Skocz do zawartości
johndeere

John Deere 6210 SE Same problemy!!

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie
galeria
Same


JarekWLKP    1

Niektórzy jednak nie zrozumieli, iż SE to tańsza, biedniejsza wersja ciągnika. Niekiedy sprzęty elektorniczne też opisywane są Special Edition, a przekonani zamiast tego mówią Szajs Edition. John Deere jest w ścisłej czołówce i nie zmieni tego jeden egzemplarz i to z serii Special.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fenol    4

bardzo duzo pracowalem na jd to dobre maszyny najwiecej na 6210....jedyne co siadlo za mojej kadencji to pompka paliwa ( podaje do pompy wtryskowej) i aparat blokujacy dolny zaczep...a teraz przesiadlem sie na 6230:D jedno jest pewne czesci sa piekielnie drogie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


szymon29    0

Mi yeż aby siadła pompa paliwowa ale to była wina paliwa! I nic więcej przy nim nie było. A ciągnik ten sam 6210SE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czesio    0

JD moim zdaniem to porzadne maszyny tylko w pojedynczych egzemplarzach moga wystepowac wady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Timon    0

Mam JD 6210SE od 5 lat i nic sie nie dzieje.Jak sie szanuje to sie nie psuje :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Matey    431
Mam JD 6210SE od 5 lat i nic sie nie dzieje.Jak sie szanuje to sie nie psuje :rolleyes:

 

Ale co ma szanowanie do fabrycznych wad ciągnika ? Na to już nie ma rady, jakbyś nie uważał to i tak się coś spsuje :/. Do autora tematu :Nie probowałeś sprzedawać tego JD a kupić innego ? U mnie we wsi jest kombajn JD 1170 i ciągnik 6620. Z tym, że kombajn z Brazyli, przez jakiś głupi simering 26mm średnicy bierze 10l oleju dziennie, a kombajn cały zażygany. Ma go jakieś 3-4 sezony. Ciągnik za to elegancki, czyściutki, ale z Niemiec. Nic mu nie nawaliło i na to się nie zanosi. Jestem przekonany, że trafiłeś na jakiś wadliwy egzemplarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość hospodar   
Gość hospodar

Ja mam takiego jd z 2002(pracuje od 2003) roku. 5000 tys mtg bez awarii. Nie narzekam. jak do tej pory na naprawy wydałem 2000 tys zł. Tj uszczelka łącząca skrzynię, potem kawałek stali od hitha i pompkę paliwową z baku. to wszystko i jestem zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dar0    0

po pierwsze ciągnikiem jeździła nieodpowiednia osoba która nie dbała o ciągnik i to mogło być przyczyną !

po drugie może trafiłeś po prostu na taki ciągnik który będzie sie psuł !

po trzecie to w końcu wersja SE !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

golas5720    0

czytam i niedowierzam :) john deere to naprawde bardzo dobra marka ciągników.

 

Jakaś firma ,,jelonek'' psuje opinie john deere-owi bo niechce im sie (za przeproszeniem upy ruszyć i zacząć pracować jak prawdziwy dealer john deere-a)

Mam john-a 6620 SE i naprawde nic od 2 lat mi się w nim niezdarzyło. Teraz ma ok 900mhg i nic oprócz tego co na przeglądach sie niewymieniało.

 

Uważam że dealer ,,jelonek'' to jakaś kpina. Jest temat o john deere 5720 użytkownik karol czy jakoś tak kupił john-a od jelonka i też mu się psuje.

 

oj niekażdy może być dealerem john deere :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość hospodar   
Gość hospodar

Może i w sumie to prawda. ja kupiłem w contarctusie w Białymstoku ( ma największą sprzedawalność w kraju z uwagi na wysyłkę ciągników na Białoruś) i nie narzekam. Serwis solidny, ale po ukończeniu gwarancji sam serwisuje i podstawa to czystość i jakość wymienianych materiałów podczas serwisów. Moim zdaniem każdy ciągnik jest dobry, tylko kierowcy źli. póki ojciec jeździł sam 1634 też nie było awarii do około 5000 mtg. Jak tylko dosiadł go pracownik to odrazy zaczął sie sypać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mówicie, że to wina dealera, że ciągnik się sypie? :P A kto ten ciągnik składa- fabryka, i to ona ponosi odpowiedzialność za awarie, które wynikają z błędów w montażu czy wad materiału. Nie wiem w jakim celu chcecie przypisać winę dealerowi, ale on na wady ciągnika nie ma wpływu. Od niego zależy tylko jakość serwisu, ale nie może odpowiadać np. za awarię pompy hydraulicznej po roku użytkowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość hospodar   
Gość hospodar

Ale nie zrozumiałeś sensu wypowiedzi. My poruszyliśmy właśnie temat serwisowania i serwisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Uważam że dealer ,,jelonek'' to jakaś kpina. Jest temat o john deere 5720 użytkownik karol czy jakoś tak kupił john-a od jelonka i też mu się psuje.

