Skocz do zawartości
maciejstrozynski

New Holland td 95 d ładowacz problem laika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam wszystkich.

 

JEstem nowym użytkownikiem New Holland'a td 95 d z 2003 roku z ładowaczem quicke q950. Nie znam się aż tak bardzo na tym, ale pracuję nad tym, stąd moje pytanie :)

 

Czy z tej centralki na tym ładowaczy mogę spokojnie obsłużyć krokodyla, lub też pług śnieżny sterowany prawo - lewo hydraulicznie ?

 

Dodam, że tam jest jeszcze ( nie pamiętam fachowej nazwy) ten taki zamykacz ;) fast coś tam :)

post-207015-0-23154400-1481236820_thumb.jpg

post-207015-0-89140000-1481236872_thumb.jpg

post-207015-0-01501500-1481236901_thumb.jpg

post-207015-0-10482500-1481236925_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

Jest to tak zwany elektrozawór do obsługi trzeciej funkcji hydrauliki na ładowaczu czyli tak jak piszesz krokodyla, chwytaka do bel itp. czyli również sterowania lemieszem do śniegu prawo-lewo. Na dźwigni w kabinie masz pewnie przyciski do sterowania tym elektrozaworem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź:)))))) Mam tylko joystik z 2 przyciskami..... i wlaśnie nie mam gdzie podłączyć pługa śnieżnego... bo tylko to co widać na zdjęciu jest wolne, tam koło d1 gdzie są 2 węże na dole tego elektrozaworu są z tyłu jeszcze dwie śruby, sle nie wygląda mi to na wyjście....

Edytowano przez maciejstrozynski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dzisiaj usiadłem i : joy ma 2 przyciski, jak porusze joy do przodu to opuszcza mi ładowacz, do tyłu podnosi - boki nie reaguja.

 

jak wcisne jeden z guzików i przesune joy do przodu to tak samo jak poprzednio opuszcza, do tyłu z wciśniętym guzikiem podnosi, na boki z wciśniętym guzikiem pochyla góra dół.

 

jak wcisne drugi z guzików i przesunę joy do przodu to analogicznie jak poprzednio - opuszcza, do tyłu z wciśniętym drugim guzikiem tak samo jak poprzednio podnosi, a na boki - porusza siłownikami, które zabezpieczają łyżkę - poruszają się na boki.

 

Gdzie w tej centrali ze zdjęcia mogę podłączyć 2 węże od pługa śnieżnego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

Trochę mnie zbiłeś z tropu tym co piszesz :D ale wydaje mi się, że wychodzi na to, że Twój ładowacz zamiast trzeciej sekcji ma hydrauliczną blokadę osprzętu. To fajna sprawa ale blokuje Ci możliwość sterowania osprzętem. Wydaje mi się, że mógłbyś dać trójniki i dwa gniazda oraz dwa zawory na przewodach zasilających blokadę osprzętu. Po podpięciu pługa do śniegu lub innego osprzętu wymagającego zasilania zamykasz zawory zasilające blokadę i podłączasz w gniazda na trójniku przewody od siłownika osprzętu. W ten sposób masz blokadę i sterowanie osprzętem. Przy osprzęcie sterowanym trzecią sekcją i tak trzeba wyjść z ciągnika przy odczepianiu i podczepianiu by podpiąć lub odpiąć przewody więc nic nie tracisz na wygodzie obsługi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziękuję za radę kolego :) właśnie o coś takiego mniej więcej mi chodziło ;) bo nie chciał bym się bawić w kolejną jakąś centralę z elektrozaworem czy coś w tym stylu... a powiedz mi tylko... zakładam osprzęt, blokuje go, wysiadam z ciągnika, zamykam zawory i zapinam węże od osprzętu do trójników, przy zamknięciu zaworów blokada osprzętu nie będzie działać, a zacznie działać sterowanie pługiem ? chyba najlepsze i najtańsze rozwiązanie jakie można było wymyśleć :))))) dzięki Ci bardzo :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

Właśnie tak to powinno działać. Najprostsze rozwiązania są najlepsze a co najważniejsze mniej z nimi kłopotów w czasie późniejszej eksploatacji. Można mnożyć elektrozawory ale to generuje koszty i problemy. Jak będziesz montował gniazda to daj na ramie ładowacza jedno "żeńskie" a drugie "męskie" a na przewodach od pługa to samo. W ten sposób zawsze podłączasz tak samo i zawsze sterujesz osprzętem tymi samymi ruchami. To niby oczywiste ale wielu producentów o tym zapomina i to w nowych sprzętach a potem jest loteria w którą stronę coś tam się ruszy :D

Warto też zainwestować w złącza tak zwane suche a nie euro bo bez względu na panujące ciśnienie w przewodach zawsze można je podpiąć i odpiąć bez problemu. Kosztują sporo ale naprawdę warto.

