Skocz do zawartości
lulak

Oszukiwanie na wadze

Polecane posty

szczygel18    1

Ja odstawiam na WBC i tam niema nikt możliwości oszukania na wadze bo co tego będzie miał ten szary pracownik, a w tych czasach ten co próbuje oszukać lub oszukuje to długo biznesu nie utrzyma bo każdy swoje liczy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

Ja mam do was jeszcze takie pytanie, a mianowicie ile u was potrącają % na wadze u byka???? U nas było do tej pory 7%, ale w tym roku pierw zawołamy gościa no i zasadnicze pytanie jaka cena i jakie potrącenie. Nawet w Topagrar jest artykuł i mówią w nim że przy typowo mięsnych bykach powinno być ok 5%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jak ci mało potraci % na wadze, to sobie na cenie albo na samej wadze wyrówna i wyjdzie na swoje a ty możesz sie nawet nie zorjetować.

Tak jak był temat na AF coś odnośnie wilgoci w rzepaku. Chodzi mi o to że jeden kolega odwoził do 2 skupów. w jednym cena wyższa ale za to zawsze wychodziła większa wilgoć. Natomiast w drugim skupie cena niższa ale wilgoć mniejsza.

Wniosek taki że chociaż cena zachęcająca to i tak zarobek taki sam jak przy niższej cenie bo tu bez przekrętów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

czarnyyyy    1

U nas ostatnio 6% potrącali. A np. w Wielkiej Brytanii na aukcjach nie ma takiego czegoś jak potracenie. Dają tylko cenę i nie ma mieszania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Zaznaczę na początku że nie jestem żadnym handlarze. I odnośnie elektroniki łatwe oszukanie wagi, ale w przypadku mechanicznej troszkę gorzej. A tak odnośnie dętek.piłek pod wagą to taka ciekawostka podest wagi jest na tej samej wysokości gdy na wadze jest 10 kg i 1000 kg , to nie jest waga sprężynowa gdzie nacisk ściska sprężyny i podest się opuszcza. Można zmienić (przerobić) przełożenie (przekładnie) wagi tak jak kolega pisał z 10 na 9 kg i wtedy na każdej 10 kilo do przodu. Do elektronicznej nie mam zaufania ale z mechanicznymi też bywa różnie.

 

Nie twierdzę że nie oszukują na wagach, różnie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnyyyy    1

A mam znajomego co kupował bydło i mówił, ze jakby chciał to by mógł oszukać nawet o 100 kg i nikt by nie wiedział jak, a jak chciał to mógł normalnie podać wagę. Wie ktoś jak to możliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasiek84    2

Można wstawić elektromagnes, swego czasu jak ojciec zajmował się wysyłką bydła do Włoch to miałem styczność z handlarzami, najbardziej lubili kupować "na oko" jak się nie dało to kombinowali. Niektórzy nawet mieli dwie wagi jedną do skupu drugą do sprzedaży, teoretycznie obie ważyły dobrze, i tak było do 100 kg, ale przeprowadzając cielaka z jednej na drugą 50kg różnicy, Ogólnie w wagach mechanicznych z przeróbkami jest spore pole do popisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Eh to ja mam takiego teraz gościa co skupuje do firmy bydło, że ma elektronika, to wystarczy że ktoś się oprze to zaraz kilogramy nalicza, mój tata akurat stał na wadze, to co do kilograma go zważyła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MFJD    1

No a jeśli się już okaże że delikwent kradnie to komu to zgłosić? czy pozostaje tylko w pysk dać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DPro1993    0

Każdy handlarz prawie na wadze oszukuje np. jeden zagaduje a drugi nogę stawia na wagę albo coś podstawia pod nią, żeby uniknąć takich skur...synów :angry: Kupiliśmy sobie swoją wagę i ważymy świnie na swojej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Ja mam elektroniczną i pierwsze ważenie jest u mnie a drugie w Turynie w rzeźni, standardowa procedura. Jak ojciec zakładał stado to sprzedawał z sąsiadem byka handlarzowi w byłym GS-ie i skończyło się na tym, że przy pokonaniu 2 km byk stracił 50 kg, a koleś władanie w lewej ręcy, byk się "zerwał" i nikt nie potrafił go złapać albo nie chciał. Ja tego nie pamiętam bo to było w 1990 roku ale ojciec twierdzi, że po powtórnym ważeniu 50 sztuk ważyło ponad 2 tony więcej. Ojciec żałuje, tylko, że byk nie był nasz :) Od tamtej pory koleś podobno nie oszukuje, a jak ktoś ma legalizowaną wagę to przy wystąpieniu różnicy płaci połowę ceny w połowie różnicy. Zawsze dobre coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cichy26    4

Witam. Mam pytanie czy na wadze elektronicznej jest możliwość oszukania np.o 100kg. Bo miałem taki przypadek że byczek mniejszy miał na wadze 916kg i oczywiście był mierzony sznurkiem na którym było 225cm a ten drugi większy miał 911kg a na sznureczku 233cm. A już zauważyłem że zawsze biorą najpierw te mniejsze sztuki a później większe i są przeważnie w takiej samej wadze i to mnie bardzo zdziwiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

U mnie byki od kilku lat zabiera dwóch gości, dość już mieliśmy takich co na oko biorą. Obecnie mają wagę elektroniczną i waży ok, wiem bo sąsiad jakiś czas temu ważył byka u swego brata a potem oni go kupili i różnica była 5kg na 700kg. Jak sprzedawaliśmy cielaki to jeden handlarz zawsze dawał do wyboru czy na naszej wadze będziemy ważyć czy na jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

