Skocz do zawartości
AGRObombula

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Polecane posty

dominik2308    47

Mavka i anushka tez ciągle kwitną i maja około 90 cm ale dzisiaj przeszedł grad u nas i ciekawe co z nich zostało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

No piękna oby się nie wyłożyła plon powinien być wysoki

U mnie dzisiaj popadało o 21 pierwszej i jutro też ma padać to może coś z tej soi będzie

Mam już oprysk, czyli mospilan i tebu + acanto teraz tylko pogody potrzeba żeby popryskać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dominik2308    47

Ja na grzyba nie pryskam bo chyba to są zbędne koszty jak narazie  w produkcji soi. Widziałem na lisciach takie białe kropki występowały tylko na górkach i zastanawiam sie czego jej brakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Nie wiem jak wyglądają te białe kropki, ale jeśli są to jasne plamy to jest to na pewno choroba

Co do opłacalności oprysku to z pewnością niema takiego nasilenia chorób, aby był z takiego oprysku zysk, ale na pewno zapobiegnie to rozprzestrzenianiu się chorób, co najmniej niektórych a to już jest korzyść trudna do oszacowania, ale na pewno bardzo duża, jeśli chodzi o zapobieganie rozprzestrzenianiu niektórych chorób

Sieję soje, co drugi rok na tym samym polu wiec ryzyko duże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Ja osobiście nie, ale w Głubczycach siali i twierdzili ze warto na początku tak zrobić żeby bakterii brodawkowych namnożyć, ale mi szkoda przedplonu wiec tak nie robiłem

Przed soja siałem łubin, więc ryzyko chorób u mnie jest dość duże bynajmniej tych, które występują w wszystkich strączkowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

Ja wyciągnałem zupełnie inne wnioski z uprawy soi - nie  patrzeć na brodawki, nie dawać żadnych zapraw, za bardzo kaprysne to jest, to im za sucho, to za mokro, to azotu za duzo, ogólnie słabo się rozwijaja, za te  pieniądze lepiej rzucić taniego azotu, i jest pewność , ze podziała. Rosliny z wysoka dawką startową azotu rosną wyższe, wyzej osadzaja pierwsze strąki, szybciej zakrywaja rzędy. Za pewne dla rosliny nastepczej mniejsza korzyść, ale dla wyniku finansowego chyba lepiej.

 

Edytowano przez redek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RolnikMati    25

Redek dobrze prawisz. Sypniesz to masz gwarantowane. Koszty niewiele większe. Ktoś jak chce się zastanawiać cały sezon czy będą brodawki czy nie to jego sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Ja wyciągnałem zupełnie inne wnioski z uprawy soi - nie  patrzeć na brodawki, nie dawać żadnych zapraw, za bardzo kaprysne to jest, to im za sucho, to za mokro, to azotu za duzo, ogólnie słabo się rozwijaja, za te  pieniądze lepiej rzucić taniego azotu, i jest pewność , ze podziała. Rosliny z wysoka dawką startową azotu rosną wyższe, wyzej osadzaja pierwsze strąki, szybciej zakrywaja rzędy. Za pewne dla rosliny nastepczej mniejsza korzyść, ale dla wyniku finansowego chyba lepiej.

 

Uprawa strączkowych na azocie bez brodawek szczególnie chodzi tu o soje mija się z celem uprawy soi i innych strączkowych jak sam napisałeś „chyba lepiej”

Naszych strączków nie trzeba zaprawiać bakteriami, bo są w naszych glebach, ale soje trzeba w pierwszych latach a na pewno w pierwszym roku trzeba zaprawić bakteriami, ale typowo do soi nie innymi, bo nie zadziałają

Najlepiej kupować nasiona już zaprawione jest tego sporo na rynku więc na pewno nie warto kupować niezaprawionych i bawić się w zaprawianie cena nasion niezaprawionych jest podobna do zaprawionych więc niema sensu przepłacać za niezaprawione nasiona

Masz oczywiście prawo uprawiać soje jak sobie tam chcesz, ale ja nie daje ani kilograma azotu a moja soja nie różni się od twojej intensywnością koloru, więc nie widzę sensu dawania azotu, czyli już mam zysk a dodatkowy zysk to azot, który zostawia soja znów czysty zysk i nie chyba, ale na pewno jest to bardziej korzystne nisz dawanie azotu