Pochwal się jak Ci to wyszło jak już wszystko ogarniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najpierw musze znaleźć te części...... a tu gdzie jestem nie jest aż taaaak baaardzo łatwo... ;) apropo zaworu - zwykły kulowy ? możesz podesłać mi jakiś przykład tych złącz i ewentualnie zaworu ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

Tu masz pogląd jak wygląda takie złącze

 

https://www.hydron.com.pl/oferta-handlowa-hydraulika-silowa/szybkozlacza-hydrauliczne/szybkozlacza-suchoodcinajace/

 

a tu przykład zaworów

 

https://www.hydron.com.pl/oferta-handlowa-hydraulika-silowa/zawory-hydrauliczne/

 

i właśnie nie musi być trójnik plus zawór a może być zawór trójdrożny, który połączy funkcję trójnika i zaworu a dodatkowo będziesz miał mniej połączeń a wiadomo, że im mniej połączeń tym mniej ewentualnych wycieków.

 

Co do tego gdzie to masz kupić i jakie parametry to Ci nie pomogę. Pewnie gdzieś w okolicy masz jakiś sklep z hydrauliką lub częściami do maszyn rolniczych. Najlepiej coś z sieci Grene lub sklep mający w ofercie produkty z katalogów Granitu. Można też kupić przez internet ale z hydrauliką jest tak,że masz wszystko w calach i jak się nie ma dużego doświadczenia łatwo coś pomylić a w sklepie możesz przymierzyć do gwintu ze swoich przewodów i wszystko będzie jasne i pewne. Będziesz pewnie też potrzebował jakieś przewody więc musisz trafić do warsztatu zakuwającego końcówki przewodów. Większość sklepów Grene świadczy takie usługi na miejscu.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Ci bardzo za pomoc:) niestety mam ten ciagnik w Norwegii wiec bardziej chodzilo mi o wyglad tego ustrojstwa ;) nie chcac zakladac nowego tematu zapodam jeszcze jedno pytanie : jak dziala naped 4 x 4 w ng td 95 d ? Wydaje mi sie ze mam zalaczony, a tylko ciagnie mi kolo to co ma lzej np. Lewy tyl, zeobie blokade tylu to ciagns mi dwa tylne, ale ni chu chu przod.... mam zaczepiony ten plug sniezny na ladowaczu - wiec jest waga na przodzie.... ma ktos jakies sugestie ? Moze ta tulejka co wchodzi na trzpien jest wyrobiona, lub sam trzpien ? Albo to jest normalne, ze tak jest ?




Poczytalem troche, ale nie wiem jak to jest u mnie, mam trub 4 x 4 zalaczany z wajhy, wiec musze przejechac kilka metrow zanim to sie zalaczy ?

Edytowano przez maciejstrozynski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal07100    0

Witam ! koledzy mam problem z ładowaczem metalfachu model T229 chodzi o to że od jakiegoś czasu poziomowanie mi się opuszcza bez względu czy na widłach jest ładunek czy nie to opuszcza sie z taką samą prędkością prosze o pomc

 

Edytowano przez rafal07100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już znalazłem przyczynę..... coś jest nie tak, ale nie wiem co. Załączam zdjęcia z nadziją, że ktoś coś.... chodzi o tą tulejkę.... czasami jest luźna pomimo, że napęd cały czas załączony i wtedy jak by cały wał się rusza przód - tył, a czasami złapie dość dobrze i siedzi sztywno ale kilka metrów :(

 

 

 

post-207015-0-47531900-1481406908_thumb.jpg

post-207015-0-83379900-1481406919_thumb.jpg

post-207015-0-61956200-1481406934_thumb.jpg

Edytowano przez maciejstrozynski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

