Skocz do zawartości
pronarek

Różnice między Ursusami C-325 do C-355

Polecane posty

malorolny    0

A tak na marginesie to szwagrowa C-325 jest z 1961 roku i ma sprzęgło 2 stopniowe , a tu dziwne C-328 1963 roku i II stopnia nie ma !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

2 stopnie sprzegla , są panewki na wale są grubościenne w 328 , można załozyc z 330 tylko musisz uzgodnić z tym kto Ci szlifuje wał u mnei już chodzi tak 20 lat i nic sie nie dzieje przednią oś mozna załozyć z 30tki , tył sie niczym nie różni od zwykłej trzydziestki na sto procent inny rozstaw w pompie to tylko w 30 m-kech był , tarcze sprzegła kupuje od 30tki prznitowuje frez środkowy i normalnie jeżdze nić sobie nie robi, orginalnie 328 ma własny olej do pompy podnośnika wg mnie supe rozwiązanie nie ciągnie ciepłego oleju za skrzyni a co za tym idzie lepiej podnosi , filtr oleju "bąk" jest wg mnie lepszy rozetnij sobie po sezonie zwykły filtr z 30tki i taki z 28 zobacz który złapał więcej syfu . A co do palenia widziałem u mnei na wsi gostek wstawił do 28 swiece żarowe z 30 i działa działa . Tylko przy zakupie musisz pamiętac to Twój wybór i jak kupujesz nei napalaj sie zbytnio a najlepiej kupuj taka nie zrobioną na sprzedaż pozdro PS. mam 328 64 rok przezyła już duzo wojen i jeszcze jeżdzi z sadzarka , opryskiwaczem , komabajnem do ziemniaków itd i ma sie dobrze :rolleyes::(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

To zapraszam do mnie jak się zaczną roboty(bo póki co akumulatorów nie mam) i się przekonacie że c-328 ma sprzęgło jednostopniowe!!!!!!!!!!!!A wy może jeszcze napiszecie że wasze mają szybkozłącza, dolny zaczep i sprężarkę oryginalne co??? :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

malorolny    0
To zapraszam do mnie jak się zaczną roboty(bo póki co akumulatorów nie mam) i się przekonacie że c-328 ma sprzęgło jednostopniowe!!!!!!!!!!!!A wy może jeszcze napiszecie że wasze mają szybkozłącza, dolny zaczep i sprężarkę oryginalne co??? :angry:

 

 

Masz poprostu coś padnięte w sprzęgle i tyle , jak znam życie to jedna tarcza jest odwrotnie założona i tyle , przynajmniej u mnie poprzedni własciciel tak założył , pogięło całe słoneczko czyli obudowę sprzęgła. Złącz do hydrauliki nie mam i orginalnie też nie było, ale założyć można , żaden problem tylko ja takiej potrzeby nie mam. Zaczepów rolniczych też oryginalnie nie było , a ja założyłem żaden problem , wygląda jak oryginał w C -330 ! A sprężarka ? Owszem chyba była seryjnie montowana , ja nie mam bo jak ciągnik kupowałem to jej nie było założonej , owszem dokupiłem i leży w garażu i czeka na swój dzień , instalacja pneumatyczna była na ciagniku tzn. przewody butla i zawór sterowania hamulcami przyczepy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

A to widzisz, u mnie nie ma instalacji pneumatycznej, nie ma i nie było sprężarki, i sprzęgło od nowości (czytaj fabrycznie) jest jednostopniowe. Ciągnik mamy od nowości, także bajer z rozwalonym jest nie do przyjęcia. Dziś pół dnia poświęciłem na szukanie instrukcji, ale niestety gdzieś się zapodziała, bo ci chciałem zacytować pewne fragmenty, a pamiętam jak kiedyś czytałem, że pisało w niej, że sprzęgło jest "JEDNOSTOPNIOWE". Kolego, chcę Ci przypomnieć, że to jest ciągnik z pierwszej serii(te kumpli też), one w okolicy były wcześniej niż w kółkach rolniczych w okolicy, tam jeszcze c45 chodziły, może później wstawili do nich sprężarki i dwustopniowe sprzęgła, ale ja się z takimi modelami nie spotkałem(a w życiu bądź co bądź już trochę się ich widziało). A jak dorobisz sprężarkę, dolny zaczep i hydraulikę to już nie jest według mnie c-328 tylko 330.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Do - 330 mu daleko ! A pewne sprawy modernizuję aby udogodnić sobie zycie ! Tylko jak w c- 325 z 1961 roku moze być sprzęgło dwustopniowe a w Twoim C -328 z 1963r nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

SIE wtrącę :rolleyes:

Może w tamtych latach sprzęgło dwustopniowe jeszcze nie było standartem, bądź co bądź budowa jest nieco kosztowniejsza.

