Skocz do zawartości

Polecane posty

To ja powiem coś od siebie. Przerobiłem już parę pilarek i pewnie jeszcze parę się przerobi.
Pierwszą jaką pamiętam i którą odziedziczyłem po ojcu to był stihl 023 która mam do tej pory. Na chwilę obecną ma +/- 25 lat. W tym czasie przeszła bardzo dużo. Dwa razy była zatarta. Raz przez jednego wuja bo nalał czystego paliwa (po pijaku) drugi raz pierwszy prze drugiego wuja bo pomylił bańki z paliwem i nalał paliwa od podkaszarki. Skończyło się na zatartym silniku i wypalonej dziurze w zbiorniku oleju pod tłumikiem. W międzyczasie pojawił się drugi stihl MS 250. Też fajna poręczna pilarka. Następnie ojciec kupił od ormianina jakiegoś chińczyka na wzór husqarny. Mnie przy tym nie było. No ale ojca cena skusiła i "marka" a ormianin dorzucił mu jeszcze komplet kluczy nasadowych. Muszę przyznać że ten chińczyk był naprawdę idioto odporny jak na cenę 240 pln. Następnie ja kupiłem znów stihla. Wybór padł na MS 230. Ale to już nie było to co 023.
W 2005-2006 skradziono mi 3 pilarki. Został tylko 023 bo był akurat w częściach gdyż odnowiła się dziura w zbiorniku oleju i karter był oddany do klejenia. Po tym incydencie z kradzieżą kupiliśmy pilarkę NAC taką małą lekka popierdułkę. I znów zaskoczenie bo następny sprzęt idioto odporny. To skłoniło nas do zakupu kolejnej tym razem większej pilarki. I znów miłe zaskoczenie. Trzy lata temu kupiłem okazyjnie za 180 pln stihla 171 w stanie jak nowym od pewnej pani. A w tym roku zakupiłem makitę 520 gdyż mały i duży NAC kończyły już swój żywot więc poszły w rozliczeniu za makitę. I tak oto teraz posiadam makitę 520 i stihla 171 i 023.
W między czasie pracowałem husqarna 345xp czy jakoś tak ole-mac modelu nie pamiętam i jeszcze dexwal czy jakoś tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plapla123    0

A jak się prezentuje makita 520 w porównaniu z tymi modelami co pracowałeś wcześniej.Ile dałeś za makitę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za makitę dałem 1000 PLN.
W porównaniu z husqarna wypada podobni chociaż husqarna miała lepszy moment i naprawdę ciężko było ją zadusić.
Ole-mac to praktycznie to samo co makita.
Dexwal nie porównuję bo był już na wykończeniu.
Stihl MS 250 nie miał szans do makity.
Poza tym w makicie podoba mi się system filtracji powietrza i zabezpieczenie przed dostawaniem się wiór i trocin w okolice filtra powietrza. Tego mi osobiście brakuje w stihlu. Husqarna już miała lepiej to rozwiązane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

po raptem 3 latach normalnego użytkowania padła szwagrowi pilarka-okrzesywarka Husqvarny, model T435, serwis, a w sumie nawet dwa serwisy naprawę wyceniają na 1000zł, naprawiać się nie opłaca

czy koledzy możecie polecić jakąś inną pilarkę tego typu, tzn. małą, jednoręczną

czy warto po raz kolejny płacić 1500zł za pilarkę która pochodzi kolejne 3 lata, czy może warto kupić jakiegoś chińczyka za 300-500zł, i co roku kupować nowego???

150a2d4a.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1364

zainteresuj sie japonczykami, daja 5 lat gwarancji, moze dluzej pochodza niz stihl lub hq.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plapla123    0

Jeśli chcesz mieć 5 lat gwarancji w japończyku to musisz co roku robić przegląd  w serwisie wymiana filtrów , płynów  itp.oczywiście za wszystko  trzeba zapłacić .Może lepiej jak się używa pilarki tylko okazjonalnie kupić sobie oleo-mac który ma 3 lata gwarancji i jest ok.400zł. tańszy od japończyków o podobnych parametrach ja osobiście zastanawiam się nad zakupem oleo- mac.

Edytowano przez plapla123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

a no właśnie te przeglądy, w Husqvarnie też powinny być tylko sklep o nich nie powiedział, bo przecież po co, a jak się popsuje to zwali się na to że przeglądów nie było, i tak właśnie wyszło

o Oleo-macu mam bardzo dobrą opinię, brat używa już dobre 5 lat, i tylko płyny dolewa i łańcuch ostrzy

jak ją kupował to mu gościu w serwisie powiedział że lepiej model większego Oleo-maca wziąć niż model mniejszego Shtila, bo lepiej na tym wyjdzie, i jak na razie jego słowa się potwierdzają

lokalny serwis natomiast na temat okrzesywarki na zastępstwo Husqvarny stwierdził, że może lepiej kupić typowego chińczyka za 300-400zł, typu Graphite czy Nac, ciąć nim dopóki nie padnie, i kupować kolejny

Edytowano przez bratrolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    126

Nie wiem jak jest dzisiaj, ale do niedawna Shindaiwa nie była składana w Chinach. I to był jej plus. Ja miałem pił powiem ,,trochę,, ponad 13 lat robiłem zawodowo. I na dzień dzisiejszy dla mnie tylko Szindaiwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bilibo    1

No ale co przeglądy ?