Z tego co widzę to nie tylko tulejka jest tu problemem. Na wałku wychodzącym praktycznie nie ma już frezów. Czasem pewnie coś załapie jak się tulejka przesunie i chwyci za resztkę frezów. Trzeba więc wymienić wałek i wychodzący ze skrzyni, tulejkę i pewnie wałek idący do mostu oraz następną tulejkę i wałek wychodzący z mostu...dużo części do wymiany i drogo będzie :(

Pracujesz w Norwegii przy odśnieżaniu czy w gospodarstwie a odśnieżanie tylko na potrzeby gospodarstwa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogólnie to zacząłem z odśnieżaniem troche po trochu, kupiłem dom i dużo ziemii.... a nie chce mi się odśnieżać ręcznie bo jest tego od cholerki.... tak jak patrzyłęm to wydaje się, że tylko przód jest tutaj problemem, tył wygląda ok i frezy i reszta, szukam części, tulejkę i zapinki te z przodu znalazłem, ale nie mogę znaleźć w katalogu tego wałka frezowanego....

 

używam tego sklepu - katalogu :

 

http://www.messicks.com/nh/51248

 

i za chiny nie wiem gdzie znaleźć pozostałość.... mam nadzieję, że aż tak drogo to nie wyjdzie, bo udusze tego co mi ten ciągnik w PL sprzedał.....

A nie orientujesz się kolego czy dał bym radę to samemu ogarnąć ? (zamontować - wymienić) ;)

 

Da rade może to tymczasowo jakoś podspawać tak aby 4 x 4 było na stałe ? bo coś słyszałem, że ewentualnie póki części mi nie przyjdą, a wątpię, że w tym roku... to mogę to jakoś heftnąć ... ;)

 

 

z tego co widziałem to wałek wychodzący z mostu, tulejka itd. - tylna część i wałek ten długi są ok.... wydaje mi się ;)

 

jak by to było coś z elektryką to bym był pewny :)

Edytowano przez maciejstrozynski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

O kurde :blink: Kupiłeś dom i ziemię w Norwegii a ciągnik kupiłeś w Polsce ?

Co do spawania pewnie coś by można spróbować ale ciężko mi doradzić nie widząc tego na żywo. Nie wiem czy masz luzy na sworzniu przedniej osi a jeśli są to jak duże. Sądząc po stanie tego wałka i tulejek poprzedni właściciel nie dbał o ciągnik i jechał wszystko do końca więc może być ten luz a jeśli jest to słabo ze spawaniem bo oś będzie chodzić i napierać na wałek. Jeśli wszystko zespawasz te siły będą działać na przystawkę napędu ze skrzyni biegów oraz mechanizm różnicowy przedniej osi. To wszystko może spowodować jeszcze większe straty i dość szybko.

Masz łańcuchy na tylnych kołach ? Jeśli masz to jeśli powiesisz na podnośniku jakąś ciężką maszynę lub coś innego co dociąży przód to też jakoś będziesz odśnieżał. Jak nie masz łańcuchów to przynajmniej zmniejsz ciśnienie z tyłu do nie więcej jak 1 bara a na przodzie daj ze 3 bary. Dzięki temu przenie koła będą stawiały mały opór a tylne zyskają mocno na przyczepności.

Masz tam teraz noc polarną ? Wszystkie zdjęcia robisz chyba po ciemku więc tak sobie pomyślałem....

Dużo masz tam teraz śniegu ? Ile stopni mrozu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hehehe... jest noc polarna.... śniegu dowaliło w sumie w tym tygodniu od cholery, a tak naprawdę to wczoraj - dzisiaj - około 50 cm, mrozu nie ma, w okolicach - 4 stopnie, ale jutro już + 1 - 2 stopnie. Ciągnik kupiłem w Polsce jakieś 2 tygodnie temu i znalazłem 2 świrów co mi go przywieźli na sprinterze z niskopodłogówką 10 metrową... :) łąńcuchy są w drodze do mnie.... ale to nie rozwiązuje problemu... bo po to kupiłem ciągnik 4 x 4 ;) Ale uwierz mi, patrzyłem na ten długi wałek co idzie od tyłu do przodu, on ma jakieś małe luzy, ale frezy są ok. tuleja z tyłu - ok i wałek ten co wychodzi z tej przystawki z tyłu ok - frezy są na całej jego długości jak wystaje.

