Skocz do zawartości
wojtas

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Widocznie moje zdanie na ten temat jest inne niz Twoje... Ale wątpie by Turbo podniosło Ci żywotnosć silnika.... jakoś sliniki mocno wyciśnięte... Wiadomo jak użyje sie lepszych materiałów to silnik dłuzej pochodzi, ale jaki jest tego koszt... Silnik wolnossący jest o wiele tańszy bo materiały ma tańsze... a wyciśniety o wiele droższy... by mógł zrobić tyle samo motogodzin co wolnossący... i proste

 

Ps. odnosnie MEcra oglądałem ostatnio program na TVN Turbo i wypowiadali sie ich posiadacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

zabójstwem dla turbiny jest gaszenie silnika po kilku godzinnej pracy i to z wysokich obrotów,a nastepnie odpalanie go,silnik powinien po takim wysiłku popracować kilka minut na niskich obrotach i dopiero gaszenie,tak samo odpalanie zimnego , silnik powinien kilka minut sobie popracować,wynika to z różnej rozszerzalności cieplnej metali które ze sobą współpracują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

no wlasnie na biegu jalowym nie powinien pracowac zaraz po odpoleniu (z reszta generalnie nie jest to dla silnika najlepszy zakres obrotow), tylko powinienes wsiasc i ruszyc, byle spokojnie.

zabójstwem dla turbiny jest gaszenie silnika po kilku godzinnej pracy i to z wysokich obrotów

nadal nie rozumiem jak mozna zgasic silnik z wysokich obrotow, tj np. 1700 dla ciagnika. jedziesz sobie do domu, otwierasz brame od garazu, wjezdzasz ciagnikiem, wciskasz sprzeglo, wlaczasz "luz" i co dodajesz gazu by zgasic??????

 

co do tego, ze mozna chwile poczekac by olej w turbo sie "wymieszal" to sie zgodze.

 

 

Widocznie moje zdanie na ten temat jest inne niz Twoje... Ale wątpie by Turbo podniosło Ci żywotnosć silnika.... jakoś sliniki mocno wyciśnięte... np rajdówki za długo nie wytrzymują...;p

nic nie poradze na to, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem, a powtarzac sie nie bede!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

b0gdan    85

Widocznie moje zdanie na ten temat jest inne niz Twoje... Ale wątpie by Turbo podniosło Ci żywotnosć silnika.... jakoś sliniki mocno wyciśnięte... Wiadomo jak użyje sie lepszych materiałów to silnik dłuzej pochodzi, ale jaki jest tego koszt... Silnik wolnossący jest o wiele tańszy bo materiały ma tańsze... a wyciśniety o wiele droższy... by mógł zrobić tyle samo motogodzin co wolnossący... i proste

 

Ps. odnosnie MEcra oglądałem ostatnio program na TVN Turbo i wypowiadali sie ich posiadacze.

no tak wolnossący silnik o mocy 300KM musiał by mieć pojemność 20 litrów, tak jak napisał kolega Mariusz x. Odpowiedz sobie ile by on palił i jak olbrzymi by był koszt produkcji takiego monstrum, Chyba troszkę taniej wyprodukować R6 7,4 l z turbo i mieć 360KM :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Różnica w spalaniu jest mam takie małe porównanie same-owskie silniki w lambo r4 105 ( 6tka wolnossąca 100km) oraz premium 1050 100km to w prasie różnica 2-3l/godz na korzyść premium :( tak samo w innych lżejszych pracach, tak więc po co na ciągniku wozić dodatkowe kg i marnować paliwo podczas lżejszych prac, silnik turbo jest bardziej uniwersalny do lżejszych prac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

kolego brzozak2 nie chodzi mi o takie gaszenie,np silnik w kombajnie,pracuje kilka godzin na wysokich obrotach tak?turbina rozgrzana az fioletowa i go gasisz,zlazłeś z kombajnu obeszłeś go w koło wsiadasz i go odpalasz, wiadomo że po zgaszeniu temperatura silnika wzrasta tak? i tu najcześciej popełniany błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

