Skocz do zawartości
wojtas

Turbina w silniku -mity i rzeczywistostość

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

laktok    0

gaszac silnik na wysokich obrotach spada cisnienie smarowania turbiny a ona jeszcze pracuje i to powoduje jej zuzycie a co do kolejnego odpalania to tez przezchwile jest slabo smarowana bo zanim olej pod cisnieniem dotrze do turbiny mija chwila nie wiem czy ten olej sie przepala ale i tak musi byc icsnienie zeby smarowalo turbine wiec jezeli silnik jest zgaszony to raczej i tak nic to nie zmienia czy ten olej sie przepali czy nie ps jeze;li chodzi o to co pisze to nie sa moje przemyslenia tylko informacje ktore uzyskalem od mechanikow w serwisie turbosprezarek w olsztynie pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ralf    5

wszedzie mówia nawet w programach motoryzacyjnyn np na TVN Turbo o tym ze sie olej przypala i powstaje nagar taki ale to chyba jakaś nowa teoria jak mozna zgasic silnik na wysokich obrotach ??? chyba zeby zgasic obroty spadna i tak :wacko: głupe gadanie i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pavel    10

ralf dlaczego jak puścisz gaz w rozpedzającym samochodzie nie zatrzyma ci sie tylko sie toczy? udajesz, że nie wiesz o co chodzi czy specjalnie piszesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



Turbina    9

Turbinę wymyślono po to żeby uzyskać większą moc silnika,tzn,wprowadzając do komory spalania większą dawkę paliwa rośnie nam moc,ale jak pojawia się zadymienie to znaczy że mamy przepał.Dlatego montuje się turbosprężarkę lub kompresor,którego zadaniem jest wprowadzenie większej ilości powietrza potrzebnej do całkowitego spalenia paliwa.

 

ralf masz tu stronke http://www.hoffman.auto.pl/turbosprezarki.html przeczytaj drugi punkt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

laktok    0

"nie należy wyłączać silnika pracującego na wysokich obrotach ponieważ turbosprężarka jeszcze pracuje, a nie jest prawidłowo smarowana" jest to cytat z tej stronki a strona jest firmy zajmujacej sie regeneracja turbin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mirasek    7
gaszac silnik na wysokich obrotach spada cisnienie smarowania turbiny a ona jeszcze pracuje i to powoduje jej zuzycie a co do kolejnego odpalania to tez przezchwile jest slabo smarowana bo zanim olej pod cisnieniem dotrze do turbiny mija chwila

 

Wkońcu prawidłowa odpowiedz, brawo dla tego Pana :wacko:

Turbina może obracać sie kilkanascie tysięcy obrotów na minute. Wirnik turbiny posiada duża bezwładnosć i dlatego po zgaszeniu z wysokich obrotów może sie jeszcze jąkaś chwile obracać na sucho czyli bez smarowania, a to drastycznie skraca żywotnosc łożysk i ośki turbiny. Dlatego powinno gasić sie turbodoładowany silnik z niskich obrotów, uspokojony. Przy odpalaniu (szczególnie zimnego silnika) sytuacja jest odwrotna, turbina zaczyna pracować odrazu a olej do jej smarowania jest jeszcze gęsty i nie ma odpowiedniego cisnienia więc zanim damy gaz w podłoge trzeba toche poczekać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kris14    259

W dzisiejszych czasach technika budowy turbiny nie oznacza gwałtownego pogorszenia się żywotności silnika. Jeśli ktoś eksperymentuje z dodaniem turbo do swojego leciwego Ursusa (może być też inny ciągnik-daję dla przykładu) to powiniem liczyc się z tym, że żywotność się pogorszy. W nowych ciągnikach straty te są zminimalizowane do minimum (zwiększenie żywotności silnika uzyskuje się dzięki mocniejszym podzespołom-mającym "rezerwy" w wytrzymałości), dzięki czemu otrzymujemu produkt wytrzymały i ekonomiczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

