soi to tylko przez wasze nasiona a co do kupowania waszych nasion to prawda, że kupiłem wasze w pierwszej kolejności, ponieważ reklamowaliście je tak, że nie sposób było się nie skusić, ale jak na razie nie wiele w tym prawdy, co mówicie i piszecie i jak by Pani zauważyła to w tym roku nie kupiłem Anushki, bo uważam, że jest przereklamowana a Kupiłem Za to soję z innej Firmy i tylko żałuje, że zmieszałem ja z waszą odmianą, ale w przyszłym roku na pewno tego błędu nie popełnię i tak na marginesie sami wbijacie sobie gwóźdź do trumny z pewnością takie funkcjonowanie tej firmy na dłuższą metę nie przyniesie wam korzyści no chyba, że to was nie interesuje

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

Mam problem z mszycą w sadzie , chyba dawno już nie było takiej ilości, jak w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolnikMati    25

Łubin to nie soja. To że są z jednej rodziny o niczym nie świadczy. Zboża też są z tej samej a jednak mają rózne zapotrzebowanie na określone składniki pokarmowe w określonych ramach. Pojęcie o soi to na pewno mam większe niż Ty. I moje wypowiedzi by wyglądały inaczej gdyby nie głupie insynuacje że jestem z jakiejś firmy. Ja jej poświęciłem kilka lat a Ty myślisz ze napisałeś kilka stron na forum i już jesteś uczony w tym temacie? Nikt nigdy nie będzie wszystkiego wiedział a ja uważam że wiem dużo chociaż to wszystko całe nic.Temat morze. Mówisz że zjadłem wszystkie rozumy bo napisałem pracę naukową? a Ty na jakich się opierasz w większości wypowiedzi? Właśnie na takich pracach jak moja. Myślisz że badania zrobić to taka prosta sprawa jak wyguglować leniwie tak jak Ty? Opublikować swoje prace? Człowieku nie wiesz w tym temacie nic. Prace piszesz zawsze Ty ale prawnie są własnością uczelni i bez jej zgody nie można ich udostępniać. Chesz wiedzieć więcej? Idź na uniwersytet żeby Ci dali dostępne badania to zobaczysz z czym wrócisz Dużo rzeczy się zgadza z tym co piszesz.

jahooo to w końcu się zdecyduj czy coś wnoszę czy nie bo raz tak piszesz a raz inaczej. I nie powiem kto komu zaczął ubliżać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Łubin to nie soja. To że są z jednej rodziny o niczym nie świadczy. Zboża też są z tej samej a jednak mają rózne zapotrzebowanie na określone składniki pokarmowe w określonych ramach. Pojęcie o soi to na pewno mam większe niż Ty. I moje wypowiedzi by wyglądały inaczej gdyby nie głupie insynuacje że jestem z jakiejś firmy. Ja jej poświęciłem kilka lat a Ty myślisz ze napisałeś kilka stron na forum i już jesteś uczony w tym temacie? Nikt nigdy nie będzie wszystkiego wiedział a ja uważam że wiem dużo chociaż to wszystko całe nic.Temat morze. Mówisz że zjadłem wszystkie rozumy bo napisałem pracę naukową? a Ty na jakich się opierasz w większości wypowiedzi? Właśnie na takich pracach jak moja. Myślisz że badania zrobić to taka prosta sprawa jak wyguglować leniwie tak jak Ty? Opublikować swoje prace? Człowieku nie wiesz w tym temacie nic. Prace piszesz zawsze Ty ale prawnie są własnością uczelni i bez jej zgody nie można ich udostępniać. Chesz wiedzieć więcej? Idź na uniwersytet żeby Ci dali dostępne badania to zobaczysz z czym wrócisz Dużo rzeczy się zgadza z tym co piszesz.

jahooo to w końcu się zdecyduj czy coś wnoszę czy nie bo raz tak piszesz a raz inaczej. I nie powiem kto komu zaczął ubliżać

 

 

 