Pisałem już o tym, ale jeszcze raz powtórzę, że w pierwszym roku bakterii jest mało, ale już w następnym na tym samym polu jest sporo i efekt jest taki jak właśnie u mnie widać

Co do wyżej zawiązywanych strąków dzięki dawce azotu to pierwsze słyszę czy i jak to stwierdziłeś robiłeś jakieś doświadczenie? Z tego, co wiem to wczesny siew i gęsty sprzyja wyższemu zawiązywaniu strąków, ale gesty powoduje wyleganie soi a azot raczej przyczynia się do wylegania soi

Azot owszem, ale tylko w tedy jak soja jest słaba, bo niema brodawek lub jest bardzo mało w innym przypadku niema to sensu

Oczywiście są różne szkoły na ten temat niektórzy pisali, że należy soje intensywnie nawozić ja osobiście mam zamiar osiągnąć zadawalające plony bez azotu, bo to jest pewny zysk a nie chyba

 

 

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

Zacznijmy od tego, że samo kupowanie nasion, zaprawionych, czy nie, to już jest nie uzasadnione , mam posiane włąsnymi nasionami, i kupnymi, i wschody z własnych nasion lepsze, a teraz rośnie tak samo, mimo, ze kupne były inkrustowane bakteriami.

Mam zrobione doświadczenie, cześc nasion z kwalifikatu mam posiane bez azotu, a cześc normalnie z dawką startową, i te są wyraźnie wyższe, i mają wyżej strąki, od poczatku rosną lepiej, ostatecznie kombajn pokaże różnice.

 

A sianie soi dwa razy po kolei, to już jest chyba niczym nie uzasadnione, może i namnożą się bakterie brodawkowe, ale przy okazji i organizmy chorobotwórcze, a może i szkodniki, jak na razie nie stwierdziłem w soi zadnych patogenów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Mógłbyś to poprzeć jakimiś zdjęciami, bo rozumiem, że różnica w wysokości strąków jest znaczna i można ją zaobserwować naocznie, bo to, że soja jest wyższa to nie znaczy, że zaraz będzie miała wyżej strąki, ale jak masz zrobione doświadczenie to warto było by się tym pochwalić i zrobić parę zdjęć, bo jeśli to prawda to jestem skłonny stosować azot na start

Z doświadczeń wynika, że stosowanie azotu może mieć negatywny wpływ na ilość strąków właśnie, dlatego że soja rośnie bardziej bujnie a to, że azot tak właśnie działa, że rośliny rosną bujnie to wszyscy wiemy

Co do siania swoich nasion to można, ale, jak co roku będziesz odnawiał materiał siewny inaczej będziesz miał szybciej choroby niż ci, co posieją dwa lata pod rząd na tym samym polu, ale kwalifikat i dzięki temu nie będą musieli w przyszłości stosować azotu, co do chorób i szkodników to w ciągu 2 lat się nie namnożą po 2 latach można zrobić zalecaną przerwę w uprawie strączkowych, czyli 3-4lata, co jest zalecane nawet jak uprawiasz strączki tylko raz to powinno się zrobić przerwę 3-4lata żeby znów można było tam posiać strączkowe a wynika to właśnie z tego ze strączkowe mają sporo chorób które atakują większość strączkowych

Właśnie to obserwuje w mojej okolicy na przykładzie grochu wszyscy sieja groch kupiony od rolnika, który zaczął pierwszy go siać i już widać tego skutki nawet ci, co sieja pierwszy raz mają chore rośliny tak właśnie się kończy przygoda siewu tylko własnych nasion trzeba troszkę zdrowego rozsądku zachować inaczej nie będziemy mogli siać strączków, bo niektóre choroby występują w różnych strączkowych a więc, co byśmy potem nie posiali to i tak będzie chorować oczywiście chodzi o strączki

Ale każdy jest kowalem własnego losu i uczy się na własnych błędach

Ja już sieje 7 rok strączki jak bym siał swoje nasiona to mógłbym już zapomnieć o uprawie strączkowych

Większe korzyści mamy ze strączkowych, które one dają roślina następczym i ogólnie żyzności gleby niż korzyści finansowe, jeśli ktoś tego nie rozumie to trudno z kimś takim prowadzić dyskusje

Soja nie jest rzepakiem ani kukurydza, więc nie musi być aż taka bujna jak rzepak i kukurydza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

Nie jest to doświadczenie ścisłe, więc trudno mówić , jaka dokłądnie jest różnica, zdjęcie mozna zrobic, ale co ? Pokazać, że na jednej roslinie strąki sa wysoko, a na drugiej nisko ? Każdy sobie moze takie rośliny znaleźć, nie trzeba doświadczen.

