Skocz do zawartości
Grzegorz37

Agregat upr-siewny BIERNY, AKTYWY czy TALERZOWY?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
LukaPro    1

Koledzy, mam pytanie.Posiadam gleby IV, V. Nie wiem jaki agregat wybrać.Zastanawiam się nad talerzowym. Ma 110 km. Renówkę. Czy talerzowy agregat na te gleby był by najlepszy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Na tak lekkie gleby talerzowy jest bezsensu. Oczywiście chcesz siać po orce tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaPro    1

Tak, chcę siać po orce. Może jak masz doświadczenie to poradź co można wybrać dobrego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mati171892    7

na ciężkie gleby to aktywny a szczególnie jak siejesz qq. talerzowy znów jak mokro to talerze zapycha i się nie kręcą, ponieważ każdy talerz jest osobno. jak masz czyste pole to najlepszy bedzie bierny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

więc jak po orce i lekkie ziemie to tylko bierny najlepiej z wałem pacera, przez strunowy i rurowy będzie się przesypywać natomiast croskill jest ciężki jak masz 110KM to pewnie udźwig na tuzie też nie za duży. Fajnym rozwiązaniem zamiast wałka z przodu są włóki zagarniające wypychaną przez koła lekką ziemię spowrotem w ślady ciągnika po nich dwa rzędy zębów spulchniających i wał pacera który lekko obciśnie ziemie ewentualnie rozbije jakieś bryłki i wciśnie kamienie w głąb ziemi. Takie jest moje zdanie daj sobie spokój z talerzowym miałem Aresa TL 3m i po dwóch sezonach sprzedałem go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W pulchnej ziemi crosskill może ciężko iść, bo się będzie topił. Rurowy z gęsto ułożonymi rurami będzie dobry, do ciągnika który ma słaby podnośnik. Paceker dobry na suche ziemie, ale na w piasku może się przed nim spiętrzać ziemia, co skutkuje blokowaniem wału, kolega ma i czasem na to narzeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

@Bobek_Farmer dlatego aby uniknąć tego spietrzania ziemi przed pacerem proponuje mu zastosować włóki wyrównujące zamiast przedniego wałka. Wycisnięty miedzy kołami ciagnika garb pulchnej ziemi zgarną w koleiny po kołach i problem z zapychaniem się pacera załatwiony. Bez przedniego wałka agregat będzie dzięki temu lżejszy. Jeżeli chodzi o wały rurowe wkurzające jest na ziemiach lżejszych niepotrzebne przesypywanie się przez nie ziemi i jak to często bywa łapanie kamieni i blokowanie walu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johny    2

@west mam pytanie. Dlaczego sprzedałeś Aresa TL ? Źle się tym pracowało czy jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Nie sprawdził się na moich ziemiach. Po orce ten agregat jest bezsensu poprostu się topi talerze wpadaja, zresztą przesypywanie ruszonej ziemi mija sie z celem. Mam różne gleby od lekkich IVa-V do ciężkich III i miejscami gliny myślałem że bedzie uniwersalny a okazał się porażką. Na zaoranych glinach z lekko zeschniętymi bryłami tealerze nic nie robią poza przerzucaniem brył gliny z miejsca na miejsce. Bezorkowo się nie da za mała średnica talerzy i na twardych ziemiach skrzybie po wierzchu zresztą trzeba by było jechać z większą predkością a wiadomo co wtedy sie dzieje z siewnikiem i dokładnością głębokości pracy redlic siewnika notabene też talerzowych. Jedynym rozwiązaniem byłby siew po gruberze lub ciężkiej talerzówce. Innym tematem jest jego ciężar fakt że miałem z wałem croskilla ale 1350kg agregat to trochę dużo do tego siewnik z pełnym zasypem i mimo że w swoim 145 KM claasie miałem na przednim tuzie 600kg musiałem uważać na bujnięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czyli przypuszczenia mojego ojczulka, sprawdziły się, miał rację, że przegrania ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaPro    1

Czyli panowie suma - sumarum to talerzowy odpada, tak?? Bo sprzedawcy informują że służy do siewu po orce a i podorywke zastępuje i do każdego rodzaju gleb- a wiadomo- jak coś do kilku żeczy słuzy, to tak na prawdę do niczego. taki bierny z włóką to nie głupia sprawa,nad ta kwestią też się zastanawiałem.No i aktywny, znajomy w okolicy ma taki i sobie chwali. No i taka sprawa jak już kupować... to czy nowe polskie, czy używke zachodnią??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak aktywny to raczej zachodnią używkę, tylko trzeba sprawdzać luzy. :rolleyes: Polski bierny to już łatwiej, ale jeżeli będziesz chciał siewnik nabudowany to już raczej zachodni np. Kongskilde, Rau, Rabe takie często sprowadzają, więc łatwo spotkać. Lekką ziemię to wszystko uprawi, na ciężkie aktywny bądź ciężki bierny i to raczej półzawieszany wtedy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cineek    6

