Skocz do zawartości
Mirosław

Ceny zbóż (pszenica , jęczmień , itp.)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Slomek    184

Dziś zawiozłem 7t pszenicy paszowej do pobliskich kurników bo nie było gdzie sprzętu wstawić zapłacił mi od ręki po 740zł, myślę że to dobra cena?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

Slomek, jak za paszowe zboze i kasa do reki to bardzo dobra cena.

 

z wieloma rolnikami co rozmawiam to okazuje sie ze maja zboze do marca i do zniw juz beda kupowac zboze. ja bym spokojnie wyczekał tak do lutego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

Kupię jęczmień paszowy,łódzkie.

ja mam ale na wiosnę dopiero muszę pszenżyto spożytkować wtedy będę miał jak zabrać się za jęczmień mowa o ozimym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kissmy...    57

@Slomek jeśli to cena netto, to jest dosyć dobra, w kujawsko-pomorskim 730zł/t netto za paszówkę to dobra cena, chociaż za 720zł/t można srzedać z gospodarstwa ilości całosamochodowe;

 

orientujecie się jakie jest źródło "notowań cen" Wielkopolskiego ODR na ich stronie internetowej http://www.wodr.poznan.pl/

śmiem przypuszczać, że pochodzą z zeszłego sezonu, ale jestem ciekaw dlaczego publikują to w tygodniku rolniczym, przecież takie źródło wygląda prawie tak śmiesznie jak analizy MinRolu

 

http://www.barchart.com/commodityfutures/Matif_Milling_Wheat_Futures/ML?_dts1=volume rajd świętego Mikołaja raczej nie ma się ku końcowi

Edytowano przez kissmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

wreszcie coś drgnęło, a styczniowy kontrakt na pszenicę (matif) przebił dziś 200euro/t

 

podobno "idzie jakiś większy import" ze wschodu i południa, jednak raczej nie jest to pszenica chlebowa, na co wskazują chociażby ceny oferowane przez Lubellę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

Szukają jeleni, 60 dni płatności.

wszystkie podmioty w słabej kondycji mają takie terminy płatności, przy tej skali i strukturze akcjonariatu można być raczej pewnym otrzymania płatności, ale terminu już niekoniecznie

 

odnośnie do Lubelli to spotkałem się z cenami 810-860zł/t (jeśli mnie pamięć nie myli, bo teraz nie mogę znaleźć źródła), stąd proponuję bezpośredni kontakt http://www.lubella.pl/pl/Dla_dostawcow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XNarni    0

Korekta w trendzie wzrostowym to bardzo dobrze .

Jeśli kapitał spekulacyjny zrealizuje zyski na Węgrzech, a zacznie inwestować w surowce rolne to możemy mieć duże wzrosty.

Ponadto duże możliwości eksportowe Rosji to czas przeszły.Obecnie Rosja blefuje kontrolowanym eksportem,aby nie dopuścić do gwałtownych wzrostów cen zboża na świecie[to mają gdzieś]ale i u siebie.To akurat władzom w obecnej sytuacji potrzebne nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
suzuki21l    5

są jakieś tam szanse, że pszenica za kilka lat może sporo kosztować, mam na myśli tyle że rolnik mógłby w końcu żyć na wysokim poziomie, tylko najgorsze jest to że nigdy tak nie będzie, bo jak rolnik ma na zbożu dobrze zarobić, to środki ochrony rośli + nawozy + ropa+ podatek + maszyny+surowsze przepisy a z nimi sankcje, wzrosną równomiernie z wzrostem cen zboża, i zmieni się tylko większy obrót pieniędzy a w kieszeni rolnika zostaną dalej ochłapy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

ktoś ci po tyle sprzedał to współczuje chyba szybko potrzebował kasy ceny w porównaniu z rynkowymi zniżone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XNarni    0

,,suzuki21l,,

W pełni popieram Twoją opinie .Przykładowo rolnik przez dwa lata ze względu na cenę wychodzi na 0 lub z niewielkim zyskiem, w trzecim roku gdy zboże drożeje, to nawozy 100% w górę-co nie ma odzwierciedlenia w kosztach produkcji.Podobnie podatek rolny oparty na cenie żyta wzrósł ok 70%.Ale czy wzrosły dochody rolników? W poprzednich latach ,załóżmy zbiór na poziomie 5t|ha*450=2250 przychodu,obecny rok 2,5t|ha*900=2250.

Jeśli ktoś zebrał 4-5t|ha,to niech odejmie od przychodu koszty produkcji[nawozy,śr.ochrony,paliwo,podatek]w obecnych cenach. W ten sposób obliczy "dochód".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

a ja sie zastanawiam, kto nabija takie ceny ziemi... kto sklada te wszystkie wnioski na mgr i kupuje tak drogie maszyny...??!! hmmm... rolnik to to napewno nie jest, bo oni sa biedni.... ksieza?? NIE! Ksiadz, na kombajnie czy trakotrze? Nie mam pomyslu, ale moze wy mi pomozecie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

A wiesz co to kredyt? :) A do tego nie od zawsze tak jest. Tylko po prostu jest coraz gorzej w rolnictwie i niedługo nie będzie z co spłacać tych kredytów jeśli nie nauczymy sie oszczędzać badziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

kissmy...

Dlatego takie skupy trzeba omijać szerokim łukiem 14dni to max. ;).Wystarczy popatrzeć co w Bodaczewie się działo . :(

xsc

Zazdrość ;) .Mnie tylko ciekawi jak kredyty preferencyjne się skończą .Nie ma szans zakupu większej ilości ziemi na kredyt ponieważ odsetki wykończą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sthil007    1

a ja sie zastanawiam, kto nabija takie ceny ziemi... kto sklada te wszystkie wnioski na mgr i kupuje tak drogie maszyny...??!! hmmm... rolnik to to napewno nie jest, bo oni sa biedni.... ksieza?? NIE! Ksiadz, na kombajnie czy trakotrze? Nie mam pomyslu, ale moze wy mi pomozecie??

No spróbuje ci pomóc cene ziemi głownie nabijają osoby lokujące w niej kapitał jest to dobra inwestycja poniewaz ziemia nie tanieje, może kosztować tyle samo albo zdrożeć poniewaz juz jej nie produkują swój udział w tym procesie mają również deweloperzy i ceny ziemi u naszych zachodnich sąsiadów. Kto składa wnioski o fundusz unijne ludzie do których jest skierowana ta pomoc robią to dlatego ,że nie ma możliwosci przy tej opłacalności kupić maszyn za gotówke a czymś trzeba pracować kto nie inwestuje ten ginie. Przecież te wszystkie sprzęty rodem z prl-u kończą juz swój żywot pozatym diametralnie zmniejszyła się liczba osób pracujacych w rolnictwie a areał raczej sie nie zmienił. Rolnicy to specyficzna grupa ludzi posiadają duży kapitał ale mają inną mentalność niż miejscy biznesmeni dla których najwazniejszy jest mercedes i wczasy cztery razy do roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×