 

Chcesz mieć gwarancję robisz u kogoś kto się zna i bierze za to odpowiedzialność a nie u jozia za płotem 

 

Płacisz wymagasz i masz taką jest zasada jak z autem chcesz gwarancję serwisu jak nie to bujasz garbia do Janusza biznesu a nóż się uda 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

po raptem 3 latach normalnego użytkowania padła szwagrowi pilarka-okrzesywarka Husqvarny, model T435, serwis, a w sumie nawet dwa serwisy naprawę wyceniają na 1000zł, naprawiać się nie opłaca

czy koledzy możecie polecić jakąś inną pilarkę tego typu, tzn. małą, jednoręczną

czy warto po raz kolejny płacić 1500zł za pilarkę która pochodzi kolejne 3 lata, czy może warto kupić jakiegoś chińczyka za 300-500zł, i co roku kupować nowego???

150a2d4a.jpg

 

zacytuję sam siebie, finał z pilarką Husqvarny

serwis gwarancyjny stwierdził że zatarta, naprawa 1000zł, lokalny serwis tak samo

szwagier rozebrał ją wczoraj i okazało się że urwał się opiłek od czegoś w silniku, wpadł do cylindra, i tak się wpasował pomiędzy cylinder i pierścionki że ciśnienie uciekało w komorę korbową

na cylindrze i tłoku wyorana konkretna rysa, ale po złożeniu piła odpaliła, ciekawe czy jeszcze trochę pożyje

i że tak powiem: srał pies takie serwisy, co to w ciemno zakładają że pilarka się zatarła z winy użytkownika, nawet nie ściągając cylindra

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Potwierdzam, u mnie w nowej husqvarnie była wadliwa membrana w gaźniku, silnik albo się dusił po odpaleniu albo zalewał - serwis oczywiście teksty że to spory silnik, wolniej się nagrzewa, ma prawo się dusić i jedź pan do domu bo się nie znasz.... Używana amatorsko na swoje potrzeby, po gwarancji całkiem siadł ten gaźnik, zawiozłem do naprawy i usłyszałem - piła stara, gaźnik 300zł, dołóż pan i lepiej kup nową .... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1364

kiedyś ojciec moj tez mial przeboje z serwisem husqvarny, i z tego co czytam to nie tylko u mnie w miescie maja takie podejscie do klienta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    106

U mnie stihl 280 gasl bez gazu. Oddalem do serwisu-do wymiany gaźnik -kolo 3stow. No ale nic, pila ma ze 14lat, kasy nie bylo akurat to myślę nie bede robil narazie bo już coraz mniej drzewa się robi. Teraz brat cos nia robil i po tym nie moglem jej odpalic-odpalalem i gasla. Zawiozlem do drugiego serwisu żeby ja obejrzeli, wyregulowali, wyczyścili i wymienili co trzeba. Wymienili filterek w zbiorniku, świece, podregulowali i zrobili gaznik-zrobili tzn wyczyścili myjka ultradzwiekowa(?) Czyszczenie 70zl plus pare dych za resztę gratów. I w jednym i w drugim serwisie mlodzi chlopacy robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobi866    24

Powie ktoś coś o pile TITAN? widziałem na olx taka podobno nową za 299zł, warte to tyle kasy? lub jaka tanią piłę polecacie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

na taniochę sie nie ma co łaszczyć ,chociaż swego czasu w biedronce były za 300 stówy i u kolegi na budowie chodzi do dziś bez problemu ,sam nia troche robiłem i całkiem przyzwoity sprzet ,

jak masz mały budzet poszukaj używanej ,ja użytkuje jonsered i jestem zadowolony poszukaj na necie tej marki czy podobnych stihl czy hus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Pierwsze 4-5 zbiorników pasowało by trochę więcej oleju do benzyny dolać, chociaż dziś mało kto to nakazuje a dawniej każdy, unikaj pracy przy pełnym obciążeniu jak i max obr bez obciążenia - najlepiej pociąć gałęzie i jakieś cienkie drzewka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1364

tak jak wszystko inne, nie przaciazac i nie przegrzac, ciac jakas drobinice i wiecej oleju do benzyny, robic przerwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plapla123    0

To jak  jest normalnie 1:50 to na dotarciu ile żeby nie przesadzić bo to też nie zdrowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plapla123    0

W końcu podjąłem decyzję między  Oleo-Mac947 ,Makita 520 i Echo450 .wybór padł na Echo450 ceny i parametry podobne jak myślicie czy dokonałem dobrego wyboru.Jeśli chodzi o docieranie to serwisant kazał robić na mieszance 1:50 robić tak czy zmienić na 1:40.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1364

pierwsze 5 litrów beny rób na 1:40, na pewno nie zaszkodzi, a ladnie sie wszystko ułozy, nie przeciazaj, rob przerwy, nie atakuj klocy ogromnych na poczatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bilibo    1

Ba ja pierwszy zbiornik robię 1:30 później 5 zbiorników 1:40 i dopiero 1:50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×