Panowie proszę o poradę. Pod koniec roku chcę zakupić zestaw uprawowo-siewny, nie wiem co wybrać. Teraz opiszę co i jak, ziemie mam dobre, głównie 2 klasy, zdarzają się 3 klasy, miejscami glina ogólnie czarne ziemie. Ciągnik jakim zamierzam ciągnąć ten zestawik ma 120KM. Fundusze do 20 000zł.Mój problem polega na tym że nie wiem na co się skusić. Chciałem jakiś aktywny z rototillerem i ciężkim wałem np. packera ale znajomy opowiadał że na zachodzie z tego wychodzą bo zbyt spulchnia to glebę i robi się jałowa, nie wiem ile w tym prawdy. Ostatnio chodzi mi po głowie agregat talerzowy, dwa rzedy talerzy, możliwość zakupienia agregatu z wałem: 9 rurowym, 12 rurowym, z płaskownika, pierścieniowym, packera, crosskilla o średnicy Ø 520 z hydropakiem, w sumie miałbym to jako talerzówkę i jako agregat uprawowo-siewny. Proszę o porady co w moim przypadku byście polecali. Z góry dzięki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na takie gleby proponowałbym cyklotiller z wałem gumowym lub spiralnym. Niestety, ale na takich ziemiach talerzowy sobie nie poradzi. Jest za lekki, aby dobrze rozbić bryły, zaś sekcja talerzowa zbyt rzadka, żeby dobrze uprawiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ariss    3

wał gumowy lub spiralny może się zatykać polecam packera z skrobakami porządnymi bo to pewnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Packer na mokrej ziemi się oklei, nie polecają go. Gumowy jest właśnie bardziej odporny na zaklejanie. Spirala jest dobra, jak jest w miarę sucho, bo dobrze kruszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ariss    3

packera nie dasz rady zakleić ze skrobakami sam wiem bo mamy co prawda za biernym ale jest i sialiśmy na sucho i w mokra i prawie błoto szedł jak przecinak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cineek    6

A z wałem crosskill? Czyli zainwestować w coś na wałek mówicie, wg. mnie brona wahadłowa odpada. Boję się kupić "rupcia" z zachodu, bo to juz jest troche wyjechane... duży jest koszt remontu, lub części do rototillerów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zęby zużywają się w każdym sprzęcie, zależy jakiej firmy, ale ze 30 zł trzeba dać. Crosskill ma silne właściwości kruszące, ale niestety boi się mokrego. Poza tym rzadko się trafiają aktywne z crosskillem. Najczęściej są to: paker, spirala, rurowy, gumowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ariss    3

croscill to się najszybciej zapycha chyba i później się toczy jak taka kula błota taki mamy do pługa jest ciężki i wyrównuje i często jest zatkany koszt naprawy brony aktywnej jest duży ogólnie sąsiad ma rabe i jak się zepsuł od razu na siew kupił bierny a tego mu naprawiali a z częściami był problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zależy co kupił... Nie polecam maszyn malowanych, bo jak ktoś maluje tnz. ma coś do ukrycia. :) Przecież można sprawdzić czy nic nie bije, nie stuka i rzecz najważniejsza nie ma luzów na wirnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cineek    6

No własnie a ciezko coś dostać w takiej kasie i to jeszcze nie malowanego :) Prawie wszystkie są odpicowane na sprzedaż, wolałbym sobie sam to pomalować :) Dzis w agromie oglądałem agregat uprawowo-talerzowy http://www.grano-system.pl/oferta_shark.htm Nie wiem czy się na niego nie skuszę, z hydropakiem i wałem packera 16 000 zł, do tego jakiś siewniczek dokupie i będzie fruwać ;D Co mówicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja jestem sceptycznie nastawiony do uprawowych tego typy przy stosowaniu po orce. :) Swoje zdanie już napisałem, jednak kup to co Ci się bardziej podoba i będzie najlepiej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cineek    6

Tak tylko lepiej się popytać niż później żałować :) Najlepiej żeby to zobaczyć u kogoś jak robi, bo zdjęcia, czy filmiki na youtube.com to nie wszystko, być i widzieć to jest to :) Dużym plusem tego by było że miałbym czym talerzować po rzepaku, najwyżej doplacić na hydropak i zobaczyć co będzie robił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko jest mały szkopuł, do talerzowania lepsze są większe talerze, do uprawy siewnej im mniejsze tym lepsze. :) Poza tym na ciężkich ziemiach taka talerzówka może być za lekka i będzie skrobać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×