Skocz do zawartości

Polecane posty

coolman111    54

Może jak jest żywy, to pies jak go złapie i zje to nic mu nie będzie. Mój pies zjadł takiego padniętego z trutką to pewnie mu zaszkodził :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor5340    1

No mozliwe..u wujka sa 4 koty kreca sie zawsze gdzies w poblizu i jeszcze w oborze nie bylo szczurów..jak narazie :) w domu to lapki ale tylko na myszy bo szczurów nie ma,a myszki wchodza przez piwnice prawdobodobnie,ale wystarczy łapka z serkiem na noc i myszki nie ma..hehea co do szczurów to sasiad wujka mial w oborze kilka,to do nory wlal "Kreta" i zabetonowal na amen,i juz szczurów nie bylo,a wczesniej kiedys jak mial to powybijal widlami.Koty jakos nie funkcjonowaly u niego sprawnie w przeciwienstwie do kotow u mojego wujka gdzie nie bylo jeszcze szczurów,a dlatego chyba ze te koty sa.Raz znajomy opowiadal mi ze jak mial koty to nie bylo myszy ani szczurów a jak koty gdzies sie na kilka dni ulotnily to i gryzonie sie legły ale jak kociaki wróciły to po szczurach ani sladu...hehe :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mieliśmy przez pewien czas ten problem. no i najlepsze okazały się koty. Teraz jest u nas chyba z 5 kotów no i szczurów to chyba z 2 lata już nie widziałem.

Edytowano przez Nikita_Bennet
ortografia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

u nas przynajmniej było 5, a w szczytowych momentach nawet...9 ^_^ ! szczurki to prawdziwa rzadkość!!;) kiedyś były to nasypaliśmy do szczurzej dziury szlaki z kawałkami szkła!!!;) pomogło na chwilkę, bo później do akcji wkroczyła kocia brygada do zadań specjalnych!!;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radar    0

ja kiedys jak byly u mnie szczury w oborze to wsadzalem petarde albo nalewalem wode do dziury ktora zrobily szczury. jak uciekaly to gonilismy je z bratem z lopatami lub widlami i po robocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chota    1

u mnie niema szczurów ale były i to sporo wygineły bo mam 7 kotów i 3 kociątka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427

Pamietam jak tata raz zrobił polowanie. Ponalewał wody do dziur, one powychodziły i jazda szpadlami. Jeden był taki duży jak talerz :D łącznie było ich 11, psy,koty nie skutkowały, trutka też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U mnie szczury głównie zwalczają 3 PSY, chyba że psy nie mogą dojść do nory to koty (też 3) pomagają w akcji, jednak nie zdarza się to często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radar    0

u mnie nie ma szczurow ale jak by bylo to koty by chyba ich nie wytepily. prawie zawsze widze te 2 koty na parapecie na dworzu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Ja mam od dwóch lat perliczki i do tej pory żadnych szczurów nie ma mówią że one uciekają od tego hałasu co perliczki robią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13
Ja mam od dwóch lat perliczki i do tej pory żadnych szczurów nie ma mówią że one uciekają od tego hałasu co perliczki robią

u mnie co jakis czas kot złapie szczura tylko nie wiem czy u mnie,perliczki tez mam a wiec nie wiem czy to skutkuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6
u mnie nie ma szczurow ale jak by bylo to koty by chyba ich nie wytepily. prawie zawsze widze te 2 koty na parapecie na dworzu

 

 

U mnie to samo . Po prostu obijają się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody12    2

Moim zdaniem najlepiej trutka moja ciocia miala taki preparat kturym namaczala chleb i kladla w misce puzniej byly tylko zdechle szczury albo jakas ogromna lapka :lol::DD a co do kota jak bylem maly to byl taki kot kturego nie raz widzialem ze szczurem ale zdechl a mial kolo 3 lat nie wiem czemu pewnie zjadl ogon jak to muwiom ze jak kot zje to zdechnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekzet    38

ja powiem moze jak ja sie pozbyłem:

otoz miałem ich strasznie duzo, na kazdym kroku były jakies slady albo........... szczur :lol: wiec kupilem trutke i zadawkowalem, na rano juz trutki nie bylo i potem tylko je zbieralem jak zdechly :) ale po pewnym czasie (chyba sie juz nauczyly) przestaly jesc trutke :) i wziołem kupilem chyba z 10 lapek i tez ich troche zlapalem, ale powiem wam ze w koncu zainwestowalem w 5 kotów :):):P ktore byly juz duze i zamknolem je w stodole i w chlewni :) przez pierwszy tydzien je zbierałem jak kot zagryzl, ale potem juz ich wogole nie bylo a koty sa do dzis

a wiec powiem ze niema lepszego sposobu jak kot :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pejus94    1

ja stosuje takie czerwone kulki nagrodzone przez polagre szczury i myszy bardzo lubią kot jeden u mnie złapał szczura i przyniusł go pod dom to 5 kotów małych przyleciało to jadły go od środka jak piranie po nim 2 zdechły i 3 wydałem nie wiem co z nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtus    1

Podobno dobrą metodą na szczury jest mieć KOZE. :) Szczury nie mogą znieść woni jaka się wydziela od tych mało popularnych zwierzątek. :lol: Ja osobiście nie stosowałem tej metody, wystarczy mi kilka moich kotów i jeden niezastąpiony kundelek, który idzie na wszystko co jest zbędne w gospodarstwie. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

A czy ktoś z was używał jeża jako exterminatora myszy lub szczurów ? Ja oboiście widziałem jak jeż swoimi małymi łapkami przebierał z taką szybkością że kot go nie był w stanie złapać a mysz została przez niego wręcz wciągnięta do jego ,,gardzieli'' :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

U mnie jak kupiliśmy dom to na gospodarce było dużo szczurów, chowały sie w stodole pod podłogą, ale jak zaadaliśmy posadzki to nie maja gdzie :) . U mnie na szczury zawsze skuteczne koty, których zawsze mam dużo. Jak kotka złapie szczura to zanosiła go do gniazda do małych i na następny dzień nic z niego nie zostawało :P . I wszystkie zdrowe.

Mam w domu porządną łapkę, którą kładło się przy wyjściach nor. Tylko trzeba było ją do czegoś przywiązać bo potrafiły z nią do dziury uciekać jak jeszcze mogły :) . Kiedyś miałem łapkę tylko ze szczurzą noga :) ukręcił sobie ja. Ale go później dorwałem.

A z tymi trutkami to nigdy nie stosowałem. Szczur jest inteligentny i jak któryś zachoruje to drugi nie pójdzie w to samo miejsce jeść. I jak poczuje krew kolegi przy dziurze to ja zakopie i już tamtędy nie wyjdzie.

Już nie mam kłopotu ze szczurami. Koty, łapka no i oczywiście widły i łopata oto złoty środek na szczury. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kon23    0

A na mnie trafiły 2szt nabiły sie po chwili na breszke ktora znajdowała sie w zasięgu mojej ręki nie chciał bym byc na ich miejscu. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zefirek    0

To jest banda. Polecam trutkę.

Teraz po zjedzeniu przez osobnika działa po czterech dniach, no a szef wysyła zawsze młodego na jedzonko i obserwują gościa jak pada to nie jedzą

a jak nie to wcinają ile wlezie.

Można wykładać na zbożu i tak zjedzą, ma woń którą bardzo lubią.

Wytrułem to do zera, daje się do czasu aż przestaną jeść.

A kotek, też dobry mój się spasł na zimę. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

My z wujkiem wlewaliśmy wody do tuneli szczurów i jak wybiegały to łopatą w łeb i już z 50 wybiliśmy ;] też trutke dawaliśmy też dużo wygineło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANIEL    1
No właśnie, z tymi trutkami to jest tak, że jak szczur padnie po niej to szybciej np. pies go znajdzie niż my. Tak było u mnie. Pies zasmakował takiego szczura i po kilku dniach (widać było po nim, że coś mu jest) kopnął w kalendarz :rolleyes:. Także wole stosować łapki na szczury.

No więc właśnie, mam 2 koty i też boje się trutek dawać.A może ktoś stosuje jakieś pułapki samozatrzaskowe lub coś w tym stylu?prosiłbym o zdjęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×