 

Przesuwając tą tulejkę na frezy wałka z przodu on ma napęd na 4 koła do momentu jak nie dostanie obciążenia z przodu np. jadę z łyżką i odśnieżam... nabiorę łyżkę i jest ok, jadę i ją wyrzucam jest ok.... i jak już chcę cofnąć jest lipa, czasami słychać jak tulejka spada z frezów albo czuć takie puknięcie.... jak sprawdzić luz na sworzniu przedniej osi ? mógł byś podesłać mi z katalogu jakiegokowiek mniej więcej według Ciebie co mam do wymiany ? aż się boję.... trochę się wtopiłem z tym ciągnikiem... nie ufam od razu... rozmawiałem ze sprzedawcą jakieś 2 tygodnie zanim zde3cydowałem się na zakup ciągnika.... i wtopa ;)

 

ogólnie jak jutro będę miał jakieś zdjęcia z okolic to wstawie je na forum jak wygląda tutaj i w ogóle;) jestem na północy w miejscowości Harstad :) pogoogluj i zobaczysz jak tutaj pięknie..... latem ;)

 

 

haha i tak apropo.... jak załatwiałem transport na ciągnik.... każda jedna firma się mnie pytała dlaczego chcę ciągnik z Polski.... bo z reguły to oni wożą ciągniki z Norwegii do Polski, a nie na odwrót... a może ja po prostu taki jestem, że wszystko robię na odwrót.... ale muszę to naprawić za wszelką cenę.... ja będę czuł się pewniej... a jak mam jeździć z napędem na 2 koła to mogłem ursusa kupić... albo zetora... albo inną jakąś starą padaczkę, a nie o to chodziło ;) szkoda, że nie możesz się teleportować albo coś i zerknąć na to... a tutaj mechanikom nie ufam, bo w wielu wypadkach robią z igły widły, albo naprawią samochód w godzinę, a trzymają jeszcze na warsztacie z 2 - 3 godziny więcej, bo później dostajesz fakturę za naprawę, która trwała 4 godziny.... a nie 1 .... a tutaj cena jednaj godziny netto to 1000 nok (około 500 zł) + 25 % vat

Edytowano przez maciejstrozynski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

Wybacz,że tak wypytuję ale zawsze kręciła mnie Norwegia a nigdy mnie tam nie zawiało jak do tej pory. Znajomych trochę było ale wiesz jak to Polak na robotach...mało widzi więc mało wie. Jeden tylko taki luzak,że sporo się kręcił po bliższej i dalszej okolicy to sporo widział i zdjęć narobił więc coś tam sobie obejrzałem.

Co do ciągnika i handlarzy to ciężko trafić na uczciwego i dobry towar. Trzeba było tam coś kupić. Kolega 2 lata temu kupił starego Forda przywiezionego z Norwegii przez handlarza w okolicę Zakopanego a my z Podlasia...jak się doda Ciebie i to,że kupiłeś ciągnik w Polsce żeby nim pracować w Norwegii to szok jak się towary i ludzie po świecie szukają :D

Ten Ford co go kupił kolega ma ponad 30 lat i podobno od urodzenia pracował tylko przy odśnieżaniu w jednym gospodarstwie. Ma ładowacz z łyżką do śniegu, lemiesz do pchania śniegu a na tyle dmuchawę do śniegu. Ma tylko napęd na tył ale na kołach profesjonalne łańcuchy z ostrzami z węglika spiekanego. Coś takiego w Polsce kosztuje ok 4 tyś na jedno koło. Kolega dał za cały komplet 12 tyś. plus 3 tyś za transport przez całą Polskę. Wszystko działa idealnie. Kolega dorobił tylko widły do bel i drugie do obornika. Śniegu u nas dużego nie było do tej pory ale raz miałem szczęście trafić do niego po większym opadzie a droga w zagłębieniu więc nawiało tak z 60 cm. Ford szedł z dmuchawą jak dziki a cały śnieg leciał z 15 metrów w pole. Fajnie to wyglądało.