e tam zanim wylaczysz mlocarnie, ogarniesz dzojstiki to dawno juz olej w turbo sie wymieni :)

a blok niech tam sie grzeje, co mu przeszkadza, nie ma co sie tak cackac az mocno, tymbardziej w maszynach rolniczych gdzie wspolczynniki bezpieczenstwa nie sa mocno wyśrubowane, wystarczy uzywac z glowa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyskoczyliście od razu z tym ciagnikiem 300 KM tylko powiedzcie kto z was ma taki ciągnik??? pewnie w Polsce trafi sie jeden taki na 1000. Ja to mówiłem w odwołaniu do normalnych ciagników czesto spotykanych (80-120 KM) przy nich tą moc można śmiało bez Turba osiągać przy pojemności od 4-7 litrów. A te monstra po 300 KM niech sobie mają co tam chcą...:( BiTurbo... kompresory i inne takie ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Ja to mówiłem w odwołaniu do normalnych ciagników czesto spotykanych (80-120 KM) przy nich tą moc można śmiało bez Turba osiągać przy pojemności od 4-7 litrów.

mozna, a raczej mozna bylo, bo teraz nie spelnisz juz norm spalin. kiedys byly ciagniki wolnossace bo nie bylo tak opanowanej technologii jak dzis. dzis nawet gdyby zapomniec o normach czystosci spalin byloby idiotycznym uzycie silnika wolnossacego w ciagniku rolniczym, po co gdy nie ma zadnej, ani jednej korzysci??? jest ciezszy, drozszy w produkcji jesli chcialoby sie uzyskac zadowalajace parametry, nie da sie uzyskac optymalnej charakterystyki, spala wiecej paliwa, itd.

 

wyskakujac z "duzymi" rzeczami latwiej mozna dostrzec ogolne prawdy i uwidocznic czesto niezauwazalne roznice, latwiej zrozumiec. skoro do silnika o mocy 300 km nie zastosowalbys technologii wolnossacej to tak samo nie oplaca sie jej zastosowac dla silnika 100 KM tylko w nim roznice nie sa tak widoczne :) kumasz?

 

kiedys sie robilo wolnossace bo pomysl byl drogi, dzis jest tani, a odwrotnie materialy drogie. poza tym czy te silniki byly takie nie do zajechania, pewnie tak, ale wezcie pod uwage z jakimi narzedziami pracowaly!!!! dzis co z tego, ze zaluzmy pozyja polowe mniej, ale zrobia 4 razy wiecej za swego zywota :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz wiedzieć to silnik wolnossący właśnie nie ma żadnej "tubodziury" Z tego co wiem to właśnie produkcja wolnossących jest tańsza.(poszukaj sobie jakiegoś silnika choćby na allegro z Turbo i bez niego)

 

 

 

Ponadto ciagnik powinien być konstrukcją prostą... czym więcej sprzętu czym więcej do popsucia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

drozszy w produkcji jesli chcialoby sie uzyskac zadowalajace parametry

kurde wez sie naucz czytac to naprawdę czasem pomaga, czy pisalem, ze wyprodukowanie silnika do komarka jest drozsze niz do fendta 936???

 

jak chcesz prosto to poki co masz wybor w jakis farmtrakach podczepiasz do tego zagonowy plug 3 skiby, pet do ryja i heja w otchlan skib sie zanurzasz niczym marynarz w spokojne morze popijac rum z poltoralitrowego kufla. parafrazujac nie bedzie wiatru to nie poplynie i jaki szczesliwy bedzie wylegujac sie caly dzien na sloncu popijajac wspomniany wczesniej dar :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wszystko można zrobić niskim kosztem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

np. Honda zbudowała już 2000r silnik o poj. 2 litry i mocy prawie 240KM (wolnossący) inni tego nie robią bo nie potrafią nawet po zastosowaniu turbo mają problem. Ponadto honda jest tańsza od konkurencji o podobnej mocy. Wiec wystarczy tylko chcieć....

 

A czytać potrafię i wiem że chodzi Ci o to by silniki te miały te samą moc!!!

