Skocz do zawartości
AGRObombula

czy ktoś w polsce uprawial już soję

Polecane posty

pstaszek    135

Ja zadzwoniłem do przedstawiciela Bednar pielnik Row-Master RN_S w mojej okolicy i dowiedziałem się, że w produkcji są na dzień dzisiejszy najmniejsze pielniki 12rzędowe i najprawdopodobniej mniejszych nie będą robić

 

Więc pozostaje nam poczciwy nasz rodzimy pielnik lub porządny, ale drogi kongskilde oni maja od najmniejszych do największych kiedyś będę musiał zadzwonić do Kutna, bo tam się znajduje fabryka kongskilde w Polsce i dowiedzieć się ile by kosztował 6ścio rzędowy pielnik taki bez wypasu

 

http://www.kongskilde.com/pl/pl-PL/Agriculture/Soil/Weed%20Control/Weed%20Control/VIBRO%20CROP%20Interrow%20cultivator%20%20%20VCO%20VCOF

 

 

Słowo się rzekło no i już znam cenę 6cio rzędowego pielnika firmy kongskilde taki pielnik wersja VCO-3-637 kosztuje na dzień dzisiejszy jedyne 23,700zł netto, czyli około 29 tyś zł brutto trzeba około 2 miesiące wcześniej zamawiać

 

http://www.kongskilde.com/pl/pl-PL/~/media/DLG/Kongskilde/DownloadLib/Brochures/Soil%20Preparation/Weed%20Control/VIBRO%20CROP%20Interrow%20cultivator%20%20%20VCO%20VCOF/101001614%20KPL%20PL%20VCO%20BRO%200912.pdf

 

 

Czyli pozostaje nam nasz wysłużony, ale równie dobry oczywiście po małych udoskonaleniach 

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a to moja soja, zdjecie z dzisiaj tj 13.06.2015 odmiana Mavka

 

ps. odrazu zaproponuje jakby ktoś z woj lubelskiego chciałby się wymienić nasionami na inna odmianę to prosze smiało pisac:)

post-154396-0-00623700-1436792881_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Zwierzyna Ci nie niszczy tej soi? Bo widzę, że miedzy lasem ją masz. U mnie mimo, że nie mam lasu ani krzaków w promieniu 1 km sarny przez jakiś czas ucztowały. Konkretnie na Amadine. Teraz ich nie widzę, ani nie zauważyłem zniszczonych roślin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pstaszek    135

A tak wygląda soja u mnie na dzień dzisiejszy

 

Najpierw Amandine ma około 80 cm wysokości

 

 

 

A teraz Merlin ma około 60cm wysokości

 

 

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Pstaszek ładna bujna soja, ja u siebie mierzyłem Merlina to też ma ok. 60 cm na większości pola a mam jedno takie miejsce to 80cm sobie liczy :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Fakt, że miejscami Merlin jest większy, ale miejscami też mniejszy większość u mnie ma 60cm

 

A Amandine dużo wyższa i widać, że wciąż rośnie nie wiem, co by było gdyby miała brodawki tak jak Merlin to prawdopodobnie by u mnie ją położyło jedyny problem z Amandine to jest na pewno późniejszą odmianą od Merlina i nie wiem, kiedy będzie do zbioru gotowa, ale z 10 dni później od Merlina to na pewno zaważy na jej przyszłości w moim gospodarstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

Panowie wiecie jakie niedobory są przyczyną karłowatych zwiniętych do środka młodych liści? Ptaszek widze u Ciebie też podobne objawy jak pofałdowanie starszych liści. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dasiekk    27

Panowie wiecie jakie niedobory są przyczyną karłowatych zwiniętych do środka młodych liści? Ptaszek widze u Ciebie też podobne objawy jak pofałdowanie starszych liści. 

To pofałdowanie to może być "uczulenie" na pozostałości po opryskach doglebowych. Podobno soja jest w stanie "wyssać" pozostałości jeżeli nawet  ciągu ostatnich 5 lat była kukurydza na danym kawałku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

To pofałdowanie to może być "uczulenie" na pozostałości po opryskach doglebowych. Podobno soja jest w stanie "wyssać" pozostałości jeżeli nawet  ciągu ostatnich 5 lat była kukurydza na danym kawałku.