Wszelkie luzy na przedniej osi możesz bardzo łatwo sprawdzić w ciągniku z takim ładowaczem...oprzyj na ziemi łyżkę tak by uniosło trochę przód ciągnika do góry i swobodnie możesz ręcznie sprawdzić wszelkie luzy na przedniej osi.


Nie wiem czy Cię to pocieszy ale w Polsce firmowe warsztaty maja bardzo podobne cenniki oraz tak samo ściemniają z czasem bo często mają rozpisany cennik z już konkretnym czasem do konkretnych czynności i nawet jak coś zrobią w 20 min. to i tak zapłacić trzeba jak za 3 godziny bo tak maja w cenniku...tyle tylko,że tam jest łatwiej zarobić na te naprawy niż tu no ale to inny temat.

Nie wiem na ile jesteś, że tak powiem zdolny manualno mechanicznie...bo wymiana tych części u Ciebie nie jest zbyt skomplikowane ale jednak trochę wiedzy trzeba mieć.

Poszukaj w necie katalogu części do New Hollanda. Wiem ,że taki jest dostępny online i będziesz mógł zobaczyć jak to jest poskładane oraz z jakich części się składa.

Jeśli jest tak jak mówisz,że frezy są tylko zniszczone w tulejce i na wałku wyjściowym z mostu to kupisz tylko te części plus nowy uszczelniacz. Przy okazji powymieniaj też oleje w moście i zwolnicach. To samo zrób w skrzyni biegów i silniku czyli nowe oleje i filtry.

Parę dni temu miałem -10 w nocy i -6 w dzień i trochę śniegu. Dobę później już +7 w dzień i w nocy oraz ciągle deszcz więc zamiast śniegu mamy błoto ale już w prognozach straszą,że idzie mroźny front ze Szwecji i za 2-3 dni ma być -15-20...bardzo zmienna pogoda.

Ciekawe jak Ci będzie ten New Holland odpalał jak przyjdą konkretne mrozy. Tam raczej każdy sprzęt używany zimą ma grzałki w bloku silnika.

Gdybym nie był uwiązany u siebie w gospodarstwie to chętnie bym odwiedził w końcu Norwegię i ogarnął Ci ten ciągnik ale niestety nie mogę i pozostają wirtualne porady :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ok :) jutro to sprawdzę, a raczej dzisiaj, ale i tak mnie nie omija pytanie jakie części tak naprawdę są do wymiany....

 

luzy sprawdze po południu - wieczorem i dam znać jak to wyszło ;)

 

co do starych ciągników... tutaj często są do oddania za darmo, lub za jakieś małe pieniądze, więc podjeżdża TIR i ładuje ze 4 lub 5 za 8000 - 10 000 zł na pake i jedzie do Polski, więc taki handlarz ma jakiś tam większy zarobek, zależy jak mu się trafi;)

 

Dziękuję Ci bardzo za pomoc i wskazówki, jestem wdzięczny i jak najbardziej zapraszam jak byś chciał coś pozwiedzać, jest gdzie spać i auto jakieś się załatwi;) pięknie zimą - zorze polarne i latem też pięknie - widoki ;) ale i tak się tęskni za Polską - uwierz... ja też tu pracuję i to pracuję po czasami 15 - 16 godzin dziennie... ale na wszystko się znajdzie czas -  jak się chce:)

 

łańcuchy i dmuchawy norweskie - myślę, że Norwegia ma najlepszy sprzęt jeśli chodzi o odśnieżanie - lata, a nawet wieki praktyki ;)

 

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za wszelką pomoc, wskazówki i w ogóle, mam nadzieję, że pomożesz mi również w znalezieniu części ewentualnie, które potrzebuje :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

Kolega wyżej podał właśnie ten link, który miałem na myśli. Jednak ten, który Ty podałeś też jest bardzo dobry bo masz tam połączenie katalogu części ze sklepem. Masz tam wszystko bardzo dobrze rozrysowane co gdzie idzie. Wystarczy,że porównasz z uszkodzonymi częściami w Twoim ciągniku i już masz jasność co trzeba zamówić. Nie wiem jak wygląda w Norwegii sprawa zaopatrzenia w części. W Polsce większość sklepów typu "ągroma" współpracuje z Duńsko-niemiecką firmą Granit, która ma w ofercie wiele zamienników do zachodnich ciągników w dobrej jakości i w cenach wyraźnie niższych od oryginału. Nie wiem ale domyślam się, że z racji słabego zaludnienia i dużych odległości zwłaszcza z północnej części Norwegii raczej nie ma tam gęstej sieci stacjonarnych sklepów tego typu ale popytaj i poszukaj bo może się okazać,że możesz mieć coś bliżej niż myślisz.