Ja mówię o wyraźnej różnicy, widocznej gołym okiem, tak, jak wyraźnie widac, że Abelina ma strąki osadzone wyżej, niż Merlin.

Zresztą to wydaje się oczywiste, jeżeli rośliny cały czas są wyższe, więc i pierwsze rozgałęzienia maja wyżej, i kwiaty też mają wyżej.

Owszem, większa dawka azotu i większa wysokość roślin to równocześnie większe ryzyko wylegania, coś za coś, dlatego sieję rzadko, 80 kg/ha w tym roku.

O ilości strąków na nawożonej i nienawożonej za wcześnie, żeby mówić, obie jeszcze kwitną, ale postaram się jesienią porównać.

Nigdzie nie powiedziałem o wieloletnim sianiu swoimi nasionami, odwrotnie, pisałem, że doświadczenie jest zrobione na kwalifikacie, co roku kupuje jakieś świeże nasiona, ale gro pola obsiewane jest swoimi.

U mnie strączki wracają co 4 lata na to samo pole i na dzisiaj wydaje się to w miarę rozsądnym płodozmianem - zboże, rzepak, zboże, strączki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik2308    47

Dokładnie wysokość rośliny nie ma znaczenia przy obsadzeniu dolnych strąków widzę to miedzy Mavka a Anushka. Anushka jest wyższa ale strąki ma obsadzone dość nisko za to Mavka jest niższa a strąki ma niżej dodam ze nawożenie było identyczne dla obu odmian rosną na tym samym polu które jest przedzielone na pól. Moim zdaniem duże znaczenie ma właśnie odmiana rośliny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

Ale mówimy o tej samej odmianie, przy różnym nawożeniu, to, ze różne odmiany mają różną wysokość osadzenia pierwszych strąków, to oczywista oczywistość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Nie jest to doświadczenie ścisłe, więc trudno mówić , jaka dokłądnie jest różnica, zdjęcie mozna zrobic, ale co ? Pokazać, że na jednej roslinie strąki sa wysoko, a na drugiej nisko ? Każdy sobie moze takie rośliny znaleźć, nie trzeba doświadczen.

Ja mówię o wyraźnej różnicy, widocznej gołym okiem, tak, jak wyraźnie widac, że Abelina ma strąki osadzone wyżej, niż Merlin.

Zresztą to wydaje się oczywiste, jeżeli rośliny cały czas są wyższe, więc i pierwsze rozgałęzienia maja wyżej, i kwiaty też mają wyżej.

Owszem, większa dawka azotu i większa wysokość roślin to równocześnie większe ryzyko wylegania, coś za coś, dlatego sieję rzadko, 80 kg/ha w tym roku.

O ilości strąków na nawożonej i nienawożonej za wcześnie, żeby mówić, obie jeszcze kwitną, ale postaram się jesienią porównać.

Nigdzie nie powiedziałem o wieloletnim sianiu swoimi nasionami, odwrotnie, pisałem, że doświadczenie jest zrobione na kwalifikacie, co roku kupuje jakieś świeże nasiona, ale gro pola obsiewane jest swoimi.

U mnie strączki wracają co 4 lata na to samo pole i na dzisiaj wydaje się to w miarę rozsądnym płodozmianem - zboże, rzepak, zboże, strączki.

 

Co nieco kręcisz z tymi strąkami prawdą jest, że u każdego są rośliny, które maja wyżej strąki i niżej z tej samej odmiany już na ten temat pisaliśmy wielokrotnie, dlatego chciałem żebyś zrobił zdajcie dolnych strąków tej soi, która nawoziłeś azotem i twierdzisz, że jest wyższa i ma wyżej strąki i widać to gołym okiem nie przekonuje mnie twoje tłumaczenie, że to jest oczywiste, bo nikt tego w doświadczeniach z azotem nie potwierdza, więc chciałbym żebyś zrobił zdjęcia jednego rzędu tej z azotem i jednego rzędu bez azotu wystarczy się położyć na ziemi weź do ręki metrówkę przyłóż do ziemi Przy jednym rzędzie aparat na ziemi I to samo z drugą i zobaczymy czy widać to gołym okiem metrówka pokaże nam jak jest naprawdę a i sam się przekonasz czy faktycznie jest tak jak ci się wydaje