Wtedy też raczej się ciągników nie wybierało, tylko się brało to co jest. Trochę się dziwię że wtedy prywatnemu w ogóle sprzedali nowy traktor, bo z tego co wiem u nas czegoś takiego nie było. Słyszałem od mojego starego, że np. pługi jak PGR czy Spółdzielnie nie kupiły to szły na złom, bo prywatnemu nie mogli sprzedać. Ojciec miał wtedy starego C-45 ,a nie mógł nim orać bo pługa nie dało się kupić - takie też były czasy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzys123    21

Sąsiad ma 328 z 2 stopniowym sprzęgłem. Nie ma dolnego zaczepu ( do jednoosiówek) i ma wszystko zrobione żeby była sprężarka ale poprzedni właściciel to wszystko wymontoał i zostały tylko dziury po śrubach (np: w podłodze są dziurki żeby zbiornik przykręcić) i nie ma złączy hydraulicznych ale za 250zł można kupić ta (kostka???) i będą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

U mnie też sąsiad ma C-328 z dwustopniowym sprzęgłem, pamiętam jeszcze jak chodził ze snopowiązałką, a z tym robić jednostopniowym to lepiej się pochlastać.

Tylko być może nie wszystkie miały takie sprzęgło, jakby ktoś miał instrukcję lub katalog c-325 bądź c-328 to może by rozjaśniło :rolleyes:

Kiper to wstawić rozdzielacz od c-330 i jedno wyjście jest, u sąsiada zamontowali jeszcze taki jak na błotniku w C-330 bo chodzi z owijarką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

To wstawcie zdjęcia z pneumatyką, sprężarką, sprzęgłem itp(albo chociaż z mocowaniami jeśli jest wymontowane) i ja porobię u siebie foty tych samych miejsc i się przekonacie że u mnie sprzęgło jednostopniowe od nowości, nie ma pneumatyki i sprężarki. Czekam na zdjęcia.

@kserkses: on był kupiony na zasadzie że dziadek dostał na niego jakąś ulgę, do niego snopowiązałka, pług i kultywator i brak było za półdarmo sąsiadom robić w zamian za to do czasu do póki nie został spłacony, tych kumpli dziadkowie tak samo kupili. To było aby trochę odciążyć kółka rolnicze. A takie prawo dostawali ci, którzy mieli "obiecującą produkcję".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Posiedziałem trochę w internecie bo mnie wciągnął ten temat. Znalazłem informacje(strony nie podam bo znalazłem jedną później po linkach szedłem)że c-328 były "stare" i "nowe" modele. W "starych" nie ma mowy o sprzęgle dwustopniowym, pneumatyce itp, w "nowych" tak. Jednak jak na zdjęcia patrzyłem to znacznie częściej były te "stare" modele. Jednak nie znalazłem żadnych informacji o latach produkcji, czy też czy były w tym samym czasie produkowane.

 

http://www.allegro.pl/item170424498_ursus_c_328.html -tu jest widoczny "stary" model. Jak widać brak sprężarki, pneumatyki i pewnie sprzęgło jednostopniowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

była pneumatyka w nim patrz dwie dziurki w skrzynce narzedziowej sa od olejacza i nad prądnicą tez jest miejsce na spreżarke tylko tu nic nie widać bo ciapek jest za bardzo czysty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Jakoś nic nie widać z tego miejsca na sprężarkę, a te dziurki w skrzynce narzędziowej są i w moim ciapku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Już pisałem że jest od nowości w gospodarstwie. Mój dziadek kupił go nówkę w 1963r. wraz ze snopowiązałką, pługiem, kultywatorem i jeszcze coś tam było. A jak jest od nowości to gdyby było wymontowane to bym wiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Adaskupodkarpacie skąd jesteś ? Ja z okolic Krosna . A tak na mArginesie to żadnych starych i nowych C-328 nie było. Ciągnik był caly czas modernizowany. Cała konstrukcja opier się na C-325 i stopniowo była udoskonalana , a jak powszechnie wiadomo to C-325 schodził z tasmy produkcyjnej z dwu stopniowym sprzęgłem. Zresztą .........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Tylko nie mów że od 1963 roku sprzęgło nie było robione ......... bo 44 lata ekploatacji ................ :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

Nazywane są teraz "stare" i "nowe", a były produkowane tak jak piszesz. To tak samo jak c-325: były produkowane z tłumikiem z boku, a z czasem były z tłumikiem w góre. Światła początkowo były montowane w masce, później normalnie przy masce...........