Właśnie odbywam "wycieczkę" po Harstad i okolicy :D Dobrze,że zdjęcia satelitarne nie są z zimy bo pewnie nic by nie było widać :D Niby taka daleka północ ale widać sporo farm. Ciekaw jestem co uprawiają i hodują w tych warunkach Norwegowie. Ciekaw też jestem co to za obiekt blisko Harstad. Wygląda mi na coś w rodzaju toru do jakiś sportów motorowych. Wygląda jak tor do jazdy na żużlu ale może się mylę. Wiesz może co to jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz dziekuje :))) nusze wymienic walek atakujacy z tulejka i wszystkimi uszczlniaczami, a czy cos wiecej....to nie wiem... okaze sie jak rozbiore...

Ten obiekt, ktory znalazles w koerunku Borkenes jwst to tor wyscigowy dla koni ;) kawalek dalej po prawej jest tor motocross i prawie obok jest stok narciarski ;) hoduja tu owce, krowy, konie i nic poza tym nie jest az tak popularne.... no i ziemniaki i truskawki, marchew, drzewo kominkowe, i tu w okolicy nie za duzo wiecej, no i kwiaty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    742

W takim razie szybko rozbieraj bo i tak nie masz pożytku teraz z napędu i będziesz robił tak jak do tej pory a w tym czasie części przyjdą i poskładasz. No i pamiętaj o olejach jeśli jeszcze tego nie robiłeś.

Cieszę się, że moje rady okazały się dla Ciebie pomocne. Tak mnie nakręciłeś ta Norwegią, że wczoraj pół nocy po niej "wędrowałem" a skończyłem na Wyspach Owczych (między Norwegią, Szkocją a Islandią) i powiem Ci,że tam też pięknie.

To całe google maps ze zdjęciami i street view to z jednej strony fajna sprawa ale osobiście to bym nie chciał żeby mnie tak ktoś na całym świecie mógł oglądać a niestety może i to dość aktualne zdjęcie dali z zeszłego roku tyle,że street view jeszcze nie dochodzi bo do główniejszej drogi mam kilka kilometrów.

Znalazłem też blisko Ciebie tak w lewo i do góry taki ciekawy półwysep z piękną zatoczką na samym końcu...bajeczne miejsce.

Z innych obserwacji to wszędzie głównie łąki i bele sianokiszonki no i moje ulubione zielone dachy. Zauważyłem też, że wszędzie barierki na poboczach troche powyginane i tak sobie myślę,że to pewnie zimą podczas odśnieżania pługami i dmuchawami się ocierają bo nie widać pod śniegiem mimo,że chyba stawiają takie specjalne tyczki żeby odśnieżający wiedział gdzie w ogóle droga jest :D

Ogólnie budownictwo w Skandynawii mi się podoba bo wszystko takie raczej skromne ale ładne i zawsze dobrze wkomponowane w otoczenie a nie tak jak u nas wszystko mega na pokaz i przeważnie całkiem bez gustu.

Z ciekawostek to jeszcze to,że u nas puki co zimniej niż u Ciebie na tak dalekiej północy. Jakie tam są największe mrozy ? Chyba wszystkie samochody i ciągniki mają tam grzałki w bloku silnika ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten polwysep to Elgsnes z widokiem na pelne morze i jedna z nielicznych biala plaza :) tam nozna poobserwowac foki, morswiny i pozwiedzac bunkry i jaskinie :) ogolnie lofoty sa piekne - Svolvær, Henningsvær, Å i Lofoten, jest w czym sie zakochac:) lofoty zyja z ryb swiezychi suszonych - maja specjalne suszarki na polach gdzie cale lato wisza ryby i sie susza:) fajnie to wyglada:) dziekuje Ci bardzo za rady, narazie czekam na rozpoznanie czesci, bo mowia ze w tym modelu walek atakujacy moze miec 9 lub 11 zebow....a nie chce wszystkiego rozbierac, liczyc zeby i skladac z powrotem.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×