 

 

Ps. Jeśli takie wypowiedzi jak wyzej została zamieszczona należą do modelatora forum to jestem pełen podziwu... na szczęście świadczy to tylko o tym co napisał dany post... I o tym jakie to nasze społeczeństwo Polskie jest... Jak wszędzie mówią Polak Polakowi na forum to tylko patrzy ubliżyć... wcześniej myślałem że modelatorzy są od tego by to niwelować... lecz okazuje się coś innego... oni sa bezkarni poprostu!!!!

 

 

Napisano dziś, 00:05

 

Wyświetl postUżytkownik brzozak2 dnia 24 November 2009 - 23:38 napisał

drozszy w produkcji jesli chcialoby sie uzyskac zadowalajace parametry

 

kurde wez sie naucz czytac to naprawdę czasem pomaga, czy pisalem, ze wyprodukowanie silnika do komarka jest drozsze niz do fendta 936???

 

jak chcesz prosto to poki co masz wybor w jakis farmtrakach podczepiasz do tego zagonowy plug 3 skiby, pet do ryja i heja w otchlan skib sie zanurzasz niczym marynarz w spokojne morze popijac rum z poltoralitrowego kufla. parafrazujac nie bedzie wiatru to nie poplynie i jaki szczesliwy bedzie wylegujac sie caly dzien na sloncu popijajac wspomniany wczesniej dar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przy obecnej technologii silnik z doładowaniem mają wysoką trwałość, tak więc nie zgodzę się, że silnik N/A jest bardziej wytrzymały od silnika z turbo. Często kroć awarie silników turbo wynikają z niewłaściwej eksploatacji, bądź ze słabej jakości samych turbin(cięcie kosztów). Normy emisji spalin zmuszają inżynierów do produkcji coraz bardziej nowoczesnych i bardziej zaawansowanych jednostek napędowych, tak więc jest to całkowicie nieuniknione. Wiele jednostek nie zostało okrojonych z pojemności, jedynie dołożono doń turbiny, intercoolery i nowsze generacyjne układu paliwowe. Nie przekładaj cen silników na allegro, którym daleko brakuje do miana silnika, na koszty wyprodukowania jednostki, bo jedno z drugim ma niewiele wspólnego Zauważ, że turbodziura przy zastosowaniu niewielkiej turbiny nie występuje, przecież żaden z nas nie pracuje w polu ciągnikiem przystosowanym do tractorpullingu, gdzie lag jest przeogromny i elastyczność jest marna. Tak ciskasz po turbinach, a zauważ, że Twój MTZ ma silnik 4,75l i moc około 82KM, dla przykłady JD 80KM ma silnik 4,53l + Turbo. Różnica nie wielka, a patrząc w głąb MTZ ma znacznie mniej Nm, przez to, że nie ma doładowania. To jest to o czym wspominał @brzozak2, że mając do silnika dołożone turbo, można zaplanować, jak będzie przebiegał wykres momentu i mocy. Takiej swobody nie daje N/A, bo zdecydowanie ciężko jest tanim kosztem na szybko zmienić charakterystykę silnika, chyba, że przez zaawansowaną optymalizacje drogą mechaniczną. Dobra tylko ciekawe, która z tych Hond rzeczywiście ma 240KM, gdyby wszystko było cacy to ludzie modyfikowaliby ten silnik, niestety ta konstrukcja ma niską górną granice mocy maksymalnej. Co najlepsze jego młodszy brat K20 jest bardzo popularny i nie sprawia takich kłopotów jak F20C. Cena auta tez nie do końca odzwierciedla koszt wyprodukowania silnika, bo dużo zależy od samej marki i od grupy docelowej klientów. @brzozak2 jest bardzo dosłowny, to jednak dzięki temu trafia do tych, którzy chodź trochę są otwarci na rzeczowe i fachowe posty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

Ale co silnik hondy do tego wogle on nie pasuje do tego tematu. Silnik hondy który wspomniałeś to chyba od hondy S2000 albo jakiegoś Type-R. Po pierwsze jest to silnik benzynowy do osobówki, i ma charakterystykę pracy niezbyt dobrą co do codziennej jazdy i zużycia paliwa. Moc tam się bierze z obrotów, max obroty dochodzą tam chyba nawet do 9 tys albo 8500. Po drugie ten silnik ma więcej mocy niż momentu obrotowego. Taki silnik to najlepiej tylko na tor wyścigowy.

