Skocz do zawartości
dziku

Co robicie jak byk sie zerwie??

Polecane posty

ROPA    1

ponoć limuzyny sa spokojniejsze od hf zgonilismy byka z łaki do obory i nieidzi go upiąc jak poszedł rogami to mało co ojca nie zabił chodzi na 70 metrach kwadratowych i nic mu niezrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

Z bykami nie ma żartów nie wiem co mu strzeli moze być zawsze spokojny a jak mu coś walnie do łba to poże być kiepsko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody3320    6

pytanie retoryczne;/ Trzeba go wtedy tak uwiazac zeby sie nie zerwal :P ale przedtem to nalezy go zlapac a z tym to nieraz bywaja problemy i to spore;/ Bynajmniej u mnie, kiedys pamietam mielismy takiego byka co tylko dziadek mogl do niego podejsc, a jak ktos inny podchodzil to walil rogami...no i pewnego razu ten byk sie zerwal to w 5 chlopa go lapalismy-ojjj byly wtedy z nim problemy;/ wazyl cos ponad 600kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grabos    0

pewnie że zbykami trzeba uważac ale jak byk czuje respekt przed właścicielem to nie ma bata żeby się coś stało. Byczory to takie cwaniaki że zaczynają się tylko do słabszych od siebie. Ja tam trzymam byki luzem i mogę pomiędzy nimi sie przejsc pobawic sie znimi itd. i nie ma znaczenia czy byk ma 400 czy 700kg czy to hf czy jakiś mieszaniec. U mnie zawsze byki są spokojne bo od małego przechodzą szkolenie, jak coś przezkrobie to wp***dol i pamiętają przez całe życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz1515    1

masz całkowitą racje, po prostu byk musi wiedzieć kto rządzi i musi czuć respekt do właściciela, niektórzy mówią żeby nie bić tych byków inaczej sie nie da nauczyć bo jak sie zerwie to cię może zabić a jak cię zna i czuje respekt to nic nie zrobi bo wie że pużniej może dostać pożądane lańsko batem, choć są wyjątki które niczego sie nie boją i odrazu atakują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus914    6

Związane ztym tematem bo chodzi tu o agresję byczków: Słuchajcie- jak to jest: czytałem w tygodniku rolniczym o dużych stadach dwóch ras: red angus i scharolez(niewiem czy dobrze napisałem;) ) naturalnie w polsce. W obydwu przypadkach były chodowane w stadzie luzem na mięso oczywiście , zachowywały się rzekomo jak baranki pomimo że w jednym przypadku było wspólnie kilkaset sztuk, a w drugim chyba koło 50 . Niebyło z nimi żadnych problemów 'wychowawczych", ani przy karmieniu ani przy czym kolwiek, traktóją człowieka przyjaźnie i spokojnie, niezdażył się tam nigdy żaden przypadek ataku człowieka, nawzajem też świetnie się toleróją i do większych incydentów niedochodzi nielicząc drobnych sprzeczek które można by nazwać zabawą- i po przeczytaniu tego posta powieccie czy to możliwe w takim dużym stadzie, przypominam że luzem w dużych zagrodach oczywiście chodzą. Może u was są też takie spokojne byczki w takich luźnych i dużych stadach stadach,co o tym sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
pewnie że zbykami trzeba uważac ale jak byk czuje respekt przed właścicielem to nie ma bata żeby się coś stało. Byczory to takie cwaniaki że zaczynają się tylko do słabszych od siebie. Ja tam trzymam byki luzem i mogę pomiędzy nimi sie przejsc pobawic sie znimi itd. i nie ma znaczenia czy byk ma 400 czy 700kg czy to hf czy jakiś mieszaniec. U mnie zawsze byki są spokojne bo od małego przechodzą szkolenie, jak coś przezkrobie to wp***dol i pamiętają przez całe życie.

 

No właśnie u nas gosciu trzyma byki i też se może przechodzić obok nich i nawet go nie ruszą a jak ja bym tam wszedł to długo by mnie nie było.

 

My trzymamy na uwięzi ale wujek ma 4 dzieci to one jak sie urodzi ciekak to zozpieszczają ja też lubie sie pobawić z małymi i jak dosrosną nie są takie agresywne ;]

 

Związane ztym tematem bo chodzi tu o agresję byczków: Słuchajcie- jak to jest: czytałem w tygodniku rolniczym o dużych stadach dwóch ras: red angus i scharolez(niewiem czy dobrze napisałem;) ) naturalnie w polsce. W obydwu przypadkach były chodowane w stadzie luzem na mięso oczywiście , zachowywały się rzekomo jak baranki pomimo że w jednym przypadku było wspólnie kilkaset sztuk, a w drugim chyba koło 50 . Niebyło z nimi żadnych problemów 'wychowawczych", ani przy karmieniu ani przy czym kolwiek, traktóją człowieka przyjaźnie i spokojnie, niezdażył się tam nigdy żaden przypadek ataku człowieka, nawzajem też świetnie się toleróją i do większych incydentów niedochodzi nielicząc drobnych sprzeczek które można by nazwać zabawą- i po przeczytaniu tego posta powieccie czy to możliwe w takim dużym stadzie, przypominam że luzem w dużych zagrodach oczywiście chodzą. Może u was są też takie spokojne byczki w takich luźnych i dużych stadach stadach,co o tym sądzicie ?

 

Może jak są luzem to są spokojniejsze bo moje byki jak są uwiązane to ciągle się bodą i trzeba je przywiązywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arbuz89    0

u mnie w wolnostanowiskowej 30 sztuk chasa i mozna w środku pomiedzy nimi chodzić i są spokojne maja po około 400kg i są z rogami, szału dostają jak balota ze słomą wrzucam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny90    1

Kto wymyslił ten temat????boze.....co za głupie pytanie <_< a niech sobie ucieka <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

luzem, to jedynie te lasso pozostaje i przyczepić do dużego ciągnika, bo mniejszy ciągnik może przewrócić

ale przecież tak się robi tylko wobec młodzieży aby przenieść do innego stada np. do dalszego chowu i wyłącznie na tradycyjnych farmach

jeśli są luzem to są przecież specjalne zagrody dość duże i w rogu jest korytarz co ma szerokość na 1 osobnika prowadzący np do wagi.

przecież wystarczy logicznie pomyśleć

 

ja miewam co jakiś czas byka, ale nie poszczamy go luzem, cały czas aż do sprzedaży jest na łańcuchu i na swoim stanowisku, a jak go prowadzimy na wózek to jest bardzo spokojny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@Apista nie mieszaj już do tego logiki. bo sa osoby co maja zagrody a co co nie. przecież gospodarstwo z gospodarstwem nie jest takie samo. wiec jeden może mieć a drugi nie.

 

np.ostatnio ja byłam na dyskusji pt. czy pies może zerwać łańcuch? I ja powiedziałam ze tak bo może. a gość powiedział ze koń nie zerwie to pies tym bardziej niemożne. moim zdaniem chyba myślał o jamniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer1999    1

Po prostu trzeba go jakos zlapac. Jesli wyjdzie z obory i chodzi po podworku to trzeba nagnac do obory i potem bez gwaltownych ruchow zalozyc mu linke na rogi i potem na morde i odprowadzic na miejsce.  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×