Skocz do zawartości
wojteczek11

Agresywne byki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Byki
pawel74    0
Gdzieś temat o agresywnych bykach juz był, bynajmniej tak mi sie wydaje

to był temat o szkodach wyrządzonych przez byki. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubaldo    1

Ja tam wszystkie byki wiąże za szyję na grubym łańcuchu i jeszcze na dodatek za rogi i wtedy nie ma prawa się rzucać

 

A poza tym od małego je przyzwyczajam kto jest szefem i kto tu rządzi czasem im przyleje czegoś mocniejszego a czasem pogłaszcze jak zasłużą

 

Niedawno słyszałem że jakaś babka hodowała marichuane żeby podawać ją narowistej jałówce ciekawe czy to poskutkowało :D:) :) :) :) :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bykom od jakiegoś czasu wypalam rogi tak jak jałówkom i wtedy nie ma już takiego ryzyka podchodząc do byka. Jak ma 300-400kg zaprawiamy kółko do nosa i wtedy są zawsze pokorniutkie, można ich prowadzić za kółko na sznurku. Według mnie ważną sprawa jest żeby nie lać byka bo to chyba negatywnie wpływa na jego zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomai    0

Ja mam 15 sztuk luzem ale podzielone na 2 kojce 5 większych tak po 500-600 kg i reszta mniejszych tak 400-500. Byki są jak byki wiadomo jak coś im odbije to wariują ale jeszcze się nie zdarzyło żeby coś sobie albo komuś zrobiły. Ale tak jak ktoś napisał z nimi trzeba krótko jak wariuje byk albo zaczyna drugiego obskakiwać to zaraz z wideł po grzbiecie i pasuje. I jak przychodzi np do wyrzucania obornika i trzeba je przegonić i zamknąć na jednej stronie kojca to same zwiewają wystarczy krzyknąć a jak który się jeszcze stawia to stanowczo... z wideł przez grzbiet ale nie wolno się cofać podobno byki wyczuwają strach <_< pozdrowionka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

Niedawno dziadka kolegi poturbował byk <_< Rzucił go o chodnik i dusił go łbem a następnie przerzucił go przez pół obory i wrzucił do kojca dla świń <_< Na szczęście koleś przeżył, a byk teraz podczas karmienia zawsze dostaje pałką w łeb ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz4512    4

Ja miałem spokojne byki i tego co dziś sprzedawałem na skupie to też był spokojny, tylko przy zdejmowaniu z klatki nie wiem co mu odbiło, ale rozwalił górną część klatki trochę dolnej połamał i tylko palce przygniótł i trochę się poobijałem bo chciał górną wyskoczyć no i mu się udało <_< zawsze był spokojny i nie ma co takim ufać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gryfel    5

My mieliśmy byka miały około 600kg rasy HF. Jak stał na łańcuchu w oborze to był spokojny, a jak go ładowaliśmy na wózek to oszalał i wyskoczył przednimi nogami przez przód przyczepki ale na szczęście zawiesił się na tej barierce z przodu wózka i nie dał rady z niej wyskoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

Mieliśmy byki i z bykiem trzeba ostro od początku byk to samiec i walczy o dominacje trzeba pokazywać kto tu rządzi a jak coś odpiernicza to pałą po grzbiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdruj77    1

U mnie wystarczy że szybko wejdę, wbiegnę do obory i już byki wiedzą kto że coś cię szykuje i zaraz jest spokój ojciec mówi że trzeba z kijem do nich ale ja przeważnie bez bo zależy od byka niektóre agresywne a niektóre nie to leży już w ich naturze i chyba nic tego nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Zwierze wyczuwa osobę i w zależności czy sie go boji czy nie tak reaguje. Trzeba mówić do nich stanowczym głosem. Wtedy w miarę słuchają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
micnow92    0

może to co napisze będzie trochę nie w temacie ale też ciekawe. Tydzień temu ksiądz w kościele ogłosił, że zginęła krowa, okazało się że to mięsna krowa z gospodarstwa we wsi obok. Facet trzyma ich luzem ze 20 sztuk. Kilka dni temu słyszałem że ta krowa przeszła przez las do następnej wsi i wlazła do obory, jak to zobaczył gospodarz zamkną ją w stodole i pojechał do księdza po numer telefonu do tego faceta żeby ją sobie zabrał. A w tym czasie krowa rozwaliła mu młynek, sieczkarnie i chyba śrutownik, jak usłyszeli huk chcieli zajrzeć do stodoły co tam się dzieje, uchylili wierzeje a krowa na nich, trochę ich poturbowała i poszła w las. od tamtej pory jej nie widziano. Słyszałem że urządzili na nią małe polowanie ale nieudane. Dodam jeszcze że krowa ta ma tylko jeden mały róg który w dodatku się rusza, także nie ma jak jej uwiązać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45
Zwierze wyczuwa osobę i w zależności czy sie go boji czy nie tak reaguje. Trzeba mówić do nich stanowczym głosem. Wtedy w miarę słuchają.

 

I używać ostrych słów zawierających głoskę R z mocnym akcentem na nią np: kur... , spier....odpier... <_<

Naprawdę pomaga, używam podczas ustawiania krów w oborze i jak delikwentka pomyli stanowiska to zaraz przeskakuje na swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
Mieliśmy byki i z bykiem trzeba ostro od początku byk to samiec i walczy o dominacje trzeba pokazywać kto tu rządzi a jak coś odpiernicza to pałą po grzbiecie

Damian ty gadaniem coraz bardziej mi swojego ojca przypominasz. On tez bez przerwy udowadnia kto rządzi w oborze chociaż z drugiej strony chyba nie chodzi o takie "udowadnianie" żeby od lania żebra bykom pękały...

