Skocz do zawartości
AGRObombula

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
01_Spider    11
Napisano (edytowany)

Co to za odmiana tej soi bo u mnie anuszka już wykoszona  plon marny.

Violetta

 

A moja dostała 300 polifoski6 i dolistnie strąków było 10-15 miejscami miała 20 cm wysokości siana była 180kg niewiem co poszło nie tak

Wydaje mi się że za niskie ph gleby i zbyt gęsty siew.

 

Spider- pamiętaj o mnie jak będziesz zbierał tą soje

Ile kg nasion potrzebujesz ?

Edytowano przez 01_Spider

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

Spider ja też bym wziął tak na 1.15 ha Twojej Soi. Reszte 2,40 posieje swoimi nasionami.

 

caseihc. U mnie akurat nie ma az tak niskiej soi 20cm. Sednio 70-80 cm. Może koło 1.5 tony sypnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

80cm??? ja jak desykowałem soje to górne liście były na wysokość maski zetora 7211. Ja jak w tym roku nie zbiorę 2,5t/ha będę nie zadowolony...


Ciekawe ile mój merlin sypnie. Wysokośc około 80 cm. Posiany dośc gęsto. Strąków po 15-17 na roślinie. W tym roku jest troche lepiej zadbany bo dostał przed siewem Polidap 150kg i na poczatku kwitnienia 90-100 kg Saletry. Chwastów nie ma. ale zauwazyłem że nie zawiązała wszystkich strąków. Było troche sucho.

 

jak gęsto siałeś?? 15-17 to nie jest jakiś porywający wynik...
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej1988    101

No to nie wiem co robie nie tak? PH gleby? Ale pszenica bardzo dobrze daje sobie rade. Plony średnio 7 ton z ha. Siałem gęsto bo kiełkowanie było 80 %. Ze 180 kg na ha siałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Sulfonomoczniki na chwasty w zbożach mogą mieć wpływ na rośliny następcze i dostrzegam wpływ środka Lancet w pszenicy ub. r. na ziemniaki (niższy plon, delikatniejsze rośliny na części po ozimej z Lancetem od części pola po jarej po Chwastoxach+Puma) . Wiele lat temu miałem buraki cukrowe na działce w połowie po środku Glean a drugiej nie (nie pamiętam po czym) i różnica była widoczna.

Sugerowałbym potestowanie środka Harmony na różnych odmianach soi bo fasolę prawie pozbawił u mnie strąków na testowym kawałku pola.

Próg zakwaszenia dla pszenicy jest niższy niż soi, podobny próg akceptowalności ma jęczmień i na polach gdzie on się udaje wyjdzie i soja.

Soja jest wymagająca i doceniająca wysokie nawożenie i bardzo ważne są proporcje PK do N i lepiej nie dać wcale N niż przedawkować, zbyt bujny rozwój wegetatywny przy rzadko strąkach i dojrzewanie nie poprzez żółknięcie jak u Pstaszka a przez sczernienie roślin bezpośrednio z ciemnej zieleni świadczy o niedoborze fosforu w stosunku do azotu lub o jego niedostępności np: z powodu zakwaszenia. Przy nadmiarze K różne "cuda" się zdarzają bo jest antagonistą do wielu mikroelementów, opóźnione dojrzewanie wprawdzie wyższego plonu, ale niedobór potasu to niskie rośliny liście przedwcześnie żółknące i podwinięte a w skrajności zasychające na brązowo od brzegów (miałem plac takiej fasoli czerwonej) i w tym roku na dzierżawie.

Kiedyś siejąc soję o wiele ładniejsze i więcej ziarna zbierałem z pola właściwie nawożonego mineralnie niż z silnie obornikiem mimo bujniejszej na oborniku.

Ja nie podam właściwych dawek mineralnego bo dostrzegam na tym forum lepszych od siebie fachowców w tej kwestii ale stanowisko to nie tylko nawożenie przedsiewne, to też historia kilkuletnia pola łącznie z jego zasobnością zastaną jak i historia pestycydów.

Wspomniałem o dolistnym magnezie na soi u od tąd już mojego znajomego i pomogło ale na krótko a nie chciało nam się co tydzień pryskać i ciemnozielona, mało i późno zawiązanych strąków, jeszcze i teraz kwiatki, niska i zetniemy ją podobnie jak fasolę aby wymłócić razem z resztą "normalnego" pola.