Kukurydzy tam nie było minimum 20 lat i raz rzepak 3 lata temu a tak to zboża. To występuje placowo. pH na polu jest od 6.1 do 6,6 wiec to raczej też nie problem. Pojade zaraz na pole to wstawie foty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Pawel1990

U mnie na Amandine coś takiego występuje jak zresztą widać na zdjęciach, ale młode ani stare liście się nie zwijają w kształt łyżeczki ani nie są karłowate wiec raczej choroby nie podejrzewam  

A po oprysku to raczej też nie, bo wszędzie gdzie soja była to mustang był stosowany w dawce 1l na 1ha, więc wszędzie by musiało tak być a na Merlinie tego niema no chyba, że Amandine bardziej wrażliwa jest a tego wykluczyć nie mogę, więc to pofałdowanie na Amandine może być od pozostałości po mustangu, ale tego na 100% pewny nie jestem

A u ciebie jak piszesz że występuje to placowo i nie jest to na uwrociach tam gdzie oprysk by mógł się założyć to najprawdopodobniej są to te same objawy, co u mnie w zeszłym roku, czyli objawy chorobowe też miałem karłowe rośliny i zwinięte młode liście, ale wstaw zdjęcia to będzie można lepiej ocenić, co to może być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

Pawel1990

U mnie na Amandine coś takiego występuje jak zresztą widać na zdjęciach, ale młode ani stare liście się nie zwijają w kształt łyżeczki ani nie są karłowate wiec raczej choroby nie podejrzewam  

A po oprysku to raczej też nie, bo wszędzie gdzie soja była to mustang był stosowany w dawce 1l na 1ha, więc wszędzie by musiało tak być a na Merlinie tego niema no chyba, że Amandine bardziej wrażliwa jest a tego wykluczyć nie mogę, więc to pofałdowanie na Amandine może być od pozostałości po mustangu, ale tego na 100% pewny nie jestem

A u ciebie jak piszesz że występuje to placowo i nie jest to na uwrociach tam gdzie oprysk by mógł się założyć to najprawdopodobniej są to te same objawy, co u mnie w zeszłym roku, czyli objawy chorobowe też miałem karłowe rośliny i zwinięte młode liście, ale wstaw zdjęcia to będzie można lepiej ocenić, co to może być

wygląda to tak: zdjęcie 1 i 2natomiast nr 3 i 4 to miejsca gdzie jest normalnie

post-13686-0-74879200-1437329876_thumb.jpg

post-13686-0-21520400-1437329917_thumb.jpg

post-13686-0-64218600-1437330021_thumb.jpg

post-13686-0-09441400-1437330072_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Hmm na karłowatą to ona nie wygląda 70cm to nie jest źle

Nic tu strasznego nie widać fakt nieco młode liście się zwijają, ale nie wiem, jaka tego może być przyczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1990    27

Hmm na karłowatą to ona nie wygląda 70cm to nie jest źle

Nic tu strasznego nie widać fakt nieco młode liście się zwijają, ale nie wiem, jaka tego może być przyczyna

jest taki placyk gdzie ma 40 cm ale mnie ciekawi co to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Najlepiej było by zbadać te rośliny pod kontem zawartości substancji czynnych pozostałości po chemii i na zawartość składników, czyli czy czegoś jej nie brakuje no i na obecność chorób

Wtedy była by jasna sprawa i wiedziałbyś na pewno, co to jest lub wykluczyłbyś te podstawowe przypuszczenia

A tak możemy tylko gdybać i przypuszczać nie napisałeś czy te objawy są na całym polu czy tylko na uwrociach lub czy na uwrociach jest tego więcej

Czy jak rośliny były młode to miały jakieś objawy chorobowe na przykład zasychanie więdnięcie dolnych liści

U mnie w zeszłym roku tam gdzie były objawy chorobowe to już od samego początku soja chorowała i place, w których były objawy wraz z wzrostem soi się powiększały, jeśli u ciebie było podobnie to może to być choroba, ale wcześniej nic nie pisałeś, więc nie wiem jak u ciebie było, więc trudno coś tu jednoznacznego powiedzieć, ale jeśli wcześniej nie było na soi żadnych objawów to raczej choroby bym wykluczył 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzenio    12

Merlin na dzisiaj, i jak to wygląda dobrze czy źle?
post-10078-0-49149600-1437424440_thumb.jpg

Następnym razem położe jakiś punkt odniesienia albo miarkę

Edytowano przez Grzenio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suffeks    8

witam

 

-jak soja zostala zaprawiona dobrze swieza nitragina, azot pozniej nic nie da, a jezeli azotowac, to po R3

-najlepsza zaprawa to cruisermaxx

-siew 60-80kg/ha, smieje sie jak mowia ze trzeba 150-200kg/ha HAHA

-kalisop najlepszy nawoz jak tylko potrzebny jest potas, bo nima soli

-trzeba ubic pole zeby wszystko zebrac

-lepiej podzielic dawke srodka na 2 i pole opryskac 2 razy, drugi raz po 14 dniach np.