A jeśli chodzi o siarkę to z twojej śmiesznej wypowiedzi wynika, że siarki przez liście nie można dostarczyć, bo roślina jej nie pobierze przez liście tylko dopiero jak przyjdzie deszcz to ja zmyje i wtedy roślina ja pobierze ja ci udowodniłem, że jest inaczej na przykładzie łubinu, że rośliny pobierają siarkę przez liście a ty znów kręcisz i odwracasz kota ogonem a taka dyskusja do niczego nie prowadzi jedynie może doprowadzić do zamknięcia tego tematu, bo będzie uznany, że to nie na temat, dlatego więcej o śiarce nie napiszę w dyskusji z tobą, bo widzę, że nieźle kręcisz

 

Twoja dyskusja niczego nie wnosi do tego tematu a twoje zachowanie ewidentnie sugeruje, że jesteś przedstawicielką AgroYoumis pojawiłaś się natychmiast jak tylko została zdemaskowana Soja XXl rozumiem i wiem, że jesteś wykształconą osobą i mogłabyś wiele wnieść do tego tematu, ale jak widać wolisz tą maskaradę. Broń swoich racji, czyli firmy bez podawania się za kogoś, kim nie jesteś, dlatego nie bardzo rozumie twojego zachowania a raczej waszej firmy, ale pamiętam, że jak występowaliście pod nazwą waszej firmy to komentarze na wasz temat nie były ciekawe, więc postanowiliście podszywać się pod rolników ja nie krytykowałem waszej firmy wręcz przeciwnie zawsze Podawałem wasze odmiany i adres do waszej firmy jak i do innych firm, ponieważ nie mam żadnego interesu, aby robić inaczej w moim interesie i innych rolników jest się zapoznać z faktami uprawy soi a nie teorii a fakty mówią jasno, że w obrocie są nasiona porażone przez wirusy i dziwnym zbiegiem okoliczności po tym jak napisałaś, że więcej nie będziesz się tu wypowiadać, to jak widać kontrolowałaś to, co się tu dzieje po stwierdzeniu przeze mnie, że to na sto procent jest choroba wirusowa nagle się odzywasz (Jak mówi stare przysłowie uderz w stół a nożyce się odezwą i tak się stało) niby, że naśmiewasz się z stosowania siarki dolistnie (chciałaś mnie oczywiście ośmieszyć aby nikt nie wierzył w to co piszę) rozumiem, że poczułaś zagrożenie Dla twojej firmy mógłbym tu jeszcze przytaczać powody i teksty, które świadczą o tym, że jesteś z tej firmy, ale rozumiem, że i tak się nie przyznasz, więc ta wypowiedz jest moją ostatnią na ten temat a co do tego, że ja używam cytatów z prac naukowych to nie zaprzeczam, ale nigdy nie pisałem, że to ja wymyśliłem zawsze piszę, że to jakaś część lub urywek artykułu i najczęściej podaje link a ty twierdzisz, że to wyrywek twojej pracy naukowej a za chwile piszesz, że to własność uczelni i nie możesz tego opublikować (strasznie krecisz) gdybyś rzetelnie podeszła do sprawy to niebyło By tej śmiesznej dyskusji następnym razem, jeśli faktycznie posiadasz taką wiedze jak piszesz to podziel się nią a nie wstawiaj śmiesznych odzywek, bo inaczej nie można tego nazwać dodam, że dużo pożytecznych informacji na temat soi czerpie od firmy, jaką tu już podawałem Strip Till Polska | Facebook każdy może sobie sprawdzić tą firmę nie sprzedaje nasion tylko uprawia między innymi soję w technologii strip till, która mnie bardzo interesuje wiec ich informacje będą dla mnie zawsze bardziej wiarygodne niż informacje, które podają firmy sprzedające nasiona ty jakoś nic nie poradziłaś jak wstawiłem pierwsze zdjęcia choroby a jak jesteś Tak doświadczona jak mówisz to Na pierwszy Żut oka powinnaś powiedzieć, co to jest, ale to nie było w twoim interesie i to następna sprawa, która sugeruje ze jesteś z tej firmy to wszystko na ten temat uważam, że z mojej strony to wszystko pozdrawiam firmę AgroYoumis i życzę wam i sobie rzetelnej współpracy a także nasion wolnych od chorób i szkodników w końcu to materiał kwalifikowany jest!!! I chodzi tu o przyszłość soi a nie o nadszarpniętą dumę osoby, która sama sobie na to zasłużyła :wub:

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolnikMati    25

Niedobór siarki uwidacznia się na najmłodszych liściach i przy dużych niedoborach więc podanie jej w postaci dolistnej z której jest w znikomej ilości przyswajalna jest stratą czasu i pieniędzy zwłaszcza w przypadku takiego apetytu jak ma soja na ten skł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Dzięki za informację, ale jak pisałem na temat siarki już się wypowiedziałem, więc proponuję aby wstawić zdjęcia soi z objawami niedoboru siarki, aby można na przyszłość wcześniej zareagować lub jeśli znasz te objawy to o szczegółowy opis z góry dziękuję i pozdrawiam.

W najbliższych dniach wstawie zdjęcia mojej soi porażonej różnymi chorobami, co świadczy o tym ze w materiale siewnym, który jest rozprowadzany w naszym kraju przez firmy zagraniczne można nabyć też wszystkie choroby, które atakują soję a wiec, aby uprawa soi w Polsce się powiodła to należy zacząć od podstaw, czyli materiału siewnego każdy, kto kupuje materiał siewny powinien być pewien, że jest zdrowy w końcu płacimy kupę kasy i wygląda na to, że wkrótce będziemy mieli wszystkie choroby a za chwilę się okaże, że i szkodniki w taki sposób na pewno nie da się rozpowszechnić uprawę soi tak jak powiedziałem W Najbliższym czasie wstawie zdjęcia z chorobami w mojej soi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

Nie ma embarga na wiedzę. Wiedza jest twoja i zawsze możesz się nią podzielić. Można przecież w skrócie podać co i jak. A nie trzymać dla siebie i śmiac się (jawnie) z tych, co próbują odkryć to samo po swojemu. Powiem tak - na forum wychodzisz RolnikMati na głupka. Dokładnie tak to wygląda. Człowiek, który ma wiedzę, zwłaszcza zdobytą za państwowe, czy li nasze pieniądze, mógłby się nią podzielić. Teraz to we wszystkich ODR-ach takie same cwaniaczki pracują. Jak coś wie, to nie powie, a jak ty coś wiesz, to mu powiedz, to on za to weźmie od innych pieniądze. A takiego WAŁA !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolnikMati    25

A skąd wiesz że za państwowe? Ty mi na wykształcenie nie dałeś nawet pośrednio. Może i czasami mówię coś głupiego czasami mądrego ale jak na razie to Ty nic tutaj nie wniosłeś w temacie soi. No ale nie ważne już nie spamujemy wracamy do tematu rozmów.

Widzę na polu że rolnik z okolicy stracił kilka hektarów soi. Na razie nie będę się go pytał co nalistnie zastosował. Poczekam aż mu przejdzie. Byłem w tym tyg na poletkach w Ulhówku. 40ha mavki annushki merlina i i jeszcze jednej odmiany której nazwy nie pamiętam.Żeby jedno ziele znaleść, jak po motyczce. Jak przyjedzie przedstawiciel podam technologię.

 

Nie miałem objawów niedoboru siarki a przynajmniej nie zauważyłem. Zawsze uzupełniam ją przedsiewnie wg zapotrzebowania rośliny ponieważ mamy gleby ubogie w ten skł a jak wiadomo siarka jest łatwo wymywalna więc jeżeli nawet coś miałem w glebie to i tak częściowe wymycie musi nastąpić. Objawy niedoboru na pewno są takie jak u innych roślin

Objawy niedobory pojawiają się najpierw na młodszych liściach. Ślady niedoboru na liściach starszych występują przy jednoczesnym braku N.

Na całych powierzchniach liści widoczna jest chloroza a roślina staje się sztywna i łamliwa. Każdy sam musi sprawdzić czy to do niego pasuje.