Gleby piaszczyste + suche lato - wiadomo, tutaj nie ma mocnych .... i wiele innych powodów i tak po kilku latach praktyki każdy dojdzie przynajmniej na których polach swoich może siać soję, bobik, groch lub fasolę a na których peluszkę, wyki lub łubiny .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262
Napisano (edytowany)

No to nie wiem co robie nie tak? PH gleby? Ale pszenica bardzo dobrze daje sobie rade. Plony średnio 7 ton z ha. Siałem gęsto bo kiełkowanie było 80 %. Ze 180 kg na ha siałem

 

Ja nie powiedziałem że źle, ale już wiem czemu masz tak mało strąków, ja siałem Merlina 120kg/ha i miejscami za gęsty, dzisiaj mierzyłem soje to nie najwyższa u mnie miała 110cm i 25 strąków ale ja posiałem rzadziej i mam pędy boczne wytworzone i soja dzięki mniejszej obsadzie i mniejszej konkurencji mogła wyżej urosnąć i wytworzyć więcej pędów bocznych. 180 kg Merlina nawet przy 80% sile kiełkowania to moim zdaniem dużo za dużo... Ja sieje 120 i to z rezerwą, może gęsta obsada zniweluje mało liczbę strąków...

 

Edytowano przez jaco25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

Moze i tak bo badyl przy badylu stoi. Na boczych rozgałezieniach nie ma strąków bo wiadomo była za gesta ale gdzie troszke rzadza to już i na bocznych pedach wytworzyła strąki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Spider - 150-200 kg mi wystarczy na rozmnożenie, jeszcze zależy jak będzie Ci plonowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

Ja też bedę. Trzeba sie troche podszkolić. Soja ma bardzo dobry potencjał plonowania ale trzeba się jej nauczyć uprawiać. Byłem ostanio przy swojej. Za tydzien jak pogoda pozwoli pojdzie pod kose. Miejscami jest wysoka a miejscami niska. Na pocżatku wyglądała ładnie, ciemna a teraz jakaś taka niska ale dość gęsta. Od 50 do 80cm wysokości. Chwastów wcale nie ma. Desykacji raczej tez nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
01_Spider    11

Soja wykoszona 11.IX. Miało być pięknie, wyszło jak zawsze. Plon to około 2 t/ha czyli bez rewelacji. Liczyłem na więcej ponieważ była czyściutka i pięknie rosła przez cały sezon. Została zasiana też na najlepszych działkach gdzie jest 3 klasa ziemi a także dostała mikro dolistnie. Dokładne parametry będę znał dopiero jak sprzedam. Organika ma kupować po 15 września.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

Cięzko więcej wykrzesać z soi.... Z pszenicą nie ma takiego problemu. U mnie tez nie bedzie rewelacji. Też jest czyściutka ale ilością strąków nie powala. Może koło 1,2 tony bedzie. Zobacze jak wykoszę. Sporo strąków nie zawiązała. Obawiam się że to wina suszy. Cena tęz pewnie bedzie około 1400 zł. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radek88    0

U mnie wczoraj soja wykoszona 11.5 ha

Plon około 2 tony, nie wiem dokładnie bo jeszcze nie sprzedane.

Gorzej z wilgotnością mierzona przed koszeniem 12.5 % 

Kosiłem bo przestraszyłem się prognoz pogody, czyli opadów deszczu, ale prognozy już się zmieniły dzisiaj pokropiło i od jutra słońce co prawda temperatura niska bo do 20 stopni, jak bym wiedział to bym jeszcze poczekał z koszeniem.

Wilgotność byłaby ok jak by nie trafiały się zielone nasiona, nie ma ich zbyt wiele, ale są.

W przyszłym roku będę desykował soje i mam nadzieje ze nie będzie takich problemów, w tym roku nie desykowałem bo była u mnie susza i soja szybko zaczęła dojrzewać wydawało mi się że desykacja nie będzie konieczna.

Co do ceny to w lokalnym skupie 1200 netto, handlarz od gryki zaproponował mi 1400 brutto tylko potrzebuje zaświadczenia że nie jest to soja GMO skąd mam go wziąć?? Dodam jeszcze. że nasiona brałem od znajomego była to soja rok po centrali.