laktok    0

ralf jak cos zrobilem nie tak to sorki nie wiem jeszcze dokladnie poruszac sie na tym forum co do tych gazow mowilem juz ze te slowa cytowalem a jak ale o ile sie orjetuje z tym przepalonym olejem o ktorym pisales to nie prawda..... czy dalej pdtrzymujesz swoje zdanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pioter    44

a jak jest ze samrowaniem turbiny po długich postojach, np. 3 m-ce w zimie nie będzie używana. czy warto ją po takim czasie przesmarować przed odpaleniem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50
a jak jest ze samrowaniem turbiny po długich postojach, np. 3 m-ce w zimie nie będzie używana. czy warto ją po takim czasie przesmarować przed odpaleniem???

Nie ma możliwości smarowania turbiny, jest smarowana z magistrali olejowej silnika. Turbina ma swoją bezwładność i w niskich obrotach silnika nie działa, tzn. może obracać

się swobodnie ale nie spręża powietrza. Jeśli ktoś myśli o założeniu turbiny a silnik ma wysoki stopień sprężania, to aby wydłużyć jego żywotność można go nieco odprężyć dając grubszą uszczelkę pod głowicę. Tak kiedyś zrobił autosan w małym leylandzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7
a jak jest ze samrowaniem turbiny po długich postojach, np. 3 m-ce w zimie nie będzie używana. czy warto ją po takim czasie przesmarować przed odpaleniem???

Przesmarowanie będzie kłopotliwe a nie wiele pomoże jeśli wogóle ma w czymś pomagać bo rozchodzi sie o ciśnienie smarowania przy starcie zimnego silnika. Tu największe znaczenie ma lepkość oleju (najszybciej po rozruchu zaczynają smarować turbine rzadkie syntetyki)

 

Nie ma możliwości smarowania turbiny, jest smarowana z magistrali olejowej silnika.

Jest możliwość, odkręcasz rurke olejową i możesz nalać oleju na ośke ale to nic nie da, musi być odpowiednie ciśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pioter    44

a jeżeli bym kręcił rozrusznikiem a nie podawał paliwa do pompy paliwowej to by coś dało???kontrolka od ciśnienia zgaśnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50
Przesmarowanie będzie kłopotliwe a nie wiele pomoże jeśli wogóle ma w czymś pomagać bo rozchodzi sie o ciśnienie smarowania przy starcie zimnego silnika. Tu największe znaczenie ma lepkość oleju (najszybciej po rozruchu zaczynają smarować turbine rzadkie syntetyki)

 

 

Jest możliwość, odkręcasz rurke olejową i możesz nalać oleju na ośke ale to nic nie da, musi być odpowiednie ciśnienie.

Najprościej jest w kirowcu, przed rozruchem robi się ciśnienie oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mirasek    7
a jeżeli bym kręcił rozrusznikiem a nie podawał paliwa do pompy paliwowej to by coś dało???kontrolka od ciśnienia zgaśnie...

Nie popadajmy w skrajności ;) Przy samym kręceniu rozrusznikiem ciśnienie smarowania będzie niewielkie a powietrze wypychane przez tłoki do wydechu napędzi turbine, także wg mnie trzeba poprostu odpalić i nie wkręcać silnika odrazu na obroty.

 

W zasadzie użytkownik może pomóc tylko poprzez zalanie odpowiedniego oleju. Półsyntetyk 10W40 powinien być optymalny w naszych warunkach klimatycznych. Na gęstym minerale przez kilka sekund po rozruchu w bardzo niskich temperaturach można usłyszeć klekotanie dochodzące z górnej części silnika... tak, to właśnie "klawiatura" chodzi na sucho, turbina także...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



mirasek    7

Dałeś mi z tym do myślenia, jednak uważam że nic to nie pomoże, turbinie jest obojętne czy napędzają ją spaliny czy powietrze, i tak sie będzie kręcić, w przypadku samego powietrza pewnie wolniej bo nie ma takiego ciśnienia gazów jak po spaleniu mieszanki, no ale z drugiej strony rozrusznikiem nie zrobisz takiego ciśnienia oleju jak na obrotach jałowych i wychodzi na to samo jakbyś normalnie odpalił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lysyrolnik    14
Nowe technologie w budowie turbosprężarek cz. I

28 października 2002

Technologia konstrukcji turbosprężarek przeznaczonych do samochodów benzynowych zmieniła się bardzo niewiele od lat 70-siątych. Patenty, takie jak turbiny o zmiennej geometrii, czy łożyska kulkowe jakoś nie rozpowszechniły się tak, jak początkowo zakładano.