 

Póki co ochrona fungicydowan nie jest rentowna i raczej trzeba sobie ją darować no chyba że porażenie jest duże. Mszyce robią złą robotę dlatego do każdego zabiegu nalistnego waarto dodać jakiś perytroid. Koszt 20zł a zawsze potrzyma te 10dni np. rodan. Nie drogo wychodzi a fajnie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

To prawda, co napisałeś jahooo, ale też prawda jest taka ze akurat tej osobie, o której piszemy nie daliśmy nic ani nasze państwo ani my z naszych podatków i tu się zgodzę z RolnikMati a resztę pozostawiam w domyśle a co do siarki to rośliny soi są wiotkie i nie łamliwe też początkowo podejrzewałem, że to może być siarka nawet wstawiałem tutaj przykład braku siarki w rzepaku zasugerowałem się łyżeczkowanym kształtem młodych liści soi, ale jak przedstawiłem moje domysły firmie strip till to oni od razu stwierdzili, że takie objawy są tylko z dwóch powodów albo po uszkodzeniu opryskiem albo Nasiona były porażone chorobą pochodzenia wirusowego, więc to pierwsze wykluczyłem, bo nie pryskałem całości Agil tylko około 5ha a objawy się pojawiły na każdym polu najpierw w niewielkich skupiskach a później się rozszerzały i wciąż postępowały i na dzień dzisiejszy mogę śmiało powiedzieć, że 50%-60% soi jest porażone chorobą i nie widać, aby soja się regenerowała tak jak to miało miejsce po pierwszych objawach chorobowych, o których też pisałem, ale soja szybko się zregenerowała, dlatego zacząłem szukać w Internecie choroby wirusowej, która by odpowiadała tym objawom, które są umie no i trafiłem MOZAIKA SOI z tego, co czytałem walka z ta Chorobą jest praktycznie nie możliwa jedynym skutecznym antidotum to wolne od wirusa nasiona to, że można by raz w tygodniu wyjechać opryskiwaczem i popryskać na mszycę to raczej nie realne, bo nawet jak by liczyć koszt środka 20zł to koszt oprysku usługi to 30-50zł a dwa opryski to nic nie dają, ponieważ nawet nie wiadomo, od kiedy by należało zacząć pryskać i kiedy zakończyć, ponieważ niszczylibyśmy tylko roznosiciela, czyli mszycę a rośliny porażone dalej by były, czyli każdy przylot mszycy to zagrożenie infekcji następnych roślin, więc w konsekwencji jak policzymy, że całkowity koszt oprysku z peretroidem to 50zł to staje Się nie realne, aby uchronić soję przed dalszą infekcją jedyna skuteczna metoda to czyste nieporażone nasiona i tak też mi napisali panowie z strip till gorzej niż w rzepaku ze słodyszkiem, walczyć ze słodyszkiem jest dużo prościej i wiadomo, kiedy słodyszek stanowi największe zagrożenie a przy soi nic nie wiadomo

Pytanie do RolnikaMati widziałeś objawy, jakie są na mojej soi, więc powiedz, co ty sądzisz o tych objawach, co według ciebie one oznaczają czy to jest ta choroba, o której piszę, czyli mozaika soi czy twoim zdaniem jest to coś innego, bo na razie sugerujesz, że to brak siarki, z czym się absolutnie nie zgadzam umie niema problemu z siarką a dla wykluczenia tego tematu z siarka wykonałem oprysk siarczanem magnezu na 2ha porażonych chorobą i na dzień dzisiejszy nie widać różnicy postęp choroby jest taki sam jak tam gdzie nie pryskałem i jak byś to uzasadnił, dlaczego tak a Nie inaczej uważasz wkrótce wstawię zdjęcia innych objawów chorobowych (moim zdaniem oczywiście) na mojej soi i też byłbym ciekaw twojej opinii, co te objawy mogą oznaczać, bo ja wciąż uważam, że to wina nasion a wiem, że mogę się mylić

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolnikMati    25

Nigdzie nie napisałem że soja ze zdjęć cierpi na brak siarki tylko przedstawiłem symptomy jej niedoboru. Piszętakże żeby perytroid stosować przy okazji innych zabiegów a nie specjalnie jechać więc koszt to dalej te około 20 zł. Poza tym nie zwalczamy tylko mszyc jako wektorów ale także jako szkodników bo przecież mszyca nie siada na soi żeby przynieść chorobę tylko aby żerować. Dalej uważam że warto dać insektycyd za tą cenę. pozbywam się wektorów, ograniczam choroby i zapobiegam żerowaniu.

