Skocz do zawartości
pronarek

Różnice między Ursusami C-325 do C-355

Polecane posty

Filipoo    14
Napisano (edytowany)

Jak już to panewkami i SILNIKIEM nie wałem... niby 28 miał rozrusznik na 2 śruby 28 z ta stara belka ( przednia) nie widziałem 25 owszem 28 nie miał zaczepu dolnego inna maska chyba tez świec żarowych nie miał ale już teraz to chyba wszystkie maja, przy 28 było cięższe koło zamachowe, duże obciążniki na tylnych kołach choć i 30 tez takie miały, tyle to by było chyba :)

Edytowano przez milanreal1
literówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grabcio    23

Silnik od C-330 ma większą pojemność skokową niż ten od c-328.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus328    2

grabcio nie masz racji teraz kazdy 328 ma taka sama moc co 330 nawet wieksza bo ma ciezsze kolo zamachowe i trudniej go zbic z obrotów

czym sie różni . przednia os+wąsy , wlew oleju , pompa ,brak swiec , dolnego zaczepu , inne obciazniki , brak jakis rysunków na obudowie skrzyni i mostu , rozdzielacz podnośnika , wskaźniki , wskaźnik oleju manometr nie elektryczny , inny filter oleju (bąk) , maska , rozrusznik na 2 sróby , w przedniej pokrywie rozrządu w innym miejscu sa sróby nie jak c 330 tak samo jak wał z skrzyniom inne połaczenie niz w 330 wałek przekazu mocy ma mniej ząbków , inne zebatki w skrzyni , wodziki inne, dużo by pisać niby traktor podobny ale rużni sie praktycznie wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

yaboll    0

To widocznie Zonk28 masz zajezdzona ta 30 jak nie mozesz sie uciagnoc z bronami 3 :lol: :lol:

 

A własnie Lukasz1987 mam full komple obciaznikow :)

Edytowano przez yaboll

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Billie    0

Witam,

Z jakiego rocznika polecacie kupić c-330? Bo sam już nie wiem. Lepsze z 70 lat? Czy te młodsze z 80? Czy w ogóle sie nie różnią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotttrek    89

Słyszałem że najtwardsze są te z niebieskim podwoziem i żółtymi blachami. Jacyś użytkownicy tego portalu tak pisali pod którymś z moich zdjęć, ile w tym prawdy jest nie wiem. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Też mam żólte blachy :D Czyli twardsze :D Ale nadwozie do bani...

Da ktoś jakieś szczegóły tego twardszego niebieskiego odcieniu smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotttrek    89

Mojej wypowiedzi proszę Przemku nie bierz sobie aż tak mocno do serca. Przekazuję tylko co mówili inni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miecho123    3

Tylko co da patrzenie na kolor zewnętrzny jak wszystkie są już po remontach, najmłodszy ma ok 20 lat. Wszystko zależy od jakości części zamiennych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niuniek1    56

Piotrek ma racje co prawa ja mam c360 z niebieskim podwoziem i od 76r do dziś chodzi bez żadnego remontu (mechanik też mi mówił że są nie do zajechania) :blink:

Więc bierz c-330 z lat 76/80 B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
...Z jakiego rocznika polecacie kupić c-330? Bo sam już nie wiem. Lepsze z 70 lat? Czy te młodsze z 80? Czy w ogóle sie nie różnią?

poszukaj escorta 335 - wyjdzie cię z 20-25 tysi ale będzie młody rocznikowo więc nie wyeksploatowany.

Ursusiak z lat osiemidziesiątych lub starszy będzie miał już najechane godzin i o części dobrej jakości coraz trudniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Billie    0

no bo ja bym chciał kupić w roczniku 74 do 79 jakiegos do remontu. patrzylem na autogieldzie.pl to tak kolo 9-10 tys, myslcie ze remont wyjdzie z jakies 2 tys? dzieki wszystkim za wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Billie    0

no nie wiem, zalezy co trzeba bedzie wymienic

Edytowano przez Billie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominik55   
Gość dominik55

Ja wolę C330M z 90 lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
tak tylko jak jest z wytrzymaloscia skrzyni w Mce, a w starszych nie slyszalem zlej opini o skrzyni

To zależy jak ciężko pracuje taka M-ka, u nas odkąd jest większy ciągnik to do skrzyni nie zaglądane.