A jeśli tak nie jest tylko ci się tak wydaje, bo jak sam piszesz, że u każdego znajdą się takie rośliny to nie pisz, że dzięki dawce azotu strąki są znacząco wyżej po prostu chcę żebyś udowodnił to, co napisałeś, bo „chyba” to nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości

Ja postaram się zrobić takie zdjęcia u mnie, ale na razie pada wczoraj cały dzień i dzisiaj też od rana, więc nie będę wchodził w pole, bo jest jedne bagno, ale jak obeschnie to zrobię zdjęcia dolnych strąków

Jest prawdą że przy gęstym siewie strąki zawiązują się wyżej, ale mówi się tam o około 2cm wyżej od tej rzadziej sianej więc trudno by było zauważyć to gołym okiem a jak u ciebie widać to gołym okiem to, co najmniej 4-5 cm musi być wyżej od tej bez azotu

Co do różnicy pomiędzy odmianami to już inna sprawa tak może być, bo są to różne odmiany a hodowcy robią wszystko, aby ich odmiany nowe miały wyżej strąki i to jest logiczne i nie trzeba nikomu tego tłumaczyć

A Ty mówisz o wyraźnej różnicy, więc warto to pokazać i nie jest to trudne do pokazania no chyba że tak nie jest to wtedy będziesz musiał się nieźle nagimnastykować

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
redek    47

U nas też mokro, więc nie zamierzam się czołgać w błocie, udowadniać nic nikomu nie potrzebuje, chciałem tylko podzielić się swoimi doświadczeniami, a wnioski niech każdy sam wyciąga.

Na tym kończę, powodzenia w uprawie soi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

Panowie , spokojniej. 

 

Redek bardzo dobrze pisze. Bardzo dobrze z punktu widzenia kogoś kto chce na soi zarobić. Widać tu kilkupasjonató - ok , macie prawo panowie. 

 

Ale niech ikt nie wmawia że soja z nawożeniem i bez nawożenia wyda taki sam plon. Ja wiem - brodawki ,azot.... ale gdzie czysty zysk.

 

Można się bawić , eksperymentować,plewić , siać w rzędy itp. i zbierać po 500kg z hektara - można poprowadzić normalnie i zebrać plon dający zysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Gdyby nie ci pasjonaci, tacy również jak ja, to o uprawie soi wiedziałbyś tyle, że "w Polsce się soi nie sieje, bo się nie udaje". Poczekamy, jaki plon uzyskasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Panowie , spokojniej. 

 

Redek bardzo dobrze pisze. Bardzo dobrze z punktu widzenia kogoś kto chce na soi zarobić. Widać tu kilkupasjonató - ok , macie prawo panowie. 

 

Ale niech ikt nie wmawia że soja z nawożeniem i bez nawożenia wyda taki sam plon. Ja wiem - brodawki ,azot.... ale gdzie czysty zysk.

 

Można się bawić , eksperymentować,plewić , siać w rzędy itp. i zbierać po 500kg z hektara - można poprowadzić normalnie i zebrać plon dający zysk.

 

Wielu tu było takich, co o czymś pisali a raczej wmawiali a jak przyszło do potwierdzenia tego, co piszą to od razu albo się obrażali albo pisali, że każdy może wyrazić swoją opinie oczywiście, że tak jest, ale czym innym jest wyrażanie swojego zdania a czym innym wmawianie, że tak jest i widać to gołym okiem, ale nie mają zamiaru niczego udowadniać ja uważam, że należy pisać o faktach a nie o własnych domysłach tylko w taki sposób można pomóc innym i samemu sobie

To, co napisał kolega redek jest ciekawe, ale nikt tego nie potwierdza, więc było by dobrze żeby to udowodnił albo więcej nie pisał czegoś, co wynika tylko z jego logicznego myślenia

Jeszcze raz postaram się wytłumaczyć, o co chodzi z zawiązywaniem wyżej strąków posłużę się tu przykładem rzepaku

Każdy wie, że gęsty siew rzepaku powoduje wydłużenie szyjki korzeniowej i niema znaczenia czy z azotem czy bez po prostu gęsty siwe jest tego przyczyną a nie azot