Spider tez była u Ciebie susza?? Na podstawie zdjęć soje miałeś piękną??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

to idz do znajomego i niech on podpisze oswiadczenie że brał z centrali i niech zrobi ksero faktury i może to wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Zaraz zaraz. W Polsce chyba nie wolno uprawiać soi GMO, przynajmniej bez kilograma stosownych zezwoleń i żądanie handlarza jest typu - udowodnij że nie kradziona - i jest na granicy pomówienia o złamanie prawa. Z kolei oświadczenie znajomego będzie dowodem na złamanie tej kretyńskiej ustawy nakazującej obsiewanie plantacji soi wyłącznie kwalifikatami. Wystarczającym dowodem na to powinna być lokalizacja plantacji na terytorium Polski... np: kopia wniosku na dopłaty czy co podobnego.
.O wiele większe sankcje za złamanie zakazu uprawy GMO niż wbrew kretyńskiej ustawie.
Zezwolenia na plantacje GMO wydaje PIORiN czy coś podobnego i zaświadczenie o niefigurowaniu w ewidencji jako plantator (bo zapomniałem właściwego słowa z prawniczego bełkotu) GMO jest wystarczającym dowodem a jeśli PIORiN czy kto tam nie wierzy niech sobie sprawdzi próbkę, na swój koszt oczywiście.
Szyderczo doradzę.
Niech kto wyśle anonim na Ciebie, że uprawiałeś soję GMO do stosownych inspekcji, przyjadą inspektory, porobią badania i zaświadczą bezzasadność donosu co będzie potrzebnym Ci dowodem. Absurdalne?...

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
01_Spider    11

# master20002 Nie desykowałem, sama doszła. Wilgotności dokładne nie znam, nie mam wilgotnościomierza a u znajomego badaliśmy na grochu, peluszcze i łubinie i było od 12 do 15 %.

 

# Radek88 Suszy u nie nie było. Soja bardzo ładnie rosła, liczyłem że da chociaż ze 2,5 t/ha.

 

Ponieważ w czasie wegetacji soja nie rosła równomiernie na całym polu, postanowiłem pobrać próbki gleby i oddać do analizy w miejscach gdzie soja była najlepsza i tam gdzie słabo rosła. Wyniki są takie

Najlepsza soja: ph 6,9,  P 31,  K 21,  Mg 6,5

Najgorsza soja: ph  6,4, P 18,5, K 14 Mg 3,8

Mikroelementy wartość średnia poza borem gdzie jest wartość niska.

Jako że magnez wyszedł niski tam gdzie niska soja to na tych działkach gdzie w przyszłym roku planuje posiać soje rozsiałem już po ok 3 tony wapna magnezowego. 

Planuje tez posiać ją wcześniej tak ok 25 kwietnia oraz dołożyć do mikro kobalt. Zadowolony jestem z obecność brodawek. Na każdej roślinie którą wykopałem one się znajdowały i to po kilkanaście sztuk. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18
Napisano (edytowany)

Bardzo cenny wpis powyższy. Dziękuję.

We wszystkich motylkowych na ziarno kluczowy jest fosfor. Przy jego niedoborach i inne gatunki potrafią wyrosnąć masą zieloną a nasion niewiele drobnych. Mówią wtedy - wybujało - zboża - podpaliło. Magnez zawsze dobry bo gdy go w glebie dużo i produkty zasobne. Kilka lat działki pod ogrody wapnuję magnezowym i ustąpiły skurcze i inne objawy niedoboru u mnie odkąd wyjadam warzywa z takich ogródków bez żadnych suplementów a miewałem objawy niedoboru wcześniej u siebie a badanie gleby wykazało że i na wszystkich moich polach.
No i czekolada bywała wtedy na kartki. :)
Przypomniało mi się jeszcze o magnezie; gdy były krowy jeszcze u mnie, odkąd zastosowałem magnezowe wapno po całości pól i łąk (zmówiłem całego "Jelcza" z przyczepą i gdzieś to trzeba było..), skończyły się porażenia poporodowe.

Edytowano przez dysydent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
01_Spider    11