 

Przed nami jednak kilka nowych, rewolucyjnych pomysłów. Turbosprężarki o zmiennej geometrii (Variable Nozzle Turbines - VNT) miały być technologią, która odsunie zjawisko turbodziury w zapomnienie.

 

Nie mają one zaworu przepustowego, mają zmienny współczynnik A/R i są idealnie dobrane do danego silnika, dając wspaniałą reakcję na pedał gazu przy każdych obrotach. Choć zdobyły one uznanie producentów silników TDI, problemy z wytrzymałością na bardzo wysokie temperatury, występujące w silnikach benzynowych, uniemożliwiły szerokie zastosowanie turbin VNT w samochodach benzynowych. Turbiny łożyskowane kulkowo? Tak, ta technologia jest stosowana coraz częściej, jednak efekty nie są tak wspaniałe, jak się spodziewano. Jednak prawdopodobnie już za chwilę światło dzienne ujrzą dwie nowe technologie, mogące potencjalnie zrewolucjonizować technikę turbodoładowania silników benzynowych. Co to za technologie?

 

Łożyska foliowo-powietrzne i turbiny wspomagane elektrycznie

Najwięksi producenci turbo pracują obecnie nad turbinami, które mogą wytwarzać ciśnienie dosłownie już na wolnych obrotach silnika i wchodzić na obroty z prędkością niemożliwą do uzyskania dla jakiejkolwiek konwencjonalnej konstrukcji. Mało tego, turbiny wspomagane elektrycznie są zaprojektowane tak, aby mogły jednocześnie być generatorem prądu, co pozwoli w najnowszych samochodach zastąpić ciężki alternator... turbosprężarką.

 

Spójrzmy tylko na listę zalet takiego urządzenia - nie potrzebuje smarowania, ma większą żywotność niż sam samochód, nie powoduje zwiększenia masy auta (zastąpi alternator), znacznie zwiększa dostępny moment obrotowy przy każdych obrotach, stwarza możliwość zmniejszenia zużycia paliwa i zwiększa czystość spalin. To bardzo ekscytująca oferta !

 

Tym razem opiszemy pierwszą z nowych technologii - łożyska foliowo-powietrzne

 

Smarowanie turbosprężarek

Produkowane obecnie turbosprężarki są łożyskowane na jeden z dwóch sposobów. Albo są to tradycyjne łożyska panewkowe, albo kulkowe. Główną zaletą łożysk kulkowych jest to, że potrzebują one znacznie mniej oleju do smarowania. A mniej oleju oznacza mniejsze opory. Ponoć mniejsze zapotrzebowanie na olej ma większe znaczenie dla szybkości rozpędzania się turbiny, niż mniejsze tarcie związane z samą konstrukcją łożysk.

 

Jednak obecność jakiejkolwiek ilości oleju w łożyskach powoduje kilka problemów:

 

1. Możliwość przedostania się oleju do układu dolotowego, co ma bardzo negatywny wpływ na czystość spalin.

2. Każda, nawet tak mała ilość oleju, jakiej potrzebują łożyska kulkowe powoduje wystąpienie oporów hydrodynamicznych.

3. Możliwość zwęglenia się oleju, jeśli silnik zostanie wyłączony, kiedy turbina jest jeszcze bardzo gorąca.

4. Konieczność smarowania zwiększa koszt i stopień skomplikowania instalacji turbo

5. Awaria smarowania powoduje zniszczenie turbosprężarki.

 

Robert Gillette, dyrektor generalny Garrett Engine Boosting Systems, mówi: "Zapobieganie dostawaniu się oleju do układu dolotowego jest bardzo ważne w każdym silniku benzynowym, czy Dieslu. Jednak w aplikacjach, gdzie położono nacisk na czystość emisji spalin, jest to sprawa krytyczna. Jakakolwiek ilość oleju w dolocie może "oszukać" system."