 

@Wiesz zwierzęta ogólnie są inteligentne i takie k.... na nie działa <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529
I używać ostrych słów zawierających głoskę R z mocnym akcentem na nią np: kur... , spier....odpier... <_<

Naprawdę pomaga, używam podczas ustawiania krów w oborze i jak delikwentka pomyli stanowiska to zaraz przeskakuje na swoje

 

Ja bez tych słów i jakoś mnie słuchają. Ale mówię głośno i stanowczym głosem zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    827

Jak mój sąsiad trzymał w tamtym roku byki w starej oborze drewnianej to w nocy tak z kopa przywalił w ścianę, że rano jak przyszedł to ściana leżała sobie na dworze <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Taaa akurat, w tamtym roku wiosną wypuściłem 4 byki i 3 jałówki na jedno wielką łąkę. Jesienią chcieliśmy je zgonić do domu, to mnie największy z pola pogonił, musiałem na jego łbie 3 słupki o średnicy ok 10cm świerkowe od od ogrodzenia połamać, żeby zaczął się mnie bać, i nie rzucał się na mnie z rogami. Dodam, że tego byka na pole przy prowadziłem na 4 metrach sznurka od prasy, szedł jak pies na smyczy, taki był spokojny, a teraz krzyczeć to se mogę ale chyba do psa ale i on mnie nie słucha ;):P:) <_<

Argresje zwalczam agresją, kij widły, szlauf, łopata, co wpadnie w ręce. <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

milanreal1 tylko bykom pokazuje kto rządzi a z krówkami spokojnie po imieniu a mam nawet taka jedna ze jak ją uderzysz nawet przypadkowo to nie spocznie dopóki się nie zemści

 

 

A mnie jeden pies słucha a drugi udaje że nie słyszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

Ja ostatnio widziałem jak weterynarz dawał jakiś zastrzyk bykowi i jak mu dał to mógł robic z bykiem co chciał wziął go za sznur i go na wagę. Może się zapytaj weterynarza jaki to zastrzyk albo o jakoś rade on na pewno lepiej wie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ten zastrzyk działa nie za długo. Dają to bykom aby dało się go zważyć nie rozbijając wagi lub nie zabijając obsługi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290
milanreal1 tylko bykom pokazuje kto rządzi a z krówkami spokojnie po imieniu a mam nawet taka jedna ze jak ją uderzysz nawet przypadkowo to nie spocznie dopóki się nie zemści

 

 

A mnie jeden pies słucha a drugi udaje że nie słyszy

O właśnie dobrze powiedziane. Krów lepiej nie bić. A szczególnie z rasy jersey. Ogólnie są to żywiołowe krówki, i jak ojciec kiedyś jej przylał z wideł to do dziś tak te widły zapamiętała że lepiej przez oborę z tymi widłami w ręce nie przechodzić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dwojtek01    13

Witam, są w sprzedaży dodatki do paszy z serotoniną ( hormon szczęścia ) albo z podobnymi specyfikami dodaje się do paszy i byczki są spokojne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Elvis1090
      Witam, tydzień temu kupiłem na próbę 2 cielaki z Łotwy. Przed kupnem przejrzałem forum i natrafiłem na kilka negatywnych opinii mimo to postanowiłem zaryzykować i kupić (cielaki kusiły wyglądem). A więc jeden z cielakow jest czerwony z białą głowa drugi brązowy z czarnym paskiem na grzbiecie, budowa ładna, noga gruba cielaki szeroki i długi waga ok 70kg, mimo opinii że chorują narazie niema żadnych problemów. Po przywozie zaszczepilem Je na płuca (z polskimi też tak robię). Zastanawiam się czy nie kupić jeszcze 10szt tylko obawiam się że nie urosną za duze, Czy ktoś z forumowiczow choduje podobne cielaki z Łotwy i podzieli się informacja jaka wagę osiągają.
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez mantas
      Mam na myśli kupowanie młodych byczków, odchowywanie i sprzedawanie, jest to opłacalne czy nie?
      Jak ktoś coś wie to proszę pisać, i proszę o pomoc w rozpoczęciu takiej hodowli
    • Przez MrRadny69
       

      Kupiłem cieleta z Włoch, podobne do simentali. Cielęta nie choruja dobrze zra ale nie rosna. Czy spotkal sie ktos z takim przypadkiem.

      Słyszalem od jednego czlowieka ze jest taka rasa wlasnie we wloszech ktora rosnie do 300kg czy to prawda??
       
    • Przez KarolGo
      Kupię byczki jak w tytule mm mięsne i ncb 10szt Bydgoszcz Sępólno Kraj. i okolice. Rolnicy i handlarze piszcie priv 
    • Przez Lolek909
      Witam. 
       
      Jestem młodym rolnikiem i posiadam w swoim gospodarstwie 10 byków . Ostatnio czytałem że chodowla byczków  do 150-350 kg jest opłacalna . I oto pytanie . Jak bym kupił np. 10 byczków po 50 kg i chował je do 150-350 kg i poił je preparatem mleko zastępczym to czy jakaś firma je odemnie kupi? Nie będą mieli jakiś problemów że mam 10 byczków i mają one 150-350 kg a nie mam  w gospodarstwie ani jednej krowy  . Prosze o odp. 
×