Do mnie w 2008 przyjeżdżały takie typy co mieli elektroniczna wagę ciągnięta za ciężarówką jak to bywa. Przyjechali już po raz kolejny po kilka sztuk i ciągle coś nam nie pasowało z ta wagą. Kiedy mieli przyjechać po raz kolejny, pakowaliśmy te 5 szt. na naszą ciężarówkę, pojechaliśmy zważyć całość a potem puste auto. Pamiętam że na 5 bykach różnica wyszła coś ok 400 kg. No to mówimy im o tym że zważyliśmy itd no to oni se przypomnieli że hydroklapa od ciężarówki naciska na wagę i to pewnie dlatego. Po ponownym zważeniu różnica wyszła ok 50 kg. Nigdy więcej już nie przyjechali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thefarmer    3

Elektroniczna wagą spokojnie oszukasz, u nas jak przyjechali gościu wszedł na wagę i mówił ze wazy 72, rzeczywiście na ich wadze tyle wyszło, ale naszej 78 wiec....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Najlepiej samemu na wagę stawać a nie jakiś mi tu gościu będzie się ważył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Kiedyś sprzedawaliśmy tuczniki i u nas na wadze ważył jeden 103kg a na elektronicznej ważył 93 :( taka niestety jest polska kantują jak mogą byle by rolnikowi mniej kasy dać i doprowadzić do bankructwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Na wadze ważyłem 84km, przyjechałem do domu za 2 godz, po drodze odlałem się i w domu na wadze 91km, a dodam że kiedyś przed laty na tej samej wadze na skupie i na domowej wadze ważyło tak samo, ale z tym się nie wygra, albo cena wyższa i kręcą na wadze, albo ważą dobrze i ceny nie dają :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wikorol    3

Sposobów na oszustwo jest mnustwo np. podkładanie magnesów, kładzenie ukrytych ciężarków na odpowiednich dźwigniach, tarowanie wagi pomiędzy tarą a brutto, podpiłowanie kamieni na dźwigniach, i na pewno wiele innych sposobów ale kradzież ma krótkie nogi i kiedyś wyjdzie na jaw.

A najlepszym sposobem aby ustrzec się od kradzieży jest unikać złodzieji!

Moja rada przed każdym ważeniem tarować wagę i jej pilnować do końca ważenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki21l    5
Napisano (edytowany)

panowie tak sobie czytam, i myśle że znalazłem byćmoże dobry dla mnie sposób, otóż przyjeżdża handlarz i najpierw idziemy do obory i robimy wycenę (tyle za kg i tyle za %potrąceń) żeby było dogadane, później przed ważeniem byka waże siebie(oczywiście wiedząc co do kg ile dokładnie sam ważę) następnie pakuje im na wagę paletę 700kg nawozu i ważąc ściągam pokolei z 3 -4 worki , i oczywiście jakaś druga osoba od początku obserwuje handlarza

 

Ortografia!

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszek8201    22
Napisano (edytowany)

no moze i dobry sposob tylko musisz znac wage palety samej,pozatym ie wiem czy worki nawozu 50 kg nie maja tolerancji + - 2 kg tak cos mi sie kojazy

 

najlepiej znac wage zwieza ,chociaz miec go dobrze zmiezonego miara zoometryczna, dobrze gdy jedna osoba stoi caly czas przy monitorku-wagi elektr. Pod zadnym pozorem kupiec nie dotyka nic po starowaniu lub gdy drugi zamyka zwieza na wadze, wiem ze oni w kazdej chwili moga zrobic - 40 , -60 to jest sekunda.... Nie opuszczac monitora z oczu miec tam kogos ojca,zone,tesciowa...najlepiej byc samemu. My chodzimy przy zwiezu 2lta,a cwaniaki w kilka minut rabna polowe zysku-nie dac sie

Edytowano przez KRISTOFORn
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grześ    3

U mnie są specjaliści którzy mają w autach podobno zbirniki z wodą i jak ludzie jadą na wagę zbiorową w odpowiednim momencie spuszczają tą wodę. Najczęściej jak jadą z bykami na wagę bo nimy się odlały.

Niedaleko mnie mieszka taki jeden specjalista ma samochód z wagą elektroniczną który 2x w tygodniu skupuje tuczniki i wywozi gdzieś tam czyli ok 70 sztuk w tygodniu. To mu wystarcza aby utrzymać 5-o osobową rodzinę a żyją sobie nieźle. Nawet ostatnio jego sąsiad mówił że basen sobie zrobili nie taki chiński tylko wykopany w ziemi z 10 m długi. Więc ile on musi okoantować ludzi jak miesięcznie wywozi ok 300sztuk. Na moje to minimum ma 20zł na sztuce czyli ok 4 kg. Nawet mam w dalszej rodzinie też podobnego specjalistę tylko ten więcej jeździ. Co ciekawe nawet brat mu tucznika nie sprzedaje. Ale ten wagę na mechaniczną pewnie nauczył się na niej kantować i elektronicznej nie kupił. Jedynym sposobem na takich jest własna waga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

Na takich cwaniaczków to tylko i wyłącznie własna waga i po problemie-przyjeżdżają ważymy na mojej...........i jak chcą to na ich(rzadko to robią) i jest ok. ale drugi raz rzadko przyjeżdżają ci sami narazie tylko jedna firma przyjeżdża od dwóch lat regularnie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×