 

 

Ja ci nie każe wierzyć że nie było robione, ja tylko pisze jak jest. Jak się dba to się ma, poza tym widać nie znasz tych starych ursusów skoro tak piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0
Nazywane są teraz "stare" i "nowe", a były produkowane tak jak piszesz. To tak samo jak c-325: były produkowane z tłumikiem z boku, a z czasem były z tłumikiem w góre. Światła początkowo były montowane w masce, później normalnie przy masce...........

Ja ci nie każe wierzyć że nie było robione, ja tylko pisze jak jest. Jak się dba to się ma, poza tym widać nie znasz tych starych ursusów skoro tak piszesz.

 

 

 

A czemu mam nie znać :rolleyes: Swojego C-328 znam z każdej śrubki , a ze szwagrowym kończę się zapoznawać :(

 

Tylko nie jest mi znana cała historia tych ciagników bo miały po kilku właścicieli !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

No to Krosno pozdrawia Przemyśl ! Ja swojego mam od pięciu lat, w ubieglym roku walczyłem ze sprzegłem , nie było II stopnia , jakiś lol założył odwrotnie tarczę ale udało się opanować , tylko musiałem okładziny niktować , ale to nie problem bo mozna je same kupić , a zresztą czesci do sprzęgła nie był problemu , kasa mnie trochę przytrzymała bo chciałem także głowicę zrobić ale w przyszłości zmienię wałki sprzegłowe na te od C -330. Mój ciapek śmiga na na 7,5 h i jest jedynym ciagnikiem jaki posiadam , zresztą powiększam gospodarstwo i myślę że do 15 h spoko starczy , potem zacznę myśleć o większym , ale ciapka zostawię bo to moja druga miłość :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mój capek śmiagał do tego roku na 7 ale teraz doszła 360 bo ciażka ziemia akuratnie stoi w garazu w fazie malowania pozdro dla krosna i reszty chłopaków kiedy kończymy spór??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny    0

Na chłopca to ja już za stary jestem bo mam 35 lat , a sporu niema i nie będzie ! To jest raczej ostra dyskusja o ciągnikach wszechczasów :rolleyes:) Proste te maszynki i niezawodne , ciekaw jestem czy teraźniejsze ciagniki wytrzymają po 40 lat i wiecej ? :()

 

 

Pozdrawiam wszystkich użytkownikow ciapków i nietylko ! W razie problemow służe wam zawsze radą i pomocą bo coś tam w mechanice sie orientuję :()

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez kokosik12
      Witam serdecznie. Mam Władimirca z 87r. jest to bardzo dobry i wdzięczny traktor lecz ma jedną (małą) wadę. :mellow: . Dlatego więc chciałbym spytać co myślicie o podwyższeniu mocy poprzez wymianę silnika na piękny cztero cylindrowy z mercedesa w123 ''beczka''. myślę że poj. 2.4-3.0 powinna wystarczyć. Ma on ok. , z tego co pamiętam od 60 do 125 KM przy ok. 4000 obr/min. Wiem ze skrzynia biegów może tej mocy nie wytrzymać lecz gdyby zrobić ogranicznik wciśnięcia pedału gazu to może udało by się uzyskać jakieś (przy silniku 125 konnym) 50-60 KM przy obrotach rzędu 1900-2000 obr/min. i to by były maksymalne obroty. oczywiście pomyślałem także o wałku sprzęgłowym , który należało by wzmocnić(pogrubić). poza tym oczywiście jakaś nowa rama pod silnik.
      Dzięki temu mój nie zastąpiony władzio miał by bardzo przyjemny dźwięk no i trochę więcej koni.to tylko jedna z przemian. w mojej koncepcji praktycznie sam korpus skrzyni bięgów i zawartość pozostaje seryjne. Może się uda.
    • Przez 12345678910
      Tak jak w temacie.Przy 10godzinach orki spala ok.2l oleju silnikowego brak wycieków , wydobywa sie dym z pod odpowietrznika miski olejowej i korka wlewu oleju wysoka temp. oleju 120stopniC według wskazań czujnika temp .oleju.
      z góry dziękuję.
×