 

oj niekażdy może być dealerem john deere :angry:

Może i tak, ale powiedz jak zinterpretować tą wypowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

golas5720    0

Człowieku. W wielu tematach gdzie jest mowa o jelonku jest mowa o tym że na serwis trzeba było czekać bardzo długo. Sam mam john deere-a od bardzo dobrego dealera i nic mi się nigdy jeszcze w ciągniku niestało. Jeżeli mam jakiś problem chcę się czegoś dowiedzieć dzwonie do pracownika i pomaga mi a jeśli to coś więcej to przyjeżdza w bardzo szybkim czasie. I to jest prawdziwy wzór john deere-oskiego dealera.

 

Jelonek poprostu olewa małych gospodarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skrzypek    2

Skrót SE oznacza-spier... elektronika.Ogromna ilość awarii układu paliwowego.I to nie jest wina paliwa.Na mnie nie robi wrażenia ładne wykonczenie wnętrza kabiny i przyjemna dla ucha praca silnika.Za te pieniążki sprzęt ma być bezawaryjny i zarabiać na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Wiesz co Skrzypek-zaczynam podejrzewać że na drugie masz Korbanek :D-a tak poważnie-to ile tej elektroniki masz w SE ?I jakie dokładnie były te awarie układu paliwowego ?Gdzieś wcześniej stwierdziłeś że Twój brat pracuje w serwisie-ale za granicą-tak ?-no to powiedz w jakim kraju a wtedy postaram się sprawdzić co piszą rolnicy z owego kraju na temat tych ciągników-no chyba że Internetu tam nie mają-albo mówią po węgiersku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skrzypek    2

Przyjacielu Jaro-pracowałem u Korbanka w latach1994-96.Dominatory i Megi sprzedawane były jak świeże bułki.Fendt śnił się każdemu rolnikowi.I też w fabryce w Harsewinkel zdarzały się buble.Moja wiedza kończy się na Dominatorze i Medze więc nic nie potrafie o nowym sprzęcie napisać.Korbanek powyganiał mechaników na własną działalność co było błędem,placówki serwisowe dał pod kontrole niewłaściwym,nieodpowiedzialnym ludziom,więc spakowałem walizki i wróciłem do doM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156
Ja jestem od John Deere Jelonek koło Poznania

 

No to pokaz swojego pierwszego posta w tym temacie swojemu przełożonemu w Jelonku - napewno się ucieszy a ty będziesz mógł iśc popracować do korbanka :D (o ile już tam nie pracujesz)

 

a teraz w temacie - nie mówię ze taka sytuacja nie mogła mieć miejsca jak opisał kolega @johndeere ale coś mi tutaj za dużo wad JD i za dużo chwalenia Fendta - z ciągnikami zarówno starymi i nowymi jest tak ze czasem się psują jedne częściej inne rzadziej - moze to nie najlepszy przykład ale mielismy swego czasu w zakładzie dwa ursusy C-360 z roku 1986 i numery seryjne tych ciągników różniły się o 8 sztuk - i pierwszy z nich chodził jak żyleta (beczka 9000l i przyczepa HL8011 dla niego to nie problem a o 7 polowej bronie to już nie wspomnę) a druga (ta młodsza o 8 sztuk) 15 za bramą Agromy zagotowała się w niej woda (wadliwy termostat) a na pierwszy przegląd gwarancyjny ciągnik musiał być odcholowany (nomen omen przez tę drugą 60-tkę) a po 600 MTH w wadliwej C-360 pękł wał korbowy (jak marchewka) więc z ciagnikami jest różnie

 

O jakości wykonania między JD a Fendtem nie mogę wiele powiedzieć bo mam w praktyce styczność tylko z JD 8200 ale kilka razy widziałem również Fendta (dokładnie to model 824) z którego olej wyciekał mocniej niż z MTZ-a ( nie uchybiając MTZ-owi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jankris    10
Ja mam takiego jd z 2002(pracuje od 2003) roku. 5000 tys mtg bez awarii. Nie narzekam. jak do tej pory na naprawy wydałem 2000 tys zł. Tj uszczelka łącząca skrzynię, potem kawałek stali od hitha i pompkę paliwową z baku. to wszystko i jestem zadowolony.

 

Ile kosztuje taka pompka paliwowa do baku. Czy jak włączysz kluczyk to powinna ona po odkręceniu odpowietznika na filtrze pompować paliwo i odpowietrzyć układ, czy dopiero jak zacznie kręcić rozrusznik?

Pozdr

 

W takim razie u mnie musi być już słaba ponieważ przy odkręconym odpowietrzniku i włączonym kluczyku nie pracuje a dopiero jak włącze rozruch to ją słyszę i lekko pompuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


robertbara    57
Ile kosztuje taka pompka paliwowa do baku. Czy jak włączysz kluczyk to powinna ona po odkręceniu odpowietznika na filtrze pompować paliwo i odpowietrzyć układ, czy dopiero jak zacznie kręcić rozrusznik?