 

A więc turbina łożyskowana w sposób nie wymagający smarowania olejem oferuje bardzo dużo potencjalnych korzyści - a wygląda na to, że najlepszą drogą ku temu są łożyska powietrzne...

tekst ze strony

http://www.tuning.info.pl/artykuly.php?id=236

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

black08    3

poprostu odpalasz silnik i najlepiej pare minut powinien chodzić na rozsadnych obrotach ok800 zalezy od silnika, po pracy najlepiej jak pochodzi tez pare minut na takich obrotach. wtedy turbinka ma odpowiednie smarowanie a po pracy ciut ochłonie i spadną obroty wirnika co zmniejszy zyzycie turbo, co do nagaru to np w pronarku przy 1000 mth zalecają wyjąć turbo i nie rozbierając włozyć do np ropy najlepiej na noc a na drugi dzień przedmuchać powietrzem i załozyc. apropo kiedyś jezdziłem zetorem 16245 i było czuć kiedy turbo wkrecało sie na obroty a w pronarku gwizda ale nie ma efektu turbo dziury ;) czy zetory tak mają czy to tylko ten tak miał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hinco    0
poprostu odpalasz silnik i najlepiej pare minut powinien chodzić na rozsadnych obrotach ok800 zalezy od silnika, po pracy najlepiej jak pochodzi tez pare minut na takich obrotach. wtedy turbinka ma odpowiednie smarowanie a po pracy ciut ochłonie i spadną obroty wirnika co zmniejszy zyzycie turbo, co do nagaru to np w pronarku przy 1000 mth zalecają wyjąć turbo i nie rozbierając włozyć do np ropy najlepiej na noc a na drugi dzień przedmuchać powietrzem i załozyc. apropo kiedyś jezdziłem zetorem 16245 i było czuć kiedy turbo wkrecało sie na obroty a w pronarku gwizda ale nie ma efektu turbo dziury ;) czy zetory tak mają czy to tylko ten tak miał.

JEst też inna szkoławg mnie rozsądniejsza..

Po odpaleniu nie stać na wolnych obrotach tylko jechać, podpiąć maszyne czy coś, ale bez wkręcania wszystkiego na obroty.. jak wskazówka od temperatur ruszy to już można sobie pozwolić na ciut więcej :P

Przecież silnik i olej szybciej sie nagrzewa pod jakimś tam małym obciążeniem niż bez niego, a zużywa raczej równie niewiele; ]

Najlepsze na nagar jest ostre butowanie thumbup.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LowRider    33
a jeżeli bym kręcił rozrusznikiem a nie podawał paliwa do pompy paliwowej to by coś dało???kontrolka od ciśnienia zgaśnie...

 

W instrukcji obsługi Ursus 932-1634 jest napisane, że należy po dłuższym postoju rzędu kilku m-c ( nie pamiętam dokładnie bo nie mam jej przed sobą) należy kręcić silnikiem przez ok. 30s bez odpalania silnika w celu zapewnienia smarowania turbiny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez patryk165
      Słyszeliście możne że ktoś komuś wsypał cukier do baku w traktorze lub maszynie napędzanej na ropę. Słyszałem ze traktory stawały, a ciekawi mnie jak było naprawdę?  
    • Przez michal_xs
      Witam chciałbym dowiedziec sie cos wiecej o użytkowaniu traktora z DPF. Planuje zakup jd z filtrem dpf. Pracował by on głównie z turem . Przez okres zimowy co 3 dzień po ok 30min. Jak bd wyglądać to cale wypalanie itp? Czy bedzie to uciążliwe? Moze ktos taki traktor uzytkuje i opiszę jak sie ma sprawa?
    • Przez endrju00711
      Stworzyłem ten temat, ponieważ coraz więcej na rynku pojawia się tzw. okazji, i ludzie mają zabujcze pomysły jak wyłudzić od człowieka pieniądze. Oraz jak można się przed nimi przestrzec.
       