 

Moim zdaniem to nie jest mozaika bo ma trochę inne objawy.I wątpię żeby w Polsce już myła chyba że w ekstremalnych warunkach. Myśle że może to być wynik stresu, herbicyd doglebowy może jeszcze dawać o sobie znać?hmm. Mozliwe że niedobór potasu bo objawy podobne.To są dywagacje I nie wiem dokładnie co to jest. W naszych stronach soja zawsze była zdrowa póki co.

 

 

a jak zwalczyć skrzyp w soi? bo mam tego sporo moze ktos cos doradzi? butaxone da rade?

 

Też miałem 2 lata temu na jednym kawałku problem ze skrzypem. Więcej go było niż soi. Zapaskudził pole. W soi niczym go nie zwalczysz.

Ja nie dosuszałem soi glifosatem tylko dałem starane właśnie po to aby się pozbyć skrzypu.Dałem zalecaną cawkę jak na pszenicę i było trochę za mało. Po soi zasiałem pszenicę ozimą i nie widziałem żeby jej zaszkodziło.

 

NASTĘPSTWO ROŚLIN

 

1. Środek rozkłada się w glebie w ciągu okresu wegetacji nie stwarzając zagrożenia dla roślin uprawianych następczo. W przypadku wcześniejszego zaorania plantacji potraktowanej środkiem (w wyniku uszkodzenia roslin przez przymrozki, choroby lub szkodniki), po wykonaniu uprawy przedsiewnej na polu tym można uprawiać wszystkie gatunki zbóż jarych i kukurydzę.

 

2. Na plantacji, na której zastosowano środek Starane 250 EC w mieszaninie z innym środkiem ochrony roślin należy uwzględnić działanie następcze innego środka wchodzącego w skład tej mieszaniny.

 

Objawy mozaiki

post-127300-0-66112300-1403350601.gif

post-127300-0-47269100-1403350719_thumb.jpg

Edytowano przez RolnikMati

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

A ja nigdzie nie piszę, że ty tak mówisz czy twierdzisz tylko, że sugerujesz a nic nie piszesz o tych objawach tylko ciągle dajesz wymijające odpowiedzi chciałbym abyś się wypowiedziała, co o tym sądzisz konkretnie o tych objawach i nie udawaj, że nie wiesz, o co mi chodzi a ze nadal uważasz ze należy wykonać te zabiegi to masz takie prawo to wolny kraj i masz takie prawo jak i ja mam prawo się z tym nie zgodzić jak to zrozumiesz to nie będziesz się tak bulwersować tylko spokojnie sobie podyskutujemy mówisz ze przy okazji wiec jak piszesz przy okazji To napisz, Jakiej okazji i odpowiedz mi na to, co napisałem, że nie można zdiagnozować wedle zachodnich opinii, kiedy należy wykonać ten oprysk, (więc co da nam oprysk przy okazji do listnego dokarmiania czy też innego zabiegu oprócz zniszczenia mszycy skoro ona na razie nie stanowi zagrożenia, o którym piszesz a jest zagrożenie te, o którym ja piszę a taki oprysk jest nie skuteczny w tym wypadku) jak w tym momencie soja już będzie zainfekowana, co prawdo podobnie miało umie miejsce wczesna infekcja, czyli jak bym wykonał oprysk na mszycę wraz z dokarmianiem to i tak by to nic nie Dało poza tym ze byłbym stratny 20zł, czyli nadal uważam, że tylko czyste wolne od wirusów nasiona mogą nas przed tym uchronić tak jak i tez uważają zachodni specjaliści.

 

A te zdjęcia to fakt to jedne z objawów mozaiki

 

I tak na marginesie wcale nie powiedziałem, że ta dyskusja będzie łatwa to tak na wszelki wypadek gdybyś mówiła, że się czepiam ;)

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

Czy w miejscu, gdzie występuje największe nasilenie choroby, nie było podtopień ? A jakie jest PH gleby w tych miejscach ?