 

nie no silnik to za jakies 2- 2,5 juz zrobi, a skrzynie zajechac to trzeba byc bardzo zdolnym
dodaj koszt opon, wymiany oleju, błotników ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    485

nasz ciapek, rocznik 74 jak sie nie myle, a do skrzyni pewnie nikt nie zagladal

blotniki sa dosc dobrze wykonane, nie to co w 60 cieniutka blacha, olej to niewielki koszt,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

co w w tym silniku chcecie robić ze o takiej kasie mówicie 1tys to już spora kasa na remont tego silnika a co dopiero 2.5 tys

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

2-2,5 tysia a nie 2,5tysia.

Policz mi

- 2 sztuki 12,4x28,

- oba błotniki nowe (ewentualnie kabina),

- koszt olejów - wymiana w skrzyni+czyszczenie filterka, w silniku+wymiana filtra lub czyszczenie oraz w filtrze powietrza z wymianą wkładu filtra,

 

i jeszcze nie zaczeliśmy remontu ;)

Często brakuje zaczepu bo jest albo dolny albo górny.

 

 

Ja do naszej M-ki chciałbym wstawić nową kabinę + wspomaganie + malowanie i w 5 tysiach się nie zmieszczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

nową kabinę + wspomaganie + malowanie i w 5 tysiach się nie zmieszczę.

No jak to nie??

Kabina 2200zł

malowanie 250zł

wspomaganie 800zł

SUMA: 3,250 i to już na droższej robocie wspomagania, czyli nawet policz 3,500 kabine droższą..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

tylko myślę o troche lepszej kabinie ;)

No i wspomaganie za 800PLN? Powiedz mi jeszcze że z nowych części ;)

 

Poza tym mam parę rzeczy które mnie denerwują (czas wymienić siedzenie i nie chcę chińskiego wynalazku, chcę wytulejowac przód bo ostatnio był robiony z 15 lat temu a chyba ma jakiś luz, zaczep do przyczep chcę zrobić bo widzę że ma luz).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez kokosik12
      Witam serdecznie. Mam Władimirca z 87r. jest to bardzo dobry i wdzięczny traktor lecz ma jedną (małą) wadę. :mellow: . Dlatego więc chciałbym spytać co myślicie o podwyższeniu mocy poprzez wymianę silnika na piękny cztero cylindrowy z mercedesa w123 ''beczka''. myślę że poj. 2.4-3.0 powinna wystarczyć. Ma on ok. , z tego co pamiętam od 60 do 125 KM przy ok. 4000 obr/min. Wiem ze skrzynia biegów może tej mocy nie wytrzymać lecz gdyby zrobić ogranicznik wciśnięcia pedału gazu to może udało by się uzyskać jakieś (przy silniku 125 konnym) 50-60 KM przy obrotach rzędu 1900-2000 obr/min. i to by były maksymalne obroty. oczywiście pomyślałem także o wałku sprzęgłowym , który należało by wzmocnić(pogrubić). poza tym oczywiście jakaś nowa rama pod silnik.
      Dzięki temu mój nie zastąpiony władzio miał by bardzo przyjemny dźwięk no i trochę więcej koni.to tylko jedna z przemian. w mojej koncepcji praktycznie sam korpus skrzyni bięgów i zawartość pozostaje seryjne. Może się uda.
    • Przez 12345678910
      Tak jak w temacie.Przy 10godzinach orki spala ok.2l oleju silnikowego brak wycieków , wydobywa sie dym z pod odpowietrznika miski olejowej i korka wlewu oleju wysoka temp. oleju 120stopniC według wskazań czujnika temp .oleju.
      z góry dziękuję.
×