To co piszesz o fosforze wydawało by się potwierdzać na mojej plantacji. Tam gdzie go było mało rośliny były wyraźnie mniejsze i miały mniej strąków. Niestety dopiero przy koszeniu widać było różnicę w ilość strąków na roślinach. W zaleceniach AgroYoumis podaję że duża zwyżka plonu następuje przy nawożeniu zlokalizowanym fosforem, wiec potwierdzało by się że soja wymaga gleb zasobnych w składniki pokarmowe. Wydaje mi się też że wpływ nawożenia pod korzeń jest mały, za to bardzo dobrze wykorzystuje ona składniki już obecne w glebie. Należało by zatem najpierw doprowadzić w glebie do stanów wysokich poszczególnych makroelementów a potem jedynie uzupełniać nawozami to co soja wyniosła z plonem. W poradniku agrotechnicznym BASF odradzają siew soi na glebach o niskiej i bardzo niskiej zawartości składników pokarmowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Z fosforem jest problem w przypadku silnego wapnowania bo związki rozpuszczalne fosforu przechodzą w niedostępny roślinom fosforan wapnia i można wiosną dać fosforan amonu na wapnowanym jesienią polu tyle, że należy go umieścić na głębokości 10-20cm w glebie bo powoli się przemieszcza (najwolniej z makroskładników) w głąb gleby a rośliny korzenie mają właśnie na takiej głębokości.Fosfor i potas pod motylkowe najlepiej dać pod orkę zimową lub - w przypadku soi i innych sianych później nawet i wiosenną tyle, że fosfor a wapnowanie, potas a chlor. Zasobność pól nieregularnie nawożonych najszybciej spada w miejscach wsiąkania wody. Lekkie zaniżenia terenu lub płaskie poziome obszary wzniesień oraz na przepuszczalniejszych glebach - logiczne - wypłukiwanie.Na fasoli wielu plantatorów stwierdza lepsze jej plonowanie w drugim roku po sobie, zapewne wynika to ze stosowania nawozów fosforowych wiosną pod agregat - zbyt płytko i przeleżą sobie w suchej wierzchniej warstwie gleby i dopiero następnego roku po głębszej orce stają się dostępne jak też bakterie i efekt się kumuluje. Raczej nikt nie zamierza uprawiać soi po sobie przy jej cenach bo jest tylko elementem zmianowania ale przy plonach poniżej 2t/ha i tych cenach... chrzanić taki interes. Posieję ze 30 arów przy fasoli bo podobna agrotechnika i potestuję zanim poważnie doradzę komu jej uprawę. Co innego na polu da dochód z którego można kupić gotowej 2t i jeszcze zostanie a i zmianowanie też można załatwić jakim rzepakiem, burakami, groch nawet lepszym dla zbóż przedplonem a i zysk chyba z niego lepszy. Musi soja podrożeć w skupie bo nie wytrzyma konkurencji importowanej na rynku a dochodowości na polach i żadne dopłaty nie pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135
Napisano (edytowany)

Podstawowy błąd, który popełniacie to siew na kilogramy niema możliwości uzyskania odpowiednio rzadkiego siewu przy stosowaniu siewu na kilogramy.

Z mojego doświadczenia wynika, że obsada na 1m kwadratowym nie powinna przekraczać 40 roślin, czyli około 45nasion na 1m2 około 10% z tych nasion może nam podczas wschodów wypaść

Jak to sprawdzić ile wysiewa nasz siewnik? Po prostu wsypujecie materiał siewny do siewnika ustawiacie wstępnie wysiew i robicie próbę, ale niekręconą tylko na równej powierzchni i twardej wysiewacie tym siewnikiem na odległości około 2m bieżących soję i liczycie ile macie nasion na 1m2, jeśli założyliście sobie, że ma być ich 60sztuk na 1m2 to robicie tak długo te przejazdy i regulujecie siewnik aż wam wyjdzie te 60sztuk soi na 1m2 ( najlepiej siać punktowym siewnikiem wtedy niema problemu ustawiacie ilość nasion i siejecie)

Jak już będziecie mieli te 60 nasion na 1m2 to zróbcie sobie próbę kręconą żeby wiedzieć czy wam wystarczy nasion w kilogramach żeby nie okazało się, że wam ich zabraknie jak się okaże, że wam zostanie nasion to niema się, czym przejmować

Jeśli nie macie zamiaru robić uprawy międzyrzędowej to niema sensu siać w szerokie rzędy ważne żeby obsada na 1m2 była odpowiednia według moich doświadczeń około 50 – roślin soi słabiej krzewiącej i 35-40 lepiej krzewiącej się soi na 1m2 wystarczy

Następna sprawa to, jeśli soja siana jest po raz pierwszy na danym polu to niema, co liczyć na rewelacyjne plony, ponieważ soja będzie miała mało brodawek, więc trzeba by było odpowiednio ją nawozić azotem żeby uzyskać zadawalający plon, czyli w odpowiedniej fazie odpowiednimi dawkami ja tego nie stosowałem, więc gotowca wam nie podam