Mszyce mogą być tylko "listkiem u wagi" w tym wszystkim, osłabiając dodatkowo porażone rośliny.Dyskusja nie może być, z załozenia, łatwa, inaczej byłby to tylko pean pochwalny :D

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Dwa lata temu przeprowadziłem wapnowanie wszystkich pul ph w granicach 6-7

Zgadzam się, że pierwsze objawy wystąpiły w miejscach gdzie miało miejsce pierwsza infekcja chorobowa czy tez podtopienia tam gdzie rośliny były osłabione, ale to nie zmienia faktu, że coś musiało zainfekować te rośliny a na dzień dzisiejszy pozostają tylko nasiona, ponieważ tak jak piszesz raczej innej możliwości nie widzę

 

 

 

 

Zastosowałem 120 czystego potasu i 46 czystego fosforu, więc wykluczam, aby to był potas

A tuta opis braku potasu w roślinach nie wiem jak rolnikmati zauważyłeś podobieństwo w tym, co widział na moich liściach dla mnie jest tylko jedno wyjaśnienie Mozaika soi porażenie przez nasiona a że w Polsce teoretycznie ta choroba nie powinna występować to tylko któraś z firm mogła nam to podrzucić

 

 

NOWE zdjęcia i nowe choroby moim tak mi się w każdym bądź razie wydaje o opinię poprosiłbym rolnikamati, co o tym sądzi nie sugeruje tu żadnej choroby, bo jestem ciekaw opinii właśnie twojej i wyjaśnienia objawów w wyczerpujący sposób bez sugerowania i wymijania się od konkretnej odpowiedzi pozdrawiam i czekam na wypowiedź

 

 

A TO SENSACJA WRESZCIE ODNALAZŁEM DRUGIEGO WIRUSA

 

 

Ale ciekawszym wirusem, który jeszcze bardziej pasuje do tych objawów, które uważam za mozaikę soi jest ten wirus Bean pod mottle virus (BPMV)

A to cytat z tekstu, który jest w linku zachęcam do zapoznania się z tym, co jest w linku poniżej tekstu

Urywak tekstu:

BPMV może wchodzić w interakcje z wirusem mozaiki soi stworzyć poważne objawy w Roślinach zainfekowanych przez oba wirusy.

A to dopiero sensacja to właśnie ten drugi wirus, którego nazwy nie potrafiłem rozszyfrować ciekawe, co na to RolnikMati czekam na interesującą wypowiedz te objawy naprawdę pasują do tego, co pokazałem, jako mozaika soi link poniżej zachęcam wszystkich do przeczytania

 

TEN LINK O WIRUSIE - BPMV - Bean pod mottle virus

 

 

http://www.extension...npodmottle.html

 

A TEN LINK O WIRUSIE - SMV - Soybean mosaic virus

 

 

http://www.extension...osaicvirus.html

 

I KILKA ZDJĘĆ Z TEJ PUBLIKACJI PONIŻEJ

 

 

Dodam tylko, że teraz sobie przypominam, że w zeszłym roku na nasionach soi Anushki miałem podobne plamy jak widać na zdjęciu, ale nie jestem do końca pewien, ponieważ nie sprawdzałem soi w zeszłym roku tak jak w tym i nie zwracałem na to uwagi, bo ślepo wierzyłem w to, co pisali, że chorób i szkodników niema w Polsce, więc niema obawy o zachorowanie czy też żerowanie szkodników, ale w tym roku postanowiłem się temu przyjrzeć dokładnie i oto efekty

 

A TUTAJ MACIE PEŁNĄ PALETE CHOROBY SOI - Soybean Diseases

 

Bardzo ciekawa strona warto się z nią zapoznać, aby nie dać sobie wciskać ciemnoty na temat chorób soi polecam wszystkim a najbardziej RolnikowiMati i firmie AgroYoumis pozdrowienia dla całej ekipy AgroYoumis, :) co prawda już niedziela 1wsza w nocy, ale było warto posiedzieć i po szperać w Internecie mam nadzieje że RolnikMati przestanie wciskać kit naszym rolnikom :P

