Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
rosolinnio

New Holland T7030

Polecane posty

Tc56    3

Kto raz usiadł w Nh z SS ten już nie chce mieć innego skrętu w ciągniku -tak wam powiem . Sam mam dwa Nh i mam porównanie TM jest 6 cylindrowy i ma SS a TSA jest 4 cylindrowy i ma tura polskiego przez co nie można było dokupić SS. Różnica jest straszna, TM miałem już 3 lata jak przyszedł TSA i gdy pierwszy raz pojechałem w pole małym z roleksem to myślałem że wyjdę z siebie zakręcanie zajmowało dużo więcej miejsca po mimo że jest mniejszy, na rogach pola musiałem się wycofywać bo bylem przyzwyczajony do TM gdzie ten skręca od razu mocno i promień zakręcania jest mniejszy. Dodatkowa zaletą SS jest masa i dłjugość, ciągnik jest przez niego bardziej dociążony z przodu i dodatkowo wspornik z obciążnikami nie jest przykręcany do wspornika osi lecz jest odsunięty i przykręcony do samej osi. I niech nikt mi nie mówi że SS nie przydaje się w transporcie, rocznie trochę ciągnikiem przejeźdżam w transporcie -ponad 1000 kilometrow( zestaw TM +2x DB1200 to już trochę miejsca zajmuje) , i zakręty czy ciasne magazyny to nie problem dla niego. Mam prównanie w ciągniku bo tego samego TM ma sąsiad ze zwykłą osią i tylko się z niego śmialiśmy jak się męczył z wycofywaniem przyczepami gdy ja na tym samym miejscu spokojnie sobie zakręcałem. A że nie można kupić z amortyzacją no cóż coś za coś, jak się jeździ tymi samymi drogami to juz się wie gdzie zwolnić a gdzie można przycisnąć gazu. Nie mówię że SS to super idealna sprawa ma też wady( przykładem może być dużo większy koszt remontu takiej osi) ale jak dla mnie ma więcej pozytywów i praca nią w polu to frajda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

to wszystko co mowisz jest prawda :)

jednak mysle, ze sprawa co lepsze: amortyzacja czy SS, to indywidualna sprawa kazdego gospodarstwa, ale rozwiazanie jest na pewno godne uwagi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

To wszystko co mówicie to prawda jest :)-tyle że gdzienigdzie taka oś nie zdałaby egzaminu np.u mnie :)-już tłumaczę-na polach mam taki fajny piaseczek i w momencie gdy spróbowałbym skręcić mocniej ten piaseczek jest formalnie garnięty przez koła i sunie w postaci takiej "fali"-dlatego jeździmy tu na polach tzw."szerokim łukiem"-niemożliwy jest ostry skręt-zresztą czasmi jest taki efekt że w przypadku próby wykonania ostrego skrętu koła są maksymalnie wychylone a ciągnik jedzie dalej prosto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Stasiek84    2

@jaro taki efekt jak piszesz to ból jak nie można na łuku mieć włączonego przedniego napędu, też śmigam po takich piasulkach i dlatego nawet w NH nie używam automatycznego włączania przedniego napędu, bo jeśli jak skręcę kołami wyłączy mi się przód to mam pozamiatane, a z włączony przodem max skręt i jakoś się zawróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blu    6

W wakacje pracowałem na TN65N. I właśnie w sadzie widzę główne zastosowanie tej superosi. Tam naprawdę trzeba podjeżdżać na cm. W ciągniku rolniczym który pracuje w transporcie albo w cięzkich pracach nie wyobrażam sobie zrezygnowania z amortyzacji przedniej osi na rzecz tego rozwiązania. Poza tym właściciele modeli sadowniczych skarżą się że nieodosobnione sa przypadki uszkodzenia supersteer a naprawa jak ktoś wyżej wspomniał jest dosyć droga. Do ładowacza z pewnością doskonała sprawa ale jesli ciągnik ma na głowie inne prace to bym sobie odpuscił. Amortyzowana oś jest lepszym rozwiązaniem i duzo bardziej wpływa na komfort pracy operatora. Poza tym superoś źle wpływa na stabilność ciągnika, a na pewno nie ma dużego udziału w manewrowaniu z przyczepami więc to o czym powiedział tc56 nie ma zbytnio racji bytu. Chyba że chodzio nawracanie. Także supersteer w sadowniku i ładowaczu tak, w pozostałych przypadkach normalna amortyzacja osi lepiej spełni swoje zadanie. Chyba że pracujecie na polach o powierzchni kilku arów <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziedzio92    41

ja mam nieduże kawałki i bardzo by mi się by przydał SS ale wole skręcać o te 10* więcej niż mieć najlepsza amortyzacje a nawet jak bym chciał to mieć amortyzacje i SS to bym kopił kabinę z 2-u stopniowa amortyzacją i amortyzowanym fotelem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×