-jak mieszacie jeszcze oprysk na jednoliscienne z takim na dwu, to trzeba +50% tego na trawy

-nie pryskac jak sa juz kwiaty

-mozna mocno soje przypalic do <30dni po siewie i odbije, nawet moze byc wiekszy plon przez to, cale pole zolte sie robi, liscie do tej pory zostaly spalone i rosna tylko nowe od chwili oprysku, zalecam wyjechac na 3 tyg wakacji w tym czasie! lol

 

wiecej porad moze w przyszlosci wink.png

 

mam tez separator nasion na wynajem, jak ktos chce oddzielic polowki i paprochy przed siewem, zostaja same okragle nasiona

 

6TLc1k4.jpg

 

UiaLMEj.jpg

Edytowano przez suffeks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam

 

-jak soja zostala zaprawiona dobrze swieza nitragina, azot pozniej nic nie da, a jezeli azotowac, to po R3

-najlepsza zaprawa to cruisermaxx

-siew 60-80kg/ha, smieje sie jak mowia ze trzeba 150-200kg/ha HAHA

-kalisop najlepszy nawoz jak tylko potrzebny jest potas, bo nima soli

-trzeba ubic pole zeby wszystko zebrac

-lepiej podzielic dawke srodka na 2 i pole opryskac 2 razy, drugi raz po 14 dniach np.

-jak mieszacie jeszcze oprysk na jednoliscienne z takim na dwu, to trzeba +50% tego na trawy

-nie pryskac jak sa juz kwiaty

-mozna mocno soje przypalic do <30dni po siewie i odbije, nawet moze byc wiekszy plon przez to, cale pole zolte sie robi, liscie do tej pory zostaly spalone i rosna tylko nowe od chwili oprysku, zalecam wyjechac na 3 tyg wakacji w tym czasie! lol

 

wiecej porad moze w przyszlosci wink.png

 

mam tez separator nasion na wynajem, jak ktos chce oddzielic polowki i paprochy przed siewem, zostaja same okragle nasiona

 

6TLc1k4.jpg

 

UiaLMEj.jpg

czym pryskałes soje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Witam dzisiaj pokarzę Merlina i Amandine ile maja brodawek i ile maja strączków na roślinie

 

Oczywiście nie liczyłem ani strączków ani brodawek, ponieważ i Merlin i Amandine jeszcze kwitną, więc strączków na pewno będzie więcej a brodawki nie liczyłem, ponieważ jest tak sucho i twardo, że wszystkich nie udało się wyjąc z ziemi, więc tylko porównanie wzrokowe dokładnie widać, że Merlin ma ich dużo więcej niż Amandine, ale Merlin był posiany na polu gdzie soja już była a Amandine jest na polu gdzie soi nigdy nie było a mimo tego wygląda dużo lepiej niż Merlin

 

Na pewno Amandine będzie można siać rzadziej niż Marlina jak widać na zdjęciu Amandine ma pędy boczne, ale są cienkie, ponieważ jest zbyt gęsty gdyby był rzadszy to były by grubsze i miały by więcej strączków bynajmniej teoretycznie mogłoby tak być trzeba to sprawdzić w praktyce

 

Merlin i Amandine porównanie 

 

 

Pierwsze zdjęcia to Merlin

 

 

Następne zdjęcia to Amandine

 

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EKO-ENERGIA    8

Pstaszek, piękna ta twoja soja

 

Moje chwast z soją wyglądają prawie tak pięknie ale prawie robi różnicę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    135

Wiem że chwasty to wielki problem w soi, dlatego w przyszłym roku dobrze się przygotuje do walki z chwastami

 

Najpierw pójdzie po siewie oprysk a jak zaczną się pojawiać chwasty to będzie mechaniczna walka z chwastami i w razie potrzeby na polach gdzie mechaniczna walka z chwastami nie do końca będzie skuteczna będzie dodatkowo oprysk powschodowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EKO-ENERGIA    8

JA od dwóch dni jestem gotowy do walki z chwastami na przyszły rok. Mam juz zatankowany opryskiwacz z glifosadem na pokładzie i lece jak przestanie padać desykować łubin i palić pole pod soję na przyszły rok.

Na polu ma być jeszcze poplon, ale to posieje rozsiewaczem za miesiąc po wypalonych chwastach i talerzówa. NA wiosnę orka lub talerzówka w zależności co i ile poplonu narośnie (poplon żyto + łubin)

ewentualnie jeszcze raz na wiosnę glifosad i talerzówka

Nie zapominajac o głaskaniu pola w celu równości

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×