Nie zbudujesz wolnossącego diesla o wysokiej mocy i mom obrotowym z jednostki pojemności, w benzynach to się uzyskuje głównie przez obroty i doładowanie, w turbodieslach przez doładowanie, twin turbo, biturbo w najmocniejszych konstrukcjach. W wolnossącym dieslu zresztą w doładowanym tez nie ma jak podnieść obrotów, nawet audi jeżdżące w LeMans 24h ma max obroty 4-5 tys. Zresztą w ciągnikach max obr są od 2100 do 3000. W osobówkach w dieslu wolnossącym bariera mocy bez czarnej chmury z tyłu to jakieś 70-80 koni ( sdi w vw).

Co do turbodziury to może w osobówkach ona przeszkadza ale w traktorze ja tego wole nie odczuwam.

Przcież i tak pracujesz na obrotach 1600-2200 a nie na obrotach 800-1200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bądźmy szczerzy, wielkość/wydajność turbiny w ciagniku w przeliczeniu czy to na moc, czy to na pojemność jest znacznie niższa, niż w osobówkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wszystko można zrobić niskim kosztem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

np. Honda zbudowała już 2000r silnik o poj. 2 litry i mocy prawie 240KM (wolnossący) inni tego nie robią bo nie potrafią nawet po zastosowaniu turbo mają problem. Ponadto honda jest tańsza od konkurencji o podobnej mocy. Wiec wystarczy tylko chcieć....

 

Audi z 2.2 litra wyciskało grubo ponad 600KM(w latach 80), oczywiście z doładowaniem. 120 km z litra to dużo, ale teraz nawet diesle zbliżają się do 100(oczywiście nie te japońskie :( ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

hihi dobrze, ze to AF, a nie jakies dzikie forum i nie musze nic dodawac, bobek, yarecki i mariusz napisali wszystko co potrzeba i maja racke :(

 

chcialbym jeszcze dodac, ze na tworzenie charakterystyki silnika maja wplyw 3 czynniki w 99%, z czego zastosowanie doladowania jest najwazniejsze i ma najwiekszy wplyw, jesli go pozbawimy to jest naprawde ciezko manipulowac.

silnik hondy s2000, podobno polowa egzemplarzy nawet po przejechaniu 100 k km nie przekroczyla mocy 200 KM :)

W wolnossącym dieslu zresztą w doładowanym tez nie ma jak podnieść obrotów, nawet audi jeżdżące w LeMans 24h ma max obroty 4-5 tys. Zresztą w ciągnikach max obr są od 2100 do 3000.

dokladnie zdaje sie, ze wynika to z czasu potrzenego na spalenie mieszanki i nie ma bata nie przeskoczy sie tego.

Ps. Jeśli takie wypowiedzi jak wyzej została zamieszczona należą do modelatora forum to jestem pełen podziwu... na szczęście świadczy to tylko o tym co napisał dany post... I o tym jakie to nasze społeczeństwo Polskie jest... Jak wszędzie mówią Polak Polakowi na forum to tylko patrzy ubliżyć... wcześniej myślałem że modelatorzy są od tego by to niwelować... lecz okazuje się coś innego... oni sa bezkarni poprostu!!!!

czyli, ze zle o mnie swiadczy :)

wierz mi, ze nie patrze by komus ublizyc :) jesli dla ciebie argumenty to obelgi to wybacz, ale nic nie poradze

po raz setny powtorze prosze zlozyc na mnie skarge i zaapelowac o odwolanie z funkcji moderatora, nie ja sie o nia prosilem i nie ja sie bede z niej zdejmowal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

tak jasne kazdy jeden przejechal dokladnie tyle i ty o wszystkich przypadkach wiesz doskonale :)