Co do nawożenia to najważniejsza sprawa to ph gleby na III i lepszych klasach powinno wynosić, co najmniej 6,5 na słabszych może być mniej, ale na IV klasy i poniżej IV plony będą zawsze uzależnione od przebiegu pogody, czyli od opadów już na IV klasie jest to mocno widoczne na niższych plon zawsze będzie zależał od opadów, jeśli troszkę przy suszy to plon automatycznie spada szczególnie w fazie kwitnienia i zawiązywania strąków susza powoduje duży spadek plonu

Następna sprawa to siarka i magnez można je podać przed siewem już na jesień siarkę w postaci AgroSulki-SO3 42% i CaO 30% lub ReaGips-SO3 - min. 45% i CaO - min. 30% obydwa produkty zawierają siarkę i wapń lub inny tego typu produkt jest to najtańsza siarka na rynku są też inne tego typu produkty pod innymi nazwami można się popytać w swojej okolicy, co jest dostępne jest to odpad z elektrowni a magnez najtaniej wychodzi w dolomicie dobrze zmielony od zaufanego sprzedawcy i efekt będzie zadawalający, ale trzeba wysiać na jesień i nie żałować dolomitu on na pewno nie zaszkodzi można dać nawet 5t na 1ha

Następne nawożenie to PK nie należy o nim zapominać można dać minimalne dawki lub wcale tylko jak wiemy, że mamy wysoką zasobność w te składniki w innym przypadku jak nie wiemy ile mamy PK to należy zastosować od 40-60 P i od 100-120 K na 1ha na słabym stanowisku można też dodać azot

Co do mikroelementów to Bor, Molibden i Cynk obowiązkowo w oprysku w czasie wegetacji

Można tez zastosować jakiś stymulator wzrostu w warunkach stresowych na przykład susza

Jeśli nie daliśmy przed siewem siarki i magnezu to dodatkowo należy je podać w oprysku, co do innych mikroelementów to niema sensu stosować czegoś, czego soja nie potrzebuje niepotrzebny koszt a efekt będzie marny a można jedynie zaszkodzić stosując miedz i mangan

Wszyscy boją się zachwaszczenia, więc siejecie gęsto (no i macie czystą soję) a to jest przyczyna słabych plonów przy gęstym siewie niema, co liczyć na wyższe plony niestety, ale trzeba zainwestować w ochronę przed chwastami jest już sporo środków, więc można to zrobić dobrze

Co do potwierdzenia odnośnie GMO to wystarczy napisać oświadczenie, że nasiona, które sprzedajecie są wolne od GMO z tym, że jak się okaże podczas badania, że były GMO to macie przechlapane taki jest problem jak kupujecie nasiona od sąsiada czy też z innego niepewnego źródła

To, że w Polsce nie można siać GMO to nic nie znaczy, ponieważ jest dopuszczona sprzedaż nasion GMO tak samo jak w kukurydzy i tylko od rolnika zależy, co posieje, więc to on musi potwierdzić, że nie posiał GMO i że nasiona, które sprzedaje są wolne od GMO

Ja kupuje od producenta, więc żądam od niego potwierdzenia, że te nasiona, które mi sprzedał były bez GMO wtedy wysyłają mi stosowne dokumenty nie koniecznie po Polsku

Jak kupicie z niewiadomego źródła to nikt wam nie potwierdzi, że te nasiona są bez GMO

Zacznijcie siać rzadko a plony będą wyższe wielokrotnie było o tym już tu pisane tylko podejdźcie do tego profesjonalnie i zacznijcie liczyć ile nasion wysiewacie a nie ile kilogramów dopiero wtedy będziecie mogli zauważyć różnicę w plonowaniu

 

 

 

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dysydent    18

Dlatego ja tylko 30 arów. Na tyle "przeboleję" zakup kwalifikatu i będę miał swoje na przyszłość, poczytam tylko forum i inne źródła jaką odmianę wybrać... mam czas do wiosny.Obsadę, łatwiej - zważyć 100g i policzyć nasiona - reszta to matematyka (standard w różnych fasolach sianych zbożowymi siewnikami) i bez "zaśmiecania" drogi czy obejścia, no chyba że kto punktowym zasieje.Skorzystam z porad poprzedniego postu odnośnie nawozów nie tylko pod soję bo czas ku temu i jeszcze może zdążę bodaj zamówić jeśli nie ma u handlowca, co do dolistnego magnezu to po jednokrotnym zabiegu efekt zbyt krótkotrwały jeśli niedobory i porada z dolomitem teraz o wiele bardziej mi się podoba bo wiem, że to taniocha a efekt na kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×