Pozdr

 

W takim razie u mnie musi być już słaba ponieważ przy odkręconym odpowietrzniku i włączonym kluczyku nie pracuje a dopiero jak włącze rozruch to ją słyszę i lekko pompuje.

 

Około 600 zł netto ja swoją zajechałm paliwem z wodą (nasze piekne stacje tak chrzciły ON). Na bank przez wodę bo często musiałęm spuszczać wodę z ostojnika. Po wymianie filtrów włączasz na kilka minut i dopiero rozruch i maszynka pali z dotyku. Nie powinno być żadnego "chechłania" rozrusznikiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukas120    4

kupowałem znajomemu w pąpke do JD 6610 i to wtedy był roczny traktor jak dziś poamiętam cene 714zł i coś później mówił że te pieniądze mu zwrucili bo była jakaś wadliwa serria tych pąpek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skrzypek    2

Przyjacielu Mechanizator-JD 8200 to dobry ciągnik.Zwykła,rzędowa pompa wtryskowa.Bez zbędnych-psujących się bajerów.Uważaj bo przy tych ciągnikach serwisy mają pole do popisu,już tłumacze-w skrzyni i hydraulice pojemność oleju wynosi 120l,a olej spuszca się z dwóch miejsc-są dwa korki spustowe(jedno z sitem).Z jednej komory schodzi ok.50l,a z drugiej 70l.Tu dodam,że w czasie pracy te oleje mieszają się.Serwis spuszcza olej z jednej komory,zmienia filtry i wlewa ok.70l a fakturka wynosi 120l.A ich drani przyłapałem!Olej w skrzyni i hydraulice jest tak czysty,że nie poznasz czy nowy,czy stary.A jego poziom widzisz w rurce koło cięgien.Wniosek-patrzmy na ręce serwisantom-wszystkich marek! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez thebestacc
      Cześć. Dzisiaj mi na 100% padła pompka zasilająca z granitu którą wymieniałem równy rok temu. Słyszałem ze te pompki z granitu są właśnie takie ale gdzieś wyczytałem że pasuje od jakiegoś samochodu, Wie ktoś od jakiego auta to pasuje?  Oryginał pochodzi dłużej bo różne są opinie?
    • Przez jarx08
      witam,
      Wczoraj w JD zmienił mi się dźwięk przy włączeniu zapłonu zawsze krótki pojedynczy i tyle. Teraz jest długi i dwa krótkie mam wrażenie, ze to oznacza jakiś błąd lub problem. W ciągniku nic się nie dzieje (niby) żadna kontrolka nie miga.
       
      Jak sie usuwa błedy w JD?
       
      Proszę o odp
      Pozdrawiam
    • Przez TomaszNowak
      Koledzy mam problem z JD 6310 Premium. Mianowicie gdy spadły temperatury po niżej zera nie mogę odpalić ciągnika. Bak paliwa praktycznie pełny akumulator nowy. Ciągnik kręci i nie chce zapalić ( dymek puszcza) Sprawdziłem filtr paliwa i pojawiła się kropelka lody na dole filtra ( w bezbarwnym odstojniku pod filtrem) Wywnioskowałem z tego że może być woda w paliwie. Ustawiłem nagrzewnice po pewnym czasie ciągnik odpalił. W między czasie jeszcze naładowałem akumulator bo padł. Wlałem do zbiornika bezbarwny denaturat by zmieszał się z wodą oraz środek na przeczyszczenie wtrysków. Do zbiornika wlałem 3 litry denaturaty. Ciągnik chodził elegancko. Dziś poszedłem sprawdzić czy już jest ok nadal jest tak samo jak wczoraj nie mogę zapalić ciągnika i oczywiście akumulator padł. Podczas odpalania było widać jak szedł dymek z rury. Co możecie mi poradzić bo już nie mam pomysłu co zrobić by normalnie mi odpalał.
    • Przez RafaPodpora
      Witam. Zginęła jazda do przodu i do tyłu. Przy włączonym biegu, gdy przerzucę do przodu albo do tyłu  rewers zaczyna pikać i mruga N. Wcześniej dolałem oleju hydrauliczno-przekładniowego fuchs-a po zamontowaniu ładowacza. Czy to może być przyczyną czy skrzynia siadła? 
       
    • Przez Qucyk
      Witam szanowne grono,
       
      Będę wdzięczny za pomoc... w moim John Deere 6010 przestały działać kierunkowskazy, sprawdzałem odpowiedni bezpiecznik w kabinie po prawej ręce kierowcy obok siedzenia jest OKI, zastanawiam się czy może być to przerywacz  kierunkowskazów (John Deere 3040 AL32891)? Problem w tym że nie mogę namierzyć jego lokalizacji w jelonku... może ktoś podpowie gdzie go szukać? A może to jest co innego? Miał ktoś podobny problem?
       
      Pozdrawiam
      Qucyk
       
×