A rzadki siew powoduje, że szyjka korzeniowa jest bardzo krótka i niema znaczenia ile damy azotu po prostu pojedyncze rośliny nie będą się wysilać i konkurować z czymś, czego niema tylko przy gęstym siewie zaobserwujemy taki efekt azot powoduje rozbudowę rozety pogrubienie szyjki korzeniowej więcej pędów bocznych no i większy plon dzięki rzadkiemu siewowi tak reaguje rzepak w dużym skrócie ci, co sieja rzepak wiedza, o co chodzi

To samo sprawdzano w soi i faktycznie soja reaguje podobnie na gęsty siew jak rzepak, ale jak chodzi o azot to już niestety, ale ni udowodniono, że azot powoduje zawiązywanie wyżej strąków Przekraczanie dawki 60 czystego azotu jest nieporozumieniem i nie wpływa na plon wielokrotnie o tym było tu pisane i przedstawiane artykuły z doświadczeń, więc niema sensu ponownie o tym pisać

Pisane też było, że, co do stosowania dawki startowej też są zdania podzielone jedni twierdzą żeby nie dawać, bo wtedy bakterie nie muszą współdziałać z soją, bo mają dostępny azot mineralny (oczywiście jak już mamy te bakterie a żeby je mieć to najpierw trzeba glebę tymi bakteriami zaszczepić o tym też wielokrotnie było pisane) można dyskutować na temat czy siać soję dwa lata pod rząd czy lepiej na spokojnie dochodzić do tego, aby w glebie były bakterie itp.

Można tez dyskutować czy dać dawkę azotu przed kwitnieniem ta dawka według doświadczeń ma wpływ na lepsze kwitnienie i zawiązywanie strąków a jednocześnie podnosi zawartość białka w nasionach soi to na pewno w przyszłości u mnie sprawdzę

B3Agro

Co najmniej dziwna jest twoja wypowiedz, która mówi, że nic nie mówi

Nigdzie nie udowodniono, że przy wysokich dawkach azotu będziemy uzyskiwać wysokie plony soi ktoś, kto tak pisze sugeruje się tym, że w innych roślinach to właśnie azot jest tym czynnikiem, który w znaczący sposób podnosi plon niestety w strączkowych tak nie jest i to samo się tyczy soi

Nie mówimy tu o innych nawozach tylko o azocie z twojej wypowiedzi ciężko wywnioskować, co masz na myśli mówiąc bez nawożenia nikt nie zamierza uprawiać soi czysto ekologicznie, bo i tam stosuje się nawożenie wiec tak jak wcześniej napisałem napisałeś, że nic nie napisałeś

Jak sieje soje to nie miałem 500kg z 1ha poza ubiegłym rokiem, ale nie wynikało to z niskiego plonowania a jedynie z powodu osypania się nasion soja w zeszłym roku prezentowała się równie dobrze jak i w tym i też była bez azotu, czyli jeszcze raz powtarzam napisałeś, że nic nie napisałeś

Jak cos piszecie to dobrze jest to udowodnić tak jak ja to robię wtedy ma to sens inaczej to tylko słowa, które nie maja znaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

U mnie ostatnio jak sprawdzałem to około średnio 70-80 cm prawdopodobnie teraz po tym deszczu będzie wyższa sprawdzę w przyszłym tygodniu, jaka jest jej wysokość i jaka jest różnica w tej gęściej sianej i rzadziej, bo na oko widać, że ta gęściej jest wyższa po prostu większa konkurencja jak i sprawdzę jak się zawiązały strąki w tej gęściejszej i tej rzadszej czy jest różnica w wysokości zawiązywania strąków i czy widać różnice w ilości strąków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

u mnie miejscami ma około 50 cm ale to w zanizeniach a w niektórych miejscach 65-70 cm. Jakaś chyba przy niska troche co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

U mnie też w dołkach czy na wzgórkach jest niższa

No i odmiana Merlin jest niższy od innych odmian, więc może ty masz jednak tego Merlina

Poza tym na pewno jeszcze też u ciebie rośnie, więc niema, co narzekać a jak u ciebie z brodawkami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

dopiero straki zaczynaja sie pojawiac. Jeszcze nawet kwitnie. Nie wykopywałem nasion ale widze że są pasy jasne i ciemne czyli chyba tam gdzie sa ciemne to moga byc brodawki a gdzie jasne to moze ich nie byc. Przy miedzy i w zanizeniach jest jasniejsza. Zauwazyłem ze na lzejszej ziemi lepiej rośnie niz na cieższej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×