Swego czasu bawiłem sie troche tymi silnikami i jeśli trzymać sie stwierdzenia że łańcuch rozrządu wytrzymuje cały żywot silnika to moge określić go na jakieś 500 tys.km :) Trzeba tego pilnować bo motor jest bezobsługowy do czasu :)

 

Audi z 2.2 litra wyciskało grubo ponad 600KM(w latach 80), oczywiście z doładowaniem. 120 km z litra to dużo, ale teraz nawet diesle zbliżają się do 100(oczywiście nie te japońskie :) ).

W seryjnym aucie? :( Wiesz, zrobić mocne doładowane auto to żadna sztuka, wystarczy odpowiednio dmuchnąć w odpowiednio wytrzymały silnik :) Co to za diesel N/A co ma 100KM z litra pojemności? :)

 

Zastosowanie doładowania (turbo czy mechanicznego) to poprostu sztuczne zwiększenie pojemności silnika, no może nie tak dosłownie ale to jest główne założenie. Ciągnik z turbo będzie miał lepszą charakterystyke niż wolnossący o tej samej mocy maksymalnej - dodam że w zakresie roboczych prędkości obrotowych, bo niektórzy widzą jeszcze sens walczyć pod obciążeniem przy 500rpm katując panewki, bo przecież jeszcze idzie :) Teraz mamy powershifty i inne bezstopniówki na takie sytuacje. W dobie norm euro wolnossący diesel odszedł do lamusa, można go ciepło wspominać jako w większości idiotoodporne jednostki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Nie odszedł, nie odszedł. Wszystkie urządzenia pracujące na stałych obrotach, stałym obciążeniu, korzystają z silników wolnossących i długo tak będzie. Miernikiem ekonomiczności silnika jest jednostkowe zużycie paliwa. Wielkim producentom wygodniej jest produkować jeden silnik, regulowany na różne moce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

ale my tu mowimy tylko i wylacznie o silnikach stosowanych w pojazdach, a stricte w ciagnikach rolniczych :(

 

ja cieplo wspominam odglos silnika 6 garowego N/A w jd serii 3x50, gang jest pierwszej klasy, uwielbiam ten dzwiek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bobek_Farmer możesz mi powiedzieć o jakiego JD 80KM z Turbo Ci chodziło?? który ma o tyle więcej NM od MTZ?? Ale jeśli chcesz tak porównywać to weź konstrukcje z lat 80. Bo silnik MTZ z tych lat pochodzi. MTZ ma 310NM. A JD???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

obojętnie jaki JD 80 KM z turbiną ma więcej jak te 310Nm, np 6120 ma 328Nm, 6110 ma 327Nm, 5080R ma 334Nm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Ciężko będzie znaleźć turbodoładowany ciągnik o mocy ok. 80KM z lat '80... Poza tym sama szczytowa wartość momentu obrotowego to zaledwie wierzchołek góry lodowej - świetnie obrazujące porównanie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko wszystkie z wymienionych przez ciebie ciagników są rocznikowo koło 2000r a mi chodzi o lata 80.

 

jest taki jeden JD 2650 ma 78KM jest turbo lecz ma tylko 285 NM

 

Krzywej momentu raczej sie nie znajdzie ta prosto.. więc można porównywać na tym co jest... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

ale tylko 3,9l pojemności a MTZ 4,7 a model 2850 ma 86KM i 315 Nm i dalej tylko 3,9l