 

 

http://www.extension...seases/soybean/

 

 

A TE OBJAWY JUŻ TU WSTAWIAŁEM ZDJĘCIA Z PODOBNYMI OBJAWAMI TERAZ WSTAWIAM, ABY PORÓWNAĆ Z TYM, CO TU ZNAJDZIECIE choroba - Phytophthora i zdjęcia nasion z ubiegłego roku soi Anushka już wtedy zwracałem uwagę w poscie247 i 249 że soja jest porażona przez choroby, ale wtedy jeszcze SojaXXl, czyli AgroYoumis wstrzymał oddech i nic o tym nie mówił Ok fajnie było posiedzieć do 3ciej nad ranem i mieć poczucie dobrze spełnionego obowiązku wskazania winowajcy całego zamieszania wokół soi jeszcze raz pozdrowienia dla RolnikaMati, czyli AgroYoumis Dzisiaj Niedziela 22-06-2014 godzina 3:29 siemka i do usłyszenia

 

http://www.extension...ytophthora.html

 

 

Niedziela 22-06-2014 przed południe godzina 10:40 widzę duże zainteresowanie chorobami soi sporo pobrań zdjęć, co świadczy o zainteresowaniu uprawą soi, ale żeby ją uprawiać trzeba być świadomym tego, co nas czeka po jej posianiu i jak przygotować się do ewentualnej ochrony przed chorobami, że należy bardzo starannie wybrać firmę, od której kupimy nasiona zdrowe nasiona to połowa sukcesu szczególnie nasiona wolne od chorób wirusowych, których nie da się zwalczyć w czasie wegetacji po posianiu soi należy ją dokładnie obserwować żeby nie przegapić ewentualnych objawów chorobowych i natychmiast po zaobserwowaniu podjąć próbę zahamowania dalszego rozprzestrzeniania się choroby czy też szkodnika soja, co prawda Dobrze Się regeneruje, ale na pewno takie zahamowania wpłyną na plon sam jestem ciekaw, jaki plon uzyskam z tej mojej soi do końca wegetacji jeszcze sporo czasu, więc należy się spodziewać niespodzianek ze strony chorób na razie to tyle soja jest pod ciągłą obserwacją i jak tylko będzie się coś działo na korzyść czy tez niekorzyść to od razu o tym napiszę pozdrawiam wszystkich zainteresowanych uprawą soi pamiętaj, jeśli jesteś świadomy tego, co cię czeka będzie ci łatwiej podjąć decyzję wiedza to podstawa do podjęcia decyzji

Dodałem jeszcze kilka zdjęć z objawami choroby

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lipton    0

Zastanawiam się czy opłaca się sypać azot na soję. Rośliny mają 20-30 cm i już zaczynają kwitnąć, nie wiem czy tak powinno być. Ogólnie słabo wygląda, nie wykształciła prawie wogóle brodawek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez agrofoto



       
       
       
       
      Szanowni Państwo,
       
      proponujemy niecodzienny sposób zdobywania wiedzy. Portal AgroFoto.pl wspólnie z firmą BASF zaprasza na pierwszą w polskim Internecie rolniczym wirtualną prezentację na żywo dostępną on-line. Ty zasiądziesz wygodnie z kawą bądź herbatą przed swoim komputerem a informacje, wiedza i praktyczne wskazówki przyjdą same wprost do Ciebie. Teraz wystarczy tylko wejść na stronę
       
      https://agrofoto.cli...k_skracac_zboza
       
      i wziąć udział w prezentacji na temat prawidłowego stosowania regulatorów wzrostu w zbożach. Pytanie "czy skracać zboża?" jest z pozoru proste. Dziś wszyscy raczej odpowiadamy, TAK. Zrobić jeden zabieg, czy dwa i od czego to zależy? Tu odpowiedź już nie jest tak oczywista. Stosowanie regulatorów wzrostu jest tylko jednym z elementów całej technologii, czy można skracać lepiej? Pewnie tak, każdy ma swoje wypracowane metody, czy można je poprawić? Z całą pewnością dowiedzą się Państwo czegoś ciekawego, co pozwoli skracać lepiej. Będą pytania, my odpowiemy.
       