      To może ja zaczne, dziś wróciłem z wycieczki kraioznawczej, ponieważ tak to nazwaliśmy. Od jakiegoś czasu szukałem ciągnika, RENAULT cztero cylindrowego, jak się trafi to tur nie zawadzi, ale do rzeczy. Znalaeźliśmy oferte tzw. suuuuper okacje RENAULT 75-14 z ładowaczem czołowym, krokodyl, łyżka, trzy miesiące gwarancji (co było dla mnie podejrzane od razu ), transport gratis. I takie tam szmery bajery
      Dokładnie to ta oferta :
      http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B99711
       
      Niezła co nie ?? PRZESTRZEGAM TO OSZUST !!! najlepsze jest to że gość robi tak co miesiąć, dowiedziałem się to w sklepie, bo szukałem adresu, ale oczewiście on nie istniał. Pytam się czy jest taki gośc co ciągniki sprzedaje ?? Mówią cytuje ,, Nie, ile pan stracił, pewno po John Deera pan przyjechał HEH ?? " Mój ojciec mówi, nie po Renault , ,, O to nowość, ale nie jest pan pierwszy, bo już siedmiu u nas było HEH "
       
      Całą spawe zgłosiliśmy na komendzie, jednego gością nie dość, że jechał 700 km w jedną strone, bo JD 6100 był w równie promocyjnej cenie, bo za 44 tyś
       
      Najlepsze jest to że w środe miałem dojechać do niego na trasie i niby podpisać deklaracje, że taki i taki ciągnik odbiore, gość wyłączył telefon i udał głupka, później miał wymówke że mu się rozładował, że mamy wpłacić na konto zaliczke, że to na 100% ciągnik będzie nasz, ojciec mówi że inaczej jak do ręki kasy nie dostanie, to mówi że mamy przyjechać w piątek o piętnastej to zaraz całą kase mu damy i z ciągnikiem pojedziemy do chaty, no to pojechaliśmy, a tam niespodzianka Nie powiem troche ładnie mówiąc źli byliśmy ale nam przeszło na szczęście
       
      Temacik ma być ku waszej przestrodze, i prosze o zamieszczanie linków, lub podawanie numerów istnych oszustów, lub ciągników z nieznanego źródła, może ona baaardzo pomuc innym, bo po co tracić kase, czas i nerwy
       
      I jedna sentencja : NIGDY NIE WPŁACAJ KASY NA KONTO BEZ OGLĄDANIA CIAGNIKA I POTWIERDZENIA DANYCH OSOBOWYCH
       
      Aha, zapomniał bym, mieli oni podrobiony dowód osobisty i założone konto w banku w Poznaniu, niech ten złodziej wie, że korzystając z komórki można go namierzyć co do 10 metrów, i policja ostro nad tym pracuje, ale na razie nie włącza numeru, i raczej był sprytniejszy i wyrzucił karte do śmieci, ale i tak mogą określić z kąd były wykonywane połączenia ( To dla złodzieja )
    • Przez tommy66692
      Instrukcje obsługi, tabele wysiewu i katalogi czesci do maszyn rolniczych podajemy w tym temacie. Przed pytaniem postawionym w tym temacie polecam poprzeglądać te tematy;
      http://www.agrofoto.pl/forum/Instrukcje-ob...czes-t2826.html
      http://www.agrofoto.pl/forum/Instrukcje-ob...czes-t9098.html
    • Przez Eryko
      http://www.ziptuning.nl/pl/traktory/ spójrzcie na to.za prawie 4000zł mozna miec troche mocniejszy ciągnik.np Case Magnum 270,o mocy 312KM chipują do 406KM.tylko ciekawe jak to silniki znosza.
×