 

a MTZ 820 z lat 80 ma 275Nm

źródło konedata.net

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez patryk165
      Słyszeliście możne że ktoś komuś wsypał cukier do baku w traktorze lub maszynie napędzanej na ropę. Słyszałem ze traktory stawały, a ciekawi mnie jak było naprawdę?  
    • Przez AdrianFanDeutz
      Gdzie mozna kupic ile kosztuje obciaznik do ciagnika na przedni tuz waga jaka mnie interesuje to ok 800kg
    • Przez michal_xs
      Witam chciałbym dowiedziec sie cos wiecej o użytkowaniu traktora z DPF. Planuje zakup jd z filtrem dpf. Pracował by on głównie z turem . Przez okres zimowy co 3 dzień po ok 30min. Jak bd wyglądać to cale wypalanie itp? Czy bedzie to uciążliwe? Moze ktos taki traktor uzytkuje i opiszę jak sie ma sprawa?
    • Przez endrju00711
      Stworzyłem ten temat, ponieważ coraz więcej na rynku pojawia się tzw. okazji, i ludzie mają zabujcze pomysły jak wyłudzić od człowieka pieniądze. Oraz jak można się przed nimi przestrzec.
       
      To może ja zaczne, dziś wróciłem z wycieczki kraioznawczej, ponieważ tak to nazwaliśmy. Od jakiegoś czasu szukałem ciągnika, RENAULT cztero cylindrowego, jak się trafi to tur nie zawadzi, ale do rzeczy. Znalaeźliśmy oferte tzw. suuuuper okacje RENAULT 75-14 z ładowaczem czołowym, krokodyl, łyżka, trzy miesiące gwarancji (co było dla mnie podejrzane od razu ), transport gratis. I takie tam szmery bajery
      Dokładnie to ta oferta :
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B99711
       
      Niezła co nie ?? PRZESTRZEGAM TO OSZUST !!! najlepsze jest to że gość robi tak co miesiąć, dowiedziałem się to w sklepie, bo szukałem adresu, ale oczewiście on nie istniał. Pytam się czy jest taki gośc co ciągniki sprzedaje ?? Mówią cytuje ,, Nie, ile pan stracił, pewno po John Deera pan przyjechał HEH ?? " Mój ojciec mówi, nie po Renault , ,, O to nowość, ale nie jest pan pierwszy, bo już siedmiu u nas było HEH "
       
      Całą spawe zgłosiliśmy na komendzie, jednego gością nie dość, że jechał 700 km w jedną strone, bo JD 6100 był w równie promocyjnej cenie, bo za 44 tyś
       
      Najlepsze jest to że w środe miałem dojechać do niego na trasie i niby podpisać deklaracje, że taki i taki ciągnik odbiore, gość wyłączył telefon i udał głupka, później miał wymówke że mu się rozładował, że mamy wpłacić na konto zaliczke, że to na 100% ciągnik będzie nasz, ojciec mówi że inaczej jak do ręki kasy nie dostanie, to mówi że mamy przyjechać w piątek o piętnastej to zaraz całą kase mu damy i z ciągnikiem pojedziemy do chaty, no to pojechaliśmy, a tam niespodzianka Nie powiem troche ładnie mówiąc źli byliśmy ale nam przeszło na szczęście
       
      Temacik ma być ku waszej przestrodze, i prosze o zamieszczanie linków, lub podawanie numerów istnych oszustów, lub ciągników z nieznanego źródła, może ona baaardzo pomuc innym, bo po co tracić kase, czas i nerwy
       
      I jedna sentencja : NIGDY NIE WPŁACAJ KASY NA KONTO BEZ OGLĄDANIA CIAGNIKA I POTWIERDZENIA DANYCH OSOBOWYCH
       
      Aha, zapomniał bym, mieli oni podrobiony dowód osobisty i założone konto w banku w Poznaniu, niech ten złodziej wie, że korzystając z komórki można go namierzyć co do 10 metrów, i policja ostro nad tym pracuje, ale na razie nie włącza numeru, i raczej był sprytniejszy i wyrzucił karte do śmieci, ale i tak mogą określić z kąd były wykonywane połączenia ( To dla złodzieja )
    • Przez tommy66692
      Instrukcje obsługi, tabele wysiewu i katalogi czesci do maszyn rolniczych podajemy w tym temacie. Przed pytaniem postawionym w tym temacie polecam poprzeglądać te tematy;
      http://www.agrofoto.pl/forum/Instrukcje-ob...czes-t2826.html
      http://www.agrofoto.pl/forum/Instrukcje-ob...czes-t9098.html
×