      21 lutego o godzinie 19 wejdź do „pokoju konferencyjnego” AgroFoto.pl i bądź z nami.
       
      https://agrofoto.cli...k_skracac_zboza
       
      Do zobaczenia i usłyszenia*!
       
      Zespół AgroFoto.pl & BASF
       
      *Pamiętaj, aby sprawdzić czy działa Ci dźwięk w komputerze
       
      Co potrzebuję, żeby przystąpić do prezentacji online?
       
      W prezentacji można uczestniczyć podłączając się z dowolnego miejsca z dostępem szerokopasmowym do Internetu.
       
      Aby w pełni uczestniczyć w szkoleniu potrzebujesz:
      - przeglądarkę internetową z zainstalowanym Flash Playerem 10 (lub wyższym),
      - słuchawki lub głośniki, aby słyszeć naszego prezentera,
      - dostęp do Internetu (minimalna przepustowość łącza 512Kb/s).
       
      Połączenie z prezentacją odbywa się przez przeglądarkę internetową za pomocą platformy ClickWebinar, która działa poprawnie z popularnymi przeglądarkami takimi jak MSIE, Firefox, Chrome z zainstalowanym Flash Playerem 10 (lub wyższym).
       
      Jeżeli łączysz się z urządzenia mobilnego ściągnij aplikację dla iPada, iPhone, Androida i BlackBerry.
       
      Uwaga! Podczas pierwszego podłączania możesz przetestować swoje połączenie (aplikacja sprawdza czy użytkownik ma zainstalowane wszystkie niezbędne komponenty do prawidłowego działania).
       
      Szczegółowe informacje, w przypadku wystąpienia problemów z połączeniem znajdziesz - TUTAJ.
       
      Zapis prezentacji prowadzonej przez eksperta z firmy BASF- Pana Mariusza Michalskiego:
       
      http://www.youtube.com/watch?v=oYdMc5qWlvE
       
      http://www.youtube.com/watch?v=vblDFu8RTgQ
       
      http://www.youtube.com/watch?v=-Dro5xrxep4
       
      http://www.youtube.com/watch?v=zZe01iFrdQU
    • Przez Darkos
      Witam. Jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej pt. "Wpływ Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007-2013 na rolnictwo w Polsce". W związku z tym bardzo proszę o wypełnienie ankiety. Informacje z niej uzyskane bardzo mi pomogą. Ankieta jest anonimowa. Jeśli ktoś będzie ją wypełniał w czyimś imieniu, np. taty lub mamy to proszę pamiętać, aby wstawiać ich dane tj. wiek, wykształcenie itp. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i wypełnienie ankiety. Jeśli ktoś miałby możliwość to prosiłbym o przesyłanie ankiety do znajomych. Link do ankiety: https://docs.google.com/forms/d/1cSBTEl2wGzj-AvKmHrnjmGD7KYtKSNR4044wSnJ6jKc/viewform
    • Przez kozik91
      Ostatnio przeczytałem o cenach zbóż, i to jak wyglądamy na tle innych krajów UE.
      Powiem, że nie wyglądamy najgorzej do porównania za tonę pszenicy mamy 180 Euro a Niemcy mają 172, Słowacja 147 Euro za tonę, natomiast Wielka Brytania ma 266euro za tone. Nie mamy największych stawek ale też nie najmniejsze. Jak Wy oceniacie ten poziom?
    • Przez 3Perkins
      Witam wszystkich Agrofotowiczów jak w tytule chciałbym się dowiedzieć czy ktoś z Was może zawierał taka umowę z AgroYoumis na reprodukcje nasion soi, a jeśli ktoś zawierał to jak wyglądało postępowanie po zawarciu umowy firmy i czy firma wywiązała się z danej umowy??
      Zamierzam zawrzeć taką umowę z AY i zapytac o wasze opinie na temat AgroYoumis
    • Przez michal_gabriel
      Witam, 
      Kto z was uprawiał soje w 2015 ? Jak się udała przy panującej suszy? Jaką mieliście odmianę ? Gdzie kupujecie materiał siewny ?
×