Skocz do zawartości
dziku

Co robicie jak byk sie zerwie??

Polecane posty

SameIron    0

U mnie jak byś się zerwie to mam spory kłopot bo posiadam ich 50 więc jak któryś wyleci to i reszta za nim

ale cóż co robić.

A jak się zerwie to wiadomo staram się go złapać co nie zawsze jest takie łatwe

 

Pozdarwiam SameIron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnyyyy    1

ja nigdy jeszcze nie mialem problemu z uwiazaniem, czasami jak ojca nie ma to nawet mama mi pomaga. Sprawa jest prosta wystarczy jakis kijek w reke i go nasterowac na swoje stanowisko i z reguly za pierwszym razem wchodzi dobrze,na zachete troche paszy w koryto nie zaszkodzi,a druga osoba spokojnie go wiaze. Jedyny problem to ten,ze jesli dlugo chodzi luzem to balaganu duzo narobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

jak bylem maly kiedys na łący byk mnie zobaczy pie rozpedzil sie i pieprznął we mnie i stracilem przytomnosc:/ generalnie nie boje sie ale to tylko zwierze.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rafal180    2

mój kolega ma byki i raz widziałem jak je karmił ;) nie raz jego matka dostała po zebrach z roga :) i wiaderko tez nie raz zgniotły.ale jak widziałem jak kumpel to robi to nie wiedziałem co powiedzieć :) jak wszedł do obory to takie byki po 600kg to tylko spier** na boki tak sie bały. nie wiem jak on to robił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin1987    1
To trzeba go uwiązać :) . A mam takiego mądrego psa że jak coś takiego się stanie to nie pozwoli mu wyjść z budynku :)
Ja też takiego mam śpi sobie w na środku obory gdzieś w słomie i jak się coś zerwie to robi taki hałas że ten pies co jest na dworze tez szczeka i już wiem co się dzieje ;):) :) Pamiętam jak przyjechali do nas bo byśki to jeden się wyrwał i przycisnął jednego kolesia do ściany ;):) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sirKonrado    8

u nas jak sie zerwał kiedyś byk ok700 kg a było ich w oborze trzech takich no i 2 cielenta po 200 kg i krowa, to zaraz po nim zerwała sie krowa bo ją obskakiwał i ta małpa przetrąciła kark jednemu cielakowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U nas jak się byk zerwie to szybko zaganiamy go do stajni, żeby nam daleko nie uciekł. Jednego razu jak szliśmy obrządać dziadek otwiera dzwi, patrzy a tu byka nie ma, szukaliśmy go z 5 godz. oddalił się od nas na kilometr. Później był problem ze złapaniem...... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AGRObombula    1

Jak sie unas byk zerwie to jest tylko jedne wyjście paralizator jeden strzał i byk zamienia sie w slotkiego kociaka wiem niechumanitrne ale kiedys jak sie zerwał byk to zmasakrowal jednego z moich pracowników biodro żeba mysleliśmy ze go zabił 4 razy uderzyl go o kraty widok niespecjlny potem wyrwał dzrwi z obory i poszedł w las h...ja złapaliśmy dostal łańcuch na rogi z na pysk i ciągnikiem ciągliśmy go do domu odteraz paralizator bo wiem ze takie do 400 kg to są najgorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja raz wpuściłem jałówki do zagrody luzem i jednej niemogłem złapać to musiałem na nią zastawić "wnyk" z prowoza zrobiłem pentelkę i zawiesiłem na gałęzi a linę przywiązałem mocno do pnia i zagoniłem ją na tą półapkę i po wszyskim. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolo149    0

jak znaja dobrze wlasciciela to pojda za nim na miejsce.. tak ja robie jak mi sie byk zrywa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

taa tylko bić, Ciebie tak kijem-bez obrazy ;p, zdarza sie czasami ze trzeba przywalic w nerwach, ale lepiej sie powstrzymywac i spokojnie takie sprawy załatwiać, czasami jest lepiej, bo tak to sie byczek moze bardziej wkurzyc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmtrac11    1

Trzeba do niego podejść na spokojnie bez gwałtownych ruchów pogłaskać chwycić za łańcuch i odstawiś na miejsce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor165    0

U nas jak zarazie jak byk sie zerwie to wystarczy tylko trochę odczekać aż sie uspokoi i można powoli go do stanowiska z powrotem podpiąć. Ale jak sie niekiedy słyszy od innych co taki zerwany byk zrobił to aż strach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol12    0

Byki to są takie hultaje że głowa mała ;) Byczek musi poczuć że naprawę ma swojego pana który się jego w ogóle nie boi bo w innym przypadku to zrywania i gonitwy za bykiem mogą trwać wiecznie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz1515    1

ja tam biorę lasso i jazda <_< , ale tak na serio to mam byki uwiązane na łańcuch i jeszcze grubym sznurem za rogi a wiadomo ze nie wszystkie rasy mają rogi to jak któryś nie ma rogów to montuję mu koło nosowe na nos i wtedy zamiast sznura na rogi wiąże go za nos, to jest najlepsze rozwiązanie bo gdy jest grzeczny to go nie boli ale gdy skacze i szarpie sie to boli go ten nos i sie odrazu uspokaja. :rolleyes: rok temu mieliśmy taką sytuacje ze sprzedawaliśmy byka to facet co przyjechał mówi ze go sam wprowadzi na samochód bo sie zna i trzymał go sznurem za same rogi i jak ten byk go pociągnął i sie wyrwał to dopiero była jazda na dworze ze hej bo byk sie wściekł i kolesiowi samochód zaczął atakować rogami, efekt to drzwi kompletnie do wymiany :) :) :) ale facet był wkur***ny, potem udało nam sie go złapać i zaciągnąć na wagę i do samochodu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

Spuścimy krowę i spierdzielamy gdzie pieprz rośnie!!!!!!!!HEHEH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

A tak na serio to zawsze inne bydło jak coś po oborze lata to zaraz ryczy. To zawsze bierzemy byka na sposób:); do wiadra daję śrótę z zboża, i daje bykowi. On za tym wiadrem idzie na stanowisko. Tam daję wiadro na ziemię, po czym byka się wiąże:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

Jak by mi sie zerwał byk to jak by mnie zobaczył to by mi nie odpóścił na razie w nowej oboże sie jeszcze nie zerwały ale jutro je sprzedajem to będzie spkójbo zawsze jak sie przechodzi to rogiem walną.

 

A jak sie zerwie to na powróc go i na jego miejsce ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radson    5

Jeden facet miał byki i jak się kiedyś zerwał jeden byś to do stodoły nie mógł wejść i w pięciu chłopów z nim walczyli byk miał jakies 650kg ale po kilkunastu minutach byk się uspokoił i odstawili go na parking xD a u nas jak się zerwie to normalnie za łańcuch i uwiązać , choć kiedyś dostałem w ramie z rogu i troche mnie bolało .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×